Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ślub. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ślub. Pokaż wszystkie posty
lutego 20, 2014
Kolaż z kart ślubnych
Hej! Dziękuje kochani za miłe komentarze odnośnie bobasków z masy solnej. Super, ze Wam się podobają, jest to mój debiut bobaskowy, ale już powstają następne w przebojowych wiosennych becikach:)
Jak pewnie większość młodych małżeństw jesteście zawaleni toną ślubnych kart. I w sumie nie za bardzo co z nimi zrobić, a większość jest taka piękna, a życzenia wypisane od ręki cudowne. Powyciągałam karty z szafki i rozłożyłam na dywanie..tak już wiem co zrobię! Kolaż. Pomalowałam tablice korkową na biało i zaczęłam wycinać karty, na tablicy znalazły się również rachunki, kwiaty z dekoracji samochodu itp..
pozdrawiam serdecznie!!
Jak pewnie większość młodych małżeństw jesteście zawaleni toną ślubnych kart. I w sumie nie za bardzo co z nimi zrobić, a większość jest taka piękna, a życzenia wypisane od ręki cudowne. Powyciągałam karty z szafki i rozłożyłam na dywanie..tak już wiem co zrobię! Kolaż. Pomalowałam tablice korkową na biało i zaczęłam wycinać karty, na tablicy znalazły się również rachunki, kwiaty z dekoracji samochodu itp..
pozdrawiam serdecznie!!
lutego 07, 2014
Sesja ślubna
Witajcie kochani, wiem, wiem miałam się pochwalić fioletowymi butami ślubnymi. Zapomniałam! Dzisiaj pokaże jak wyglądałam w dniu ślubu. Ślub był 7 września 2013 roku i mieliśmy prawie 30 stopni ciepła! Dzień po ślubie pogoda nam się zepsuła, także mieliśmy mega szczęście:) Ogólnie nie jestem fanką wesel, sukni z kołem i welonów, chciałam pozostać jak najbardziej naturalna. Sukni nie miałam białej jest to kolor Ivory- czyli śmietanka. Uwielbiam ten odcień bieli, wygląda się w niej naturalnie, a nie blado lub przesadnie brązowo:) Suknia z trenem była firmy Madonna, panie młode wiedzą jakie są one piękne i ciężko się zdecydować na jakąś, ja nie miałam z tym problemów, wzięłam najmniejszy rozmiar, wystawową i nie wymagająca przeróbek:) Z fryzurą nie miałam problemów wiedziałam, że chce zwykły koczek no i w sumie to był problem co fryzjerka to chciała mi robić loki..tapiry, podpinać welony itp NIE! Ale udało się, w sumie sama bym się tez tak uczesała. Buty ślubne wymarzone kupione już rok wcześniej w sklepie http://www.bialebuty.com.pl/ Robią buty na zamówienie bo przecież kolorowych do ślubu nie uświadczysz, a jeśli miałabym iść do ślubu w białych butach, które dla mnie wyglądają jak skarpety lub komunijne laćki to by była tragedia! Bukiecik zrobiłyśmy razem z moja przyjaciółką Jolcią, która poznaliście już jako Tymoninę. Za kwiaty zapłaciłyśmy ok 30 zł:) Torcik weselny był pyszny, bez kremów, lekki waniliowy biszkopt przedkładany malinami.Nie z cukierni, upiekła mi go znajoma za parę groszy..:) No dobra koniec z gadką zapraszam na zdjęcia:
października 18, 2013
Jesienny album ślubny
Serdecznie dziękuje Monice za kolejny piękny album! Po namiary na Monikę zapraszam do mnie:) Album w pięknych jesiennych barwach był prezentem dla mojej ciotki :)
Dzisiaj to tylko mogę poczuć promienie słońca patrząc na moje liście w bukietach z róż..bo za oknem koszmar:) Życzę Wam dzisiaj dużoo ciepła!!
Dzisiaj to tylko mogę poczuć promienie słońca patrząc na moje liście w bukietach z róż..bo za oknem koszmar:) Życzę Wam dzisiaj dużoo ciepła!!
lipca 11, 2013
Księga gości weselnych i album
Witajcie! Muszę się pochwalić! W świecie wirtualnym poznałam przypadkiem Panią Monikę. Jest ona przemiłą osóbką i ma złote łapki. Zamówiłam w zamian za aniołki u Moniki album na zdjęcia ślubne i księgę gości. Były takie jak oczekiwałam! Polecam wszystkim, jeśli chcecie namiary to piszcie:)
I się pochwalę jeszcze na koniec! Otrzymałam od Marty takiego oto cudaka! Jest prześliczny a ja chylę czoło za cierpliwość i dokładność !:)
I się pochwalę jeszcze na koniec! Otrzymałam od Marty takiego oto cudaka! Jest prześliczny a ja chylę czoło za cierpliwość i dokładność !:)
pozdrawiam serdecznie:)
czerwca 07, 2013
Ślubne aniołki
Witajcie! Ciszę się, że Candy się Wam spodobało:) Wyniki ogłoszę na dniach. Póki co pokażę aniołeczki które maja nie całe 9 cm. Aniołki wykonane dla młodej pary jako dodatek do "koperty" :) Pracuję nad otwarciem sklepiku ale o tym innym razem. Wybaczcie, że włączyłam moderację komentarzy ale musiałam. Pojawiało się pełno anonimowych spamów...Oczywiście wszystkie komentarze nawet te negatywne zostają publikowane:)
Pozdrawiam gorąco i życzę słoneczka:)
Pozdrawiam gorąco i życzę słoneczka:)
maja 18, 2013
Podziękowania dla rodziców i świadków
Witajcie! Wiem, długo mnie nie było..sprawy masosolne mnie totalnie zajęły.
Nadrabiałam zaległości z zamówieniami:) Mimo, że nie pisałam to i tak zaglądałam do Was!:)
Dzisiaj pokaże podziękowania, które zamówiła u mnie Pani Justyna.
Mam nadzieję, że się spodobają:)))
Takie aniołki możecie również wygrać u mnie w Candy.
Pozdrawiam gorąco nowych obserwatorów!
października 30, 2012
Jesień w kolorach tęczy- moje fioletowe buty ślubne
Witam.
Kolejnym kolorem w zabawie u Anny jest mój ulubiony kolor czyli fioletowy:)
W takim kolorze mam moje buty ślubne, które po prostu kocham:)
miłego wieczorku:)
października 14, 2012
Kolory jesieni-zielony i moje winietki na stół
Kolejna odsłona zabawy w kolory jesieni tym razem kolor zielony:)
Od razu wiedziałam co pokazać. Dekoracją mojego stołu weselnego będą dość nietypowe winietki które zrobiłam z jabłek. Koniecznie będą to jabłka zielone( o ile takie znajdę za rok), ponieważ motyw przewodni to fiolet i chce ożywić stół:)
Zapraszam na moje Candy:)
Pozdrawiam i życzę pięknej niedzieli)
września 20, 2012
Preparowanie liści
Dzisiaj pokaże jak ja preparuję liście. Owszem można zakupić gotowe ale ja nie lubię wydawać pieniędzy na rzeczy, które mogę zrobić sama:) Moje liście będą dodatkiem do moich zaproszeń na ślub. Najłatwiej preparuje się liście klonu, z innymi miałam problem ale się nie poddam!:) Wypróbowałam kilka sposobów aż w końcu znalazłam ten jak łatwiejszy-bo jak wiadomo ja nie lubię się przemęczać:). I wcale nie zajmuje to dużo czasu! Potrzebne będzie: oczywiście liście zielone, soda, proszek do pieczenia, garnek, drewniana łyżka i miękka szczoteczka (może być do zębów).
Do garnka wsypuję kilka łyżek sody i pół paczki proszku do pieczenia i zalewamy wodą
Gotujemy na wolnym ogniu od czasu do czasu mieszają. U mnie to trwa tak ok godzinki. Gdy liście zrobią się "śliskie"
Wtedy wyjmuję liście i pod zimną wodą delikatnie trę szczoteczką aby zdjąć miąższ. Bardzo łatwo schodzi, jeżeli nie chce zejść to znak, że jeszcze muszą się chwilkę pogotować Soda i proszek rozmiękcza liście.
Później gotowe szkielety liści moczę w wybielaczu do ubrań.:)
Zostawiam je w wybielaczu na dłuższą chwilkę(ok 15 min), aż liście się rozjaśnią troszkę.
Do garnka wsypuję kilka łyżek sody i pół paczki proszku do pieczenia i zalewamy wodą
Gotujemy na wolnym ogniu od czasu do czasu mieszają. U mnie to trwa tak ok godzinki. Gdy liście zrobią się "śliskie"
Wtedy wyjmuję liście i pod zimną wodą delikatnie trę szczoteczką aby zdjąć miąższ. Bardzo łatwo schodzi, jeżeli nie chce zejść to znak, że jeszcze muszą się chwilkę pogotować Soda i proszek rozmiękcza liście.
Później gotowe szkielety liści moczę w wybielaczu do ubrań.:)
Zostawiam je w wybielaczu na dłuższą chwilkę(ok 15 min), aż liście się rozjaśnią troszkę.
liście suszę pod obciążeniem-pod książką, żeby się nie pomarszczyły I gotowe!
Mam nadzieję, że zainspiruję Was do zrobienia swoich szkieletów póki jeszcze liście są na drzewach zielone:) Później można je wykorzystać do dekoracji świątecznych lub tak jak ja je wykorzystam-do zaproszeń ślubnych:)
Pozdrawiam serdecznie nowe obserwatorki!