Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwanie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 marca 2021

Mandalove w pełnej krasie...

Mandalove. Chusta półokrągła, zrobiona podczas wspólnego dziergania CAL na grupie @sishomemd 

Chusta wymagająca uwagi podczas dziergania, czujności. Ale odwdzięczająca się urodą. 

Świetnie rozpisany wzór, zarówno schemat jak i część opisowa, z dodatkowym filmikiem pokazującym trudniejsze momenty. 


No i kilka informacji technicznych "ku pamięci ":

Motek: 3 nitki bawełna + akryl, z kokonki.pl

1500 m / 300g plus żółty "dawca" 250 m / 50 g. Zostało ok. 55 m / 11 g. 

Długość 260 cm, szerokość 90 cm. 

sobota, 12 kwietnia 2014

2014 Bead-It-Forward Squares...

Pamiętacie projekt, o którym wspomniałam w lutym.
Wraz z Weraph i Sonią wspólnie wyplotłyśmy swoje kwadraciki. Na stronie organizatorów akcji można już oglądać pierwsze zdjęcia. I śledzić postępy akcji...

Dla przypomnienia - mój kwadracik wyglądał tak:




Pomalutku odżywam - dziecię zdrowieje.... Zaczynam obmacywać koraliki.. Niedługo pewnie wrócę do życia całkiem... Choć nie wszystko poukładało się po mojej myśli... Ale w myśl mądrości ludowej "co nas nie zabije, to nas wzmocni" wierzę, że nic nie dzieje się bez przyczyny.
Dziękuję wszystkim wspierającym za ciepłe słowa... I za pomoc..

sobota, 15 lutego 2014

Morsko...

Weraph ostatnio wspomniała o projekcie prosto z USA, w którym wykonuje się tematyczny kwadracik wypleciony z koralików, a który później zostaje wkomponowany w większą całość wraz z innymi, przesyłanymi chyba z całego świata kwadracikami.. Taki pled (czy kapa) zostaje zlicytowany, a dochód przeznaczony na badania nad rakiem piersi...
W tym roku temat przewodni to ocean, morskie klimaty...

I jakoś tak wyszło, że na spotkaniu u sympatycznej Soni Weronika nas tak zmobilizowała, że wykonałam swój pierwszy peyotowy obrazek... Spośród zaproponowanych na stronie projektu wzorów wybrałam delfina... Czasu było bardzo mało, więc Werka się zaoferowała, że podszyje mój obrazek filcem i wyśle nazajutrz do koordynatorki akcji w Polsce...

Koraliki to toho treasure 12o. Część koralikowa ma wymiary 1,5" x 1,5" (czyli 3,8 cm x 3,8 cm), całość ma 2" x 2" (czyli 5 cm x 5 cm).



A teraz właśnie jedziemy do Wrocławia na spotkanie :) Już się doczekać nie mogę dotarcia na miejsce :)

środa, 19 grudnia 2012

Moje osobiste wyzwanie... (finisz!)

Tak... Koniec mojego małego wyzwania... Dałam radę, choć nie ukrywam, że kilka dni, które zyskałam na zwolnieniu w domu (sobie choróbsko znalazło czas na dorwanie mnie - na nic sił nie miałam, na szczęście czółenko lekkie jest i to mogłam robić polegując) bardzo mi pomogło...

Bordowe bombki są ciut mniejsze (średnica ok. 4,5cm) i wszystkie równe. Nie miałam już sił na wymyślanie różnych wzorów. Ale to też ma swój urok :) Niebieskie za to ciut większe (średnica ok. 5,5cm) i każda inna...

Jestem z siebie dumna! :)




środa, 12 grudnia 2012

Moje osobiste wyzwanie... (6/12)

Zostałam odcięta od internetu... Na szczęście już wrócił :) Więc mogę wstawić szóstą bombkę frywolitkową... I ostatnią niebieską, bo myślałam, że mam osiem takich, ale jednak tylko sześć. Następne będą mniejsze i bordowe, bo takie akurat mam pod ręką :)



wtorek, 11 grudnia 2012

Moje osobiste wyzwanie... (5/12)

Zdążyłam... No, prawie.. Mam mały poślizg (ta bombka miała być wczoraj), ale próbuję nadrobić :)


niedziela, 9 grudnia 2012

Moje osobiste wyzwanie... (4/12)

Jest, udało mi się :) Czwarta bombka zakończona... Zaraz zacznę kolejną - choć pół muszę dziś zrobić - jutro może nie być czasu...


piątek, 7 grudnia 2012

Moje osobiste wyzwanie... (3/12)

Dwa posty jednego dnia - rozpusta normalnie! :)

Ale jest gotowa trzecia bombka ubrana we frywolitkę, więc przecież nie mogę jej nie pokazać...





Czwarta już też się zaczęła ubierać :)

wtorek, 21 lutego 2012

Zaklinam wiosnę....

Też się już jej nie mogę doczekać... Zrobiłam więc wisior (wciąż nie mogę się zdecydować, bo może jednak bransoletka? :) ) w wiosennych, słonecznych, ciepłych kolorach (zupełnie nie moich :) )... Z beaded beads :)
Z koralików toho round 11o w kolejności: trans-rainbow lemon, silver lined topaz, trans-rainbow lt hyacinth, silver lined burnt orange i silver lined siam ruby. Kolory na zdjęciu ciut przekłamane, ale wygląda na to, że słoneczko nieprędko wyjdzie. Jak wyjdzie, wrzucę ładniejsze zdjęcia :)


A ponieważ kulka to kropka tyle, że 3D, w dodatku cała z dziesiątek kropeczek, więc zgłaszam wisior (a może bransoletkę?) na Wyzwanie Szuflady "Kropy i kropeczki"




Ależ dziś nieprzyjemnie na dworze! Mrozi i wieje okrutnie, szaro i buro, bo śnieg stopniał - została kupka w miejscu, gdzie stał pan bałwan...

Wiosno, przybywaj!!! :)