Nie wyrażam zgody na kopiowanie i przetwarzanie moich zdjęć oraz umieszczanie ich na innych stronach bez mojej wiedzy i przyzwolenia.
Zapraszam wszystkich do czytania, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Herrbata pisze na wiele tematów, a jej "PORADY HERRBATY" to blog o włosach, zdrowiu i urodzie! Znajdziesz tu wpisy o tym jak dbać o włosy, zdrowo się odżywiać i pielęgnować piękno :) Zapraszam!

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą współpraca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą współpraca. Pokaż wszystkie posty

Belgisto.pl

Kochane, dzisiaj taki troszkę reklamowy post - ale zapraszam wszystkie panie, które lubią dbać o swoje zdrowie i urodę :)

Dziś chciałabym Was zaprosić na portal BELGISTO.PL


Belgisto.pl współpracuję już jakiś czas. Na ich stronie możecie znaleźć kilka moich artykułów, (także innych blogerek) recenzje kosmetyków, tutoriale makijaży, oraz porady dotyczące zdrowego stylu życia.

Ale to nie wszystko. Dzięki Belgisto.pl możemy znaleźć salony kosmetyczne oraz dystrybutorów markowych kosmetyków z najbliższej okolicy. Możemy sprawdzić aktualne promocje, złapać ofertę „last minute” i zarezerwować swoją wizytę u kosmetyczki, fryzjera, czy w salonie masażu.
Każdy może wystawić ocenę i opinię, dzięki którym inni będą wiedzieć, gdzie warto kupować nowości kosmetyczne i z jakich usług można skorzystać bez cienia ryzyka.

Na Belgisto.pl możemy również zakupywać kosmetyki on-line w najniższych cenach na rynku.
W jednym zdaniu mozna napisać, że Belgisto.pl jest zaawansowanym narzędziem łączącym firmy i klientów z branży "zdrowie i uroda" :)
Zapraszam :*

Projekt Belgisto.pl jest współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.

..::Włosowe podsumowanie marca::..

Właśnie wróciłam z tygodniowego urlopu :) Co prawda nie miałam wiele czasu na odpoczynek, ale udało mi się powdychać trochę jodu na północy. Niebawem przygotuję dla Was fotorelację - bo nasze polskie morze jest przepiękne :)


Trochę spóźniona, ale nadchodzę z aktualizacją włosową :)

Jak widać odrost mam już spory i nierównomierny - raz po raz kładę KHADI INDYGO, ale zamierzam wrócić do trwałej farby w kolorze ciemnego brązu. Trochę denerwują mnie już te "różnorodności" na moich włosach :) Marzy mi się jednolity kolor.
Włosy przycięłam o jakieś 5 cm i pan fryzjer trochę mi je zaokrąglił. Nie wiem, czy takie cięcie mi się podoba, chyba wolę "na prosto". Za kilka tygodni będę musiała iść je wyrównać.
Moja pielęgnacja wiele się nie zmieniła. Dalej zażywam VITAPIL, dwa razy w tygodniu kładę olejek (obecnie IHT9) a aktualnie stosuję tylko szampon i odżywkę Bottega Verde z ekstraktem z żeń-szenia.


Teraz mała pora na przechwalanki :)

Zaczęłam współpracę z firmą Betterware. Betterware Polska to jedyna firma w naszym kraju, która ma w sprzedaży kosmetyki włoskiej marki Bottega Verde. W swojej ofercie firma ta posiada kosmetyki kolorowe do makijażu, pielęgnacyjne do twarzy, ciała, włosów i paznokci oraz zapachy. Ja otrzymałam do testów pogrubiający tusz do rzęs oraz szampon i odżywkę z ekstraktem z żeń-szenia :) O efektach niedługo :)

Od Helfy otrzymałam małą paczuszkę z olejkiem IHT9 (wymarzony <3) i standardowo już farbę KHADI :) Olejek już w fazie testów (właśnie mam zaaplikowany) i niedługo będzie można przeczytać jego recenzję na moim blogu :)


A na blogu http://mybeautyjoy.blogspot.com/ wygrałam i zdobyłam BIRCHBOXa :) Okulary są najlepsze :)

Przy okazji chciałabym przypomnieć wszystkim blogerkom z okolicy Gliwic o majowym spotkaniu :) Zapisujcie się - brakuje nam jeszcze kilka dziewczyn! KLIK!! KLIK!! KLIK!!


Dużo słonka Wam życzę :* Miłej końcówki niedzieli :)


Podsumowanie września...


J e s i e ń

Jesień mnie cieniem zwiędłych drzew dotyka,
Słońce rozpływa się gasnącym złotem.
Pierścień dni moich z wolna się zamyka,
Czas mnie otoczył zwartym żywopłotem.

Ledwo ponad mogę sięgnąć okiem
Na pola szarym cichnące milczeniem.
Serce uśmierza się tętnem głębokiem.
Czemu nachodzisz mnie, wiosno, wspomnieniem?

Tak wiele ważnych spraw mam do zachodu,
Zanim z mym cieniem zostaniemy sami.
Czemu mi rzucasz kamień do ogrodu
I mącisz moją rozmowę z ptakami?
Leopold Staff




Połowa października daaaawnooo już za nami. Czas tak szybko mknie, nawet nie wiem kiedy minęły mi te wszystkie dni.
Moje włosy są w nienagannej kondycji. Zabieg regeneracji włosów dodał im zdrowia i blasku - jednak końcówki wypadałoby już przyciąć. Na pierwszy rzut oka wyglądają dobrze - ale niestety rozdwajają się. Muszę się zmobilizować i udać do fryzjera.
Łykam Regital, pije pokrzywę. To w zasadzie wszystko co obecnie stosuje na włosy. Odłożyłam oleje na kilka tygodni. Włosy zdecydowanie za szybko mi się przetłuszczają. Muszę znaleźć przyczynę ;/
Coraz bardziej pragnę wrócić do ciemnego brązu (marzenia o rudym kolorze przegrywają z tym, co nosiłam przez ostatnie 8 lat). Zastanawiam się jednak, czy będzie to henna - czy też farba.
Dodaj zdjęcia - bez flesza i z fleszem. Przedziałek mi się chyba wyprostował ;o No i zobaczcie - grzywka mi już całkiem odrosła. Czas odwiedzić fryzjera xD



-------------------------------------------------------------------------------


 


Rozpoczęłam współpracę ze sklepem Pachnąca Kraina. Zajmują się sprzedażą arabskich kosmetyków. Otrzymałam do testów:

Próbka maseczki z Maroka
Produkt ten ma za zadanie błyskawicznie wyleczyć zaskórniki i trądzik. Ma nam pomóc nawet, gdy wyskoczy coś niespodziewanego, przed wielkim wyjściem. To będzie pierwsza rzecz, którą przetestuję :)

Masło Shea Dzikie Drzewko
Masło do ciała do szybkiej odbudowy skóry – pielęgnacji i głębokiego jej odżywienia.
Kosmetyk przeznaczony jest również do używania przed opalaniem się na słońcu bądź w solarium, ponieważ chroni przed promieniowaniem UVB. Przyśpiesza również proces gojenia się ran czy siniaków. Nadaje się do każdego typu skóry, nawet tej z trądzikiem.

Mydło w płynie pod prysznic
Naturalne mydło w płynie z siedmioma olejami. Ma za zadanie wzmacniać skórę, np. po chorobie, dogłębnie nawilżać oraz odżywiać. Można używać je również do mycia rąk.

Wonny olejek Afra
Służy do perfumowania i nawilżania ciała. Przepiękna nuta cytrusowo egzotyczna. Olejek należy wetrzeć w skórę całego ciała - natychmiast się wchłania, pozostawiając skórę do głębi nawilżoną, odświeżoną o przyjemnym zapachu, który utrzymuje się przez 12 godzin. Olej wchłania się w głębsze warstwy skóry i nie tak jak w przypadku perfum na bazie alkoholu czy innych związków chemicznych zapach jest "wypłukiwany" przez pot czy wodę tylko utrzymuje się długo.
Produkt ma za zadanie dobrze nawilżyć i odświeżyć skórę.



Widziałam, że sporo blogerek testuje ich produkty. Używałyście jakiegoś produktu, podoba się?

Chciałam Was jeszcze zaprosić na Forum Helfy, gdzie ostatnio zaczęłam się udzielać. Forum trochę wieje nudą, myślę że można je trochę rozruszać ;)

Szamponem miesiąca okazał się Toni&Guy, Detox Shampoo. Oczyszczałam włosy częściej niż raz w tygodniu ;p Pisałam o nim nie raz, np tu http://poradyherrbaty.blogspot.com/2013/07/oczyszczanie-wosow-dla-kogo-jak-czesto.html

Pozdrawiam Was serdecznie :*













Dar Piękna - krem na noc z naparu z jarzębiny firmy DLA

Kremy na noc - dlaczego warto je stosować?
Przez noc, kiedy śpimy, nasze ciało intensywnie regeneruje się - w tym także nasza skóra. Bardzo ważne jest, jaki krem nakładamy na twarz wieczorem, gdyż skóra chłonie składniki odżywcze jak gąbka. Między godziną 23 a 4 rano następuje intensywny podział jej komórek (10 razy szybciej niż w dzień!) – wtedy właśnie cera lepiej oddycha i może skuteczniej wchłaniać cenne składniki odżywcze.
Krem na noc powinien zawierać więcej składników aktywnych, niż jego dzienna wersja. Efekty powinny być widoczne już po pierwszym użyciu : cera nad ranem powinna mieć lekko różowy odcień - to znak, że kosmetyk naprawdę działa. Krem na noc powinien być gęsty, gładki  i łatwy do rozprowadzenia. Rzadki za szybko się wchłonie i nie zadziała prawidłowo. Rano powinnyśmy wyczuwać lekki film - skóra jest wtedy dobrze nawilżona i natłuszczona.
Krem na noc powinien zawierać składniki nawilżające. Zatrzymują one wodę w skórze, opóźniają powstawanie zmarszczek. Tak działa gliceryna, pyrolidonowy kwas karboksylowy, czy skwalen.
W tym kosmetyku powinnyśmy też znaleźć przeciwutleniacze, które walczą z wolnymi rodnikami, chronią przed fotostarzeniem i utratą jędrności. W składzie nie powinno zabraknąć ekstraktów roślinnych i substancji odmładzających.



Pamiętaj:
- Krem nakładaj zawsze po starannym wieczornym demakijażu. Suchą cerę oczyść delikatnym mleczkiem, tłustą, mieszaną oraz normalną – żelem i wodą.
- Omijaj okolice oczu, bo bogaty preparat może podrażnić delikatniejszą w tym miejscach skórę (kosmetyki pod oczy mają lżejszą konsystencję i starannie dobrane składniki).
- Krem nałóż nie tylko na twarz, ale także na szyję – często o niej zapominamy w codziennej pielęgnacji. Wcieraj go delikatnymi, głaszczącymi ruchami, od dołu ku górze.

Czego szukać w kremie na noc:
wiek: 25+
witamina C, kwasy owocowe AHA, minerały, ekstrakt z alg
wiek: 40+
koenzym Q10, witaminy C i E, retinol, kwas glikolowy i foliowy
wiek: 50+
kwas glikolowy, fitohormony roślinne, np. sojowe, wapń

Dzięki pani Marcie, która tworzy kosmetyki firmy DLAmogłam wypróbować krem na noc Dar Piękna. Po kilku tygodniach stosowania mogę podzielić się z Wami swoją opinią na temat tego kosmetyku. Na początek kilka informacji zaczerpniętych ze strony firmy.

Od producenta:


Dar piękna krem na noc

z naparu z jarzębiny
Pobudza to co się z wiekiem rozleniwia. 
Receptura opracowana specjalnie dla osób z cerą wrażliwą z pierwszymi oznakami starzenia się skóry.  Krem przeciwdziała procesom starzenia przede wszystkim poprzez pobudzanie naturalnych mechanizmów w skórze, które z wiekiem się rozleniwiają.
Stosując krem każdej nocy:
  • dostarczasz niezbędnych, do prawidłowego funkcjonowania, skórze składników odżywczych
  • pobudzasz odnowę komórkową
  • zapobiegasz jej przedwczesnemu starzeniu
  • pozostawiasz skórę gładką, delikatną oraz doskonale nawilżoną.
a wszystko to dzięki zastosowaniu uzupełniającej się wzajemnie kompozycji poniższych składników:
Mleczko pszczele - zawiera ponad 30 aminokwasów (m. in. alaninę, glicynę, histydynę) cukry i witaminy (B1, B2, B6, B12, E, PP, kwas pantotenowy, kwas foliowy, biotynę), dzięki czemu jest doskonałym środkiem odmładzającym i odżywczym tzw. „eliksir młodości”.
Świeży napar z jarzębiny – jest cennym źródłem witaminy C i P, uszczelnia i wzmacnia naczynia krwionośne, ma działanie odżywcze
Olej z czarnuszki– naturalne źródło kwasu linolowego (ok. 58%) należącego do rodziny kwasów omega-6, kwasu oleinowego (ok. 24%) należącego do rodziny kwasów omega-9, oraz 15 aminokwasów łącznie z 8 niezbędnymi (egzogennymi) i innych aktywnych substancji takich jak witaminy i minerały. Dzięki czemu utrzymuje skórę w dobrej formie oraz zapobiegają jej przedwczesnemu starzeniu.
D-pantenol - zmniejsza stan zapalny, łagodzi podrażnienia
Optymalny kompleks witamin (A+ E + C+ F) , który pobudza naturalne procesy zachodzące w skórze, poprawiając elastyczność skóry, skutecznie przeciwdziała procesom starzenia genetycznego.


Sposób użycia: Krem polecamy stosować codziennie wieczorem na oczyszczoną skórę twarzy. Niewielką ilość kremu należy rozprowadzić po skórze, a następnie delikatnie wklepać.
Krem został przetestowany przez osoby z cerą wrażliwą z pierwszymi oznakami starzenia pod kierunkiem lekarza dermatologa.
Cena : 22 zł/30g

Skład: Aqua/Sorbus Aucuparia, Ceteareth-18/Cetearyl Alcohol, Helianthus Annus Seed Oil, Isopropyl Isostearate, Glycerin, Glyceryl Stearate, Simmondsia Chinesis Oil, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Nigella Sativa Oil, Linolenic Acid/Oleic Acid/BHT, Royal Jelly Powder, Allantoin, Panthenol, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, Lactic Acid, Sodium Borate, 2-Bromo-2-Nitropropne-1,3-Diol.



Moja opinia :

Krem jest zamknięty w plastikowej buteleczce z pompką. Prosty i skromny design przypadł mi do gustu - bardzo podoba mi się połączenie kolorów bieli z turkusem. Dozownik "wypuszcza" idealną ilość kremu, zapewniając higieniczne korzystanie z produktu.
Zapach kremu jest przyjemnie ziołowy. Mi kojarzy się dość dziwnie - z pudełkiem kredek, jakie miałam w dzieciństwie. Mój chłopak natomiast uważa, że kosmetyk pachnie drożdżami. Tak czy inaczej zapach jest delikatny i po kilku minutach znika :)
Konsystencja produktu jest idealna. Krem jest gęsty, treściwy, troszkę tłusty, przy czym nałożony na skórze wydaje się całkiem lekki, szybko się wchłania. Kosmetyk bardzo gładko sunie po skórze, łatwo go rozsmarować. Zostawia fajną matową powłoczkę, przydałby mi się taki krem na dzień.
Naprawdę byłam pod wrażeniem jego działania. Któregoś dnia, wcześnie rano, spotkałam się ze znajomą. Obydwie "psioczyłyśmy" na zbyt krótki sen, marudziłyśmy jakie to niewyspane jesteśmy. Dominika powiedziała - "No ale jak na ciebie się patrzy to nie widać zmęczenia, masz taką ładną, wypoczętą cerę."
Każdego ranka budzę się z ukojoną skórą twarzy, która jest gładka i miła w dotyku. Z dnia na dzień stawała się jędrniejsza i lepiej nawilżona. To widać :)
Myślę, że jak skończę to opakowanie - to zakupie następne :) Krem mnie bardzo zauroczył, warto spróbować!

Jeszcze raz dziękuję pani Marcie, za możliwość wypróbowania go.
A Wy stosujecie jakieś kremy na noc? Stosowałyście już jakieś produkty firmy DLA?



Hesh Pharma, Naturoriche Heenara Hair Oil- ziołowy olejek do włosów



W ramach współpracy z drogerią internetową Helfy otrzymałam do testów olejek Heenara indyjskiej marki Hesh. Pani Małgosia poleciła mi go ze względu na to, że przy stosowaniu olejku uwidaczniają się na włosach czerwone refleksy - a dobrze wiecie jak każda rudość jest przeze mnie dziko pożądana.



Właśnie skończyłam używać pierwszą buteleczkę i chciałam podzielić się z Wami wrażeniami, po miesiącu stosowania tego produktu :) Ale najpierw zapoznajmy się z "etykietą" i obietnicami producenta.

Od producenta :
Opis:
Olejek do Włosów Naturoriche Heenara jest skutecznym lekarstwem ziołowym, które leczy skórę głowy, przywraca formę oraz odżywia cebulki, czego rezultatem są jedwabiste i gładkie włosy. Również wzmacnia cebulki, skutkiem czego hamuje wypadanie włosów sprawiając, że stają się one zdrowe i lśniące.

Olejek do włosów Naturoriche Heenara składa się z olejku kokosowego oraz harmonijnej mieszanki ziół tj. Maka , Amla , Brahmi , Mehendi oraz wielu innych istotnych ziół uznanych przez Ajurwedę. Zawiera Hennę, która ma naturalne, łagodzące oraz odświeżające właściwości. Amla pomaga w dostarczeniu włosom koniecznego odżywienia i witamin. Neem , który ma naturalne przeciwłupieżowe właściwości, pomaga w zwalczeniu łupieżu podczas gdy Brahmi i Migdał pomagają utrzymać odżywioną i zdrową skórę głowy.


Uwaga!
W niskiej temperaturze olejek ma postać stałą i się krystalizuje. Widoczny w olejku ciemny osad to efekt naturalnego wytrącenia się ziół. Dla uzyskania konsystencji cieczy należy umieścić olejek w ciepłym miejscu lub skierować pod strumień ciepłej wody.

Zastosowanie:
Wmasuj delikatnie Olejek do Włosów Naturoriche Heenara w skórę głowy i we włosy przez co najmniej 10-15min najlepiej przed snem. Pozostaw na całą noc, a następnie spłucz. Aby uzyskać najlepsze efekty stosuj dwa razy w tygodniu.

Skład:
Cocos Nucifera (Coconut Oil), Eclipta Alba (Maka ), Emblic Myrobalan (Amla ), Herpestis Monniera (Brahmi ), Hibiscus Rosa-Sinensis (Jaswand), Azadiachta Indica (Neem ), Hendychium Spicatum (Kapoorkachli), Lawsonia Alba (Mehendi), Prunus Amygdalus Almond), Aloe Barbadensis (Kumari).

Cena:
17zł/100ml


Moja opinia:

W składzie Heenary znaleźć można wiele niesamowitych składników. Bazę stanowi olejek kokosowy, znajdują się też zioła - maka, amla i brahmi. Znajdziemy również hennę (Lawsonia Alba), migdały i ekstrakt z aloesu. Taki bogaty skład i przystępna cena na pewno skuszą niejedną włosomaniaczkę.
Olejek jest intensywnie czerwony, pachnie delikatnie (przypomina zapachem słodką oliwkę dla dzieci), a jego konsystencja jest zależna od temperatury. Im dłużej potrzymamy w dłoni, tym olejek będzie rzadszy. Ja lubię nakładać Heenarę w stanie gęstszym, gdyż mam tendencję do chlapania olejkami na podłogę i ciuchy. Kosmetyk nakłada się dobrze, przy tym jest bardzo wydajny i na moje włosy wystarczyła duża łyżka olejku. Po nałożeniu produktu zawijałam włosy w koczek i chowałam pod czepek - Heenara barwi, także zaczęłam uważać na ciuchy i oparcia kanapy. Przeważnie stosowałam na noc, ale zdarzało się, że nakładałam w ciągu dnia na 3, 4 godziny.


Miesiąc temu kładłam hennę Khadi, ale po wakacjach moja włosowa pielęgnacja opierała się praktycznie tylko na szamponach i olejku Heenara. Do końca więc nie wiem, czy olejek nadał moim włosom jakieś refleksy i czy je trochę zabarwił. czy to efekt farby. Bezwzględnie jednak trzeba przyznać, że z pielęgnacją radzi sobie świetnie. Włosy są dobrze nawilżone i wygładzone, przez co są błyszczące i w słońcu niesamowicie odbijają światło. Są mięciutkie i przyjemne w dotyku - bawię się często nimi i miziam je jak nawiedzona. Bardzo cieszy mnie też fakt, że znacznie mniej włosów mi wypada :)






Myślę, że warto sięgnąć po ten olejek. Ma na prawdę niezły skład, a i cena przy tym jest rozsądna. Ja na pewno do niego nie raz wrócę :)
A Wy macie jakieś ulubione olejki? Co proponujecie teraz spróbować?



Miesięczna aktualizacja włosów - wrzesień

Nawet nie wiem kiedy, skończyło się lato. Za moim oknem właśnie leje i co jakiś czas słychać przeraźliwe grzmoty. Nadchodzi jesień. W sumie fajnie, to moja ulubiona pora roku. Uwielbiam deszcz, uwielbiam wiatr - świat się uspakaja  po zwariowanym wakacyjnym okresie.


Moje włosy przeżyły spokojnie okres letni. Trochę zmatowiały i na końcach się rozczepiły, ale ich ogólny stan oceniam na bardzo dobry.
Trzy tygodnie temu kładłam hennę KHADI (niedługo Wam o tym napiszę), dzięki czemu blask włosów powrócił :) Regularnie też nakładam olejek Heenara, który świetnie pielęgnuje włosy i nadaje im fajnych refleksów. Obecnie nic dodatkowego nie stosuję, jednak zamierzam w najbliższym okresie zakupić jakiś dobry "włosowy" suplement i coś czuję, że będzie to sprawdzony VITAPIL ;)







Szamponem miesiąca sierpień stał się Schwarzkopf, Gliss Kur Marrakesh Oil & Coconut, szampon do włosów normalnych i uszkodzonych. Tak jakoś wyszło, bo zabrałam go ze sobą na wakacje i całe dwa tygodnie spędziliśmy razem. Pachnie przepięknie i świetnie pielęgnuje (na wakacjach zrezygnowałam z olejowania włosów i nakładania odżywek). Szampon zawiera SLS, ale przynajmniej dobrze domywał włosy z olejków do opalania.




Przy okazji chciałabym się pochwalić nowymi współpracami i produktami, które będę testować :)

Kreta24.pl to bezpośredni importer produktów z Krety, między innymi  kosmetyków OLIVALOE NATURAL COSMETICS. Kosmetyki OLIVALOE są testowane dermatologicznie, nietestowane na zwierzętach, wolne od alergicznych substancji zapachowych, bez parabenów, olei mineralnych, glikolu propylenowego, wazeliny i silikonu. Brzmi interesująco i z przyjemnością przetestuję ich szampon, maskę do włosów oraz mydełko. Dodatkowo otrzymałam oliwę z oliwek Crete`s Best, która ma ponoć rewelacyjny, unikalny smak. Za wszystkie produkty dziękuję bardzo panu Tadeuszowi :) Na pewno będzie mi się ich milusio używać!



 Kolejna współpraca nawiązała się pomiędzy mną a firmą Sensilive :)

Piszą o sobie - Jesteśmy częścią Sensilab Group S.A. Luksemburg, wiodącego producenta suplementów diety i farmaceutyków sprzedawanych w ponad 20 krajach.

Do testów otrzymałam -
* BIO Gelee Royale 1500 mg - Mleczko Pszczele, które zaczął testować już mój facet :) ,
* Bio Multi MIX -Mieszanka superproduktów dla superodporności! - saszetki z witaminkami zaczęłam brać ja :)
Sok Bio Aloes -100% czysty sok z aloesu z certyfikatem produkcji ekologicznej

Mniam mniam :)



Pozdrawiam Was serdecznie i życzę cuuudownego weekendu!



Blogotematycznie


Kochani! Chciałam się Wam pochwalić certyfikatem, jaki dostałam od firmy JM Spa & Wellness :) Z dumą powiesiłam go na ścianę :)


Zapraszam także na http://www.blosilesia.org/blogerzy/gosia-kowalska-z-gliwic
Na stronie bloSilesii znajdziecie małe prezentacje śląskich blogerów - wczoraj pojawiła się również moja :)


Poza tym zapraszam Was do odwiedzenia niedawno powstałego bloga http://5ty.pl/ :) Kolega zaczął go prowadzić niespełna miesiąc temu. Znajdziecie tam wiele ciekawych porad dotyczących zdrowia i żywienia !


Buziaki, pozdrawiam serdecznie!