Showing posts with label tango. Show all posts
Showing posts with label tango. Show all posts

2010-12-10

Podwieczorek i chwila oddechu...

przed pełnym wydarzeń weekendem.

Po pierwsze: w ten weekend odbędzie się pierwsza w Polsce konferencja blogerów - Blog Forum Gdańsk 2010, w której mam przyjemność uczestniczyć. Szczerze przyznam, że jestem podekscytowana i ciekawa zarówno wykładów jak i paneli dyskusyjnych. Jeśli interesuje Was tematyka wolności i etyki blogerów, społecznej i kulturalnej roli blogosfery, nowych mediów, networking, a nie możecie być na konferencji zachęcam do obejrzenia relacji na żywo.

Blog Forum Gdańsk 2010

Po drugie: jutro odbędzie się organizowana przez nas po raz pierwszy w Polsce 'Global Milonga'. Global Milonga to porozumienie tancerzy, organizatorów i nauczycieli tanga, ukazujące to, jak tango łączy i zmienia ludzi. Podczas odbywających się równocześnie, zsynchronizowanych przy pomocy łączy internetowych wydarzeń tangowych (20 miast na całym świecie), zbierane są fundusze na cel ponadczasowej ważności: naszą planetę. Tancerze na całym świecie tańczą do tej samej muzyki w tym samym czasie, a przekaz wideo jest wyświetlany lokalnie na ekranach oraz na stronie internetowej www.globalmilonga.org.
Więcej informacji o tym wydarzeniu oraz wywiad ze mną i Peterem znajdziecie w artykule Moniki Goldszmidt. Tutaj możecie obejrzeć relację na żywo z milongi (kanał będzie aktywny jutro od 20:30 do 24:00).





Wracając do podwieczorka (niesłusznie zapomnianego posiłku, ale o tym innym razem) - zapraszam na wyjątkowy krem dyniowy z mnóstwem przypraw (wanilia, kardamon, cynamon, imbir, gałka muszkatołowa). W oryginale znalezionym u Bei z La Tartine Gourmande brzmi to jeszcze bardziej smakowicie: spiced pumpkin pots de crème with sautéed apples and pistachios.


Ten deser to dla mnie odkrycie fantastycznego połączenia dyni z jabłkiem, które zainspirowało mnie do upieczenia dyniowego ciasta z jabłkami jak i zrobienia pełnoziarnistych racuszków z dyni i jabłek. (I ciężko byłoby mi zdecydować, który deser z tych trzech smakował mi najbardziej.) Pistacje to kropka nad i, chrupiący akcent, który tylko podkreśla kremowość całości. Gorąco polecam!


Korzenny krem dyniowy z jabłkami sautée i pistacjami

Krem dyniowy:

100g dyniowego purée (z dyni piżmowej lub zwykłej, dynia pieczona lub gotowana na parze)
1/2 laski wanili, rozcięta, ziarenka wyłuskane
2 duże jajka
1/4 szklanki jasnego cukru muscovado lub trzcinowego demerara
1/2 łyżeczki cynamonu
1/8 łyżeczki imbiru
1/8 łyżeczki gałki muszkatołowej lub kwiatu muszkatołowca
1/8 łyżeczki kardamonu
1 szklanka mleka
1 szklanka śmietany kremówki

Nagrzej piekarnik do 160°C. Przygotuj 6 ramekinów / żaroodpornych miseczek.
W misce zmiksuj jajka z cukrem. W rondlu podgrzej śmietankę i mleko z przyprawami i wanilią, a następnie dodaj do tego dyniowe purée. Ciągle mieszając wlej zawartość rondla do miski z jajkami i cukrem. Gotowy krem rozlej do ramekinów.
Krem pieczemy w kąpieli wodnej - w tym celu wypełnij dużą foremę do pieczenia lub głęboką blaszkę wrzącą wodą i ustaw w niej ramekiny. Piecz przez ok. 30 minut, krem ma pozostać 'galaretowaty'. Wyjmij ramekiny z kąpieli wodnej i ostudź. Wstaw do lodówki.*

Do dekoracji:
2 - 3 jabłka, obrane, pokrojone w kostkę
1/2 laski wanili, rozcięta, ziarenka wyłuskane
1 łyżka masła
2 łyżki niesolonych pistacji, drobno posiekanych

Na patelni na średnim ogniu rozpuść masło. Dodaj jabłka i wanilię (ziarenka + pozostały po ich wyłuskaniu strąk). Duś mieszając od czasu do czasu, aż jabłka zmiękną (ok. 5 - 10 minut).
Schłodzony krem dyniowy udekoruj jabłkami i posyp pistacjami. Smacznego!



*P. krem smakował najbardziej zimny na drugi dzień, mi w temperaturze pokojowej, po ostudzeniu pierwszego dnia. Zimny jest zdecydowanie bardziej kremowy.

PS. Co sądzicie o poniższym zdjęciu? Nie mogę się zdecydować czy je bardzo lubię, czy jest bardzo dziwne ;) 

2010-11-15

Tango, jedzenie i przyjaciele.

Dzisiaj przepisu nie będzie, ale za to mam dla Was zaproszenie na pierwszy niedzielny tango brunch, który mam przyjemność współorganizować.

Niedzielne popołudnie to moim zdaniem idealna pora na spotkanie z rodziną czy przyjaciółmi. Wymarzyłam by dodać do tego najpiękniejsze tanga (tradycyjne jak i te bardziej współczesne) oraz argentyńskie przysmaki.* Grupa tangowych przyjaciół (Tango Atelier) znalazła miejsce, gdzie to marzenie mogę spełnić. Wyjątkowa jest także jego lokalizacja - tuż przy sopockiej plaży, z fantastycznym widokiem na morze. Tango brunch otwarty jest dla wszystkich, niekoniecznie tańczących tango! Serdecznie zapraszam :)

*w tym tygodniu przygotuję empanadas con pollo (pieczone pierożki z nadzieniem z kurczaka) i alfajores de maizena  (kruche ciasteczka z dodatkiem mąki kukurydzianej, nadziewane dulce de leche czyli kremem krówkowym). Przepisy i zdjęcia - wkrótce!

2010-08-30

Smak tanga - taste of tango.


Dzisiaj będzie niekulinarnie, ale smakowicie, albowiem w najbliższą sobotę (tj 4 września) poprowadzimy darmową lekcję tanga argentyńskiego dla całkowicie początkujących.
Nazwaliśmy lekcję "taste of tango" ("smak tanga"), gdyż chcemy każdemu dać możliwość spróbowania tanga niezależnie od tego czy mają partnera czy nie. Na lekcję jak najbardziej można przyjść bez partnera, a jej formuła oparta jest na grach i ćwiczeniach (plus krótki wstęp o tym czym jest dla nas tango i pokaz tanga w wersji milongowej / "social dancing").

Lekcja odbędzie się w ramach Dni Otwartych szkoły The Salsa Kings w Gdyni. Jeśli macie znajomych / przyjaciół / rodzinę z Trójmiasta jeszcze nie 'zarażonych', a ciekawych tanga argentyńskiego - powiedzcie im o tym koniecznie!
Lekcja jest darmowa, ale obowiązują na nią zapisy.
Dokładne informacje o zapisach, terminach etc. znajdziecie tutaj.


Zapraszam bardzo serdecznie!
Related Posts with Thumbnails