Na niedzielny obiad proponuję aromatyczną kaszę gryczaną podaną z warzywami i piersią z kurczaka. To takie przaśne i szybkie danie, ale jednocześnie wygląda "całkiem całkiem" :-) A smakuje jeszcze lepiej niż wygląda :-)
Od wielu lat kasza gryczana bezapelacyjnie kojarzyła mi się tylko z gulaszami. Ciężkie (często pyszne) sosy, ogórek kiszony albo buraczki - tak zawsze mi się jawiła, jako skromny dodatek do wszystkiego na talerzu. Teraz wiem, że na szczęście tamte czasy już nie wrócą i kasza może być podstawą dania, a nie tylko przystawką. Może być użyta w takich właśnie jednogarnkowcach, jako farsz do pierogów czy też gołąbków, jako główny składnik różnego rodzaju placuszków. No i jest niezwykle zdrowa, co ciekawe nie jest zbożem, nie zawiera glutenu. Zawiera sporo błonnika, wysokiej jakości białko, przeciwutleniacze, mikroelementy i witaminy. Jest polecana cukrzykom, kobietom w ciąży i mężczyznom prowadzącym intensywne życie seksualne ;-P
Dodatkiem do kaszy nadającym jej ostatni szlif jest odrobina dobrego masła i łyżka oleju arachidowego. Olej ten uzyskiwany jest z orzeszków ziemnych metodą tłoczenia na zimno. Jest doskonały do sałatek i dań na ciepło, ale w tym drugim przypadku powinien być dodany dopiero pod koniec przygotowywania potrawy. Nikogo nie zdziwi jeśli napiszę, że ma fajny orzeszkowy smak :-) Poza tym jest podobno zdrowszy od oliwy z oliwek, ma sporo witamin i nienasyconych kwasów tłuszczowych, zmniejsza łaknienie i daje uczucie sytości. I co najważniejsze dla mnie - jest pyszny !!! :-D
Składniki (2 porcje):
- 100 g kaszy gryczanej
- 1 pierś z kurczaka
- 1 mały por
- 1/2 żółtej papryki
- 6-8 pieczarek
- 4 pomidorki suszone
- garść posiekanej natki pietruszki
- 3 nieduże ząbki czosnku
- sól, pieprz - do smaku
- 1 łyżka oleju (rzepakowy, ryżowy), 1 łyżka masła - do smażenia
- 1 łyżka oleju arachidowego, 1 łyżka masła - dla smaku