Nie wyrażam zgody na kopiowanie i przetwarzanie moich zdjęć oraz umieszczanie ich na innych stronach bez mojej wiedzy i przyzwolenia.
Zapraszam wszystkich do czytania, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Herrbata pisze na wiele tematów, a jej "PORADY HERRBATY" to blog o włosach, zdrowiu i urodzie! Znajdziesz tu wpisy o tym jak dbać o włosy, zdrowo się odżywiać i pielęgnować piękno :) Zapraszam!

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skóra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skóra. Pokaż wszystkie posty

Masaż skalpu uzupełnieniem naszej pielęgnacji włosów!

Dzisiaj, przy okazji "niedzieli dla włosów", chciałabym poopowiadać Wam o masażu skóry głowy


Dlaczego powinniśmy wykonywać masaż skalpu?
Włos jest jak kwiat :) Bez dobrych korzeni i żyznej gleby nie wyrośnie nam zdrowa roślina. Dlatego warto jest wykonywać masaż skóry głowy, stymuluje on cebulki włosa, wpływa pozytywnie na kurację wzmacniającą włosy i hamuje ich wypadanie. Masaż pobudza krążenie krwi, co poprawia porost włosów i działa przeciw łupieżowi.

Jak często i czym wykonywać masaż?Bardzo istotną sprawą jest kwestia systematyczności. Masować skórę powinno się codziennie po kilka minut. Pamiętajmy, by nie robić tego zbyt intensywnie, bo możemy sobie zaszkodzić!

- Na pewno najtańszą metodą masażu jest wykonanie go palcami. Opuszkami palców masujemy skórę głowy wykonując koliste ruchy.
- Skórę głowy można też masować szczotką do włosów - taką z naturalnego włosia lub Tangle Teezerem. Trzeba być jednak ostrożnym ponieważ TT ma dość ostre ząbki. Aby uniknąć podrażnienia, masaż musi być krótszy i delikatniejszy niż ten wykonywany palcami. Szczotkowanie dodatkowo usuwa z włosów kurz i inne zabrudzenia.
- Do tego zabiegu można też wykorzystać masażer. Pisałam o nim tutaj - KLIK! Możecie go dostać już za 1zł na allegro:)
- Jeśli nie chcecie masować skalpu opuszkami, lub nie posiadacie wyżej wymienionych rzeczy to zawsze taki masaż można wykonać szczoteczką do zębów.

Regularne masowanie skóry głowy wpływa na...
Regularnie wykonywany masaż dotlenia cebulki włosów, poprawia krążenie. Dlatego warto wykonywać go w trakcie aplikacji olejów lub masek - składniki produktu szybciej dostają się w skórę głowy i działają bezpośrednio na mieszki włosowe.
Masaż stymuluje cebulki włosa, przyspiesza ich porost i hamuje ich wypadanie. Opróżnia gruczoły łojowe, a tym samym wpływa na równomierne rozłożenie łoju na skórze. Pomaga przy problemach z łupieżem.
Masaż głowy likwiduje ból, stan znużenia i zmęczenia oraz poprawia naszą koncentrację. Przy tym jest bardzo przyjemny i niesamowicie relaksuje.

Żeby masaż był bardziej skuteczny, możemy go łączyć z olejkiem, z wcierką, z szamponem (podczas mycia włosów), z maską/odżywką lub z kawą np. podczas robienia peelingu skóry głowy.

Testuję z Maliną, Eveline ExtraSoft bioOLEJEK ARGANOWY - Luksusowy balsam odżywczo-energizujący


Kilka tygodni temu dostałam od Maliny do przetestowania parę produktów, w tym balsam odżywczo - energizujący firmy Eveline. Przyszedł czas na recenzję :)





Od producenta :

Superskoncentrowana formuła o przedłużonym działaniu
głębokie odżywienie i ujędrnienie
24-godzinne nawilżenie i ochrona
Dla skóry suchej i wrażliwej.

DŁUGOTRWAŁE NAWILŻENIE I ENERGIA
Luksusowy balsam odżywczo - energizujący łączy zmysłową przyjemność stosowania ze skutecznością działania. Doskonale dobrana kompozycja cennych składników aktywnych, błyskawicznie przywraca skórze jędrność i elastyczność. Formuła wzbogacona o bioolejek arganowy i biokwas hialuronowy, w połączeniu ze szwajcarską recepturą, intensywnie odżywia i na długo nawilża skórę.
Działanie balsamu utrzymuje się przez 24 godziny, po zastosowaniu skóra staje się wyraźnie gładsza i bardziej miękka. Zniewalający zapach słodkiej pomarańczy działa pobudzająco na zmysły.
bioOlejek arganowy - nazywany płynnym złotem, pobudza naturalną odnowę komórek i jest prawdziwym „eliksirem młodości”. Działa łagodząco oraz pomaga odbudować hydrolipidową barierę naskórka.

bioKwas hialuronowy – intensywnie nawilża skórę, przywracając jej jędrność i elastyczność.
bioŻeń-szeń – regeneruje i odmładza, stymuluje odnowę naskórka i dodaje skórze niezbędnej energii.
Algi laminaria – wzmacniają strukturę skóry, rewitalizują i nawilżają.
Kompleks witamin A+E+F – poprawia jędrność i elastyczność.
D-panthenol + Alantoina – działają łagodząco i kojąco.

  • Producent / marka:Eveline Cosmetics
  • Typ skóry:odwodniona, dojrzała, brak jędrności
  • Pojemność:350 ml
  • Cena:14 zł




Skład balsamu :

Aqua - woda :)
Glycine Soya Oil - olej sojowy, zawiera mnóstwo nienasyconych kwasów tłuszczowych, flawonoidy, lecytynę, fitosterole i witaminę E. Działa emoliencyjnie, natłuszcza i nawilża. Chroni przed szkodliwym działaniem środowiska.
Urea - mocznik, który działa zmiękczająco i nawilżająco, niweluje również podrażnienia. Wspomaga regenerację przesuszonej skóry, zmiękcza ją i przygotowuje do przyjęcia innych aktywnych składników kosmetyków.
Glycerine - gliceryna, Używana w kosmetyce głównie jako środek utrzymujący wilgoć. Jest substancją wchodzącą w skład naturalnego czynnika nawilżającego, sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka.
Argania Spinosa Kemel Oil - ekologiczny olej arganowy, zdecydowanie najsilniejszy składnik tego balsamu. Działa nawilżająco i przeciwstarzeniowo, odbudowuje strukturę skóry, przygotowuje ją na przyjęcie innych składników aktywnych i neutralizuje wolne rodniki. Niweluje zniszczenia skóry i regeneruje ją. 
Octyldodecanol - emolient, który działa nawilżająco i natłuszczająco. Stabilizuje kosmetyk i wpływa na jego rozprowadzanie się na skórze.
Dimethicone - emulgator i stabilizator. Wpływa na nabłyszczenie skóry, wygładza ją i nawilża.
Triethanolamine - składnik, którego główną rolą jest stabilizacja ph kosmetyku. Może działać podrażniająco i wysuszająco. 
Isopropyl Myristate - skutecznie działający składnik nawilżający, syntetyczny, jednak silnie wygładzający i ochronny. Nie pozostawia tłustego filmu na skórze i łatwo się wchłania.
Dicaprylyl Carbonate - emolient, którego główną funkcją jest natłuszczanie skóry, nawilżenie jej i wygładzenie naskórka.
Butyrospermum Parkii - masło shea, bogate w alantolinę, witaminę E i A, oraz posiadające lekki filtr ochronny. Wygładza, nawilża i natłuszcza skórę, działa także uelastyczniająco i łagodząco.
Hyaluronic Acid - kwas hialuronowy, który wiąże wodę w skórze, przez co ujędrnia ją, nawilża i uelastycznia.
Butylene Glycol -środek rozpuszczający, wpływający na konsystencję balsamu. Działa konserwująco.
Laminaria Hyperborea Extract - wyciąg z alg, działający silnie nawilżająco i chroniąco. 
Tocopherol czyli witamina E, działająca wygładzająco i nawilżająco na skórę. Dodatkowo łagodzi stany zapalne i chroni przed działaniem środowiska.
Linoleic Acid - kwas linolowy, który wpływa na poziom nawilżenia skóry, wspomaga jej regenerację i działa rozjaśniająco na przebarwienia.
Retinyl Palmitate - witamina A, która działa odżywczo i odmładzająco na skórę. Współdziała w procesie tworzenia się kreatyny i zapobiega starzeniu się.
Phenoxyethanol - konserwant.
Methylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Isobuthylparaben, Propylparaben - konserwanty, mogą wywołać alergię, jednak są bardzo często stosowane w kosmetykach.
DMDM Hydantoin - konserwant o działaniu podrażniającym i drażniącym, może również przyspieszać starzenie się skóry i działać rakotwórczo. W tym balsamie jest go jednak bardzo mało co sprawia, że staje się bezpieczny. Trzeba jednak uważać na ten składnik - jego duże ilości w kosmetyku sprawiają, że produkty te nie mogą być stosowane przez kobiety w ciąży i w okresie laktacji!
Fragrance, Linalool, Geraniol, Citronellol, Limonene - składniki kompozycji zapachowej.
Disodium EDTA - stabilizator, który zapobiega zmianom zapachu kosmetyku.

Moja opinia :



Produkt zamknięty jest w buteleczce z dozownikiem. Pierwszy raz spotkałam się z balsamem, który jest w takim opakowaniu z pompką. Bardzo fajny sposób na wydobycie kosmetyku, wygodny i praktyczny.
Dzięki temu nie muszę się bawić z niewygodnym opakowaniem, błyskawicznie nakładam balsam i tłustymi rękoma nie zabrudzam całej butelki.
Po wydobyciu balsamu, pierwsze co przykuwa naszą uwagę, to zapach. Przypomina ciepłe pomarańcze, ich kandyzowaną skórkę... ciężko opisać, ale pachnie wspaniale, jest pobudzający, lekki.
Jedyną wadą zapachu jest to, że dosyć szybko się ulatnia i nie czuć go w ciągu dnia, a jedynie podczas nakładania.

Konsystencja jest w porządku - coś pomiędzy masłem a mleczkiem, łatwo się rozsmarowuje i błyskawicznie wchłania. nie trzeba długo czekać, żeby się ubrać :) Pozostawia skórę bardzo miłą w dotyku, gładką, miękką i już po kilku dniach stosowania wygląda dużo lepiej i jest wyraźnie odżywiona.
Doskonale sprawdza się w czasie upałów, kiedy dużo spędzamy czasu na słońcu. Balsam chroni skórę przed wysuszeniem i łagodzi ją po opalaniu. Mogę siedzieć całymi dniami na słońcu - skóra dalej jest piękna i aksamitna :)
Uważam, że cena jest jak najbardziej korzystna w stosunku do tak bogatego składu i wspaniałego działania.

Podsumowując - balsam jest na prawdę świetny i cieszę się, że mogłam go wypróbować. Ty też spróbuj, będziesz miała ciało miłe w dotyku, aksamitne a nuta pomarańczy rozbudzi Ciebie i Twoje zmysły :P Polecam! 


Produkt otrzymałam do testów z Malinowego Klubu, co nie miało wpływu na moją opinię.

Ochrona skóry przed szkodliwymi promieniami UV

Kochane - ponieważ lato tuż tuż, a słonecznych dni coraz więcej, chciałam napisać Wam troszkę o szkodliwym promieniowaniu UV.
Jeszcze wiele z nas potrzebuje "nauki" w tym temacie, nie wszystkie rozumiemy jak ważna jest ochrona przed negatywnym działaniem słońca. Dużo dziewczyn stwierdza - Po co mi filtry ? Chcę się opalić! I sięga po kosmetyki, które nie zabezpieczają naszej skóry - albo całkowicie rezygnuje z olejków i balsamów. Być może nie jesteśmy świadome ryzyka, jakie niesie ze sobą mało rozważne opalanie... być może nie dociera do nas jak bardzo możemy zaszkodzić swojej skórze i zdrowiu. Dlatego zapraszam do zapoznania się z tym, co negatywnego niosą ze sobą promienie słoneczne - przed czym powinnismy chronic naszą skórę.



Promienie UV stanowią zaledwie 5% promieni słonecznych, które docierają do ziemi, ale są one bardzo silne. Istnieje kilka rodzajów promieniowania. Promienie UVC są blokowane przez warstwę ozonową, promieniowanie UVA i UVB docierają do ziemi i ma wpływ na skórę.

Promieniowanie ultrafioletowe dzielimy na trzy typy (w zależności od długości fali świetlnej):
- UV-A – odpowiedzialne za opalanie i przedwczesne starzenie skóry;
- UV-B – odpowiedzialne za poparzenia słoneczne, nowotwory skóry i uszkodzenia oczu;
- UV-C – pochłaniane przez atmosferę, praktycznie nie docierające do powierzchni ziemi.
UVA: A oznacza alergię, a także starzenie się skóry

Promieniowanie UVA jest obecne przez cały rok, nawet w pochmurne dni, i stanowi 95% promieniowania ultrafioletowego, które dociera do powierzchni ziemi. Promienie te przenikają przez chmury, szkło i naskórek. W przeciwieństwie do promieni UVB nie wywołują bolesności skóry, mogą wnikać w nią głęboko i dotrzeć do komórek skóry właściwej. Ponieważ są one przede wszystkim odpowiedzialne za tworzenie się wolnych rodników, w długim okresie mogą doprowadzić do zmian w komórkach oraz do:

* fotostarzenia, czyli zmiany ukierunkowania włókien elastyny i kolagenu, co powoduje zwiotczenie skóry i utratę jędrności, a w konsekwencji pojawienie się zmarszczek,     
* nietolerancji na słońce, powszechnie nazywanej alergią słoneczną, objawiającej się zaczerwienieniem, swędzeniem, świerzbiączką letnią,                              
* zaburzeń pigmentacji, jak maska ciążowa, plamki,                        
* rozwoju nowotworów skóry.

Promienie UVB stanowią 5% promieniowania ultrafioletowego, które dociera do ziemi. Są zatrzymywane przez chmury i szkło, wnikają jednak w naskórek. Wysokoenergetyczne promienie UVB odpowiadają za opalanie się, ale także za oparzenia słoneczne, reakcje alergiczne, a nawet nowotwory skóry.




Dlatego ważne jest, aby chronić skórę zarówno przed promieniowaniem UVA, jak i UVB.

Jak skutecznie chronić skórę przed słońcem?

Na szczęście w obecnych czasach filtry ochronne znajdziemy w wielu kosmetykach - kremach na dzień, podkładach, olejkach... Jednak one nie wystarczą by ochrona była skuteczna.
Polecam kapelusze :) Zawsze są w modzie -  a cień ochroni naszą buzię przed słoneczkiem :) Nakrycie głowy chroni tez włosy, o czym powinny pamiętać osoby ze zniszczonymi lub farbowanymi włosami.

Nie zapominaj też o oczach i ustach. Okulary przeciwsłoneczne chronią wzrok i bronią przed zmarszczkami w kącikach oczu od mrużenia powiek -> więcej tutaj 
Balsam do ust z filtrem ochrania delikatną skórę warg.

Jakie błędy popełniamy stosując kosmetyki przeciwsłoneczne?

- Wybieraj wysokość filtru odpowiednio do rodzaju karnacji i czasu ekspozycji na słońce. Im wyższy filtr tym większa ochrona.

- Raz posmarowana skóra nie jest chroniona cały dzień! Aplikację kosmetyku trzeba powtarzać kilka razy dziennie, zwłaszcza po kąpieli i wycieraniu skóry ręcznikiem.

- Nakładamy za mało produktu. Kierujmy się wskazówkami na opakowaniu, ale zwykle by posmarować twarz wystarczy tyle kremu, ile zmieści się w łyżeczce do herbaty.


Nowoczesne kosmetyki przeciwsłoneczne nie tylko chronią, ale i pielęgnują, ozdabiają skórę. Nawilżające i łagodzące składniki zadbają o komfort skóry, rozświetlające cząsteczki dodadzą jej blasku. Nic tylko się smarować :) Kochane... pamiętajmy o ochronie - można stosować filtry i cieszyć się piękną, brązową opalenizną!


W kolejnym poście zrecenzuję Wam mój ulubiony krem do opalania twarzy :) i zrobię mały konkursik, w którym będzie można ten krem zdobyć. Bądźcie czujne :)


Krem przeciwzmarszczkowy - od kiedy powinno się zacząć go stosować?

Kilka dni temu zadzwoniła do mnie 27 letnia koleżanka, z zapytaniem, czy stosuję krem przeciwzmarszczkowy. Kupiła sobie właśnie takowy, ale ma mieszane uczucia co do jego stosowania.
Istnieje przekonanie, że jeśli zbyt wcześnie sięgniemy po kremy - szczególnie te przeciwzmarszczkowe - to szybko nabawimy się zmarszczek i zaszkodzimy skórze. Skóra się rozleniwi i w wieku 40 lat już nic nam nie pomoże. Czy to prawda?


Nie kupiłam jeszcze pierwszego kremu na zmarszczki, ale powoli się przymierzam. Czytam opinie i staram się wybrać najlepszy dla mojej skóry. Uważam, że zdecydowanie łatwiej jest zapobiec zmarszczkom, niż walczyć z tymi, które już powstały. Kremy odmładzające nie istnieją! Dostępne są tylko takie, które mogą uchronić nas przed efektem przedwczesnego starzenia się skóry, czyli przeciwzmarszczkowe. Nie cofną jednak daleko posuniętych zmian w strukturze skóry. Dlatego właśnie pielęgnację przeciwstarzeniową należy rozpocząć ZANIM zajdą niepożądane zmiany, wynikające z upływu czasu i stylu życia.

Czy powinnaś już zacząć stosować krem przeciwzmarszczkowy?
Warto sięgnąć po pierwsze kremy o działaniu przeciwzmarszczkowym już w okolicach 25 roku życia, kiedy włókna kolagenowe i elastyna powoli tracą swoją rewelacyjną „formę”. Naskórek coraz gorzej radzi sobie z odnową i regeneracją, co w połączeniu ze szkodliwymi czynnikami, takimi jak słońce, stres, tytoń, niewłaściwa dieta i brak snu, a także niewystarczająca pielęgnacja, przyspiesza niepożądany efekt starzenia się skóry.



Warto rozważyć zakup takiego kremu jeśli :
  • Palisz papierosy. Ten zły nałóg bardzo negatywnie działa na naszą skórę i u palaczy najszybciej dostrzeżemy pierwsze oznaki starzenia skóry.
  • Większość dnia spędzasz w zamkniętych, często klimatyzowanych lub ogrzewanych pomieszczeniach.
  • Chodzisz na solarium.
  • Nie unikasz słońca i chętnie wystawiasz twarz, aby złapać choć trochę promieni. Promieniowanie UVA jest obecne przez cały rok, nawet w pochmurne dni, i stanowi 95% promieniowania ultrafioletowego, które dociera do powierzchni ziemi. Promienie te przenikają przez chmury, szkło i naskórek. W przeciwieństwie do promieni UVB nie wywołują bolesności skóry, mogą wnikać w nią głęboko i dotrzeć do komórek skóry właściwej. Ponieważ są one przede wszystkim odpowiedzialne za tworzenie się wolnych rodników, w długim okresie mogą doprowadzić do zmian w komórkach oraz do fotostarzenia, (czyli zmiany ukierunkowania włókien elastyny ​​i kolagenu, co powoduje zwiotczenie skóry i utratę jędrności, a w konsekwencji pojawienie się zmarszczek)
  • Twoja waga często waha się- chudniesz i przybierasz kilka kilogramów.
  • Często odczuwasz silny stres.
  • U Twojej mamy i babci dość szybko pojawiły się zmarszczki.
Każda skóra jest inna i ma różne potrzeby, każda inaczej reaguje na czynniki zewnątrz i wewnątrzpochodne... Sama zdecyduj, czy już potrzebujesz intensywnie działającego kremu, czy nawilżająca Nivea wystarczy...
Czego szukać w kremach przed trzydziestką? 
Zaufajmy producentom i wybierajmy kremy dostosowane do naszych potrzeb czy wieku, czyli wybierać preparaty odpowiednio 25+, 30+, 40+ itd. Jeśli widzimy, że nasza skóra wygląda gorzej niż cera naszych rówieśniczek, można pokusić się o zakup kremu polecanego dla kolejnej grupy wiekowej. Drugim ważnym czynnikiem jest charakterystyka kosmetyku. Najlepszym rozwiązaniem jest stosowanie produktów odżywczych, nawilżających, później regenerujących, a po 40 roku życia również napinających i liftingujących. Kremy przeznaczone do pielęgnacji 60+ zawierają koktajle niezwykle silnych substancji pomagających odbudować prawidłową strukturę skóry, która u młodych osób pozostaje jeszcze nienaruszona. Wiele osób sięga po takie kosmetyki w nadziei, że przyniosą one lepsze rezultaty. Ale tak nie jest... Szukajmy  w kremach przede wszystkim filtrów. Na szczęście powoli standardem staje się zawieranie w kremach na dzień co najmniej faktora SPF 15. Pamiętajmy, że żadna walka z upływającym czasem nie będzie skuteczna bez odpowiedniego zabezpieczenia przed promieniowaniem słonecznym. Kolejnym sprzymierzeńcem naszej skóry, którego wypatrujemy w kremach jest witamina C (Ascorbic Acid lub jej słabszej formy Ascorbyl Palmitate) – jest to bardzo silny antyoksydant, który stymuluje wytwarzanie kolagenu i fantastycznie rozjaśnia cerę. Pomocne będą również wszelkiego typu substancje nawilżające: kolagen, kwas hialuronowy, mocznik i naturalne oleje roślinne (np. z pestek moreli, brzoskwini).

Sam krem to nie wszystko :) Pamiętajmy, żeby w naszej diecie znalazło się duuużo warzyw...  i nie stresujmy się zbyt mocno.
Pamiętajmy o prawidłowym demakijażu!!!! i ochronie twarzy na słońcu!






A jakie jest Wasze zdanie?

Macie już kremy przeciwzmarszczkowe? Może jakieś mi doradzicie? A może w ogóle nie stosujecie?



Ziaja, Kozie Mleko - Mój pierwszy krem pod oczy

Chyba dość późno zaczęłam używać kremu pod oczy, ponieważ mam prawie trzydziechę na karku a eksperci nakłaniaja już nastolatki do tego typu kosmetyków. Niestety młodość nie wieczność, zaczęły pojawiać się zmarchy i trzeba cos z tym robić ;/




Opis producenta : Lekki, bezzapachowy krem przeznaczony do pielęgnacji delikatnej skóry wokół oczu. 
Aktywnie odżywia i uelastycznia skórę. 
Doskonale nawilża, tonizuje i lekko napina naskórek. 
Skutecznie zapobiega wiotczeniu skóry. 
Wyraźnie wygładza i spłyca drobne zmarszczki. 

Skład : Aqua (Water), Caprylic/Capric Triglyceride, Cetearyl Glucoside, Cetearyl Alcohol, Hydrogenated Coco-Glycerides, Elaeis Guineensis (Palm) Oil, Octyldodecanol, Glycerin, Ceteareth-20, Propylene Glycol, Ethyl Linoleate, Ethyl Linolenate, Ethyl Oleate, Lactobacillus/Milk Solids/Glycine Soja (Soybean) Oil Ferment, Cyclodextrin, Panthenol, Retinyl Palmitate, Tocopheryl Acetate, Sodium Polyacrylate, Methylparaben, Ethylparaben, Butylparaben, Propylparaben, Isopropylparaben, Potassium Sorbate, Diazolidinyl Urea, Citric Acid  

Cena: ok 7 zł / 15ml

Krem ma ładne opakowanie, śliczny zapach i fajną konsystencję. Produkt jest bardzo wydajny i przyjemnie się go aplikuje. Niestety po wklepaniu trochę długo się wchłania. Dlatego najlepiej stosować go na noc, bo rano może utrudnić wykonanie makijażu.
Nie umiem być systematyczna i nie nakładam go regularnie. Mimo wszystko odczuwam działanie natłuszczające i nawilżające:)
myślę, że po zużyciu tego opakowania wypróbuję coś lepszego, dla porównania. cos polecacie?




Jak stosować krem pod oczy?
Nakładanie kremu w postaci małych kropek jest kluczem do sukcesu! Brzmi prosto, ale większość ludzi robi to źle, a to powoduje zaczerwienienie lub obrzęk wokół oczu. Wykonuj te proste instrukcje, aby uzyskać maksimum możliwości żelu pod oczy i nie powodować podrażnień.

Preparat rozprowadzaj opuszkami palców.
Krem pod oczy wklepuj w miejscu tworzenia się kurzych łapek i pod dolną powieką. Nie należy rozprowadzać kremu bezpośrednio pod okiem. Preparat wchłonie w skórę i rozprzestrzeni się w okolicach oczodołu, więc nawet jeśli nie dotykamy jakiegoś obszaru palcem, krem na pewno tam dotrze.
Pod oczami wklepuj kosmetyk od zewnętrznego kącika ku wewnętrznemu. Należy wykonywać tą czynność aż krem zostanie wchłonięty.
Na górnej powiece /okolice łuku brwiowego/ rozprowadzaj krem w przeciwnym kierunku.
Podczas nakładania preparatu nie należy naciągać skóry - sprzyja to tworzeniu się nowych zmarszczek i pogłębianiu starych.
Najczęstszym błędem przy aplikacji kremu lub żelu pod oczy jest nakładanie go zbyt blisko otwartego oka, co wywołuje obrzęk, podrażnienie a nawet pieczenie. Wcieranie kremu również nie przynosi korzyści, a nawet pogarsza i pogłębia zmarszczki. Prawidłowe przeprowadzenie tych czynności daje większą satysfakcję z działania kosmetyku. Efekt i uczucie komfortu będzie zdecydowanie dłuższe.








Zatopiona w malinach... AA Cosmetics - Odżywczy balsam do ciała z masłem malinowym

Dzisiaj zapraszam na recenzję mojego ulubionego balsamu do ciała <3

Wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry i sprawia, że jest ona bardziej elastyczna.
Testowany dermatologicznie na osobach z chorobami alergicznymi skóry
Z hypoalergiczną kompozycją zapachową
pH neutralne dla skóry.

Odżywcza formuła balsamu wzbogacona masłem Shea i masłem malinowym dostarcza cenne dermolipidy, które wzmacniają naturalną barierę ochronną skóry i sprawiają, że jest ona bardziej elastyczna. Witaminy A i E opóźniają procesy starzenia się skóry i nadają jej miękkość. Gliceryna zapobiega nadmiernemu wysuszeniu naskórka. Alantoina łagodzi podrażnienia.
ok 14 zł za 250 ml