Paella to hiszpańskie danie na bazie ryżu, przygotowywane na szerokiej patelni. Występuje w wielu odmianach i najczęściej zawiera dodatek owoców morza lub mięso. Poniższa wersja przepisu, opracowana przez Yottama Ottolenghiego, to sezonowa propozycja na wczesne lato. Pomimo braku mięsa, paella jest sycąca i aromatyczna, a podana wraz z lekką sałatką, stanowi świetną propozycję obiadową.
Do tej potrawy najlepiej użyć średnioziarnistego ryżu do paelli. Najłatwiej kupić go w sklepach, które okazjonalnie oferują tzw. tydzień kuchni hiszpańskiej/portugalskiej. W ostateczności, jeśli nie uda się Wam zdobyć takiego ryżu, ryż długoziarnisty również się nada.
 |
| paella z bobem i pomidorkami koktajlowymi |
PAELLA Z BOBEM I POMIDORKAMI KOKTAJLOWYMI
- 400 g bobu,
- oliwa,
- 1 cebula,
- 2 ząbki czosnku,
- 1 łyżeczka wędzonej papryki w proszku,
- 1/4 łyżeczki szafranu,
- 2 łyżki posiekanego świeżego tymianku,
- 200 ml ryżu do paelli,
- 100 ml wytrawnego sherry lub wytrawnego białego wina,
- 500 ml bulionu warzywnego,
- 150 g pomidorków koktajlowych,
- 1/2 cytryny,
- sól morska,
- świeżo mielony pieprz,
- posiekana natka pietruszki do posypania
W rondlu zagotować lekko osoloną wodę, wrzucić bób i gotować ok. 5 minut (bób powinien być al dente). Odcedzić, przelać zimną wodą i obrać ze skórek.
Z połówki cytryny, za pomocą obieraczki do warzyw, odkroić 3 paski skórki. Pomidorki koktajlowe przekroić na połówki. Cebulę i czosnek posiekać.
Na dużej patelni rozgrzać 2 łyżki oliwy, dodać cebulę i smażyć na niedużym ogniu, aż zacznie się lekko rumienić. Dodać czosnek i smażyć jeszcze ok. pół minuty. Wsypać wędzoną paprykę, szafran, tymianek i ryż, smażyć, mieszając, około minutę, aż ryż dokładnie wymiesza się z pozostałymi składnikami. Wlać sherry i gotować ok. pół minuty, następnie wlać bulion i 150 ml wody. Dodać paski skórki z cytryny, pomidorki koktajlowe oraz sporą szczyptę soli i pieprzu. Wymieszać, doprowadzić do wrzenia, następnie gotować - nie mieszając i bez przykrycia - ok. 20-25 minut na średnim ogniu, aż ryż wchłonie cały płyn.
Gdy paella będzie gotowa, zdjąć patelnię z ognia. Na środku ułożyć bób. Całość posypać natką pietruszki, skropić sokiem z cytryny i oliwą.
(przepis Yottama Ottolenghiego, z moimi drobnymi zmianami)
 |
| paella z bobem i pomidorkami koktajlowymi |
Może zainteresuje Cię również
Po Świątecznych ucztach, gdzie na wielu stołach królowały przeróżne wędliny i inne mięsne smakołyki, pora na coś wegetariańskiego i zdrowego ;)
Kasza jaglana z warzywami to pyszne bezmięsne danie, podkręcone dodatkowo wyrazistym smakiem suszonych pomidorów. Idealne na wiosnę!
 |
| kasza jaglana z warzywami i suszonymi pomidorami |
KASZA JAGLANA Z WARZYWAMI I SUSZONYMI POMIDORAMI
(przepis na 2 porcje)
- 200 g kaszy jaglanej,
- 1/2 cebuli,
- 1 żółta papryka,
- 1 łodyga selera naciowego,
- 2 łyżki pasty ajvar (kupionej lub domowej roboty),
- 4 suszone pomidory w oleju,
- sól i pieprz,
- suszone oregano,
- listki bazylii do dekoracji
Kaszę wsypać do garnka i mieszając, prażyć przez chwilę na sucho. Następnie wlać 2 szklanki wody (ostrożnie! kasza może pryskać), dodać szczyptę soli i gotować na małym ogniu pod przykryciem, aż kasza wchłonie cały płyn i będzie miękka.
Na patelni rozgrzać odrobinę oleju z suszonych pomidorów. Dodać posiekaną cebulę i pokrojony w plasterki seler. Smażyć ok. 3 minuty, aż cebula się zeszkli. Dodać paprykę i smażyć jeszcze 5-6 minut, aż papryka lekko zmięknie. Ugotowaną kaszę wymieszać z warzywami z patelni, ajvarem i pokrojonymi suszonymi pomidorami. Doprawić do smaku solą, pieprzem i oregano. Na koniec posypać listkami bazylii.
(inspiracja stąd)
 |
| kasza jaglana z warzywami i suszonymi pomidorami |
Może zainteresuje Cię również
Przełom lata i jesieni to idealna pora na dania z kurkami. Te jedne z najsmaczniejszych grzybów kryją w sobie ogromny potencjał kulinarny :) Dziś zapraszam na pyszne pęczotto, czyli kaszę pęczak przygotowaną podobnie jak włoskie risotto, ale na polską modłę - z lokalnych składników :)
 |
| kasza pęczak z kurkami i oscypkiem |
PĘCZOTTO Z KURKAMI I OSCYPKIEM
(przepis na 2 porcje)
- 150 g kaszy pęczak,
- 100 g kurek,
- 1 mała cebula,
- 2 małe oscypki,
- 500 ml bulionu warzywnego,
- 2 łyżeczki masła,
- sól i pieprz,
- natka pietruszki do posypania
Kaszę przepłukać na sitku pod bieżącą wodą. Kurki oczyścić (najlepiej pędzelkiem), większe sztuki pokroić na kawałki, małe zostawić w całości.
Na patelni roztopić 1 łyżeczkę masła, dodać połowę posiekanej cebuli oraz kurki, całość dusić ok. 5 minut, aż cebula zmięknie, a kurki lekko się zrumienią. Kurki przełożyć do miseczki, a na patelni roztopić pozostałą łyżeczkę masła i zeszklić na nim pozostałą cebulę. Dodać kaszę i smażyć kilka minut, cały czas mieszając. Wlać połowę bulionu, gotować na średnim ogniu pod przykryciem, aż kasza wchłonie bulion. Wówczas dodać drugą połowę bulionu i ponownie gotować pod przykryciem, aż wokół kaszy pojawi się gęsty sos. Całość gotowania powinna trwać ok. 15 minut, kasza powinna być ugotowana al dente. Na kilka minut przed końcem gotowania dodać kurki. Pęczotto zdjąć z ognia, dodać większość startego sera i nieco natki pietruszki, wymieszać. Doprawić do smaku pieprzem i ewentualnie solą (choć bulion i ser powinny nadać wystarczającej słoności).
Każdą porcję przed podaniem posypać pozostałym serem i natką.
(na podstawie przepisu z książki "Kuchnia Polska według Karola Okrasy")
 |
| pęczotto z kurkami i oscypkiem |
Może zainteresuje Cię również
Kedgeree to smakowita i aromatyczna potrawa na bazie ryżu, przyprawy curry i wędzonej ryby. Wywodzi się aż z czasów wiktoriańskich, kiedy to do Wielkiej Brytanii zostało przywiezione z Indii przez brytyjskich kolonialistów. Od tego czasu danie to uległo przeróżnym modyfikacjom, lecz w obecnej postaci nadal jest jedną z wielu popularnych w UK potraw tzw. kuchni anglo-indyjskiej (podobnie jak np. zupa mulligatawny).
W większości przepisów na kedgeree nie pojawia się pomidor, jednak wg mnie z jego dodatkiem potrawa jest znacznie lepsza (bez pomidora jest nieco za sucha).
W Wielkiej Brytanii do kedgeree używa się wędzonego dorsza, ale tak naprawdę można użyć dowolnej wędzonej ryby - jaką tylko lubicie. Ja za dorszem nie przepadam, ale użyłam wędzonego halibuta.
 |
| kedgeree przepis |
KEDGEREE
(przepis na 4 porcje)
- 300 g ryżu basmati,
- 300 g wędzonej ryby (użyłam halibuta)*,
- 1 większa cebula,
- 2 ząbki czosnku,
- 2 czubate łyżki masła,
- 600 g bulionu warzywnego,
- 2 liście laurowe,
- 3 łyżeczki curry,
- 1 papryczka chili,
- 2 średnie pomidory,
- sól,
- 2 łyżki posiekanej natki pietruszki,
- sól
- listki kolendry do posypania (opcjonalnie)
Cebulę posiekać. W garnku o grubym dnie lub w głębokiej patelni stopić masło, dodać cebulę i smażyć kilka minut na niezbyt dużym ogniu, aż zmięknie. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i posiekane chili (bez gniazd nasiennych) i smażyć jeszcze minutę. Dodać przyprawę curry, wymieszać, następnie wsypać ryż i ponownie starannie wymieszać, aż cały ryż oblepi się masłem i będzie żółty od przyprawy curry. Wlać bulion, dodać liście laurowe, gotować pod przykryciem 12-15 minut, aż ryż wchłonie płyn. Od czasu do czasu przemieszać ryż, aby upewnić się, że nie przywiera do dna.
W tym czasie ugotować jajka na twardo, obrać i podzielić na ćwiartki.
Pomidory pokroić w niedużą kostkę, rybę rozdzielić na kawałki.
Do ugotowanego ryżu dodać natkę pietruszki, rybę i pomidory, delikatnie wymieszać i odczekać chwilę, aż pomidory i ryba się zagrzeją. Ewentualnie dosolić do smaku, choć zazwyczaj bulion i ryba są dość słone.
Podawać z ułożonymi na wierzchu kawałkami jajka oraz ćwiartkami cytryny do skropienia. Opcjonalnie można także posypać listkami kolendry.
Może zainteresuje Cię również
Na chwilę znów wracam smakami do Indii i zamieszczam jeszcze jeden przepis z kuchni tego kraju. Jest to aromatyczny, cytrynowy ryż, który jest świetnym dodatkiem do wielu indyjskich potraw, zwłaszcza z drobiu, ryb lub krewetek. Ja przygotowałam go jako dodatek do krewetek w pomidorach po indyjsku. na które wprawdzie zamieszczałam przepis już wiele lat temu, ale od czasu do czasu lubię do nich wracać, bo są mega pyszne.
CYTRYNOWY RYŻ PO INDYJSKU
(przepis na 4 porcje)
- 1 szklanka ryżu basmati,
- 1/2 łyżeczki kuminu,
- 1/2 łyżeczki nasion gorczycy,
- 2 małe czerwone papryczki chili (użyłam suszonych),
- 1/2 zielonej papryczki chili,
- 10 suszonych liści curry,
- 2 łyżki czerwonej soczewicy,
- 1/4 szklanki prażonych niesolonych orzeszków ziemnych,
- sok z 1/2 cytryny,
- olej,
- sól
Soczewicę wsypać do miseczki, zalać ok. pół szklanki wody i odstawić do namoczenia na co najmniej pół godziny.
W rondlu o grubym dnie rozgrzać 2 łyżki oleju. Wsypać ryż, dodać pół łyżeczki soli, wymieszać, następnie wlać 1 i 3/4 szklanki wody. Wymieszać, doprowadzić do wrzenia, przykryć i gotować 15 minut na małym ogniu, aż ryż będzie miękki i wchłonie wodę. Garnek zdjąć z ognia, ryż przemieszać.
Zieloną papryczkę chili pokroić w paski (usuwając nasiona).
Na patelni rozgrzać 2 łyżki oleju, wrzucić orzeszki ziemne i podsmażać na średnim ogniu ok. 2 minuty, aż orzeszki zrobią się jasnobrązowe. Wyjąć orzeszki łyżką cedzakową i odłożyć na bok, a na tę samą patelnię wsypać kumin i gorczycę, a gdy gorczyca zacznie "strzelać", dodać papryczki chili (czerwone w całości, zieloną pokrojoną w paski) i liście curry, wymieszać, dodać odsączoną soczewicę i smażyć minutę. Dodać kurkumę, ryż i usmażone orzeszki chili, całość oprószyć sporą szczyptą soli i skropić sokiem z cytryny. Smażyć 2 minuty, cały czas delikatnie mieszając, aż wszystkie składniki się połączą. Ewentualnie dosolić do smaku.
Może zainteresuje Cię również
Grzyby w tym roku obrodziły wyjątkowo obficie, wynagradzając mi z nawiązką ostatnie lata, kiedy to albo albo żywcem nie miałam czasu na wycieczki do lasu, albo było tak sucho, że nawet nie warto było tam zaglądać. Tak więc w tym roku poczyniłam ogromne grzybowe zapasy, susząc je, marynując i mrożąc. Ba, musiałam nawet podnająć miejsce w zamrażarce u szwagra w zamian za kilka kawałków bananowego sernika ;)
Ale jak wiadomo, grzyby najlepsze są świeże, dlatego ostatnio w mojej kuchni niepodzielnie rządzi zupa grzybowa, polędwiczki w sosie grzybowym i takie oto pęczotto z grzybami. Pęczotto, czyli kasza peczak przygotowana podobnie jak ryż w risotto. Pęczak doskonale komponuje się z leśnymi grzybami, a całość wzbogaca odrobina owczego sera.
PĘCZOTTO Z GRZYBAMI I OWCZYM SEREM
(przepis na 2 porcje)
- 150 g kaszy pęczak,
- 300 g grzybów leśnych (świeżych lub mrożonych),
- 100 ml białego wytrawnego wina,
- 700-750 ml bulionu warzywnego,
- 1 mała cebula,
- 1 ząbek czosnku,
- 2 łyżki masła,
- 3 łyżki startego owczego sera (np. pecorino albo białego oscypka)
- 1 łyżka posiekanego świeżego tymianku (lub niepełna łyżeczka suszonego),
- sól i pieprz,
- natka pietruszki do posypania
Grzyby oczyścić, większe sztuki pokroić w plasterki, mniejsze na połowy lub zostawić w całości.
W głębokiej patelni roztopić łyżkę masła. Dodać połowę posiekanej cebuli, podsmażać kilka minut, aż cebula zrobi się szklista. Dodać przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku, wymieszać, następnie wsypać pęczotto. Smażyć, mieszając, ok. minutę. Wlać wino i gotować, aż odparuje. Następnie porcjami wlewać bulion i gotować, mieszając od czasu do czasu, aż kasza będzie ugotowana al dente.
W trakcie gotowania kaszy, na drugiej patelni roztopić pozostałą łyżkę masła. Wrzucić drugą połowę cebuli i krótko podsmażać, aż zrobi się szklista. Dodać grzyby, oprószyć szczyptą soli i dusić na małym ogniu ok. 10 minut. Uduszone grzyby dodać do kaszy razem z tymiankiem, doprawić do smaku solą i pieprzem, całość gotować jeszcze kilka minut, delikatnie mieszając.
Dodać 2 łyżki startego sera, wymieszać.
Pęczotto podawać posypane pozostałym serem i natką pietruszki.
(inspiracja z blogu Pełny talerz)
 |
| kasza pęczak z grzybami |
Może zainteresuje Cię również
Kasza gryczana duszona z marchewką, kalafiorem i jarmużem jest idealnym posiłkiem na jesienne dni. Niesamowicie zdrowa, lekka, a przy tym sycąca. Dodatek przypraw rozgrzewa i wprawia w dobry nastrój. Do kaszy dodałam także nieco orzechów włoskich, ponieważ wybitnie mi tu pasowały :)
Kaszę przygotowałam w ramach wspólnego gotowania "trzy po trzy" (kalafior + marchewka + zielenina) z Panną Malwinną.
KASZA GRYCZANA Z WARZYWAMI, JARMUŻEM I ORZECHAMI
(przepis na 4 porcje)
- 1 cebula,
- 2 marchewki,
- 1 średniej wielkości kalafior,
- 160 g kaszy gryczanej (użyłam niepalonej/białej, ale można też użyć zwykłej palonej),
- 2 łyżki oliwy,
- 2 ząbki czosnku,
- 3 garście pokrojonego jarmużu (bez twardych części),
- 450 g bulionu warzywnego lub drobiowego,
- 3 łyżki grubo posiekanych orzechów włoskich,
- 1/2 łyżeczki kurkumy,
- 1/2 łyżeczki mielonej kolendry,
- 1 łyżeczka kuminu,
- 1/2 łyżeczki mielonego chili,
- 2 łyżki sosu sojowego,
- pieprz do smaku
Cebulę posiekać. Marchewki zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Różyczki kalafiora drobno posiekać.
Na dużej patelni z grubym dnem rozgrzać oliwę. Dodać cebulę i smażyć 1-2 min, aż się zeszkli. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i marchewkę, smażyć kolejne 2 minuty. Dodać kalafior, kurkumę, kolendrę, kumin i chili, całość smażyć, mieszając 2-3 minuty.
Wsypać kaszę, wymieszać z warzywami i smażyć krótką chwilę, następnie wlać bulion, dodać sos sojowy, wymieszać i gotować pod przykryciem ok. 10 minut. Po tym czasie zdjąć pokrywkę, dodać jarmuż, doprawić pieprzem, całość ponownie przemieszać i gotować jeszcze kilka minut, aż nadmiar wody odparuje. Na koniec posypać potrawę orzechami włoskimi (orzechy można wcześniej uprażyć na suchej patelni, żeby nabrały więcej aromatu).
(inspirowane przepisem z Kwestii Smaku)
Może zainteresuje Cię również
Burrito to klasyczna meksykańska potrawa składająca się z masy dobroci zawiniętej w pszenną lub kukurydzianą tortillę. Nadzienie do burrito może zawierać mięso lub nie - tym razem proponuję wegetariańską wersję na bazie brązowego ryżu, warzyw i czarnej fasoli. Danie jest sycące, niezwykle aromatyczne i po prostu przepyszne!
Farsz przygotowałam używając tego samego naczynia najpierw do smażenia, później duszenia i gotowania, a na koniec zapiekania. Patelnia lub garnek z grubym dnem, dostosowany także do używania w piekarniku, będzie idealny do tej potrawy. Ja użyłam patelni firmy WOLL, którą jakiś czas temu miałam okazję testować - więcej przeczytacie o niej TUTAJ.
WEGETARIAŃSKIE BURRITO Z BRĄZOWYM RYŻEM
(przepis na 8 sztuk)
- 1 łyżka oleju,
- 2 ząbki czosnku,
- 1 czerwona cebula,
- 1 duża, czerwona papryka,
- 3 średniej wielkości pomidory,
- ok. 600 g wody,
- 250 g brązowego ryżu,
- 1 puszka czarnej lub czerwonej fasoli,
- 250 g przecieru pomidorowego (passata),
- 1/2 - 1 łyżeczki chili w proszku,
- 1 łyżeczka mielonego kuminu,
- 1 łyżeczka soli,
- 1/2 łyżeczki pieprzu,
- garść startego sera (najlepiej cheddar),
- 1 nieduże, dojrzałe awokado,
- 2 łyżki liści świeżej kolendry,
- 8 tortilli pszennych (kupionych lub domowej roboty),
- kwaśna śmietana 18% do podania
Cebulę posiekać, paprykę oczyścić z gniazd nasiennych i pokroić w niedużą kostkę. Pomidory sparzyć wrzątkiem, obrać ze skórki i pokroić.
Na patelni lub w żaroodpornym garnku ozgrzać olej, wrzucić cebulę i smażyć na średnim ogniu 1-2 minuty, aż zmięknie. Dodać czosnek i smażyć, mieszając, jeszcze 30 sekund (uważać, by czosnek się nie przypalił). Dodać pokrojoną paprykę i smażyć jeszcze 2-3 minuty. Dodać pomidory, wsypać ryż i wlać wodę. Dokładnie wymieszać i gotować pod przykryciem na niezbyt dużym ogniu ok. 30 minut. Od czasu do czasu zamieszać i kontrolować ilość wody - w razie potrzeby dodać jej nieco więcej. Ryż powinien być al dente, czyli lekko twardawy.
Rozgrzać piekarnik do 200 stopni C.
Dodać odsączoną z zalewy fasolę, przecier pomidorowy, chili, kumin, sól, pieprz i kolendrę, dokładnie wymieszać. Całość posypać serem. Wstawić do piekarnika i zapiekać bez przykrycia ok. 15 minut, aż ser się stopi i zacznie rumienić.
Awokado przekroić, usunąć pestkę i skórę, miąższ pokroić w kostkę i udekorować nim nadzienie ryżowe bezpośrednio przed podaniem.
Tortille lekko zwilżyć wodą i krótko podgrzać w mikrofalówce lub na dużej, suchej patelni. Na każdą tortillę nakładać solidną porcję nadzienia, dodać nieco kwaśnej śmietany i zawijać.
(inspirowane przepisem stąd)
Może zainteresuje Cię również
Zarówno ja, jak i M. przepadamy za grillowanym cypryjskim serem halloumi. Do tej pory na blogu opublikowałam przepis na wegeburgery z halloumi, sałatkę z pomidorów i halloumi oraz sałatkę z kaszą bulgur, halloumi i wiśniami.
Niedawno przygotowałam kolejną wersję sałatki z grillowanym halloumi, tym razem używając komosy ryżowej (czyli quinoa), rukoli i pestek granatu. Z tej ilości składników wyszły mi 2 dość duże porcje, które idealnie sprawdziły się jako danie obiadowe w upalny, letni dzień.
SAŁATKA Z KOMOSĄ RYŻOWĄ, GRILLOWANYM HALLOUMI I GRANATEM
(przepis na 2-3 porcje)
- 150 g komosy ryżowej (quinoa),
- 1 opakowanie (225 g) sera halloumi,
- 1 duża garść rukoli,
- 2 garści pomidorków koktajlowych,
- 4 łyżki pestek granatu,
- po kilka listków natki pietruszki i mięty,
- oliwa,
- sok z cytryny,
- 1/2 łyżeczki miodu,
- sól i pieprz
Kaszę quinoa ugotować według instrukcji na opakowaniu. Jeśli quinoa jest już miękka, a nie wchłonęła całego płynu, odsączyć ją na sitku.
Ser halloumi pokroić na 1/2 cm plastry. Rozgrzać patelnię grillową, natłuścić ją odrobiną oliwy i zgrillować halloumi z obu stron, ostrożnie obracając.
Pomidorki koktajlowe przekroić na pół. Natkę i miętę posiekać.
Wymieszać 2-3 łyżki oliwy z 1 łyżką soku z cytryny, dodać miód, doprawić solą i pieprzem.
Ugotowaną komosę delikatnie wymieszać z rukolą, ziołami, pomidorkami i serem halloumi. Polać przygotowanym dressingiem i posypać pestkami granatu.
Może zainteresuje Cię również
Pyszne i lekkie pulpety na parze. Dzięki dodatkowi kaszy kuskus mają ciekawą teksturę i smak, są zatem świetną alternatywą dla zwykłych pulpetów i klopsików. Danie nie jest czasochłonne ani trudne do wykonania, jest to zatem świetna propozycja na obiad w ciepłe wiosenne i letnie dni.
Pulpety przygotowałam w ramach wspólnego gotowania z Anią i Martynosią.
PULPETY Z INDYKA I KASZĄ KUSKUS Z SOSEM POMIDOROWYM
(przepis na 4 porcje)
- 500 g mięsa mielonego z indyka,
- 5 łyżek kaszy kuskus,
- 1 jajko,
- 1-2 ząbki czosnku,
- sól i pieprz,
- spora szczypta ziół prowansalskich
sos pomidorowy:
- 1 puszka krojonych pomidorów,
- 4 suszone pomidory w oleju,
- 1 łyżka oleju ze słoika z suszonymi pomidorami,
- 1 cebula,
- 1 ząbek czosnku,
- 1 łyżeczka mąki,
- 2 łyżki jogurtu naturalnego,
- sól i pieprz do smaku,
- suszona bazylia i oregano
Kuskus wsypać do miski i zalać wrzątkiem tak, aby sięgał 1 cm ponad powierzchnię kaszy. Miskę przykryć i odstawić na 5-10 minut.
Mięso dokładnie wymieszać z napęczniałą kaszą kuskus, jajkiem, przeciśniętym przez praskę czosnkiem, dodając do smaku sól, pieprz i zioła prowansalskie. Z powstałej masy uformować 12 pulpetów, przełożyć je na wkładkę do gotowania na parze i gotować 20 minut.
W tym czasie posiekać cebulę i suszone pomidory i umieścić je w rondlu. Dodać odrobinę oleju ze słoika z suszonymi pomidorami oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. Całość dusić 2-3 minuty na niezbyt dużym ogniu. Dodać krojone pomidory i gotować 10 minut. Zdjąć z ognia, dodać mąkę i jogurt, całość zmiksować blenderem (można niezbyt dokładnie, jeśli nie zależy nam na jednolitej konsystencji). Rondel postawić z powrotem na ogniu i zagotować, cały czas mieszając. Doprawić do smaku solą, pieprzem, bazylią i oregano.
Pulpety podawać z sosem pomidorowym.
(inspiracja z blogu Martyny)
Może zainteresuje Cię również
Połączenie ryżu i marchewki na pierwszy rzut oka nie brzmi zbyt ekscytująco, prawda? Mnie kojarzy się raczej z papkami dla niemowląt niż ze smaczną potrawą. Ale skoro taki temat padł w ramach wspólnego gotowania z Anią, Emilią i Gin, postanowiłam podjąć wyzwanie.
Mój wybór padł na risotto, które – odpowiednio przygotowane – potrafi nawet najbanalniejsze zestawienia składników przemienić w wyjątkową potrawę. Tak było i tym razem. Słodka, karmelizowana marchewka idealnie zgrała się z kremowym ryżem, a całości dopełnił parmezan i świeże zioła. Uwierzcie mi, ale tej potrawie nie brakuje ani mięsa, ani niczego innego. Smakuje po prostu wspaniale.
RISOTTO Z KARMELIZOWANĄ MARCHEWKĄ
(4 porcje)
- 6 średniej wielkości marchewek,
- 2 łyżki oliwy,
- 2 łyżki masła,
- 1 łyżeczka cukru,
- ok. 3 szklanki bulionu warzywnego,
- 1 cebula,
- 300 g ryżu do risotto (np. arborio),
- ½ szklanki białego wytrawnego wina,
- 60-70 ml śmietanki kremówki,
- 100 g świeżo startego parmezanu,
- natka pietruszki,
- świeży tymianek,
- sól morska,
- świeżo mielony pieprz
Marchewki obrać i pokroić w drobną kostkę.
W głębokiej patelni rozgrzać 1 łyżkę oliwy i 1 łyżkę masła. Dusić minutę na małym ogniu, mieszając, następnie wlać ½ szklanki wody. Dodać szczyptę soli i 1 łyżeczkę cukru. Przykryć i gotować 5 minut, następnie zdjąć pokrywkę i dusić kilka minut, od czasu do czasu mieszając, aż cała woda odparuje, a marchewka zacznie robić się lekko rumiana. Marchewkę przełożyć na osobny talerz, połowę odłożyć na później, a drugą połowę zmiksować blenderem na puree, dodając ¾ szklanki wody.
Na patelnię po marchewce wlać pozostałą oliwę i dodać pozostałą łyżkę masła. Dodać posiekaną cebulę i dusić 1-2 minuty, mieszając, aż zmięknie. Wsypać ryż i dokładnie wymieszać, aby pokrył się tłuszczem. Wlać wino i gotować, dopóki nie odparuje. Dodać marchewkowe puree i dusić kilka minut, aż zgęstnieje. Następnie dodawać porcjami bulion i gotować na maleńkim ogniu, pod przykryciem, mieszając od czasu do czasu, aż ryż będzie miękki i kremowy (w razie potrzeby dać więcej bulionu, jego ilość zależy od gatunku ryżu).
Gdy ryż będzie już ugotowany, zdjąć patelnię z ognia, dodać prawie całą odłożoną marchewkę (2-3 łyżki odłożyć do dekoracji), śmietankę kremówkę, połowę startego parmezanu, 1 łyżkę posiekanej natki i 1 łyżeczkę posiekanego tymianku, doprawić solą i pierzem, dokładnie wymieszać.
Każdą porcję risotto udekorować pozostałą karmelizowaną marchewką, pozostałym parmezanem i posiekaną natką pietruszki.
(na podstawie przepisu stąd, z moimi zmianami)
Może zainteresuje Cię również
Ossobuco to plaster giczy cielęcej lub wołowej, zawierającej w środku kość wypełnioną szpikiem. To właśnie ta kość i szpik w dużej mierze wzbogacają smak samego mięsa jak i potrawy z niego zrobionej. Najbardziej klasycznym i znanym przepisem jest ossobuco po mediolańsku, tym razem jednak pokusiłam się o własną, sezonową wariację na temat cielęciny z kurkami. Jako dodatek proponuję klasyczne risotto, doprawione jedynie parmezanem, oraz lekką sałatkę :)
Taka potrawa idealnie nadaje się na niedzielny obiad lub inną uroczystą okazję.
OSSOBUCO Z KURKAMI I KLASYCZNYM RISOTTO
(przepis na 2 porcje)
- 2 plastry giczy cielęcej (po ok. 200 g),
- 150 g kurek,
- 1 cebula szalotka,
- 2 łyżki mąki,
- 1 łyżka masła,
- 1 łyżka oliwy,
- 1 ziarenko ziela angielskiego,
- 1 liść laurowy,
- 200 ml bulionu drobiowego,
- 50 ml białego wytrawnego wina,
- 3 łyżki śmietanki kremówki 30% (opcjonalnie),
- sól,
- świeżo mielony pieprz
risotto:
- 100 g ryżu do risotto (np. arborio),
- 1 łyżka masła,
- 30-40 ml białego wytrawnego wina,
- ok. 250 g bulionu drobiowego,
- 3-4 łyżki śmietanki kremówki 30%,
- 1-2 łyżki startego parmezanu,
- sól i pieprz
Ossobuco z kurkami:
Kurki starannie oczyścić pod bieżącą wodą, większe sztuki pokroić, osączyć z wody na papierowych ręcznikach.
Plastry mięsa umyć i osuszyć, następnie ostrym nożem ponacinać w kilku miejscach brzegi plastrów (dzięki temu nie będą się kurczyć i deformować podczas obróbki cieplnej). Mięso oprószyć solą i pieprzem, a następnie obtoczyć w mące. Na patelni rozgrzać oliwę z masłem i obsmażyć mięso z obu stron na rumiany kolor. Przełożyć do rondla o grubym dnie, wlać wino i bulion, dodać ziele angielskie i liść laurowy, przykryć i gotować na średnim ogniu. W tym czasie na patelnię po smażeniu mięsa wrzucić posiekaną cebulę szalotkę. Krótko podsmażyć, następnie dodać kurki i smażyć na niewielkim ogniu około 5 minut. Kurki z cebulą dodać do gotującego się mięsa, dusić dalej pod przykryciem około 30-40 minut, aż mięso będzie miękkie. Zdjąć pokrywkę, sos doprawić solą i pieprzem, opcjonalnie wlać śmietankę i gotować jeszcze kilka minut, aż nadmiar wody odparuje i sos nieco się zagęści.
Risotto:
W rondlu stopić masło, wsypać ryż i smażyć na niewielkim ogniu około pół minuty, aż ryż nieco się zeszkli. Następnie wlać wino, a gdy odparuje, wlać połowę bulionu. Gotować pod przykryciem, od czasu do czasu mieszając, a gdy ryż wchłonie płyn, wlać pozostały bulion. Gotować, aż ryż będzie miękki - w razie potrzeby dolać jeszcze odrobinę bulionu lub wody (ilość płynu zależy m.in. od gatunku ryżu). Miękki ryż zdjąć z ognia, dodać śmietankę i parmezan, doprawić pieprzem i ewentualnie solą (pamiętając, że parmezan jest już słony). Risotto podawać jako dodatek do ossobuco.
Zapisz
Może zainteresuje Cię również
Sezon na młodą kapustę raczej dobiega już końca, a ja ostatnio staram się nadrobić zaległe wpisy, zatem zamieszczam i ten, mimo że wykonałam go już jakiś czas temu. Nic jednak nie szkodzi, ponieważ z pewnością przyda się w przyszłym roku, bo do takiego obiadu warto wracać :)
Pęczotto to trochę przekorna nazwa kaszy pęczak przygotowanej w podobny sposób jak risotto, czyli podsmażonej na sucho, podlanej winem, a następnie bulionem.
W wersji wegetariańskiej boczek można zastąpić pieczarkami (ok. 150 g) - wówczas podsmażamy je razem z cebulą, najlepiej na klarowanym maśle.
PĘCZOTTO Z MŁODĄ KAPUSTĄ I BOCZKIEM
(przepis na 4 porcje)
- 220 g kaszy pęczak,
- ok. 450 g młodej kapusty,
- 80 g wędzonego boczku,
- 1 cebula,
- 70 ml białego wytrawnego wina,
- ok. 600 g bulionu drobiowego lub warzywnego,
- pół pęczka koperku,
- 1 łyżka sosu sojowego,
- świeżo mielony pieprz
Do głębokiego rondla wrzucić pokrojony w kostkę boczek, i smażyć 2-3 minuty, mieszając. Gdy wytopi się z niego tłuszcz, dodać posiekaną cebulę. Smażyć kolejne 2 minuty na niezbyt dużym ogniu, żeby cebula zmiękła. Następnie wsypać kaszę i podsmażać ją przez następne 2 minuty. Wlać białe wino, gotować 2-3 minuty, aż odparuje. Następnie wlać bulion – tyle, aby sięgał mniej więcej 1 cm ponad powierzchnię kaszy. Gotować pod przykryciem, na małym ogniu, około 20 minut. W tym czasie od czasu do czasu przemieszać kaszę łyżką.
Kapustę poszatkować w paski, wrzucić do ugotowanej kaszy, dodać sos sojowy i gotować kolejne 4-5 minut, aż kapusta zmięknie. Na koniec wsypać koperek i dokładnie wymieszać.
Może zainteresuje Cię również
Nasi goreng to bardzo popularna w Indonezji potrawa z ryżu smażonego z rozmaitymi dodatkami. Serwuje się ją zarówno w eleganckich restauracjach, jak i jako uliczny fast food. Uważa się wręcz, że nasi goreng to narodowe danie Indonezji.
Często do tej potrawy wykorzystuje się kurczaka i krewetki, a czasami także lokalne kiełbaski. Od innych azjatyckich smażonych ryżów odróżnia się między innymi dodatkiem kecap manis (słodkiego azjatyckiego sosu sojowego). Charakterystyczny dla nasi goreng jest także dodatek jajka w postaci albo jajka sadzonego, albo jako zwiniętego w rulon i pokrojonego omletu.
Do nasi goreng można użyć nadmiaru ryżu z poprzedniego dnia oraz resztek pieczonego kurczaka – ja wykorzystałam pozostałości kurczaka pieczonego na butelce :)
NASI GORENG
(przepis na 2 porcje)
- 100g długoziarnistego ryżu (użyłam basmati),
- około 100-150g resztek pieczonego kurczaka,
- około 100g krewetek (użyłam mrożonych),
- ¾ szklanki wody lub bulionu drobiowego,
- 2 nieduże jajka,
- 3 łyżeczki oleju (użyłam oleju kokosowego),
- 1 cebulka dymka,
- kawałek (10 cm) pora,
- 1 ząbek czosnku,
- kawałek zielonej papryczki chili (ilość wg uznania),
- ½ łyżeczki mielonego kuminu,
- ½ łyżeczki mielonej kolendry,
- 1/3 łyżeczki kurkumy,
- 2 łyżki kecap manis*,
- plastry świeżego ogórka do dekoracji
Do rondla wlać gorący bulion lub wodę i wsypać ryż – płynu powinno być mniej więcej tyle, aby wystawał 1 cm ponad powierzchnię ryżu. Doprowadzić do wrzenia i gotować 15 minut, aż ryż będzie miękki i wchłonie cały płyn. Następnie ryż wystudzić, po czym włożyć do lodówki na 2 godziny, aby się oziębił (można ugotować ryż poprzedniego dnia).
Rozgrzać szeroką patelnię i rozprowadzić na niej łyżeczkę oleju. Jajka roztrzepać w kubeczku i wylać na patelnię. Smażyć na niezbyt dużym ogniu, aż jajka się zetną. Powstały cienki omlet zwinąć ciasno w rulon i przełożyć na deskę i pokroić w plasterki.
W woku lub na patelni rozgrzać pozostałe 2 łyżeczki oleju. Wrzucić posiekaną białą część cebulki dymki, pora pokrojonego w plastry oraz posiekany czosnek i chili. Smażyć 3 minuty na niezbyt dużym ogniu, aż cebula zmięknie. Dodać krewetki i pokrojone mięso kurczaka, a także kumin i kolendrę. Smażyć jeszcze 3-5 minut, aż mięso się zagrzeje. Następnie dodać zimny ryż, kurkumę i kecap manis. Całość smażyć, mieszając, aż ryż będzie ciepły. Na koniec dodać ruloniki z omletu i podgrzewać jeszcze chwilę. Przed podaniem posypać szczypiorem z cebulki dymki.
Nasi goreng często podaje się udekorowane plasterkami ogórka.
* kecap manis można już kupić w wielu hipermarketach na dziale z kuchniami świata. Można zamiast niego użyć zwykłego sosu sojowego z dodatkiem 1 łyżeczki cukru.
(inspirowane przepisem stąd, z moimi zmianami)
Może zainteresuje Cię również
Ten przepis to świetny pomysł na urozmaicenie nieco nudnego dodatku do obiadu, jakim jest ryż. Świetnie pasuje zarówno jako dodatek do tradycyjnych meksykańskich potraw (na przykład indyka mole poblano lub fajity z kurczaka), jak i bardziej zwyczajnych dań, takich jak szaszłyki albo grillowane piersi z kurczaka.
CZERWONY RYŻ PO MEKSYKAŃSKU
(przepis na 4 porcje)
- 180-200g ryżu długoziarnistego,
- ok. 450ml bulionu warzywnego lub drobiowego,
- ½ cebuli,
- 1 ząbek czosnku,
- ½ papryczki chili,
- 1 łyżka oliwy lub oleju,
- 1 czubata łyżeczka słodkiej papryki w proszku,
- 1 duży pomidor lub ½ szklanki przecieru pomidorowego (ewentualnie 1 solidna łyżeczka koncentratu pomidorowego),
- sól i pieprz,
- natka pietruszki lub świeża kolendra
Ryż opłukać i namoczyć w wodzie przez 15 minut, po czym odsączyć na sitku.
Pomidor sparzyć wrzątkiem, obrać, usunąć galaretowatą część nasienną. Miąższ zmiksować z cebulą, czosnkiem i chili na w miarę gładką pastę (nie musi być super dokładnie). W razie braku pomidora, pastę miksujemy z przecierem, ewentualnie koncentratem.
W rondlu o grubym dnie rozgrzać oliwę lub olej. Wsypać ryż i smażyć na niedużym ogniu około minuty, cały czas mieszając. Dodać zmiksowaną pastę pomidorową, wymieszać. Wlać bulion, dodać paprykę w proszku. Dokładnie wymieszać i gotować pod przykryciem na małym ogniu około 20 minut, aż ryż będzie miękki. Od czasu do czasu zamieszać i razie potrzeby dolać jeszcze odrobinę bulionu lub wody. Na sam koniec dodać nieco posiekanej natki pietruszki lub kolendry i wymieszać.
Może zainteresuje Cię również
Tabbouleh to lekka i orzeźwiająca sałatka libańska, której podstawę stanowi kasza bulgur, natka pietruszki i pomidory. Jak ze wszystkimi potrawami, które zyskały choć umiarkowaną sławę, także i ta spotykana jest w wielu wersjach i odmianach. W zależności od regionu jak i rodzinnych zwyczajów przyrządza się ją różnie – niekiedy bazę stanowi praktycznie sama natka pietruszki, innym razem w ogóle nie dodaje się pomidorów, w niektórych przepisach jest mniej lub więcej kaszy itd. W nieco bardziej zaawansowanych przepisach pojawia się także ogórek i czerwona papryka. Często zamiast kaszy bulgur używa się kuskusu, który jest znacznie łatwiej dostępny.
Osobiście dziwi mnie, że zamiast przyjąć, że sałatka ta może mieć niejedno oblicze, niektórzy doszukują się na siłę problemów i próbują przeforsować jedyną i słuszną – ich zdaniem – wersję sałatki ;)
Tabbouleh jest mi znana od ładnych paru lat. Najczęściej przygotowywałam ją na bazie kuskusu, tym razem użyłam bulguru, bo akurat miałam w posiadaniu ;) Lubię wersję zarówno z ogórkiem, jak i z czerwoną papryką. Świetnie pasuje zarówno jako dodatek do grillowanych mięs, jak i na przykład na lekką kolację.
TABBOULEH
- 100g kaszy bulgur lub kuskus,
- 2 duże, dojrzałe, mięsiste pomidory,
- 1 długi ogórek,
- 2 cebulki dymki wraz ze szczypiorem,
- 1 duży pęczek natki pietruszki,
- garść listków mięty,
- 1 ząbek czosnku,
- sok wyciśnięty z ½ cytryny,
- 3 łyżki oliwy,
- sól morska,
- świeżo mielony pieprz
Bulgur lub kuskus przygotować według instrukcji na opakowaniu. Odstawić do ostudzenia.
Pomidory pokroić w drobną kostkę. Ogórek obrać i pokroić w kostkę podobnej wielkości. Cebulkę, natkę pietruszki i miętę posiekać.
Kaszę, pomidory, ogórka i cebulkę z zieleniną umieścić w misce, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, sok z cytryny, oliwę oraz sól i pieprz do smaku. Całość dokładnie wymieszać. Schłodzić w lodówce co najmniej pół godziny.
Może zainteresuje Cię również