I kolejny tydzień za nami. Do moich wakacji pozostało już tylko (i aż!) 9 pracujących dni :) A potem będę się cieszyć wolnością przez kilka tygodni :D Mam nadzieję, że Ci, którzy z Was są już na urlopach bawią się i odpoczywają wyśmienicie :) Korzystajcie z pogody, słońca i wolnego czasu ile się da!
Koniec roku szkolnego to u mnie w pracy czas wycieczek szkolnych, zawodów, konkursów, wyjazdów, lekkich zajęć i wszelkiego rodzaju imprez pożegnalnych i wakacyjnych na zakończenie i podsumowanie pracy. Wczoraj miałam okazję imprezować na (1 z 3) pożegnalnym przyjeciu zorganizowany dla szefowej, która wraz z "końcem starej epoki" (czytaj: przenosinami ze starego do świeżo wybudowanego nowego budynku szkolnego) odchodzi na emeryturę. Pare drinków, parę tańców disco i noc zleciała szybciutko. A spało się jak suseł :) Dobrze, że po piątku jest sobota i reszta weekendu na "wyzdrowienie" :P Feeling rough, eh? - jak mówią brytyjczycy....
Jeszcze tylko 2 przyjęcia i jedna szkolna wycieczka do zamku! :D
Dziś dla mnie lekarstwem na mały hangover to relaks przy robieniu karteczek (mam parę zamówień na prywatne kartki z pracy) i malowanie na szkle :) W końcu jak Twórczy Weekend to twórczy weekend, nie? :)
Tymczasem zapraszam Was na podlinkowanie swoich świeżych weekendowych prac do galerii. Opowiedzcie reszcie świata w swoich postach jak twórczo spędziłyście/spędziliście swój tydzień :) Zapraszam!
Przypominam 3 główne zasady:
1. podlinkowujemy notkę z pracami, nie głowny adres url bloga
2. wspominamy w notce o zabawie
3. w ramach zabawy zostawiamy komentarze na innych blogach
Pozostałe zasady zabawy: TU: klik
Oj, a u mnie dziś posucha :)
ReplyDeleteChoć jeszcze mnie ciągnie do notesików ;)
Chyba więcej osób na urlopach, bo tym razem jeszcze cisza. Ale zajrzę jeszcze.
Anja, wobec tego zapraszam, linkowanie do pn do 12.00 :)
ReplyDeleterzeczywiscie niezwykła cisza w tym tygodniu :(
No faktycznie, że pusto tu jakoś. Ale jeszcze poniedziałek został, więc może ktoś dojdzie... :)
ReplyDeleteNotesiki muszą poczekać :(
ReplyDeleteTak się zakrzyżykowałam, że o świecie zapomniałam. Co prawda jeszcze nie koniec, ale już niedługo...