W serii 'moje ulubione tarty' nie mogło zabraknąć tart wytrawnych. Te, które pieczone są z dodatkiem custard (bez cukru i wanilii oczywiście) noszą nazwę quiche [wymowa: kisz]. Chociaż kojarzą się z kuchnią francuską, to ich pochodzenie jest niemieckie.
Czy słyszeliście kiedyś może o quiche Lorraine? Kruche ciasto + zapieczony custard z bekonem pochodzący z ongiś niemieckiego regionu Lothringen, przemianowanego na Lorraine po przejęciu władzy przez Francuzów. Samo słowo quiche wywodzi się z niemieckiego słowa 'kuchen' oznaczającego ciasto. Za quiche Lorraine zaproszę Was przy innej okazji (lubię tą tartę, ale zdecydowanie nie jest to moja ulubiona), dzisiaj zapraszam na mój ulubiony lekki obiad - quiche z wędzonym łososiem (najlepiej bałtyckim od sopockich rybaków :) ), młodymi ziemniaczkami i koperkiem. Koniecznie z dużą ilością zielonej sałaty z winegretem.
Quiche z łososiem, młodymi ziemniakami i koperkiem
Salmon, dill and potato tart
Oryginalny przepis pochodzi z BBC Good Food.
300g gotowego kruchego ciasta (wolę przygotować ciasto sama, pâte brisée z poprzedniego postu nadaje się idealnie)
350g młodych ziemniaczków
300ml śmietanki (użyłam 22%, może też być kremówka jak i lżejsza 18%)
2 jajka
3 łyżki posiekanego koperku (może być mrożony)
skórka z 1 limonki
200g wędzonego łososia
1 białko (do posmarowania spodu tarty)
sól i świeżo zmielony pieprz
1. Nagrzej piekarnik do 190°C. Wyłóż ciastem formę na tartę o średnicy 28cm. Ustaw kratkę w dolnej części piekarnika. Wyłóż tartę papierem do pieczenia i napełnij fasolą (lub specjalnymi ceramicznym kulkami do pieczenia tart). Piecz przez 10 minut, następnie wyjmij fasolki i papier i piecz jeszcze 5 minut. Wyjmij tartę z piekarnika i ostudź na kratce. Posmaruj spód oraz brzegi białkiem.
2. W międzyczasie obierz delikatnie młode ziemniaki lub po prostu dobrze je wyszoruj. Ugotuj je w osolonej wodzie do miękkości (ok. 8 - 10 minut). Ważne jest by ich nie rozgotować. Odsącz, a gdy ostygną pokrój je i łososia na cienkie plasterki.
3. Przygotuj custard: w misce wymieszaj razem śmietankę, jajka, koperek, skórkę z limonki. Dopraw solą i pieprzem.
Na dnie tarty rozłóż połowę ziemniaków, w wolne miejsce rozłóż kawałki łososia. Zalej połową custard, następnie rozłóż równomiernie resztę ziemniaków i łososia. Zalej pozostałym custard.
4. Piecz przez 25 minut, aż quiche się delikatnie zarumieni a custard zetnie. Ostudź na kratce przez 10minut przed wyjęciem z formy / krojeniem.
Podawaj w temperaturze pokojowej, z dodatkowym świeżym koperkiem (jeśli mamy), sałatą i dobrym różowym winem. Smacznego!
Showing posts with label pâte brisée. Show all posts
Showing posts with label pâte brisée. Show all posts
2010-04-08
2010-04-07
Klasyka: Gruszkowa tarta Bourdaloue wg Pierre Hermé
Gruszkowa tarta Bourdaloue to klasyka francuskiej pâtisserie (sztuki cukierniczej), której nazwa pochodzi od nazwy ulicu w 9 dzielnicy w Paryżu. Jej historia sięga 1909 roku, kiedy cukiernik Coquelin kupił La Pâtisserie Bourdaloue na Rue (ulicy) Bourdaloue i stworzył przepis na tartę z gruszkami i kremem migdałowym. La Pâtisserie Bourdaloue działa rzekomo do dzisiaj - jedno z miejsc, które marzę odwiedzić przy okazji podróży do Paryża.
Nie ma co się oszukiwać - przygotowanie tej tarty jest pracochłonne i wymaga dokładnego planowania, ale efekt jest wyjątkowy. Delikatne i kruche ciasto (pâte brisée), krem migdałowy i gruszki macerowane w wanilii... Przepis pochodzi z książki "The Cook's Book", a autorem jest francuski mistrz Pierre Hermé. Według mnie jest to przepis idealny - nic nie trzeba w nim zmieniać, co generalnie rzadko mi się zdarza. Dodatek sosu karmelowego jest opcjonalny, chociaż dla mnie obowiązkowy. Gruszki i karmel - kolejne połączenie doskonałe, których w tym przepisie jest mnóstwo. Zapraszam! :)
Tarta gruszkowa Bourdaloue
La Tarte Bourdaloue
Dzień przed:
1. Przygotuj gruszki:
7 - 8 ładnych i twardych gruszek (Pierre Hermé poleca odmianę Williams) przekrój na pół i wyjmij gniazda nasienne. Do dużego garnka wlej 3 łyżki świeżo wyciśniętego soku z cytryny i 1 litr wody. Wydłub nasionka z 1 laski wanilii i także włóż do garnka. Całość doprowadź do wrzenia, następnie dodaj gruszki. Wytnij z papieru do pieczenia koło o średnicy garnka, z dziurką wielkości pięciozłotówki pośrodku. Przykryj papierem gotujące się gruszki, zmniejsz ogień i pozwól się im gotować przez 10 do 15 minut. Po tym czasie zdejmij z ognia i odstaw na noc.
2. Przygotuj pâte brisée:
188g masła, w temperaturze pokojowej, pocięte w drobną kostkę
250g mąki pszennej
1 niepełna łyżeczka soli
1 żółtko
1 niepełna łyżeczka cukru pudru
50ml pełnotłustego mleka w temperaturze pokojowej
Do dużej miski włóż masło. Porządnie wymieszaj drewnianą łyżką aż zmięknie. Dodaj sól i żółtko. W osobnej miseczce wymieszaj cukier z mlekiem. Dodaj do masła, mieszając cały czas.
Przesiej mąkę do dużego talerza i dodaj do masła i mleka. Do mieszania użyj drewnianej łyżki lub dłoni - delikatnie ale szybko uformuj ciasto. Im krócej trwa cały proces, tym ciasto będzie delikatniejsze i bardziej kruche. Nie powinno to trwać dłużej niż 4-5 minut.
Uformuj kulę, lekko spłaszcz i zawiń w folię spożywczą. Włóż do lodówki na noc (lub jeśli robimy to w dniu pieczenia to na minimum 2 godziny).
Dzień pieczenia:
1. Schłodzone ciasto rozwałkuj pomiędzy dwoma kawałkami papieru do pieczenia. Od czasu do czasu odklej papier od ciasta. Kiedy ciasto jest 3-5mm grube, przełóż je do tarty. Powinno wypełnić dół jak i boki, odetnij wystające kawałki.
Palcami delikatnie dociśnij ciasto do boków formy na tartę o średnicy 28cm. Jeśli ciasto się pokruszy albo połamie, po prostu zlep je ponownie uważając by nie rozciągnąć ciasta. Ciasto ponakłuwaj widelcem i wstaw do lodówki na 30 minut.
Uwaga:
W oryginalnym przepisie spód tarty nie jest podpiekany przed wypełnieniem go kremem migdałowym i gruszkami. Jednak jeśli nie jesteśmy pewni naszego piekarnika (tj. czy dobrze nam dopiecze spód), to możemy to zrobić:
Nagrzać piekarnik do 180°C, ustawić kratkę w dolnej części piekarnika. Wyłożyć tartę papierem do pieczenia i napełnić fasolą (lub specjalnymi ceramicznym kulkami do pieczenia tart). Piec przez 10 minut, następnie wyjąć fasolki i papier i piec przez jeszcze 5-7 minut. Wyjąć tartę z piekarnika i ostudzić na kratce. Posmarować spód oraz brzegi białkiem (zapobiegnie to nasiąknieciu ciasta kremem migdałowym - będzie ono dłużej kruche).
2. W międzyczasie przygotuj krem migdałowy:
70g miękkiego masła
85g cukru pudru
5g mąki kukurydzianej
85g mielonych migdałów
1 jajko (temp. pokojowa)
1 łyżeczka ciemnego rumu
100ml śmietanki kremówki (temp. pokojowa)
Mikserem wymieszaj wszystkie składniki aż do uzyskania jednolitej masy.
3. Nagrzej piekarnik do 180°C. Odsącz gruszki. Rozprowadź krem migdałowy na spodzie tarty, następnie ułóż na nim gruszki, wnętrzem do dołu. Wstaw tartę do piekarnika i piecz przez 30 minut. Ostudź na kratce. Smacznego!
Opcjonalnie:
a) posmaruj tartę podgrzanym i przetartym przez sitko dżemem morelowym
b) przygotuj sos karmelowy:
4 łyżki masła
1/2 szklanki cukru demerara (jasnego lub ciemnego)
1/2 szklanki śmietanki kremówki
szczypta soli
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (opcjonalnie)
Rozpuść masło w rondlu z grubym dnem. Dodaj cukier, śmietankę, sól i dobrze wymieszaj. Doprowadź do wrzenia i gotuj na małym ogniu przez ok. 5 minut mieszając od czasu do czasu (sos powienien być złoto-brązowy).
Zdejmij z ognia i dodaj ekstrakt waniliowy i jeśli istnieje taka potrzeba - więcej soli.
Nie ma co się oszukiwać - przygotowanie tej tarty jest pracochłonne i wymaga dokładnego planowania, ale efekt jest wyjątkowy. Delikatne i kruche ciasto (pâte brisée), krem migdałowy i gruszki macerowane w wanilii... Przepis pochodzi z książki "The Cook's Book", a autorem jest francuski mistrz Pierre Hermé. Według mnie jest to przepis idealny - nic nie trzeba w nim zmieniać, co generalnie rzadko mi się zdarza. Dodatek sosu karmelowego jest opcjonalny, chociaż dla mnie obowiązkowy. Gruszki i karmel - kolejne połączenie doskonałe, których w tym przepisie jest mnóstwo. Zapraszam! :)
Tarta gruszkowa Bourdaloue
La Tarte Bourdaloue
Dzień przed:
1. Przygotuj gruszki:
7 - 8 ładnych i twardych gruszek (Pierre Hermé poleca odmianę Williams) przekrój na pół i wyjmij gniazda nasienne. Do dużego garnka wlej 3 łyżki świeżo wyciśniętego soku z cytryny i 1 litr wody. Wydłub nasionka z 1 laski wanilii i także włóż do garnka. Całość doprowadź do wrzenia, następnie dodaj gruszki. Wytnij z papieru do pieczenia koło o średnicy garnka, z dziurką wielkości pięciozłotówki pośrodku. Przykryj papierem gotujące się gruszki, zmniejsz ogień i pozwól się im gotować przez 10 do 15 minut. Po tym czasie zdejmij z ognia i odstaw na noc.
2. Przygotuj pâte brisée:
188g masła, w temperaturze pokojowej, pocięte w drobną kostkę
250g mąki pszennej
1 niepełna łyżeczka soli
1 żółtko
1 niepełna łyżeczka cukru pudru
50ml pełnotłustego mleka w temperaturze pokojowej
Do dużej miski włóż masło. Porządnie wymieszaj drewnianą łyżką aż zmięknie. Dodaj sól i żółtko. W osobnej miseczce wymieszaj cukier z mlekiem. Dodaj do masła, mieszając cały czas.
Przesiej mąkę do dużego talerza i dodaj do masła i mleka. Do mieszania użyj drewnianej łyżki lub dłoni - delikatnie ale szybko uformuj ciasto. Im krócej trwa cały proces, tym ciasto będzie delikatniejsze i bardziej kruche. Nie powinno to trwać dłużej niż 4-5 minut.
Uformuj kulę, lekko spłaszcz i zawiń w folię spożywczą. Włóż do lodówki na noc (lub jeśli robimy to w dniu pieczenia to na minimum 2 godziny).
Dzień pieczenia:
1. Schłodzone ciasto rozwałkuj pomiędzy dwoma kawałkami papieru do pieczenia. Od czasu do czasu odklej papier od ciasta. Kiedy ciasto jest 3-5mm grube, przełóż je do tarty. Powinno wypełnić dół jak i boki, odetnij wystające kawałki.
Palcami delikatnie dociśnij ciasto do boków formy na tartę o średnicy 28cm. Jeśli ciasto się pokruszy albo połamie, po prostu zlep je ponownie uważając by nie rozciągnąć ciasta. Ciasto ponakłuwaj widelcem i wstaw do lodówki na 30 minut.
Uwaga:
W oryginalnym przepisie spód tarty nie jest podpiekany przed wypełnieniem go kremem migdałowym i gruszkami. Jednak jeśli nie jesteśmy pewni naszego piekarnika (tj. czy dobrze nam dopiecze spód), to możemy to zrobić:
Nagrzać piekarnik do 180°C, ustawić kratkę w dolnej części piekarnika. Wyłożyć tartę papierem do pieczenia i napełnić fasolą (lub specjalnymi ceramicznym kulkami do pieczenia tart). Piec przez 10 minut, następnie wyjąć fasolki i papier i piec przez jeszcze 5-7 minut. Wyjąć tartę z piekarnika i ostudzić na kratce. Posmarować spód oraz brzegi białkiem (zapobiegnie to nasiąknieciu ciasta kremem migdałowym - będzie ono dłużej kruche).
2. W międzyczasie przygotuj krem migdałowy:
70g miękkiego masła
85g cukru pudru
5g mąki kukurydzianej
85g mielonych migdałów
1 jajko (temp. pokojowa)
1 łyżeczka ciemnego rumu
100ml śmietanki kremówki (temp. pokojowa)
Mikserem wymieszaj wszystkie składniki aż do uzyskania jednolitej masy.
3. Nagrzej piekarnik do 180°C. Odsącz gruszki. Rozprowadź krem migdałowy na spodzie tarty, następnie ułóż na nim gruszki, wnętrzem do dołu. Wstaw tartę do piekarnika i piecz przez 30 minut. Ostudź na kratce. Smacznego!
Opcjonalnie:
a) posmaruj tartę podgrzanym i przetartym przez sitko dżemem morelowym
b) przygotuj sos karmelowy:
4 łyżki masła
1/2 szklanki cukru demerara (jasnego lub ciemnego)
1/2 szklanki śmietanki kremówki
szczypta soli
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (opcjonalnie)
Rozpuść masło w rondlu z grubym dnem. Dodaj cukier, śmietankę, sól i dobrze wymieszaj. Doprowadź do wrzenia i gotuj na małym ogniu przez ok. 5 minut mieszając od czasu do czasu (sos powienien być złoto-brązowy).
Zdejmij z ognia i dodaj ekstrakt waniliowy i jeśli istnieje taka potrzeba - więcej soli.
2009-12-17
Róża, pierwszy śnieg i podróż
Ten wpis miał się tutaj pojawić już parę dni temu... jednak dopiero teraz, kiedy dotarłam do domu, rozpakowałam się etc. znalazłam chwilę by usiąść i napisać coś na spokojnie.
Dni tuż przed moim świątecznym wyjazdem do Polski były całkiem szalone - uczyliśmy podczas weekendowych warsztatów, DJowaliśmy na piątkowej i niedzielnej milondze, wzieliśmy udział w zapierającej dech w piersiach Globalnej milondze, upiekliśmy chleb dla moich rodziców... W tym samym czasie próbowałam się spakować, co było nie lada wyzwaniem, zważywszy, że chciałam zabrać moją nową wielką książkę kucharską, kilogram świeżych orzechów włoskich, słoiczek z zakwasem* i inne szalone rzeczy, które zwyczajowo wszyscy zabierają ze sobą na święta ;)
Nie wiem jak i kiedy, ale w całym tym zamieszaniu udało mi się upiec tartę. Nie jest to prosta ani bardzo szybka tarta, jednak uwaga włożona w przygotowanie jej procentuje wspaniałym wyglądem i doskonałym smakiem. Delikatny krem waniliowy, wisienki i lekka warstwa pianki orzechowej... Trzy różne tekstury, trzy różne smaki zamknięte razem w formie tarty.
Kiedy wyszłam na balkon, by zrobić zdjęcia tarty, zaczął padać pierwszy śnieg w tym roku... magiczne duże śnieżynki. Chciałam zrobić im zdjęcie, ale uciekały mi raz po raz... ** Skończyło się zatem na zdjęciach tarty. Tarta była tak piękna, że potrzebowała czegoś równie pięknego do towarzystwa, więc zrobiłam jej zdjęcie ze bardzo czerwoną różą, którą dostałam od P. Różą zdecydowanie niezwykłą, gdyż w środku zimy dzielnie trzymała się prosto przez cały tydzień, a kiedy wyjeżdżałam ciągle wyglądała bardzo świeżo.
Tarta orzechowa z wiśniami jest bogata, ale bardzo delikatna. Mam zamiar powtórzyć ją na święta. Nie jest to typowe ciasto świąteczne, ale ma w sobie coś specjalnego; coś co sprawia, że dobrze pasuje do mojej idei świątecznego jedzenia.
Tarta orzechowa z wiśniami
(przepis wg Stephana Franza z książki "The Cook's Book")
Przepis na 1 tartę (26cm średnicy).
Pâte brisée:
188g masła, w temperaturze pokojowej, pocięte na kawałki
250g zwykłej białej mąki
1 niepełna łyżeczka soli
1 żółtko
1 niepełna łyżeczka cukru pudru
50ml pełnotłustego mleka w temperaturze pokojowej
Krem waniliowy:
300ml mleka
5 średnich żółtek (razem 100g)
75g drobego cukru
15g mąki kukurydzianej
100ml śmietany kremówki
nasionka z połowy laski wanilii albo cukier z prawdziwą wanilią
Nadzienie:
400g całych wiśni w syropie bez pestek***
Warstwa orzechowa:
100g bułki tartej lub okruchów z wysuszonego ciasta, drobno zmielone
90g orzechów włoskich, prażonych i drobno zmielonych
szczypta cynamonu
100g miękkiego masła, pokrojnego w kostki
100g drobnego cukru
3 średnie żółtka (razem 60g)
nasionka z połowy laski wanilii albo cukier z prawdziwą wanilią
starta skórka z 1 cytryny
4 średnie białka (razem 120g)
1. Przygotuj pâte brisée. Szczegółowe wskazówki znajdziesz tutaj.
2. Piekarnik nagrzej do 200°C. Użyj foremki okrągłej jak do tarty o wysokości 4cm lub zwykłej okrągłej formy do tortów z odpinanym dnem. Jakiejkolwiek formy użyjesz powinna ona mieć 26cm średnicy. Delikatnie wysmaruj formę masłem.
3. Rozwałkuj połowę ciasta na grubość 3mm i wytnij koło, tak by pasowało do dna formy. Wyłóż nim formę i ponakłuwaj widelcem. W te sposób unikniesz bąbli z powietrza podczas pieczenia. Piecz przez 10 minut, ciasto powinno być podpieczone i tylko lekko złote.
4. Ostudź ciasto i zmniejsz temperaturę piekarnika do 175°C. Rozwałkuj pozostałą ilość ciasta na dwa równe paski, szerokie na około 4cm. Użyj ich do wyłożenia boków tarty.
5. Przygotuj krem waniliowy:
Nalej 90ml mleka do miski, wymieszaj z żółtkami, 45g cukru i mąką kukurydzianą. Pozostałe mleko wlej do garnka i dodaj śmietankę, pozostały cukier oraz ziarenka wanilii (ew. cukier z prawdziwą wanilią). Zagotuj i dodaj mieszaninę żółtek, cukru i mąki kukurydzianej. Dobrze wymieszaj, zagotuj i natychmiast zdejmij z ognia.
6. Przetrzyj krem waniliowy przez sitko i rozprowadź na cieście.
7. Rozłóż wisienki na kremie waniliowym.
8. Przygotuj warstwę orzechową:
Wymieszaj bułkę tartą, orzechy i cynamon. W drugiej misce utrzyj masło z 30g cukru, aż stanie się jasne i kremowe. Dodaj żółtka, jedno za drugim. Dodaj wanilię i skórkę cytrynową i dobrze wymieszaj. W trzeciej misce mocno ubij białka z pozostałym cukrem i szczyptą soli. Dodaj jedną trzecią ubitych białek do masy masłowej i wymieszaj. Następnie delikatnie dodaj pozostałe białka, używając dużej łopatki. Partiami dodaj także mieszankę orzechów, bułki tartej i cynamonu.
9. Napełnij rękaw cukierniczy masą orzechową. Użyj dużej okrągłej tylki. Wyciśnij masę na wiśnie, zaczynając od środka, robiąc spiralkę - jedna obok drugiej. Piecz przez 45 minut w temperaturze 175°C. Ostudź ciasto przed pokrojeniem i posyp cukrem pudrem przed podaniem. Smacznego!
* Zakwas zniósł swoją pierwszą podróż samolotem bardzo dobrze :D Został dokarmiony zaraz po przyjeździe i zdecydowanie polubił polską mąkę.
** Jeśli wiesz jak zrobić dobre zdjęcie padającemu śniegowi - daj mi znać :)
*** Użyłam całych drylowanych wiśni w delikatnym syropie cukrowym. Możesz użyć też dobrej konfitury wiśniowej.
Dni tuż przed moim świątecznym wyjazdem do Polski były całkiem szalone - uczyliśmy podczas weekendowych warsztatów, DJowaliśmy na piątkowej i niedzielnej milondze, wzieliśmy udział w zapierającej dech w piersiach Globalnej milondze, upiekliśmy chleb dla moich rodziców... W tym samym czasie próbowałam się spakować, co było nie lada wyzwaniem, zważywszy, że chciałam zabrać moją nową wielką książkę kucharską, kilogram świeżych orzechów włoskich, słoiczek z zakwasem* i inne szalone rzeczy, które zwyczajowo wszyscy zabierają ze sobą na święta ;)
Nie wiem jak i kiedy, ale w całym tym zamieszaniu udało mi się upiec tartę. Nie jest to prosta ani bardzo szybka tarta, jednak uwaga włożona w przygotowanie jej procentuje wspaniałym wyglądem i doskonałym smakiem. Delikatny krem waniliowy, wisienki i lekka warstwa pianki orzechowej... Trzy różne tekstury, trzy różne smaki zamknięte razem w formie tarty.
Kiedy wyszłam na balkon, by zrobić zdjęcia tarty, zaczął padać pierwszy śnieg w tym roku... magiczne duże śnieżynki. Chciałam zrobić im zdjęcie, ale uciekały mi raz po raz... ** Skończyło się zatem na zdjęciach tarty. Tarta była tak piękna, że potrzebowała czegoś równie pięknego do towarzystwa, więc zrobiłam jej zdjęcie ze bardzo czerwoną różą, którą dostałam od P. Różą zdecydowanie niezwykłą, gdyż w środku zimy dzielnie trzymała się prosto przez cały tydzień, a kiedy wyjeżdżałam ciągle wyglądała bardzo świeżo.
Tarta orzechowa z wiśniami jest bogata, ale bardzo delikatna. Mam zamiar powtórzyć ją na święta. Nie jest to typowe ciasto świąteczne, ale ma w sobie coś specjalnego; coś co sprawia, że dobrze pasuje do mojej idei świątecznego jedzenia.
(przepis wg Stephana Franza z książki "The Cook's Book")
Przepis na 1 tartę (26cm średnicy).
Pâte brisée:
188g masła, w temperaturze pokojowej, pocięte na kawałki
250g zwykłej białej mąki
1 niepełna łyżeczka soli
1 żółtko
1 niepełna łyżeczka cukru pudru
50ml pełnotłustego mleka w temperaturze pokojowej
Krem waniliowy:
300ml mleka
5 średnich żółtek (razem 100g)
75g drobego cukru
15g mąki kukurydzianej
100ml śmietany kremówki
nasionka z połowy laski wanilii albo cukier z prawdziwą wanilią
Nadzienie:
400g całych wiśni w syropie bez pestek***
Warstwa orzechowa:
100g bułki tartej lub okruchów z wysuszonego ciasta, drobno zmielone
90g orzechów włoskich, prażonych i drobno zmielonych
szczypta cynamonu
100g miękkiego masła, pokrojnego w kostki
100g drobnego cukru
3 średnie żółtka (razem 60g)
nasionka z połowy laski wanilii albo cukier z prawdziwą wanilią
starta skórka z 1 cytryny
4 średnie białka (razem 120g)
1. Przygotuj pâte brisée. Szczegółowe wskazówki znajdziesz tutaj.
2. Piekarnik nagrzej do 200°C. Użyj foremki okrągłej jak do tarty o wysokości 4cm lub zwykłej okrągłej formy do tortów z odpinanym dnem. Jakiejkolwiek formy użyjesz powinna ona mieć 26cm średnicy. Delikatnie wysmaruj formę masłem.
3. Rozwałkuj połowę ciasta na grubość 3mm i wytnij koło, tak by pasowało do dna formy. Wyłóż nim formę i ponakłuwaj widelcem. W te sposób unikniesz bąbli z powietrza podczas pieczenia. Piecz przez 10 minut, ciasto powinno być podpieczone i tylko lekko złote.
4. Ostudź ciasto i zmniejsz temperaturę piekarnika do 175°C. Rozwałkuj pozostałą ilość ciasta na dwa równe paski, szerokie na około 4cm. Użyj ich do wyłożenia boków tarty.
5. Przygotuj krem waniliowy:
Nalej 90ml mleka do miski, wymieszaj z żółtkami, 45g cukru i mąką kukurydzianą. Pozostałe mleko wlej do garnka i dodaj śmietankę, pozostały cukier oraz ziarenka wanilii (ew. cukier z prawdziwą wanilią). Zagotuj i dodaj mieszaninę żółtek, cukru i mąki kukurydzianej. Dobrze wymieszaj, zagotuj i natychmiast zdejmij z ognia.
6. Przetrzyj krem waniliowy przez sitko i rozprowadź na cieście.
7. Rozłóż wisienki na kremie waniliowym.
8. Przygotuj warstwę orzechową:
Wymieszaj bułkę tartą, orzechy i cynamon. W drugiej misce utrzyj masło z 30g cukru, aż stanie się jasne i kremowe. Dodaj żółtka, jedno za drugim. Dodaj wanilię i skórkę cytrynową i dobrze wymieszaj. W trzeciej misce mocno ubij białka z pozostałym cukrem i szczyptą soli. Dodaj jedną trzecią ubitych białek do masy masłowej i wymieszaj. Następnie delikatnie dodaj pozostałe białka, używając dużej łopatki. Partiami dodaj także mieszankę orzechów, bułki tartej i cynamonu.
9. Napełnij rękaw cukierniczy masą orzechową. Użyj dużej okrągłej tylki. Wyciśnij masę na wiśnie, zaczynając od środka, robiąc spiralkę - jedna obok drugiej. Piecz przez 45 minut w temperaturze 175°C. Ostudź ciasto przed pokrojeniem i posyp cukrem pudrem przed podaniem. Smacznego!
* Zakwas zniósł swoją pierwszą podróż samolotem bardzo dobrze :D Został dokarmiony zaraz po przyjeździe i zdecydowanie polubił polską mąkę.
** Jeśli wiesz jak zrobić dobre zdjęcie padającemu śniegowi - daj mi znać :)
*** Użyłam całych drylowanych wiśni w delikatnym syropie cukrowym. Możesz użyć też dobrej konfitury wiśniowej.
2009-12-02
Szarlotka na kruchym cieście - krok po kroku
Dzisiejsza szarlotka na kruchym spodzie mogłaby nazywać się tartą jabłkową. Delikatna, lecz z charakterem, którego nadaje jej cynamon. Nie za słodka, prosi się o szklankę dobrego białego wina. Albo porcję bitej śmietany. Szarlotka zniknęła co do okruszka w przeciągu dwóch godzin po upieczeniu... Czy jest coś jeszcze co mogę napisać, by zachęcić Was do jej spróbowania? Mam nadzieję, że nie. :) Zapraszam...
Szarlotka na kruchym cieście
Przepis na 1 tartę (27cm średnicy).
Ciasto kruche - pâte brisée wg Pierre Hermé*:
188g masła, w temperaturze pokojowej, pocięte na kawałki
250g zwykłej białej mąki
1 niepełna łyżeczka soli
1 żółtko
1 niepełna łyżeczka cukru pudru
50ml pełnotłustego mleka w temperaturze pokojowej
2 łyżeczki cynamonu
1/2 szklanki cukru - ważne: spróbuj jabłek i dosłodź do smaku
1 żółtko + 1 łyżeczka słodkiej śmietany (może być kremówka)
1. Umieść masło w misce. Porządnie wymieszaj drewnianą łyżką aż zmięknie. Dodaj sól i żółtko. W osobnej miseczce wymieszaj cukier z mlekiem. Dodaj do masła, mieszając cały czas.
2. Przesiej mąkę do dużego talerza i dodawaj do mieszaniny masła i mleka. Do mieszania użyj drewnianej łyżki lub dłoni - delikatnie uformuj ciasto.
3. Na oprószonej mąką stolnicy, dłońmi uformuj ciasto. Zrób to delikatnie, bardzo szybko. Im krócej trwa cały proces, tym ciasto będzie delikatniejsze i bardziej kruche. Nie powinno to trwać dłużej niz 4-5minut.
4. Podziel na 2 części - jedna większa (ok. 300-350g), druga mniejsza. Uformuj kule, lekko spłaszcz i zawiń każdą z nich w folię spożywczą. Włóż do lodówki na minimum 2 godziny. Schłodzenie ciasta w lodówce umożliwia 'rozluźnienie' glutenu w mące. Sprawi także, że ciasto nie skurczy się za bardzo w gorącym piekarniku.
5. Schłodzone ciasto (większa porcja), rozwałkuj pomiędzy dwoma kawałkami papieru do pieczenia. Od czasu do czasu odklej papier od ciasta. Kiedy ciasto jest 3-5mm grube, przełóż je do tarty. Powinno wypełnić dół jak i boki, odetnij wystające kawałki.
6. Palcami delikatnie dociśnij ciasto do boków tarty. Jeśli ciasto się pokruszy albo połamie, po prostu zlep je ponownie uważając by nie rozciągnąć ciasta. Ciasto ponakłuwaj widelcem i wstaw do lodówki na 30 minut.
7. Umyj i obierz jabłka. Następnie zetrzyj je do garnka na tarce o grubych oczkach. Dodaj cynamon i cukier - do smaku. Gotuj jabłka na średnim/ małym ogniu przez 5-10 minut aż zmiękną odrobinę. (Nie chcemy by się całkowicie rozlatywały i były papkowate.)
8. Wytnij kółeczko z papieru do pieczenia - powinno być o parę centymetrów większe niż średnica tarty. Zginaj kółeczko na pół, i na jeszcze raz na pół, aż powstanie trójkąt. Nożyczkami postrzęp okrągły brzeg trójkąta - w tej sposób papier ładnie wpasuje się w okrągłą foremkę.
9. Wymij tartę z lodówki. Wyłóż kółeczkiem z papieru do pieczenia i wysyp suchą fasolą - dzięki temu ciasto nie będzie się podnosić w czasie pieczenia i zachowa ładny kształt.
10. Nagrzej piekarnik do 180°C. Piecz tartaletki przez 18-20 minut. Po tym czasie tarta będzie tylko częściowo upieczona. Ostudź na kratce.
11. Wypełnij tarte (aż do brzegu) jabłkami.
12. Wyjmij mniejszą porcję ciasta z lodówki. rozwałkuj pomiędzy dwoma kawałkami papieru do pieczenia do grubości 3mm. Aby zrobić szachownicę wytnij z ciasta paski grubości 1cm i rozłóż je na cieście przeplatając. Gdy szachownica / kratka z ciasta jest już gotowa posmaruj ją (używając pędzelka) żółtkiem wymieszanym ze słodką śmietaną.
13. Piecz szarlotkę przez 30 minut w 180°C aż się zarumieni. Ostudź porządnie zanim ją pokroisz! (wiem wiem, jest to _bardzo_ trudne... zwłaszcza jak w zamrażalniku czekają lody waniliowe...)
2009-11-25
Tartaletki karmelowo-dyniowe
Szczerze mówiąc - nie jestem wielką fanką "pumpkin pie" - tarty dyniowej, mimo tego, że od samej dyni jestem uzależniona. Karmelowo-dyniowe mini-tarty są podobne do tradycyjnej tarty dyniowej, jednak na tyle inne, że wpadłam po uszy i rozkoszowałam się ich karmelowo korzennym smakiem zjadając dwie tartaletki pod rząd. ;) Pomysł pochodzi ze wspaniałego magazynu Gourmet, niestety zamkniętego od listopada tego roku. Na całe szczęście internetowe wydania są ciągle dostępne i pełne wspaniałości. Przepis zmodyfikowałam o tyle, że użyłam kruchego (pâte brisée) ciasta wg przepisu słynnego francuskiego cukiernika - Pierre Hermé. Ponieważ lubuję się w mini-tartach, mini-serniczkach etc., zamiast jednej dużej tarty zrobiłam osiem małych.
Mini-tarty swój wyjątkowy smak zawdzięczają karmelowi, którego słodycz wspaniale wydobywają korzennie pikantne przyprawy takie jak karmel, gałka muszkatołowa i imbir dodane do dyniowego purée. Plus delikatne maślane ciasto kruche... mmm.. po prostu poezja :) Smacznego!
Tartaletki karmelowo-dyniowe
Przepis na 8 mini tart - średnicy 11cm każda lub na 1 dużą 26cm.
Ciasto kruche - pâte brisée wg Pierre Hermé*:
188g masła, w temperaturze pokojowej, pocięte na kawałki
250g zwykłej białej mąki
1 niepełna łyżeczka soli
1 żółtko
1 niepełna łyżeczka cukru pudru
50ml pełnotłustego mleka w temperaturze pokojowej
1. Umieść masło w misce. Porządnie wymieszaj drewnianą łyżką aż zmięknie. Dodaj sól i żółtko. W osobnej miseczce wymieszaj cukier z mlekiem. Dodaj do masła, mieszając cały czas.
2. Przesiej mąkę do dużego talerza i dodawaj do mieszaniny masła i mleka. Do mieszania użyj drewnianej łyżki lub dłoni - delikatnie uformuj ciasto.
3. Na oprószonej mąką stolnicy, dłońmi uformuj ciasto. Zrób to delikatnie, bardzo szybko. Im krócej trwa cały proces, tym ciasto będzie delikatniejsze i bardziej kruche. Nie powinno to trwać dłużej niz 4-5minut.
4. Podziel na 8 równych części. Uformuj kule, lekko spłaszcz i zawiń każdą z nich w folię spożywczą. Włóż do lodówki na minimum 2 godziny. Schłodzenie ciasta w lodówce umożliwia 'rozluźnienie' glutenu w mące. Sprawi także, że ciasto nie skurczy się za bardzo w gorącym piekarniku.
5. Schłodzone kawałki ciast, rozwałkuj (każdy osobno) pomiędzy dwoma kawałkami papieru do pieczenia. Od czasu do czasu odklej papier od ciasta. Kiedy ciasto jest 3-5mm grube, przełóż je do tarteletek / wyłóż nim tarteletki. Powinno wypełnić dół jak i boki, odetnij wystające kawałki.
6. Palcami delikatnie dociśnij ciasto do boków tarteletek. Jeśli ciasto się pokruszy albo połamie, po prostu zlep je ponownie uważając by nie rozciągnąć ciasta. Ciasto ponakłuwaj widelcem i wstaw do lodówki na 30 minut.
7. W międzyczasie, wytnij kółeczka z papieru do pieczenia - powinny być o parę centymetrów większe niż średnica tarteletek. Zginaj kółeczko na pół, i na jeszcze raz na pół, aż powstanie trójkąt. Nożyczkami postrzęp okrągły brzeg trójkąta - w tej sposób papier ładnie wpasuje się w okrągłą foremkę.
8. Wymij tarteletki z lodówki. Wyłóż kółeczkami z papieru do pieczenia i wysyp suchą fasolą - dzięki temu ciasto nie będzie się podnosić w czasie pieczenia i zachowa ładny kształt.
9. Nagrzej piekarnik do 180°C. Piecz tartaletki przez 18-20 minut. Po tym czasie tartaletki będą tylko częściowo upieczone. Usuń papier i fasolki i piecz przez kolejne 6-7minut. Ostudź.
*przepis pochodzi z "The Cook's Book"
Nadzienie/masa karmelowo-dyniowa:
200g (1 szklanka) cukru
1/3 szklanki wody
500ml (2 szklanki) śmietany kremówki (użyłam 30%)
420g dyniowego purée
1/2 łyżeczki mielonego imbiru
1 1/2 łyżeczki cynamonu
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej (najlepiej świeżo zmielonej)
szczypta mielonych goździków
szczypta soli
4 duże jajka, rozbełtane
1. W rondelku doprowadź wodę i cukier do wrzenia. Zamieszaj parę razy tylko na początku, od momentu zagotowania nie mieszaj łyżką, możesz jedynie poruszać całym garnkiem. Gotuj aż całość nabierze złoto-brązowego koloru, około 10 minut. .
2. Zmniejsz ogień (do średniego) i ostrożnie dodaj szklankę śmietany - karmel będzie mocno bulgotać, niech Cię to nie onieśmieli :) Mieszaj intensywnie aż karmel się rozpuści. Dodaj pozostałą śmietanę i całość zagotuj. 3. Wymieszaj purée z dyni, przyprawy i sól w dużej misce. Wmieszaj gorącą karmelową śmietankę, następnie dodaj jajka i dokładnie wymieszaj. Wypełnij masą tarteletki i piecz w 190°C przez 55 do 60 minut. Środek powinien się lekko ściąć, a masa lekko "nadąć". [Pomocy - jak przetłumaczyć 'puffed'???] Przed podaniem studź przez conajmniej 2h - w tym czasie masa karmelowo-dyniowa powinna się całkowicie ściąć.
Polecam szczególnie z odrobiną świeżo ubitej śmietany :)
UWAGI:
- kruche ciasto zawinięte w folię spożywczą można chłodzić do 1 dnia w lodówce lub do 1 miesiąca w zamrażalniku.
- tarteletki (ciasto bez nadzienia) mogą być upieczone 1 dzień wcześniej; po ostudzeniu owiń je folią spożywczą i trzymaj w temperaturze pokojowej.
Subscribe to:
Posts (Atom)