Jarmużowe smoothie
Z moich obserwacji wynika: część żeńska naszej rodzinnej załogi zielone
lubi i zajada ze smakiem, męska część już nie tak chętnie. Do tego koktajlu
udało nam się z Hanią przekonać starszego chłopaka, został nam tylko jeszcze
junior. Choć to będzie wymagało większej pracy z naszej strony, bo i ciocie w
żłobku, i teraz panie w przedszkolu mówią, że zielonych zup (szpinakowej,
szczawiowej) i większości zielonych warzyw Franek nie tknie. Wyjątkiem jest
fasolka szparagowa.
Koktajle z dodatkiem jarmużu lub szpinaku przygotowuję najczęściej w weekendy. W dni robocze rano brakuje czasu, a po południu jest już za późno na taką dawkę owoców. Wprowadziłam w domu zasadę – owoce tak, ale najpóźniej do godziny 16.00 i nie więcej niż dwa razy dziennie. Oprócz wielu walorów w postaci witamin i składników mineralnych oraz błonnika, owoce mają jedną niewielką wadę - zawierają cukry proste. Przestrzegając tej prostej zasady, można tylko zyskać.
Jabłka zawierają dużo pektyn (będzie ich jeszcze
więcej, kiedy zostawimy skórkę a nawet ogryzek), witaminy C, wzmacniają serce,
mają działanie moczopędne, odkwaszają organizm. Gruszki są źródłem jodu, boru, wspomagają pracę mózgu i
przeciwdziałają rozwojowi nadciśnienia. W brzoskwiniach
znajdziemy źródło beta-karotenu i błonnika. A jarmuż to niecenione źródło
przeciwutleniaczy, witaminy m. in. C i K, wapnia i żelaza.
Przepis powstał w ramach kampanii "Pora na pomidora, czyli jak tu nie
kochać polskich warzyw i owoców" (www.poranapomidora.com), finansowanej
ze środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw.
Składniki:
- 2 garści umytych i porwanych garści jarmużu
- 2 jabłka
- 1 gruszka
- 1 nektarynka lub brzoskwinia
1 łyżeczka miodu - 300-350 ml wody
Przygotowanie:
- Owoce myjemy i obieramy ze skórki, pozbawiamy pestek i gniazd nasiennych.
- Kroimy na mniejsze kawałki.
- Wszystkie składniki razem miksujemy, podajemy od razu.
- Smacznego!