Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rękodzieło. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rękodzieło. Pokaż wszystkie posty
Łąka kwietna i lawendowa lemoniada

lipca 28, 2020

Łąka kwietna i lawendowa lemoniada

Cześć! W naszym ogródku nowa łąka kwietna szaleje. Na pierwszy rzut poszły niebieskie chabry, a teraz pojawiają się coraz to inne gatunki. Rozsialiśmy ją nieopodal naszego nowego "kąciku wypoczynkowego" - niebawem pokażemy go w pełnej okazałości :)

Łąki kwietne od kilku lat zyskują na popularności. W miastach są coraz częściej wysiewane zamiast zwykłych trawników, mniej kosi się te istniejące. Po części zakładam, że jest to nowa moda, a po części coraz większa świadomość ekologiczna. Niezależnie od przyczyn - owady z pewnością będą zadowolone z tego trendu.

Przy okazji powstały nowe deseczki, prowadzące do poszczególnych zakamarków :) 



W ogródku zasadziliśmy także lawendę. Odstrasza komary, jednocześnie im nie szkodząc, a i my możemy nacieszyć się jej zapachem. Przy okazji służy nam za źródło składników do lemoniady. Tym razem wersja z lawendą, cytryną (która nadaje fioletowy kolor) oraz odrobiną rozmarynu. I oczywiście kolejna deseczka, bo cóż to byłby za sklepik z lemoniadą dla dzieci bez tabliczki informacyjnej :)



* * *
Pozdrawiam, Wiola.
Kolejna poduszka

lipca 08, 2020

Kolejna poduszka

Na fali wstążeczkowo-poduszkowego szaleństwa powstała kolejna wariacja. Poduszeczka bardziej romantyczna, w stylu retro, ze wzorem w kształcie serca. Nieskromnie powiem, że można się 
w niej zakochać 😊




* * *
Naturalne barwniki - mniszek lekarski

czerwca 08, 2020

Naturalne barwniki - mniszek lekarski

Pod koniec maja spróbowałam swoich sił w naturalnym barwieniu tkanin. Na pierwszy rzut poszły żółciutkie kwiaty mniszka lekarskiego. Uznałam, że nie będzie to trudne, bo w końcu barwią one  pyłkiem palce już przy ich zbieraniu. Może to też dla mnie swego rodzaju terapia, pozwalająca na oswojenie się z różnymi owadzimi żyjątkami, tak chętnie przebywającymi w tych żółtych kwiatach. Jeśli tak, to mogę z pewnością stwierdzić, że przyniosła ona efekty  bowiem na cały worek zebranych mniszków tylko dwa razy na widok pająka wyrzucałam główki kwiatów w górę, krzycząc i uciekając z przerażeniem. A to już duży sukces.


Do tego sposobu barwienia nie potrzebujemy dodatków chemicznych, korzystamy tylko z wlaściwości octu. Nie da to może spektakularnych efektów, ale na początek przygody z kolorami będzie w sam raz. Jest to też dobrym pomysłem na zabawę z dziećmi.

* * * 

Potrzebne będą:
kwiaty (u mnie mniszek), im więcej, tym intensywniejszy kolor
ocet i woda w stosunku 1:5
tkanina bawełniana

Tkaninę zalewamy mieszanką wody i octu, gotujemy przez około 1-2 godziny na małym płomieniu. Kwiaty mniszka zalewamy gorącą wodą i również podgrzewamy, do godziny. Po tym czasie odcedzamy zabarwioną wodę i wkładamy do niej  wypłukaną i odsączoną tkaninę. Dalej podgrzewamy, najlepiej przez kilka godzin, w tym czasie kilkakrotnie gaz wyłączyć i zostawić tkaninę do studzenia. Równie dobrze można zostawić materiał w barwniku na całą noc. Po tym czasie wyjmujemy naszą zafarbowaną tkaninę, płuczemy i suszymy.

* * *


Tym sposobem udało mi się uzyskać jasną, pastelową żółć. U każdego kolor może wyjść inny. Barwienie roślinami jest kapryśne, więc czasem efektu może nawet nie być... Warto jednak poeksperymentować, by bez wyciągania cięższej chemicznej artylerii wydobyć z roślin ich niesamowite kolory :)

* * *

Agnieszka.
Roślinna misa z betonu

czerwca 06, 2020

Roślinna misa z betonu

Witajcie w słoneczną sobotę! Dzisiaj pokażę Wam nową ozdobę ogrodu, która poza jego upiększaniem, dodatkowo pełni praktyczną funkcję. Jest nią poidło dla owadów, wykonane z betonu i dużego liścia. Taką misę dodatkowo należy ciasno wyłożyć wystającymi ponad powierzchnię wody kamyczkami i gałązkami. Stawiamy ją w półcieniu, u mnie zagości w okolicach łąki kwietnej. 


Do wykonania takiej misy potrzebujemy:
duży liść, np. podbiału, łopianu czy lepiężnika
wylewka betonowa i woda
stare wiadro do rozmieszania masy
misa o odpowiedniej wielkości
olej

Przygotować liść: ułożyć go na natłuszczonej misie spodem do góry, posmarować olejem także z wierzchu rośliny. Pamiętajcie o ucięciu ogonka, by woda nie wylewała się z gotowej misy. Wylewkę betonową wymieszać w odpowiednich proporcjach z wodą (zależnie od producenta - sprawdzić na opakowaniu), dodając suchy proszek do wody. Nakładać zaprawę na formę z liścia, dokładnie rozprowadzając. Ważne, by warstwa betonu była dość gruba, by wysuszona misa nie pękła. Odstawiamy do wysuszenia - zależnie od pogody i grubości betonu, może to trwać od kilku godzin do nawet kilku dni. Gotowa zmieni kolor na jasnoszary.

Po tym czasie odwracamy, ściągamy misę służącą za formę i odklejamy liść. Przy odpowiednije iloścu użytego wcześniej oleju nie powinno być z tym problemu, jeśli było go trochę za mało - trzeba będzie trochę podłubać :) I poidło gotowe, teraz można je napełnić wodą. 





Misa z odbitym liściem na pewno doda uroku ogrodom, ale oczywiście poidło dla owadów można stworzyć z innych naczyń, także wypełnionych kamieniami. Ustawione wyżej, bez wypełnienia, może także służyć ptakom. Warto pomyśleć o innych stworzeniach w trakcie upałów, wszystkim wyjdzie to na dobre :)


* * *

Wiola.
Anioł strzegący ogrodu

maja 30, 2020

Anioł strzegący ogrodu

Pewien anioł zagościł ostatnio w ogrodzie i obiecał, że będzie go pilnować...




* * *

Wiola.
Miętowe serwetki

maja 20, 2020

Miętowe serwetki

Odkąd zakupiłam kordonki w odcieniach zieleni, wiedziałam, że powstanie z nich kilka serwetek  różnych, ale w podobnej tonacji. Skorzystałam ze wzorów zamieszczonych w dodatku do pisma Przyjaciółka z końca lat 50. ubiegłego wieku, zebranych przez Zofię Strzelecką. Trudnością dotyczącą korzystania z wzorów vintage jest fakt, że rzadko kiedy zawierają one schemat wykonania, a jedynie opis  i to nie zawsze zbyt dokładny. Jednak po krótkim pokombinowaniu wszystko staje się jasne, a z każdym kolejnym wzorem jest już prościej :) Serwetki mają średnicę 24 i 27 cm. Użyte kordonki to Ariadna Kaja o kolorach 309 i 310, czyli jasna i ciemna mięta.





* * *

Agnieszka.
Droga do Śródziemia

maja 14, 2020

Droga do Śródziemia

Gdybyście w wolnej chwili planowali wybrać się w okolice Hobbitonu, to mogę wskazać Wam kierunek :) Nowe deseczki prowadzące do Shire wykonane zostały z drewna pochodzącego z recyklingu. Większa została tylko zabezpieczona przed działaniem wilgoci i zachowała swój naturalny odcień. Zielona jest już w kolorze zieleni.




Gdybyście mieli wątpliwości co do wskazanej drogi, warto przyswoić sobie wcześniej opis tej krainy:

Ziemia była bogata i łaskawa, a chociaż długi czas przed przybyciem hobbitów pozostawała opuszczona, dawniej była doskonale zagospodarowana, tam bowiem królowie mieli ongi swoje liczne fermy, pola zbóż, winnice i lasy. 

Kraj rozciągał się na czterdzieści staj pomiędzy Dalekimi Wzgórzami a mostem na Brandywinie i na pięćdziesiąt między północnymi wrzosowiskami a moczarami na południu. Hobbici nazywali go Shire'em; była to kraina podległa władzy thana, słynna z ładu i spokoju; w tym miłym zakątku pędzili spokojny, stateczny żywot i coraz mniej troszczyli się o resztę świata, po którym krążyły złe moce, aż wreszcie doszli do przeświadczenia, że pokój i dostatek panują wszędzie w Śródziemiu i że wszystkie rozsądne stworzenia korzystają z tego przywileju. Zatarło się w ich pamięci, a może zatarli umyślnie to, co przedtem wiedzieli - a nigdy nie wiedzieli dużo - o Strażnikach i o trudach tych, którzy umożliwili tak długi pokój w Shire. W rzeczywistości ktoś ich chronił, lecz hobbici o tym zapomnieli.

J.R.R. Tolkien, Władca Pierścieni. Drużyna Pierścienia, Prolog
Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza, 
Warszawa 2008, s. 21-22.

* * *

Wiola.
Kwiaty w majowym lesie – haftowana poduszka

maja 10, 2020

Kwiaty w majowym lesie – haftowana poduszka

Haft wstążeczkowy w wydaniu poduszkowym  by wnieść trochę atmosfery lasu do własnego mieszkania, odrobinę jasnych, słonecznych kwiatów rozbłyskających na leśnej polanie. Pracochłonna, ale zdecydowanie poświęcony czas warty jest efektu. Większe skupiska miodowych kwiatów uzupełnione są drobnymi białymi kwiatami czosnaczku oraz łączącymi cały wzór gałązkami, wykonanymi dla odmiany kordonkiem.

Gotowa poduszka o wymiarach 40x40 cm. 

W czasie pracy nad haftem.


Już słońce mimochodem do rowu napływa,
Skrzy się łopuch kosmaty i bujna pokrzywa -
Jeno pomyśl, że ci wolno
Kochać łątkę i mysz polną,
I przepiórkę, co z głuchym trzepotem się zrywa!

Idzie miłość po kwiatach - wadzi o twe ciało,
Zważaj, by ci przed czasem w słońcu nie zemdlało.
W mojej rosie, w moim znoju
Pod dostatkiem masz napoju
Dla wargi, przeciążonej purpurą dojrzałą.

Cień twej głowy do moich przybłąkał się cieni.
Wiem, że w oczach nie zdzierżysz tej wszystkiej zieleni,
A co w oku się nie zmieści,
To się w duszy rozszeleści!
Jeszcze dusza ci nieraz żywcem się odmieni.

Parna ziemia przez kwiaty żar dzienny wydycha,
Uschły motyl zesztywniał wśród jaskrów kielicha -
Oczarujmy się nawzajem,
Zaskoczeni nagłym Majem -
Maj się chyli ku nocy i miłość nacicha...


fragment wiersza Łąka Bolesława Leśmiana


* * *

Agnieszka.
Pierwsze makramy

maja 04, 2020

Pierwsze makramy

...a właściwie to pierwsze większe wprawki do makram. Zajęłam się tym niedawno, w ramach odskoczni od codziennych zajęć. Muszę przyznać, że ręczne zaplatanie sznurkowych wzorów jest niesamowicie odstresowujące. I jasne, nie są jeszcze idealne. Trochę krzywe. Z trochę źle obliczonymi długościami sznurków. Ale moje własne, ręcznie wyplatane. Satysfakcji z ręcznie wykonanej ozdoby nic nie przebije. 


Jak dla mnie makramy najlepiej prezentują się na dworze. Pierwsza próba wylądowała właśnie w ogrodzie. Na razie kołysze się samotnie na wietrze, ale wkrótce otrzyma nowe sznurkowe towarzystwo. Robię je na znalezionych gałęziach, tylko lekko oszlifowanych. Wtedy jeszcze bardziej wpasowują się w otaczającą je naturę.



Druga makrama,o nieco innym wyglądzie, powędrowała do mojej siostry. W otoczeniu jej dodatków przywodzi bardziej na myśl klimat lat 70. W końcu ta dekada to czas triumfu makram, prawda?

*

Wiola.
Tajemniczy ogród

kwietnia 29, 2020

Tajemniczy ogród

Nadeszła wiosna. Długo wyczekiwana, pojawiająca się z przerwami właściwie już od lutego. W tym roku stałam się właścicielką małego kawałka zieleni. Niby niewiele, ale możliwość wygrzewania się na słońcu bez ograniczeń jest cudowna. Obecnie największą atrakcją jest kwitnąca czereśnia. Czekamy na więcej.



Wydanie Tajemniczego ogrodu z 1983 roku.

Do zrobienia jeszcze jest dużo, ale małe drobiazgi pozwalają na stworzenie tajemniczego ogrodu, w którym możemy obserwowacji prywatny spektakl natury - pąki kwiatów, powiększające się z dnia na dzień, owady szturmujące szpary w starej altanie oraz ptaki śpiewające w gałęziach.


Drewniane deski z imionami dzieci oraz ozdobne 
tęcze w ciepłych odcieniach

Mam nadzieję, że widok budzącej się do życia natury poprawił Wam nastrój. Ona zawsze daje nadzieję.

*

Wiola.
Kwiaty w masie solnej

września 24, 2019

Kwiaty w masie solnej

Nadchodzi jesień, wielkim krokami. Ostatni tydzień obfitował w deszcz i chłód. 


Na ostatnią chwilę zdążyliśmy razem z moimi pociechami zrobić zapasy pięknych kwiatów, zbieranych pospiesznie na łąkach. Próbujemy zatrzymać lato. Tym razem utrwalamy je nie w zakładkach do książek, jak przed kilkoma laty, ale... w masie solnej, oczywiście! 


zostawiam Was z kadrem, który kradnie moje serce, gdy tylko na niego spojrzę - bukiet zebrała moja mała M.


Przepis na masę solną znajdziecie TUTAJ
Zapraszam do wykonania romantycznych zawieszek razem z swoimi dziećmi! Moje niespełna trzylatki były zachwycone.





Kwiaty w masie solnej suszyły się klika dni na parapecie. 

Miłego wieczoru!
Stojący anioł Tilda z masy solnej

marca 02, 2015

Stojący anioł Tilda z masy solnej

Witajcie!
Wiecie co... Tildy z soli to moje ulubione anioły! Są śmieszne i mają to coś, a jak patrze na kropki zamiast oczu to od raz świat weselszy :)
A więc, wyrabiajcie masę solną i do dzieła! DIY Tilda:





Bębenek dla dzieci z puszki

lutego 17, 2015

Bębenek dla dzieci z puszki

Nie wiem czy odkryłam coś niezwykłego..ale ta łatwość zrobienia dla dziecka bębenka mnie tak ucieszyła! Potrzebujemy tylko paru rzeczy- puszkę, balonik, taśmę dwustronną i kawałek materiału ! Teraz można grać i robić hałas w domu a co !















Przypominam o Candy !



Copyright © Rękodzieło-art , Blogger