Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imbir. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imbir. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 września 2013

Dressing gruszkowo-imbirowy (i jesienne depresje)


Jesień przyszła do mnie nieoczekiwanie. Było lato, biegałam po targach i jadłam porzeczki. później było ciepło, cieplej, zbyt gorąco i BUM! Jesień.
I to taka paskudna. Zawijam się w kołdrę, sweter i od dwóch dni leżę. 
Przejściowa chandra trwa i trwa, a ja zapisałam sobie na lustrze, że już jutro może wyjść słoneczko, a porzeczki znowu dojrzeją! Cały czas na to liczę :)
A tymczasem... korzystajcie jak możecie z jesiennych darów. Na przykład w sałatkach:
Przepisy na 2 porcje:
1 gruszka (bardzo miękka albo ugotowana)
3 łyżki oliwy i oliwek
3 cm kawałek obranego imbiru
4 łyżki soku z gruszek
duża szczypta soli i pieprzu
Imbir zetrzeć na tarce. Gruszkę obrać ze skórki, wykroić gniazda nasiennie i zmiksować (albo rozpaćkać widelcem), dodać imbir i resztę składników. Dokładnie wymieszać.
Przepis powstał na potrzeby akcji "3 po 3". Tym razem gotowaliśmy z gruszką, imbirem i pieprzem.
Inne propozycje znajdziecie u Panny MalwinnyWojciecha.
Dressing jest doskonały do takiej sałatki. Gruszki można zastąpić figami :)

poniedziałek, 29 lipca 2013

Woda cytrusowo-miętowa (i 3 genialne porady na upał)


Mimo, że żyję krótko, to przeżyłam kilka strasznie upalnych dni w moim życiu.
A, że źle znoszę duże temperatury, musiałam nauczyć się z nimi radzić. W każdy możliwy sposób.
Oto 3 genialne w swojej prostocie porady na upał, które ułatwiają życie.
Plus przepis, na wodę smakową, którą można kupić w sklepie, ale... po co?
1. Zamknij okna! Pewnie to wiecie. Moja rodzicielka też wie, ale wiecznie ma nadzieję, że otwieranie okien pomoże :)
Otwieram wszystkie, kiedy się ściemni. Nastawiam budzik na 6, wstaję na chwilę i zamykam okna. Zaciągam też rolety, w ciągu dnia.
2. Majtki w lodówce, ręcznik na ramionach. To jeden z najdziwniejszych sposobów na upał. Jest też najbardziej skuteczny.
Latem moja lodówka często wygląda tak:
Wystarczy włożyć wieczorem ciuchy do lodówki, a rano będziecie mogli rozkoszować się zimnymi gaciami! A kiedy zbyt się zagrzejecie połóżcie sobie na ramionach wilgotny ręcznik. Bardzo pomaga.
3. Woda na wagę złota. To już wie każdy i nikomu nie trzeba powtarzać. Pijcie, ludzie, pijcie! Nie wiem do końca, na czym to polega, ale ludzie, którzy piją nie śmierdzą.
To ważne, bo ciężko się porządnie umyć przy takich temperaturach. Pijcie, poćcie się i nie śmierdźcie! Czy to nie jest genialne? :)
Teraz woda mineralna, nawet chłodna, już mi się znudziła. Coraz mniej jem, więc potrzebuję porządnego nawodnienia i witamin. Taka woda: z limonką, cytryną, imbirem i miętą... szybko gasi pragnienie. Od biedy, można taki napój wlać w butelkę i popijać w pracy.
Zamiast smakowych wód mineralnych, które są... dość obrzydliwe.
Wesołego drinkowania!

Przepis na 1,5 litra wody:
1 limonka
3 plastry cytryny
4 kawałki obranego imbiru (wielkości paznokcia)
mała garść mięty
1,5 litra gazowanej wody mineralnej
Limonkę pokroić w plastry, miętę posiekać. Wszystkie składniki (oprócz wody) wrzucić na dno dzbanka. Zalać wodą i odstawić na 3 minuty. Po tym czasie dobrze wymieszać, delikatnie rozgnieść cytrusy i miętę.
Dzbanek włożyć do lodówki na minimum 30 minut.


Przepis dodaję do dwóch akcji: "Letniego orzeźwienia" i "Dla ochłody"
 

 

sobota, 12 maja 2012

Gruszkowe muffiny od panny Dahl


Kiedy zobaczyłam w książce "Apetyczna panna Dahl" przepis na te muffiny byłam zachwycona. Wyglądały tak pysznie i miały uroczą dekorację (w postaci zapieczonego kawałka gruszki z ogonkiem)! Moja dekoracja nie wyszła i ciacha nie wyglądały pięknie, ale za to jak smakowały...

W przepisie wprowadziłam kilka małych zmian: nie dodałam gruszki w kawałkach, zmniejszyłam ilość sody, a zamiast imbiru w proszku użyłam świeżego. Sophie Dahl dodała do 12 muffinek dwie łyżeczki proszku do pieczenia i jedną sody oczyszczonej. Oszaleli?! Mają jakiś inny proszek niż my?
Nigella Lawson też dodaje do swoich wypieków mnóstwo sody. O co z tym chodzi?

Tymi muffinami przekupiłam kolegę — chciałam, żeby zrobił za mnie pracę. Udało się! :)
Czy to nie jest najlepsza rekomendacja?

Składniki na 12 muffinek:

145g mąki pszennej (ewentualnie orkiszowej)
150g błyskawicznych płatków owsianych
1 łyżeczka proszku do pieczenia (płaska!)
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1/4 łyżeczki startej gałki muszkatołowej
1 łyżeczka świeżo startego imbiru

Wszystkie te składniki wymieszać w dużej misce. Zrobić w nich dołek i dodać inne składniki:

piątek, 27 kwietnia 2012

Smażony makaron z warzywami i klopsiki. Wersja chińska.


Zgrzeszyłam. Przez Was zgrzeszyłam! Nie doczytałam dokładnie przepisu na spaghetti po chińsku i zachciało mi się je robić. A tam przecież trzeba włączyć piekarnik. No, nic, w tym tygodniu i tak będzie włączony po raz drugi (minimum), więc prędzej czy później będę musiała go uruchomić... 

Podczas robienia tego dania odkryłam bardzo ważną rzecz: zamiast dodawać do pulpetów bułki tartej, kaszy manny, lub zarodków pszennych można dodać ryż preparowany. Zmielony, oczywiście. To bardzo dobry pomysł!

Oryginalny przepis wymaga trochę składników, których nie mogłam dostać. Groszek cukrowy długo umykał moim oczom, a kiedy w końcu go znalazłam oniemiałam. Był strasznie drogi. Wyrzuciłam go więc z przepisu.W zamian za to jest marchew.
Po drugie olej sezamowy, którego tutaj nie widać. Albo to ja jestem ślepa. Nie miałam czasu jeździć po Łodziach więc zrobiłam mniej wyrafinowaną wersję klopsów :)

I jeszcze jedno — w oryginale jest to makaron długi, bo przecież to ma być spaghetti. niestety, w moim domu makaronu było jak na lekarstwo, więc zmieszałam kilka rodzajów i ugotowałam. I tak było bardzo smaczne!
Wspólnie ze mną gotowali: Maggie, Ania, Panna Malwinna, i Shinju.

I cieszę się z tych azjatyckich klopsów jak głupia, bo to mój pierwszy ciepły i normalny obiad w tym tygodniu.

poniedziałek, 20 lutego 2012

Eliksir miłości



Zachciało mi się poczuć wyjątkowo. Mój Najlepszy Mężczyzna może nie zaczął mnie kochać bardziej, ale był zaspany, gdy poiłam go tym winem. Więc mogę mu wybaczyć.
Niezależnie od tego czy eliksir zadziała, czy nie - napój zawiera afrodyzjaki, które rozleniwiają, a wino szumi w głowie i cieszy.
Dlatego nie spożywajcie z byle kim!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...