O założeniu bloga twórczego zaczęłam myśleć już jakiś czas temu. Kulinaria to jedna z opcji tworzenia. Wytwarzanie rzeczy użytku domowego, biżuterii, kartek czy figurek to coś zupełnie innego. Moje jak na razie domowe wytwory prezentuję tutaj.
Jeśli komuś spodoba się moja praca i byłby zainteresowany kupnem proszę o mail na adres kuchennawiewiora@onet.eu.
Robię również rzeczy na zamówienie.


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zamówienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zamówienie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 listopada 2013

Sie dzierga...

O mamo! ależ długo mnie tu nie było! Syncio urósł troszkę i choć nadal absorbuje to staram się godzinkę gdy śpi wykorzystać na czytanie lub robienie czegoś innego niż gotowanie. Tak, najłatwiej przy dzieciach rozwijać mi się w sferze kulinarnej, to takie codzienne w gruncie rzeczy. Wziąć szydełko czy filc do reki to całkiem inna sprawa. Aktualnie udaje mi się przerobić po kilka oczek nawet jak Syncio hula, sprawa jest pilna gdyż Wujek potrzebuje czapki na chłodne dni. Oto ona w pierwszej fazie :) kolejny plan to pomponiasty beret dla Córci i uszanka dla Syncia a potem mam plan nauczenia się pracy na obręczy dziewiarskiej :)

włóczka to bawełna w fantastycznie stalowym kolorze


wtorek, 30 października 2012

Kwiatowa rękawica kuchenna

Na zamówienie, kilka dni temu, powstała rękawica kuchenna. Fioletowa, z kwiatkiem oczywiście. Filcowana na mokro z czesanki merynosowej. Mięsista, gruba, w kuchni sprawdzi się na pewno.
Osoby zainteresowane podobnym nabytkiem zachęcam do zakupów i czekam na maila :)


poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Czerwona rękawica kuchenna


Na moim drugim blogu pewne dziewczyny złapały 3000 komentarz :) w nagrodę mogły sobie coś wybrać. Była to rękawica kuchenna. Zrobiłam ja specjalnie dla nich, w kolorach takich jak chciały, z czesanki merynosowej filcowanej na mokro.
Dla Was też mogę zrobić na zamówienie podobną rękawicę. Zainteresowanych proszę o kontakt mailowy. Cena do uzgodnienia.




czwartek, 23 sierpnia 2012

kolorowo i kulkowo

I kolorowo i kulkowo mi było w ostatni weekend. Piegowata zamówiła u mnie kulki filcowe by ponawlekać je na sznureczki. Zasiadłam i dziubałam a potem jeszcze trochę łapki pomoczyłam i pomydliłam. Kulki powstały, wyschły i pofrunęły. Dzisiaj dotarły do nowego domu więc mogę je zaprezentować :) i jeszcze filcnęłam małe cosie dla dziewczyn trzech i wysłałam razem z kulkami :) zerkniecie? 

A może Wam też coś filcnąć??? zamówienia przyjmuję na maila :)


Zapinana na suwak kosmetyczka z czesanki merynosowej i jedwabnych silklabsów


Spineczki wsuweczki