Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetologia pielęgnacyjna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetologia pielęgnacyjna. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 grudnia 2014

Kwas hialuronowy - eliksir młodości?

Witajcie kochani,
Pewnie zastanawiacie się cóż skłoniło mnie do napisania takiego postu. Może od razu zaznaczę, że to będzie dość długi post. Jak zapewne wiecie studiuje kosmetologię, szczęśliwie jestem już lub też dopiero na drugim roku :) Od początku października mamy zajęcia z dermatologii, które polegają na przebywaniu w gabinecie lekarskim i przyjmowaniu razem z dermatologiem pacjentów. Oczywiście jeśli ktoś nie wyraża zgody na obecność studentów to ma do tego pełne prawo.  

Pewnego, środowego poranka podczas wizyty jednej z pacjentek został poruszony temat pionowych zmarszczek w okolicy ust. Pani dermatolog zaproponowała jej uzupełnienie tych miejsc kwasem hialuronowym. Mimo, że mam dopiero 20 lat i zmarszczek nie zauważyłam dotychczas na swojej twarzy zainteresowałam się tematem, bo któż to wie czy za 10 lat nie będę chciała ich się pozbyć.

Co to takiego więc ten kwas hialuronowy? Dlaczego nazywa się go eliksirem młodości? Cóż on takiego robi?
Nazwa kwasu hialuronowego pochodzi od jego szkliście przezroczystego wyglądu (z greckiego hyalos = szkło). Kwas hialuronowy czysto chemicznie to glikozoaminoglikan (rodzaj polisacharydu), występuje on we wszystkich organizmach żywych.  Podstawową funkcją kwasu hialuronowego jest wiązanie wody, więc jednocześnie jest odpowiedzialny za poziom nawilżenia skóry. Jedna cząsteczka kwasu hialuronowego może związać aż 250 cząsteczek wody. Gdy poziom kwasu hialuronowego w skórze spada, dochodzi do degeneracji włókien kolagenowych. W efekcie skóra wysusza się, wiotczeje i pojawiają się zmarszczki, dlatego też coraz częściej uzupełnia się niedobory kwasu hialuronowego dostarczając go z zewnątrz w formie zastrzyków, tabletek czy kremów. Preparaty do wypełniania zmarszczek kwasem hialuronowym mają postać krystalicznego, bardzo plastycznego i elastycznego żelu, który po wprowadzeniu do skóry wypełnia zmarszczkę.
Jednak kwas hialuronowy rozkłada się w organizmie w naturalny sposób, dlatego efekty tych zabiegów nie są bardzo trwałe. W zależności od preparatu i miejsca podania mogą utrzymywać się od 6 do 12 miesięcy. 
źródło
Oczywiście kwas hialuronowy ma również inne zastosowania, pomijając oczywiście jego obecność w kremach nawilżających, przeciwstarzeniowych oraz odmładzających. Za pomocą hialuronu można wykonać także zabiegi w zakresie chirurgii plastycznej,  co więcej można skorygować sobie nosek czy też zregenerować płatki uszu.  Także jak same widzicie zakres działania jest dość szeroki. Zarówno plusem jak i minusem jest fakt, że otrzymany efekt jest nietrwały. Plus, dlatego że jeśli efekt Wam by się nie spodobał wystarczy trochę to przeboleć i przeczekać a wszystko wróci do normy. Natomiast jeśli efekt Was zadowala minus jest taki, że trzeba będzie zabieg powtarzać 2 - 3 razy do roku a  to wiadomo wiąże się z kolejnymi kosztami, które wbrew pozorom nie są takie małe. Sam zabieg wypełniania zmarszczek nie jest skomplikowany i jest całkowicie bezpieczny o ile wykonujemy go w odpowiednim miejscu np. klinice. Jeśli macie ochotę poczytać jak dokładnie przebiega taki zabieg oraz ile kosztuje odsyłam Was tutaj

Podsumowując myślę, że za kilka/kilkanaście oczywiście jeśli portfel by mi na to pozwolił skusiłabym się na usunięcie zmarszczek, aby zachować młodość na twarzy na trochę dłużej, stąd też określenie kwasu eliksirem młodości  :) Zwłaszcza,  że to nie jest na stałe więc jako np. 50 latka mogłabym wyglądać naturalnie a nie z gładką twarzą jak u dziecka :)

Jakie jest Wasze stanowisko w tej sprawie? Poddałybyście się takiemu zabiegowi? A może już macie go za sobą? Czekam na wasze opinię :) 
Jeśli chcecie mogę częściej pisać posty związane z moimi studiami :)

środa, 29 stycznia 2014

Kosmetologia: zajęcia praktyczne

Hej :)
Jak wiecie, albo nie w październiku zaczęłam studia, kierunek -  kosmetologia. W poniedziałek miałam ostatnie zajęcia praktyczne, które nazywają się kosmetologia pielęgnacyjna. Pomyślałam, że podzielę się z Wami czego się nauczyłam, chociaż nauczyłam to może zbyt duże słowo, czego spróbowałam byłoby odpowiedniejsze. Moje najbardziej wyczekiwane zajęcia to był piercing i zajęcia ze zdobienia paznokci. No cóż i jedne i drugie trochę mnie rozczarowały. Mimo to nabyłam nową dziurkę w uchu ;) szkoda, że pistoletem ;/ Pokaże Wam co robiłyśmy na zajęciach ze zdobienia. Kurczę myślałam, że coś bardziej odkrywczego Pani nam pokaże... no cóż.
No szału nie ma, nie ukrywajmy :p Ale przez 3,5 godziny bawić się farbkami i pędzelkami to była frajda :P
Na pozostałych zajęciach robiliśmy:

  • demakijaż
  • manicure
  • pedicure
  • henna na brwi i rzęsy
  • regulacja brwi
  • depilacja
  • przyklejanie kępek
Na temat przyklejania kępek mogę zrobić post o ile będziecie chciały :) Poznałam metodę, dzięki której kępki mają się trzymać do 3 tygodni. Ćwiczyłam na siostrze i jej kępki są w bardzo dobrym stanie już od tygodnia ;))

Mam nadzieje, że wytrwałyście do końca ;) Dajcie znać co myślicie o takich postach no i czy chcecie ten o rzęsach ? :))

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...