O założeniu bloga twórczego zaczęłam myśleć już jakiś czas temu. Kulinaria to jedna z opcji tworzenia. Wytwarzanie rzeczy użytku domowego, biżuterii, kartek czy figurek to coś zupełnie innego. Moje jak na razie domowe wytwory prezentuję tutaj.
Jeśli komuś spodoba się moja praca i byłby zainteresowany kupnem proszę o mail na adres kuchennawiewiora@onet.eu.
Robię również rzeczy na zamówienie.


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ot tak.... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ot tak.... Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 października 2012

Akcja! kupujmy rekodzieło :) i rękawicowa propozycja :)

Dzisiaj na stronie Domu Mokoszy pojawił sie post. Jako, ze czas intensywnych zakupów się zbliża pozwoliłam go sobie skopiować i puścicć dalej... Co Wy na to???

I tak a propos... ostatnio dostałam kilka zamówień na rękawice kuchenne z filcu. Filcuje je sama, na mokro z czesanki merynosowej. Fajna sprawa, i ozdoba, i jedno z akcesoriów kuchennych. Super prezent dla tych co lubie kucharzenie :)
Łącznie z przesyłką tylko 42 zł za niepowtarzalny gadżet. Kolor jaki chcecie... Może ktoś ma ochotę??? 

A teraz cytuję post!
"Akcja "Kupujmy nasze rękodzieło" ma na celu przypomnieć wszystkim, żebyśmy pamiętali o rodzimych wytwórcach, wspierali nasz krajowy rynek i kupowali przedmioty od naszych polskich rękodzielników - czyli przedmioty oryginalne, wartościowe, artystyczne, wykonywane często w pojedynczych egzemplarzach.
Pamiętajmy o artystach, twórcach, którzy poświęcili wiele czasu na to, żeby poznać daną technikę, nauczyć się jej, poświęcają czas, żeby stworzyć coś niepowtarzalnego, nietuzinkowego, pięknego i DOKŁADNIE WYKONANEGO, nie okupionego pracą małych rączek...
Basta chińszczyźnie - kupujmy nasze rękodzieło!
Chcemy Was zarazić tą akcja, prosić, żeby ten, kto chce, kto się z tym zgadza, podał dalej. Możecie, a wręcz prosimy Was o kopiowanie tego obrazka i tekstu powyżej i wklejania na swoich blogach.
Mówcie o tej akcji swoim znajomym, zmieńmy mentalność Polaków.
Nie jest to pierwsza taka akcja, ale warto takie myślenie promować, prawda?"


czwartek, 29 grudnia 2011

Niespodzianki, niespodzianki... CUDA!!!

O dobrych ludziach pisałam już nie raz. Kiedyś, na początku tego roku w okolicach marca dostałam od Poczwarki brakujące mi zeszyty Atlasu Kulinarnego Świata. W ramach rewanżu oraz jak się później dogadałyśmy i wymianki przesłałam jej filcową torebkę. Różnie toczą się koleje losu, na świat przychodzą maluchy, nasze życie wypełniają obowiązki i dlatego też świadoma tego wszystkiego cierpliwie, po cichutku, czekałam na breloczek jaki miałam otrzymać a potem nawet o tym zapomniałam :)

O wymiance przypomniała mi wczoraj Poczwarka. Napisała do mnie maila, że wysłała zaległą paczkę jeszcze przed Świętami by dotarła jako prezent pod choinkowy a ja właśnie wyjęłam wczoraj awizo ze skrzynki i już wiedziałam co to jest!!! a przynajmniej tak mi się wydawało... bo takiej paki pełnej niespodzianek nie spodziewałam się nigdy w życiu!
Poczwarko dziękuję Ci z całego serca! sprawiłaś mi ogromną niespodziankę i radość. Prezenty dostała też Blondyneczka oraz... Stefan :) Wszystko cudownie zapakowane. Słodkości regionalne, widokówki i twory rąk Poczwarkowych... Zachwycające!!! zobaczcie sami :)

OTO PAKA


A TO BYŁO W ŚRODKU...


MAŁE BIAŁE PUDEŁECZKO BYŁO SPECJALNIE DLA MNIE...
A TO OKRĄGŁE DLA BLONDASKI - ROZPAKUJE JAK WRÓCI OD BABCI :)


Z BIAŁEGO PUDEŁECZKA WYSKOCZYŁY...
zawieszka, breloczek i mały notatniczek


A CAŁA RESZTA Z BLISKA PRZEDSTAWIAŁA SIE TAK 
Tutaj bombki, świeczki i kartka z życzeniami. Wszystko przepięknie ozdobione.


A tu paczuszka dla Wrednego i Rudego, Stefana oczywiście :)


Powiem szczerze, ze tak obdarowana nie czułam się już od bardzo dawna.

czwartek, 7 kwietnia 2011

Nowe...

... tło i trzcionki. Znowu kombinowałam choć do zmian w blogu kulinarnym nie mam odwagi, za dużo tego ustawiania :) Tutaj zapanowała wiosna i co Wy na to??? mi jakoś jaśniej (szkoda, że nie w duszy i za oknem!) i przytulniej a przede wszystkim bardziej czytelnie. Pozdrawiam i zapraszam do odwiedzin.