Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Musical. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Musical. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 listopada 2018

Ale musicale! Złote stulecie 1918-2018 - Daniel Wyszogrodzki

Pierwsze w Polsce tak szerokie ujęcie tematu musicalu.
 

Moja miłość do musicali narodziła się właściwie jeszcze w dzieciństwie, stąd też  przypuszczam, że większość moich czytelników również je kocha - choć czasami może nieświadomie. Bo któż nie obejrzał przynajmniej jednej bajki Disneya?
No właśnie.

Bądź co bądź uważam animacje Disneya jako dobry start w poznawaniu o wiele szerszego zjawiska, jakim jest teatr muzyczny,  by doświadczyć różnicy pomiędzy muzyką płynącą z głośników a muzyką na żywo. A ów musicale w tym roku świętują swoje stulecie (gdyż za świadomy początek istnienia tego artystycznego odłamu uważa się zakończenie I wojny światowej), dlatego warto się przekonać, o czym te musicale właściwie są. Pomóc w tym może właśnie ta pozycja. Ale ostrzegam! Powoduje nagły zakup biletów!

Ale musicale! Złote stulecie to istna - nie bójmy się użyć tego słowa - encyklopedia wiedzy na temat najważniejszych musicale, jakie pojawiły się na scenie i albo wciąż w najlepsze na niej balują (The Phantom of the Opera, Hamilton, Les miserables, The Lion King!), albo pojawiły się tylko na chwilę i poniosły porażkę na Broadwayu (Tanz der Vampire, Metro), albo właściwie niewiele miały wspólnego z musicalem samym w sobie (La la land, GLEE) . Ale to nie tylko o tym jest ta wyjątkowa książka - to także kompendium wiedzy o twórcach, kompozytorach, piosenkach czy aktorach.

piątek, 15 czerwca 2018

Jesteś gotowy uwierzyć? Ghost w Teatrze Muzycznym w Gdyni

Ile jesteś w stanie poświęcić, by uratować najbliższą ci osobę? Na pewno niemało, jednakże sprawa znacznie się komplikuje, gdy jesteś martwy, twoim jedynym wsparciem jest medium-oszustka, a niebezpieczeństwo grozi ze strony najbliższego przyjaciela?


Sam (Sebastian Wisłocki) i Molly (Maja Gadzińska) to młoda, piękna, utalentowana, a przede wszystkim zakochana w sobie para. Wydaje się, że zmierzają do upragnionego happy endu, kiedy ich szczęście zostaje brutalnie przerwane rabunkiem. Sam umiera, ale jak się okazuje ginie jedynie jego ciało - duchem cały czas jest przy Molly. Wtedy też dowiaduje się, że jego ukochanej grozi ogromne niebezpieczeństwo. Sam prosi o pomoc medium Odę Mae Brown (Marta Smuk). Lecz nawet z jej pomocą wcale nie jest tak łatwo przekonać innych, by uwierzyli w ducha…

niedziela, 26 listopada 2017

Jakie musicale chciałabym obejrzeć w Gdyni?


Teatr Muzyczny w Gdyni. Miejsce niezwykłe i jedyne w swoim rodzaju. Nieustannie tak samo oblegane przez widzów z całej Polski (serio - przed chwilą patrzyłam na możliwe wolne miejsca... w czerwcu!). Nic w tym dziwnego - mają niesamowitą ilość genialnych, kultowych wręcz musicali. Postanowiłam niektóre z nich tutaj zebrać i wymienić 10 najważniejszych spektakli, których osobiście jeszcze nie obejrzałam... ale bardzo chcę. 

Przy okazji - żebyście wiedzieli mniej więcej, z czym to się wszystko je, wkleiłam również po piosence. Nie zawsze pochodzi ona z materiałów prasowych Teatru Muzycznego w Gdyni, ale przynajmniej przybliża temat. I uznałam, że nawet nie ma sensu mówić - dlaczego chcę pójść na dany spektakl. To wychodzi samo przez się.

niedziela, 20 listopada 2016

Rozdział X. Coś, czego potrzebowałam... Tanz der Vampire [16.12.2016]

Mam nadzieję, że nie będzie dla nikogo obcym zdanie: POTRZEBOWAŁAM/EM TEGO! Wierzę, że każdy z nas w którymś momencie życia potrzebował tej niesamowitej zmiany - tego przeniesienia się w zupełnie inny, a przy tym jakże znany świat.  Jeżeli wiecie, do czego w tym momencie nawiązuję, zapraszam Was wszystkich na przeczytanie mojej niesamowicie subiektywnej opinii o przedstawieniu, które dało mi szczęście na długie, długie godziny dawno po seansie. O musicalu znanym i cenionym... o Tanz der Vampire [pl. Taniec Wampirów].


Jeszcze na wstępie (po wstępie) chciałabym napomnieć, że jestem po prostu ogromną miłośniczką musicali, a miłość tę zaszczepiło we mnie niespodziewanie Studio Accantus, o którym już wspominałam. Moją pierwszą wielką miłością okazał się Rudolf: Afera Mayerling, po której długo nie potrafiłam się otrząsnąć i do dziś mam na telefonie kilka utworów ze spektaklu (marzę o dniu, w którym zobaczę musical na żywo!). I w końcu spełniłam swoje wielkie-małe marzenie - poszłam na swój pierwszy musical... klasykę, Tanz der Vampire

sobota, 8 sierpnia 2015

Rudolf: Afera Mayerling, czyli jak zakochać się w musicalach


Książki naprawdę otwierają nasz świata. Nie tylko na ludzi i otaczające nas zjawiska, ale przede wszystkim na kulturę. W końcu literatura jest na samym szczycie dorobku kulturalnego, który nieustannie się poszerza oraz jest zjadliwy dla wszystkich. Jednakże szeroko rozwinięta Kultura to nie tylko książka, teatr czy kino. To także musical, do którego chciałabym Was zachęcić.