O założeniu bloga twórczego zaczęłam myśleć już jakiś czas temu. Kulinaria to jedna z opcji tworzenia. Wytwarzanie rzeczy użytku domowego, biżuterii, kartek czy figurek to coś zupełnie innego. Moje jak na razie domowe wytwory prezentuję tutaj.
Jeśli komuś spodoba się moja praca i byłby zainteresowany kupnem proszę o mail na adres kuchennawiewiora@onet.eu.
Robię również rzeczy na zamówienie.


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zabawowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zabawowo. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 października 2012

Chwalę się i Podaj dalej nr.2

W poniedziałek powędrowałam z dzieciakami na pocztę, a tam czekały na mnie dwie paczuszki. Jedna z czesankami a druga... od Qrki w ramach zabawy w Podaj dalej. To moja druga edycja zabawy a oto zasady.

1 - Musisz posiadać własny blog
2 - Pierwsze 3 osoby, które umieszczą pod tym wpisem komentarz, w którym zgłoszą chęć wzięcia udziału w zabawie, otrzymają ode mnie mały, robiony ręcznie upominek, który wyślę w ciągu 365 dni - ja zakładam, że czas oczekiwania będzie zdecydowanie krótszy jako, że zabawa ma mnie zmobilizować :)
3 - Ty organizujesz taką samą zabawę u siebie i dajesz szansę kolejnym trzem osobom, na prezent od Ciebie.
4 - Każdy blogowicz może 3 razy uczestniczyć w tej zabawie.

A z Qrnika przyleciała do mnie super śliczna tabliczka oraz pachnący lawenda woreczek. Boskie po prostu!!!






A jutro pokażę co pofrunęła do Qrki i Poczwarki ode mnie w ramach pocieszajek :)

środa, 3 października 2012

O Wiewiórze czyli Rozdawajka zakończona :)

Miłe moje Panie. Dziękuję za udział w ROZDAWAJCE. Niniejszym pragnę ogłosić zwycięzców i zaprezentować opowieść o Wiewiórce w całej okazałości :)

Nagrodę główną czyli kolczyki ze zdjęcia otrzymuje Nurrgula.

Niespodziankowe nagrody pocieszenia  będą dwie i powędrują do  

Dziewczyny bardzo proszę Was o przesłanie na mojego maila swoich danych.

W wolnej chwili zajrzyjcie do Przepisoteki gdzie możecie znaleźć wywiad ze mną.

A teraz...  

O WIEWIÓRCE

Wiewiórka lubi swój przytulny domek
w którym rozwija swój puszysty ogonek
w tym domku pełno włóczek, bigli, koronek.

siedzi w nim bardzo szczęśliwa i zawija te filcowe kuleczki
- tak odpoczywa.

Gdy ceramika w jej łapki wpadnie
wyskrobie pazurkiem wzorki powabne.

A gdy już ją skrobaniem znuży,
kładzie się u starego Dębu podnóży

i smacznie zasypia,
ogonkiem nakryta.

I kolorowe sny cały czas ma
- o tym co ufilcuje następnego dnia :)

...a kiedy rano oczko otwiera,
stwierdza, że coś ją w plecy uwiera...

... błyskiem w oku dostrzega EKO groszku strączek.
OOO, będzie smaczny obiadek dla Wiewiórczątek...

Do gotowania wnet się zabiera,
rudy fartuszek na siebie ubiera...

I wielkie gary orzechów gotuje,
aż stary wiewiór(bez obrazy:))nie wytrzymuje...

Wybiega z dziupli, na cały głos krzycząc,
że może nawet na zdrowie przysiąc,
iż jego żona wcale nie myśląc,
gotuje,gotuje orzechów nie licząc!

Och mój Wiewiórze-do niego rzecze-
Przecież orzechy są najzdrowsze w świecie:))

Po czym z uśmiechem dalej je gotuje
do makutry wrzuca i deser szykuje!!

Ale deser nie byle jaki!!!
Tort orzechowy dla małej już draki-

bo widzi,że Wiewiór bez siły na fotel opada...
udając,że na swą Rudawą się z lekka obraża:))

Ruda Wiewióra cała w skowronkach
na swojego małża oczkiem spogląda
biedy on biedny, nie ma tak puszystego ogonka!

Bowiem puszysty ogonek to dla wiewiórki
oznacza skoki (z gałęzi na gałąź) prosto pod chmurki

...z radością łapiąc jesienne orzechy wiewióreczka cały las nam obleci :D

wtorek, 18 września 2012

Ceramiczna miseczka i Słoniowe tyłki i zaproszenie :)

W ubiegły weekend wraz z gośćmi dotarła do mnie razem z dwiema torebkami koralików i innymi rzeczami miseczka ceramiczna. Ulepiłam ją w sierpniu będąc w Ustce, w Domu Mokoszy. Jest z rudej gliny, z wierzchu malowana biała angobą i szkliwiona bezbarwnym szkliwem a w środku margerytkowym :)





A w ubiegłym tygodniu dostałam paczkę od Piegowatej a w niej Słonie sztuk dwa i dwie pohukujące sowy :)  no i zakochałam się w ich pupach po raz kolejny :)




Przypominam też wszystkim o mojej Rozdawajce :) zasady zmienione więc liczę, ze uczestników będzie więcej niż 10 sztuk :) jeśli tak się stanie dorzucę pocieszajki :)

I znad morza wróciły do mnie kolczyki. Jeśli macie ochotę na zakupy zajrzyjcie do Srebrnej Agrafki.

wtorek, 21 lutego 2012

Aniołeczek Stróżaczek Wiewiórki

Wygrałam Candy!!! w zeszłym tygodniu udało mi się wygrać czwarte w mojej blogowej działalności Słodkości :D

Tym razem na bardzo fajnym blogu ArtMamowanie. Baaardzo dziękuję!!!

Zostałam obdarowana malutkim Aniołeczkiem, który dzielnie stróżuje na drzwiach Córci :D
Bardzo pozytywnym w kolorach i formie. Zobaczcie sami! wczoraj przyniósł mi go pan pocztonosz a w liście były jeszcze słodkie dodatki.




wtorek, 13 grudnia 2011

Papierowe na choinkę

Kiedyś, dawno, dawno temu kiedy Wiewiórka była mała robiła w szkole, ale i nie tylko, ozdoby na choinkę.
Były papierowe, krepinowe, czasem z bibuły, nawet o wydmuszkę udało się pokusić. Wczoraj Wiewiórka wpadła na pomysł by zaangażować swe dziecię i wypełnić mu czas, i powrócić do tradycji. Powstały zabawki, kolorowe i ozdobione jak to tylko 3,5 latek potrafi najlepiej wytężając swoje zmysły i ćwicząc cierpliwość własna i matczyną. Efekty prezentuję poniżej pękając wprost z dumy.



A przed nami jeszcze wykonanie choiny z bristolu i ozdób na nią. Będzie zabawa :)

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Misiowo

Robiąc porządki znalazłam w szafie torbę z moimi misiami. Zbieranymi przez lata, z grochem w pupie i z różnymi historiami w tle. Oj marzy mi się uszyć/filcnąć/zrobić sobie takiego futrzastego przyjaciela...
Jeszcze parę lat temu siedziały sobie na półce i zerkały na mnie co i rusz. Wyjęłam je, posadziłam by się przewietrzyły. Niestety lub stety dwa moje największe i najukochańsze są teraz Córci, kochane i przytulane, i chyba o to chodzi z misiami.
Przedstawiam wszystkim Paulinkę, Władzia, Mikołajka, Różyczkę, Lusię i jeszcze kilku mieszkańców wiewiórczego azylu.



Panna Różyczka


 Paulinka w sweterku autorstwa jeszcze mojej mamy

A Pan Mikołajek może podrzuci coś mi i Wam jutro pod poduszkę???


czwartek, 3 listopada 2011

CandyTime Losowanie :) i przypomnienie o zabawie.

Wiem co znaczy czekać na ogłoszenie wyników zabaw wszelkich czy konkursów. Dlatego też zmobilizowałam siebie oraz łapki małej Wiewióreczki Córeczki i oto mam zwycięzców. Tak! postanowiłam nagrodzić 2 osoby.
A losowanie przebiegało tak:


 Jako pierwszą Łapka wylosowała Agnę


Jako drugi los wyciągnięte zostały Niebieskości



A oto nagrody!!!

Nagroda główna to brązowa filcowana na jedwabiu kosmetyczka z niespodzianką :)


 Nagroda pocieszenia to komplet: kolczyki + broszka oczywiście będzie też i niespodzianka :)



Dziewczyny Drogie prosiłabym o Wasze dane do wysyłki. Piszcie na adres kuchennawiewiora@onet.eu

Wszystkim przypominam też o zabawie w PODAJ DALEJ!!! zostały jeszcze dwa miejsca a szczegóły znajdziecie TUTAJ.

piątek, 28 października 2011

Świeżynki by Wiewiórka

Poszalałam dzisiaj trochę twórczo. Byłam sama, Córcia nadal u babci, więc nikt ani nic mi nie zakłócało procesu twórczego :) UWAGA, UWAGA!!! część z tych rzeczy przeznaczam jako nagrodę w moim Candy :)

Pierwsze przedstawiam dwie kosmetyczki. Jeszcze bez zapięć gdyż muszą porządnie wyschnąć. 
Niezbyt duże, z wełny z merynosa i jedwabiu, filcowane na mokro.



Na drugi ogień, dziubane przed "Czekoladą", poszły kolczyki i mała broszka. 
Ot taki komplecik filcowany na sucho...

wtorek, 27 września 2011

Torba, nagrody w Candy i podaj dalej czyli kolczyki do wysłania

W weekend oraz dzisiaj dokańczałam pewne rzeczy.
Za punkt honoru postawiłam sobie wysłanie jutro paczuszek do dziewczyn, które wygrały moje Candy, oraz do Panti, która postanowiła zabawić się w Podaj Dalej. Dane dziewczyn już mam, jeszcze tylko zapakować w bąbelki i jutro kolczyki wyruszą w drogę. Prezentują się tak:




W sobotę byłam na koncercie ku pamięci Andrzeja Zauchy i na te okoliczność tak trochę wyszykowałam sobie nowa filcowa torbę. Tzn. nie tak całkiem nową bo ufilcowałam ja jakiś czas temu ale w formie torby jest dopiero od soboty, no i nie ma jeszcze podszewki... może się jutro zmobilizuję i w ręku uszyję? Na razie noszę bez podszewki i suwaka za to z fikuśnymi sznureczkami. Dobrze mi się nosi.





piątek, 2 września 2011

Zabawa mobilizująca

Witajcie po przerwie!!! ostatnio skupiam się na fasolce rosnącej w moim brzuchu a twórczość kulinarna i wszelka inna odeszła trochę w zapomnienie. W ramach mobilizacji siebie, i może innych, postanowiłam jednak wziąć udział w zabawie PODAJ DALEJ. Zobaczyłam ją na świetnym blogu Magdy sOWLshine.

Zasady są proste. Oto one:

1 - Musisz posiadać własny blog
2 - Pierwsze 3 osoby, które umieszczą pod tym wpisem komentarz, w którym zgłoszą chęć wzięcia udziału w zabawie, otrzymają ode mnie mały, robiony ręcznie upominek, który wyślę w ciągu 365 dni - ja zakładam, że czas oczekiwania będzie zdecydowanie krótszy jako, że zabawa ma mnie zmobilizować:)
3 - Ty organizujesz taką samą zabawę u siebie i dajesz szansę kolejnym trzem osobom, na prezent od ciebie.
4 - Każdy blogowicz może 3 razy uczestniczyć w tej zabawie.