Lato, lato wszędzie... Ja oczywiście nie jestem na diecie z wiadomych powodów :) , ale znajome, koleżanki, przyjaciółki są. Wraz z pierwszymi promieniami słońca coraz częściej słyszę o zrzuceniu zbędnego balastu po to, by szerzej się uśmiechać, życzliwiej spoglądać na siebie, cieszyć się z kontaktu z bliskimi i oddychać pełną piersią.
Zachęcam Was do przeczytania rozmowa z psychoterapeutą Karstenem Schacht-Petersenem, trenerem metody komunikacji NVC
http://www.medigo.pl/a,i,15460,polubic_siebie_i_schudnac
I co myślicie o takiej diecie?