Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mandarynki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mandarynki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 grudnia 2012

Znudzeni świątecznym jedzeniem? No to crumble ze wspomnieniem PRL-u!


Przyznam szczerze, że nie mogę patrzeć na ryby, pieczonego kurczaka i sałatkę warzywną.
Ale, dostałam od cioć pełno mandarynek i bananów. To byłoby bardzo miłe, ale... co roku mam powiew PRL-u, którego nie mam prawa pamiętać, ale na święta Bożego Narodzenia startuje razem z ciotkami i przytakuję na każde "kiedyś było lepiej, jak się stało w kolejkach to się ludzie poznawali, w sklepach tylko ocet i ze wszystkiego się sałatki z winegretem robiło. Sąsiadów znaliśmy, imprezy robiliśmy, wszyscy razem byliśmy i sobie wszyscy pomagaliśmy..."
A puść teraz takiej muzykę głośniej, albo przyjdź pijany pod drzwi. Nie ma, że boli: telefon do porządkowych i kieszeń chudsza od mandatów.
Już nie wspomnę o tym, że w mojej okolicy wszyscy w tym samym wieku i może oni 30 lat temu imprezowali, ale mnie ciężko bawić się z emerytami... Ale co tam! Przynajmniej mogę się uczyć. Ja wiem, że będę taka sama na starość!
I będę dzieciakom kupowała zimowe cytrusy i banany choćby po to by robiły sobie zimowe crumble z cytrusami wtedy, kiedy znudzą się im wytrawne śniadania ;)

Składniki na 2 porcje:
2 banany
2 mandarynki
1 pomarańcza
3–4 łyżki mąki
2 duże łyżki masła
4 łyżeczki cukru
2 łyżki płatków owsianych
1 garść pestek słonecznika

Owoce umyć, obrać i pokroić na małe kawałki. Wymieszać razem z cukrem i włożyć do dwóch żaroodpornych, małych miseczek.
Masło rozpuścić w rondelku na małym ogniu. W misce wymieszać mąkę, płatki owsiane, słonecznik i resztę cukru. Do mieszanki wlać masło i wyrobić kruszonkę. Wyłożyć ją na owoce i docisnąć.
Piec przez 20 minut w 190 C.

niedziela, 4 marca 2012

Herbaciane placki

Mogę śmiało powiedzieć, że jestem uzależniona od herbaty. To chyba nic złego, bo wiadomo, że jakieś uzależnienie trzeba mieć. A herbata jest dość bezpieczna :)

Początkowo zrobiłam placki z dodatkiem czarnej herbaty. Nie polecam - placki wychodzą bardzo cierpkie.
Później stwierdziłam, że muszę wypróbować białą herbatę. I to był strzał w dziesiątkę! Myślę, że dobrze byłoby też dać zieloną herbatę aromatyzowaną pomarańczą, mandarynką, albo innymi cytrusami.

Na początek musimy przygotować napar z herbaty. Jedną łyżeczkę herbaty zalać połową szklanki wody. Białą zalewamy wodą o temperaturze 80-90 stopni (kiedy woda przestaje wrzeć czekamy kilkanaście sekund).
 Zieloną zalewamy wodą o temperaturze 70 stopni (około minuty po zagotowaniu). Pierwszy napar zielonej wylewamy i z te same liście parzymy jeszcze raz. Dokładnie w taki sam sposób.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...