Refleksje mnie naszyły życiowe... Ale co jakiś czas mnie nachodzą, więc czy te są urodzinowe? Nie wiem. Wiem, że trzeba chwytać dzień, że trzeba się cieszyć drobiazgami codziennymi. Wiem, że błysk skrzydełek sikorki może zachwycić aż do bólu. I cóż z tego, że sikorki oglądam od 40 lat? I że wzrusza mnie miękkość kociego futerka i jak pies do mnie merda ogonem. Że pochylam się nad trawką, kwiatkem, listkiem i wiem, że są cudownie piękne. I że najważniejsze chwile w życiu wcale nie muszą być przy fanfarach i w szczególnej oprawie. Mogą się zdażyć w ciszy poranka kiedy ukochany człowiek łapie mnie za rękę, zagląda w oczy i ze swoim cudnym uśmiechem mówi: "Wszystkiego najlepszego kochanie" tak jak dziś.
Kolejney paciorek na nić wspomnień...
Dziś jest Światowy Dzień Życzliwości. Fajnie mieć urodziny w taki dzień :). Jeden z najfajniejszych komplementów jaki usłyszałam: "No to już jasne dlaczego Ty jesteś taka" stwierdził mój kolega, jak dowiedział się kiedy mam urodziny ;).
Jak Wam sie podoba mój urodzinowy storczyk?
Serdeczności Wam ślę i życzę wielu życzliwych ludzi na Waszej drodze codziennie, a nie tylko w tym dzniu.