Nie wyrażam zgody na kopiowanie i przetwarzanie moich zdjęć oraz umieszczanie ich na innych stronach bez mojej wiedzy i przyzwolenia.
Zapraszam wszystkich do czytania, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Herrbata pisze na wiele tematów, a jej "PORADY HERRBATY" to blog o włosach, zdrowiu i urodzie! Znajdziesz tu wpisy o tym jak dbać o włosy, zdrowo się odżywiać i pielęgnować piękno :) Zapraszam!

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piękne włosy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piękne włosy. Pokaż wszystkie posty

Marchewkowe Love - kosmetyki do włosów z UK #4


Kiedy mieszkałam w Polsce, sklepy TK MAXX mogły dla mnie nie istnieć. Nie rozumiałam ich fenomenu i choć kilka razy buszowałam po nich - nigdy nic ciekawego nie mogłam w nich znaleźć. W Szkocji natomiast powinnam mieć zakaz wchodzenia do tej sieciówki. Serio. Kupiłam już tam cztery szczotki do włosów, kilka odżywek i parę szamponów. I to tylko z działu "włosowego"! Nie chcę wspominać ogólnie o dziale kosmetycznym, nie mówiąc już o całym sklepie...
Najgorsze, że za każdym razem wychodzę niezaspokojona, produkty kuszą namiętnie - a ja muszę się powstrzymywać... bo przecież nie wyjdę z siatą kosmetyków, skoro w domu jeszcze kilkanaście niewykorzystanych butelek...

SWATI Ayurveda - Olejek Rewitalizujący do Włosów


Po długiej przerwie od olejowania, postanowiłam wrócić do jego systematycznego stosowania. Głównym powodem mojej decyzji jest zły stan skóry głowy - znów wyszły mi krostki, a ja zaczynam je zdrapywać i tak wypada mi coraz więcej włosów :( To chyba ma związek ze stresem - małą ilością magnezu i potasu we krwi... jednak oleje zawsze pomagały i krostki znikały.
W każdym razie postawiłam na olejek ajurwedyjski SWATI :)

Dabur, Amla Olej do Włosów - recenzja




Od producenta:
Olejek Amla zawiera wyciąg z owoców amla (amalaki - agrestu indyjskiego), sprawia, że włosy stają się sprężyste, zdrowe, błyszczące. Będziesz mieć wrażenie, że włosy są odżywione od środka i mieć poczucie lepszej pielęgnacji. Amla ma świeży, orientalny zapach, jest sekretem pięknych włosów kobiet z Indii.
OLEJEK DABUR AMLA PRZEZNACZONY JEST DLA WŁOSÓW OD CIEMNEGO BLONDU PO CZARNE.

Zastosowanie:
W celu osiągnięcia najlepszych rezultatów wmasuj 1 do 2 łyżeczek olejku w skórę głowy oraz włosy i odczekaj pewien czas (idealnie ok. 1 godziny ale można również pozostawić olejek we włosach na cała noc a głowę umyć rano)
Następnie użyj dobrego szamponu takiego jak na przykład Shikakai . Wmasuj delikatnie szampon we włosy oraz skórę głowy następnie spłucz dokładnie
*Najlepsze rezultaty osiągniesz używając olejek 3 razy w tygodniu

Skład:
Vegetable oil including Amla extract 58%, Mineral oil 40%, Sughandit dravya, Antioxidant-TBHQ, CI 12740, CI 61565, CI 26100


Amla Dabur to jeden z pierwszych indyjskich olei jaki miałam okazję używać. Skusiła mnie dostępność i cena. Skład jednak nie powala. Produkt to w większości ekstrakt z amli i oleju mineralnego, a olej mineralny to nic innego jak parafina. Parafina stosowana na same włosy nie szkodzi, wręcz bardzo dobrze się sprawdza. Natłuszcza, pomaga utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia, zapobiega rozdwajaniu końców.
Ale podobnie jak silikony może obciążyć włosy (nadbudowuje się) i trzeba używać silniejszych szamponów, aby ją zmyć. Poza tym nałożona na skórę głowy może wywołać łupież, powstanie wyprysków, czy wzmocnić wypadanie włosów.


Zielony, rzadki płyn, zamknięty jest w plastikowej buteleczce. Niestety, otwór opakowania jest zdecydowanie za duży, brakuje mi dozownika - bardzo często wydostawało się więcej kosmetyku niż planowałam.
Zapach olejku jest bardzo intensywny, słodki i mdły. Jeśli stosowałyście kiedyś indyjskie kosmetyki - wiecie o czym mówię. Da się przyzwyczaić chociaż osobiście go nie lubię. Zwłaszcza, że utrzymuje się na włosach nawet po kilku umyciach :/  Ze znanych mi olejków, ten najbardziej daje "czadu".


Olejek nakładałam na włosy na około dwie godziny, tak 2, 3 razy w tygodniu.
Dzięki parafinie włosy są niesamowicie gładkie i błyszczące już po pierwszym użyciu. Po dłuższym stosowaniu zauważyłam, że Amla lekko przyciemniła pasma. Włosy się nie puszą, są dobrze nawilżone i wypada mi ich znacznie mniej. Olej regularnie stosowany pozwala uzyskać piękną taflę zdrowych włosów.
Dodam, że kosmetyk jest bardzo wydajny, a dzięki wodnistej konsystencji bardzo łatwo go nałożyć. Za to strasznie ciężko go zmyć. Wiele razy zdarzało się, że gdzieś ukryło się tłuste pasmo i drażniło mnie cały dzień w pracy... Po sesji z Amlą musiałam myć głowę dwa razy.


Podsumowując - mam mieszane uczucia :) Amla fajnie działa na włosy, ale smrodek mnie trochę odpycha. Nie mam wrażliwego nosa; lubię kadzidlane, słodkie zapachy arabskich kosmetyków. Ale ten olej ma woń nie do zniesienia. Z tego powodu chyba będę sięgać po alternatywy - Sesę, Khadi czy IHT9.

Miałyście może ten produkt? Jakie są Wasze odczucia?
Lubicie olejować? A może wybieracie czyste oleje?
Pozdrawiam!

Oczyszczanie włosów - dla kogo, jak często, po co w ogóle?


Agresywne szampony, które maja w swoim składzie SLSy odpychają niejedną początkującą włosomaniaczkę. Gdzieś nam się obiło o uszy, że ten składnik jest zły i omijamy produkty z SLSami szerokim łukiem. Czy dobrze robimy? Dlaczego w zasadzie powinniśmy oczyszczać włosy? Jak często?
Wbrew pozorom szampony oczyszczające nie są zarezerwowane tylko dla posiadaczek mocno przetłuszczających się włosów – warto stosować je raz na jakiś czas zwłaszcza, gdy do pielęgnacyjnego repertuaru włączone są silnie odżywcze preparaty, zwłaszcza takie z silikonami (silikony gromadzą się na powierzchni włosa stopniowo obciążając go) lub środki stylizujące - pianki, lakiery etc.

Zanim zaczęłam przygodę z włosomaniactwem, miałam duży problem z włosami. Wydawało się, że nawet świeżo po umyciu wyglądają mało estetycznie. Były bez życia, przeciążone, niby dopiero umyte a już tłuste. Dopiero po jakimś czasie stwierdziłam, że przyczyna jest niezmiernie prosta... Przecież trzeba je w końcu oczyścić! Na moich włosach osadziły się silikony, których nie usuwałam moimi zbyt delikatnymi szamponami... Miałam produkty o zbyt łagodnym składzie. Nie radziły sobie z oczyszczeniem włosów.

Dlaczego trzeba oczyszczać włosy?

Codzienna stylizacja włosów, brud, kurz i zanieczyszczenia, wywołują łupież, źle wpływają na pracę gruczołów łojowych. Zanieczyszczona skóra głowy objawia się nieprzyjemnym swędzeniem, sprzyja obfitemu złuszczaniu obumarłego naskórka i nadmiernemu wydzielaniu sebum. Właśnie sebum i reszta naskórka tworzą pancerz zanieczyszczeń, który nie pozwala składnikom odżywczym wniknąć w głąb włosa. Nawarstwiające się silikony na łodydze włosa sprawiają, że włosy stają się matowe, przeciążone i niemiłe w dotyku. Niestety, by skutecznie je oczyścić, nie wystarczy regularne mycie ulubionym szamponem. Przeznaczone do tego są specjalne linie kosmetyków. Właśnie dlatego oczyszczanie skóry głowy jest ważne - szczególnie w przypadku łupieżu i włosów tłustych u nasady.


Jak oczyszczać włosy?

Peeling skóry głowy nie różni się zbytnio od peelingu ciała. Bez względu na to czy wykonujemy go z użyciem gotowego kosmetyku, czy mieszanki naturalnych składników przygotowanych w domu, peeling ma działanie oczyszczające i antybakteryjnie. Usuwa wszelki osad i zanieczyszczenia oraz złuszcza zrogowaciały naskórek, pozostawiając skórę czystą i odświeżoną.
Peeling reguluje pracę gruczołów łojowych, zapobiegając przetłuszczaniu się włosów. Regularnie stosowany pomaga pozbyć się łupieżu. Poprawia także krążenie w skórze głowy, przez co może stymulować wzrost włosów lub zapobiegać ich wypadaniu. Zregenerowana skóra głowy to zdrowsze, lśniące i grubsze włosy. W sklepach są dostępne peelingi do skóry głowy, lub szampony peelingujące. Ale możemy także wykonać go sami, łącząc ulubiony szampon lub odżywkę z cukrem, kawą mieloną, zmielonymi płatkami owsianymi lub solą morską.
Oprócz peelingów, w seriach kosmetyków oczyszczających dostępnych u fryzjera lub w sklepach, znajdziemy szampony oczyszczające lub peelingujące. Idealny szampon oczyszczający powinien usuwać wszystko, co osadziło się na włosie czyli osad, brud, kurz, pozostałości po kosmetykach do stylizacji czy chlor. Usuwa także sebum i warstwę ochronną, więc pamiętajmy że włos umyty agresywnym szamponem będzie się plątał po myciu i będzie bardziej odporny na uszkodzenia (mróz, słońce czy wiatr). Najlepiej zaraz po takim oczyszczeniu nałożyć jakąś odżywkę bądź maskę na włosy i nie wychodzić od razu na dwór.
Ja długo nie mogłam znaleźć typowego szamponu oczyszczającego (dostępne są głównie w salonach fryzjerskich), ale w końcu trafiłam w Rossmanie na Toni&Guy, Detox Shampoo. Jest dość drogi, ale stosowany raz na 10 dni starcza na długi okres.  Poza tym dla mnie jest świetny - niedługo napiszę Wam recenzję ;)
Tak w skrócie - Toni & Guy, szampon oczyszczający, głębokie oczyszczanie włosów Detox Shampoo (Cena: 40 zł, 200 ml)
Szampon usuwa brud i pozostałości produktów kosmetycznych, które pozbawiają włosy blasku. Dzięki niemu włosy stają się czyste, naturalnie lśniące, miękkie i długo zachowują świeżość. Do tego wspaniały zapach i bardzo intensywne pienienie. Kosmetyk mieści się w wygodnej butelce z pompką.



Jeśli macie problem z zakupieniem takiego profesjonalnego szamponu, można zrobić go samemu ;) Można wykorzystać delikatny szampon (bez silikonów!) i łyżeczkę sody oczyszczonej lub zwykłej aspiryny w tabletkach. Nie polecam jednak tej metody posiadaczkom delikatnych włosów. Może bardzo zaszkodzić - wysuszyć, przyspieszyć wykruszanie się łusek.



Spójrzcie - kiedyś po oczyszczeniu włosów, wyszłam na mróz - moje włosy momentalnie z czarnych zrobiły się siwe. Nie chronione niczym (silikonami również) zamarzły w kilka minut... Cieszę się, że nic im się nie stało, bo mogła być katastrofa ;/ Dlatego teraz zawsze po takim agresywnym oczyszczeniu nakładam na włosy dobra maskę.



Bardzo dobrze w roli oczyszczacza sprawdzają się też płukanki na bazie ziół, które nie tylko myją, ale i działają antybakteryjnie. Możemy wykorzystać m.in. pokrzywę, tymianek, rozmaryn, rumianek, i szałwię (uwaga, szałwia przyciemnia włosy). Tanim i skutecznym czyścicielem jest szare mydło rozpuszczone w wodzie. Od czasu do czasu warto spłukać włosy sokiem z 1-2 cytryn.



Jeśli sama nie wiesz jaką metodę wybrać, boisz się, że szampon wypłucze Ci farbę lub zniszczy włosy - wybierz się do profesjonalisty. Jeśli wybierzesz profesjonalne oczyszczanie u fryzjera, być może skorzystasz nie tylko ze specjalistycznych kosmetyków dostępnych tylko w salonach, ale i z oczyszczających właściwości ozonu stosowanego do tzw. sauny dla włosów. Ozon nie tylko oczyści skórę, ale i wzmocni działanie zastosowanych kosmetyków. Ma też korzystny wpływ na ukrwienie skóry głowy oraz poprawia kondycję włosów, zwłaszcza tych przesuszonych.


O czym warto pamiętać...
  • Nie oczyszczaj skóry głowy, jeśli masz ją bardzo wrażliwą
  • Spień szampon dobrze i trzymaj na włosach 2-5 minut, inaczej nie zadziała
  • Ze względu na intensywne działanie chemiczne, profesjonalne kosmetyki oczyszczające nie są przeznaczone do codziennego stosowania. Takich preparatów używamy raz w tygodniu (na moim szamponie napisane jest wyraźnie - do sporadycznego stosowania). Właściciele suchych i zniszczonych włosów powinni wydłużyć ten czas, przynajmniej do 10 dni. Używaj rzadko (nie częściej niż raz na tydzień), tylko wtedy, gdy czujesz, że musisz (włosy są przylizane i obciążone) Taki szampon może nadmiernie przesuszać włosy i niszczyć je.
  • Jeśli używamy kosmetyków oczyszczających samodzielnie, bez pomocy fryzjera, bezpieczniej jest rozcieńczyć preparat w wodzie i dopiero wówczas rozprowadzić go na włosach. 
  • Peeling nie jest wskazany tuż po trwałej ondulacji czy farbowaniu.
  • Zbyt częste wykonywanie peelingu (także tego własnej roboty) osłabia naskórek, przez co skóra staje się wrażliwa, łatwo ulega podrażnieniom, a nawet alergii. W dodatku jeśli przesadzimy z częstotliwością stosowania tej metody, peeling zamiast zmniejszyć wydzielanie sebum, zwiększy je, ponieważ naturalną reakcją wysuszonej skóry głowy będzie jej natłuszczenie.

Przypominam o moim poście - jak najlepiej wybrać szampon. Pielęgnujmy włosy świadomie :)



Kilka info zaczerpnięte z http://www.przewodnikurody.pl/artykuly/fryzjerstwo/174-peeling-wlosow