Może zainteresuje Cię również
Może zainteresuje Cię również
Kochani!
Serdecznie zapraszam do udziału w kolejnej już edycji akcji „W wiśniowym sadzie” - kulinarnej zabawy trwającej na moim blogu co roku cyklicznie od 2010 roku :) Motywem przewodnim są oczywiście wiśnie w każdej postaci – na słodko i na słono, w zupie, konfiturze, sałatce, deserze... Krótko mówiąc, wszystkie chwyty dozwolone! :)
W tym roku zabawa odbędzie się w dniach 10-23 lipca. Akcja odbywa się równolegle na Durszlaku i Mikserze (linki wkrótce). Jeżeli ktoś nie posiada bloga podpiętego do któregoś z tych agregatorów, nic nie szkodzi – swoje propozycje w postaci linku proszę zostawić w komentarzach do tej akcji :)
Po zakończeniu akcji jak zwykle zrobię podsumowanie, zbierając wszystkie przepisy razem.
W akcji mogą wziąć udział przepisy zamieszczone tylko w czasie trwania akcji oraz posiadające w notce pod przepisem aktywny baner lub link do zaproszenia do akcji na moim blogu (czyli do tego wpisu).
A oto podsumowania poprzednich wiśniowych akcji, może staną się one dla Was fajną inspiracją - wybaczcie jednak brak zdjęć w starszych przepisach. Niedawno z mojego bloga zniknęły wszystkie zdjęcia i nie udało mi się jeszcze załadować całości.
• podsumowanie 2016
• podsumowanie 2015
• podsumowanie 2014
• podsumowanie 2013
• podsumowanie 2012
• podsumowanie 2011
• podsumowanie 2010
Kod banera do pobrania:
Może zainteresuje Cię również
Witajcie Kochani w Nowym Roku!
Mam nadzieję, że Sylwestra spędziliście tak jak lubicie, bez względu na to, czy bawiliście się na hucznej imprezie, czy kokosiliście się w domowych pieleszach :)
Od kilku lat na mirabelkowym blogu miałam zwyczaj tworzenia listy noworocznych postanowień kulinarnych. Na tej liście lądowały przepisy które np. miałam chęć wykonać od kilku lat ale ciągle o nich zapominałam lub schodziły na dalszy plan - wiecie, na takiej zasadzie gdy widzicie w książce, gazecie lub na czyimś blogu przepis i myślicie „ale super, muszę to zrobić!”, po czym wkrótce potem zapominacie o przepisie do czasu, aż ponownie zobaczycie go w innej gazecie lub na innym blogu. Przyznam, że lista ta się naprawdę sprawdzała i mobilizowała mnie do działania, a potrawy te w znacznej większości okazywały się naprawdę przepyszne.
Rok temu taką listę stworzyłam razem z Wami – Czytelnikami bloga, co zaowocowało również wieloma ciekawymi przygodami kulinarnymi.
Tym razem doszłam jednak do wniosku, że ta formuła nieco się wyczerpała. Teraz postarałam się spojrzeć na blog Waszymi oczami i zastanowić się, jakich przepisów na blogu jest mało, jakich moglibyście poszukiwać i jakich Wam brakuje.
Czego zatem będzie więcej w 2017 roku?
- znanych i lubianych, popularnych ciast
- deserów
- ciasteczek i muffinek
- drinków i napojów, także zdrowych koktajli i smoothies
- zdrowych śniadań
- wegetariańskich obiadów
- przetestowanych przepisów moich ulubionych kucharzy, m.in. Jamiego Olivera ;)
- ...a także co nieco o metodzie sous vide, która od kilku lat święci triumfy w restauracjach, a teraz powoli wkracza do domów :)
Zatem... Smacznego Nowego Roku, moi drodzy! :)
Może zainteresuje Cię również
Może zainteresuje Cię również
W tym roku postanowiłam przeprowadzić po raz trzeci akcję kulinarną "Festiwal Kuchni Węgierskiej", do której serdecznie zapraszam wszystkich blogerów, a czytelników do śledzenia inspiracji z kuchni naszych 'bratanków'.
Kuchnia węgierska jest ciekawa i różnorodna, a przy tym "konkretna" i sycąca, doskonale nadaje się więc na jesienne chłody. Potrawy często zawierają paprykę pod różną postacią, a sami Węgrzy nie stronią także od różnego rodzaju mięs i słodkowodnych ryb. Najpopularniejsze potrawy kuchni węgierskiej to oczywiście leczo i zupa gulaszowa, a także różnej maści porkolty, bogracze i paprykarze. Zupy często są gęste i sycące, a najpopularniejsza z nich to zupa rybna halászlé. Desery często bazują na orzechach, maku i śliwkach. Naleśniki a la Gundel zrobiły karierę na całym świecie, a obecnie w Polsce coraz popularniejsze stają się budki z ciepłymi, wypiekanymi na miejscu kurtoszami. Przy okazji koniecznie trzeba wspomnieć o najbardziej znanym węgierskim fast foodzie, czyli o langoszach. Wszystkie te wymienione potrawy to tylko ułamek tego, co ma do zaoferowania węgierska kuchnia :)
Dlatego
serdecznie zapraszam Was do kulinarnej zabawy, w której wspólnie
odkrywać będziemy kuchnię Węgier. W dniach 26.09 - 09.10 opublikujcie
na blogach przepisy wraz ze zdjęciem wykonanych przez Was potraw :)
Ponadto każdy zgłaszany wpis powinien być opatrzony banerem akcji lub
linkiem do zaproszenia na moim blogu.
Uprzejmie proszę także o podawanie źródła przepisu i staranie się, by
potrawy faktycznie odzwierciedlały węgierskie potrawy (a więc odpada np.
leczo z cukinii).
Akcja prowadzona będzie głównie na portalu Durszlak.pl.
Jeśli nie posiadacie bloga zarejestrowanego na tym agregatorze, podajcie proszę linki do przepisów w komentarzu pod tym
wpisem.
Jeszcze raz serdecznie zapraszam i zachęcam do szukania inspiracji m.in. w podsumowaniach z poprzednich edycji:
Kod banera do pobrania:
Może zainteresuje Cię również
Serdecznie dziękuję za udział w kolejnej edycji akcji „W wiśniowym sadzie” i wspólne tematyczne gotowanie. W zabawie wzięło udział 31 blogerów, którzy przygotowali łącznie 39 przepisów, pokazując tym samym, jak wszechstronnym kulinarnie owocem są wiśnie.
Zapraszam wszystkich do podsumowania i czerpania inspiracji na kolejny wiśniowy sezon – są tu nie tylko wspaniałe ciasta i desery, ale również zupy, przetwory, nalewki, sałatki i zapiekanki :)
ZUPY
DANIA GŁÓWNE
DESERY
CIASTA
MUFFINKI I BABECZKI I INNE DROBNE WYPIEKI
PRZETWORY
NAPOJE
Może zainteresuje Cię również
Na straganach pojawiły się już pierwsze wiśnie, zatem jak co roku mam ogromną przyjemność zaprosić wszystkich blogerów do akcji kulinarnej, której motywem przewodnim są właśnie te owoce.
Sezon na wiśnie nie trwa długo, dlatego wykorzystajmy ten czas maksymalnie. Wiśnie dają ogromne pole do kulinarnego popisu - pasują zarówno do ciast i deserów, jak i dodatek do wytrawnych dań, na przykład wszelkiego rodzaju mięs.
W tym roku zabawa odbędzie się w dniach 13-31 lipca. Akcja odbywa się równolegle na Durszlaku i Mikserze.
Jeżeli ktoś nie posiada bloga podpiętego do któregoś z tych
agregatorów, nic nie szkodzi – swoje propozycje w postaci linku proszę
zostawić w komentarzach do tej akcji :)
Po zakończeniu akcji jak zwykle zrobię podsumowanie, zbierając wszystkie przepisy razem.
W
akcji mogą wziąć udział przepisy zamieszczone tylko w czasie trwania
akcji oraz posiadające w notce pod przepisem aktywny baner lub link do
zaproszenia do akcji na moim blogu (czyli do tego wpisu).
A oto podsumowania poprzednich wiśniowych akcji, może staną się one dla Was fajną inspiracją:
• podsumowanie 2015
• podsumowanie 2014
• podsumowanie 2013
• podsumowanie 2012
• podsumowanie 2011
• podsumowanie 2010
Kod banera do pobrania:
Może zainteresuje Cię również
Z pewnym opóźnieniem – ale mimo wszystko – bardzo serdecznie zapraszam Was, blogerki i blogerzy, do udziału w tegorocznej akcji „Waniliowy Weekend”. Pomimo przedłużającego się remontu i przeprowadzki, nie mogłam oprzeć się zorganizowania (siódmej już!) edycji tej krótkiej, acz niezwykle smakowitej zabawy. Nie potrafię ukryć, że do wanilii mam ogromną słabość... ;)
W tym roku akcja odbędzie się w dniach 18-21 marca. W tym czasie przygotujcie i opublikujcie na Waszych blogach przepisy z udziałem tej wspaniałej przyprawy. Mogą to być ciasta, ciasteczka, napoje i desery, a także dania całkiem wytrawne – wszystkie chwyty dozwolone!
Cieszy mnie, że naturalna wanilia jest coraz łatwiej dostępna i gorąco zachęcam do używania jej w kuchni. Jednak do akcji przyjmę również przepisy z wykorzystaniem popularnego cukru wanilinowego. Ucieszy mnie absolutnie każdy przepis przygotowany z myślą o wspólnej zabawie :)
Akcja tradycyjnie nie trwa długo, jednak mam nadzieję, że nie zniechęci to Was, a wręcz przeciwnie – zmobilizuje do stworzenia czegoś pysznego w swojej kuchni.
Zasady akcji:
- do akcji można dodawać przepisy przygotowane w trakcie jej trwania (nie dodajemy wpisów archiwalnych)
- każdy dodany wpis musi zawierać zdjęcie potrawy i przepis na nią
- akcja będzie się odbywać równolegle na Durszlaku i Mikserze
- jeżeli ktoś nie korzysta z wyżej wymienionych agregatorów, może zamieścić link ze swoim przepisem pod tą notką w komentarz
- każdy zgłaszany wpis musi być opatrzony aktywnym banerem akcji (pobranym z mojego bloga, Durszlaka lub Miksera) bądź linkiem do zaproszenia znajdującego się na blogu.
Kod banera do pobrania:
Może zainteresuje Cię również
Od początku nowego roku minął już tydzień, a ja nie dałam do tej pory znaku życia. Od pewnego czasu bez reszty pochłania mnie wykończenie mieszkania. Trudno też mi myśleć o jakichś wielkich planach kulinarnych na cały rok, podczas gdy aktualnie moja nowa kuchnia wygląda tak:
Mimo to sporządzam moją listę „must do 2016” ;) Zwykle było to 12 pozycji, tym razem jest tylko 6. Dlaczego taka krótka? Tym razem postanowiłam bardziej otworzyć się na Wasze oczekiwania i dlatego z Waszą pomocą skompletuję kolejne 6 pozycji do listy.
Uwaga! Lista już zaktualizowana, zawierająca także Wasze propozycje:
PLANY KULINARNE NA NOWY ROK:
1. Bibimbap
2. Ciasto Kinder Pingui
3. Pielmieni
4. 100% wegańska Pavlova
5. Pizza na spodzie z kalafiora
6. Tradycyjna zupa szczawiowa*
7. Pasztet z soczewicy
8. Konfitura z czerwonej cebuli
9. Foccacia
10. Jagodzianki
11. Policzki wołowe
12. Pulled pork
Swoje propozycje wpisujcie w komentarzach, a ja wśród nich wybiorę 6 potraw, które przygotuję w tym roku – i to priorytetowo, czyli szybciej niż później :) Nieistotne, czy macie konto google, czy piszecie jako anonimowi. Nieważne, czy zaglądacie tu od lat, czy dopiero od niedawna. Jeśli jest jakaś potrawa, którą chcielibyście zobaczyć w moim wykonaniu – piszcie. Może to być przekąska, danie główne, ciasto – nie ma to znaczenia, byleby było możliwe do zrobienia w domowych warunkach :)
* Nie śmiejcie się, ale chyba nigdy w życiu nie jadłam takiej najzwyklejszej zupy szczawiowej! W moim rodzinnym domu nie było tradycji jej przyrządzania, a i jakoś nikt mnie nią nigdy nie częstował... Nie kojarzę jej nawet ze szkolnej stołówki ;)
Może zainteresuje Cię również
Może zainteresuje Cię również
Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia
życzę każdemu z Was
wielu radosnych i pełnych szczęścia momentów
spędzonych w rodzinnym gronie,
odpoczynku od codziennej gonitwy
(oraz samych smakołyków przy świątecznym stole)
:)
Może zainteresuje Cię również
Drugi Festiwal Kuchni Węgierskiej na blogach niedawno dobiegł końca, pora więc na podsumowanie. Przez dwa tygodnie odkrywaliśmy sekrety węgierskiej kuchni, tym samym udało się nam zgromadzić 30 smakowitych przepisów – od lekkich sałatek, przez pożywne I sycące dania główne, aż po słodkie desery. Poniżej znajduje się cała ta pysznościowa lista, a jeżeli jesteście ciekawi innych węgierskich przepisów, zapraszam także do Podsumowania pierwszej edycji akcji.
Dziękuję serdecznie wszystkim blogerom, którzy dołączyli się do akcji. Do zobaczenia w kolejnej edycji! :)
Może zainteresuje Cię również
Witam :)
Po nieco chaotycznym weekendzie mam przyjemność zaprezentować nową odsłonę Mirabelkowego bloga. Na pewno zostaną wprowadzone jeszcze jakieś kosmetyczne zmiany w wyglądzie szablonu, niemniej jeżeli zauważycie, że coś nie działa lub nie wyświetla się prawidłowo, dajcie znać w komentarzu pod postem :)
Tymczasem mam przyjemność zaprosić wszystkich blogerów do drugiej edycji Festiwalu Kuchni Węgierskiej. Wrzesień jest wybitnie paprykowym miesiącem, nie ma więc lepszego czasu na bliższe zapoznanie się z kuchnią naszych bratanków ;) Ale, ale! Węgry nie tylko papryką stoją – to także sycące knedle i kluski, potrawy rybne, smakowite naleśniki, pyszne ciasta i inne wypieki. Co ciekawe – popularne w Polsce leczo z cukinią czy tzw. „placki po węgiersku” nie do końca są tradycyjnymi węgierskimi potrawami :)
W tym roku akcja potrwa od 14 do 27 września. W tych dniach opublikujcie na swoich blogach przepisy na węgierskie potrawy wraz ze zdjęciami. Ponadto każdy zgłaszany wpis powinien być opatrzony banerem akcji lub linkiem do zaproszenia na moim blogu.
Uprzejmie proszę także o podawanie źródła przepisu i staranie się, by potrawy faktycznie odzwierciedlały węgierskie potrawy.
Wiele świetnych inspiracji możecie znaleźć w PODSUMOWANIU ZESZŁOROCZNEJ AKCJI.
Przepisy będzie można zgłaszać na stronie Durszlaka i Miksera, można też po prostu wkleić link w komentarzu pod tym wpisem :)
Kod banera do pobrania:
Może zainteresuje Cię również
Wczorajszy dzień był prawdopodobnie ostatnim upalnym dniem w tym roku. Zanim jednak jesień rozgości się na dobre, wracamy jeszcze na chwilę do lipcowych dni, kiedy to wiśnie gościły w naszej kuchni pod postacią pysznych ciast, deserów, nalewek i dżemów, a nawet zaskakujących dań obiadowych :)
Przez dwa tygodnie trwania akcji „W wiśniowym sadzie” po raz kolejny udowodniliśmy, że wiśnia niejedno ma imię i jest bardzo wszechstronnym owocem.
W akcji wzięło udział 37 blogerek i blogerów, którzy opublikowali aż 53 przepisy z wiśniami :) To nieco mniej, niż w ubiegłym roku, ale i tak każdy powinien znaleźć coś dla siebie :)
Ogromnie dziękuję wszystkim za udział i zapraszam do podsumowania :)
ŚNIADANIA
ZUPY
DANIA GŁÓWNE
DESERY
CIASTA
MUFFINKI, BABECZKI I INNE DROBNE WYPIEKI
PRZETWORY
NAPOJE
Może zainteresuje Cię również