Pokazywanie postów oznaczonych etykietą labradoryt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą labradoryt. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 sierpnia 2016

Moje kochane labradoryty

Mam ich chyba kilka kilo... ;) i tak pomalutku wybieram po jednym z wielkiej sterty i coś dłubię. Ostatnio wydłubałam taki oto naszyjnik:








środa, 4 marca 2015

Labradorytowa plaża :)

Jak nie lubię wylegiwać się na plaży, to na takiej zdecydowanie bym z przyjemnością  poleżała. ;)
Największy gabarytowo jak do tej pory wyhaftowany przeze mnie naszyjnik. Labradoryty, koraliki Toho i Miyuki.
Dostępny w ARSNEO


 

niedziela, 19 października 2014

czwartek, 7 sierpnia 2014

Totalne lenistwo...



...mnie opanowało. O ile dłubać mi się chce jeszcze jako tako, to już robienie zdjęć, obrabianie i  wstawianie ich  na bloga... totalnie przekracza moje możliwości! Moja odporność na upał kończy się chyba przy 28 stopniach Celsjusza, potem zamieram. Taka odwrotność jaszczurki ;)  Troszeczkę się ochłodziło, więc wstawiam małe "conieco".

Wisior "Dwa jeziora" powstał zaraz po powrocie z urlopu /nie ukrywam, że wydatnie do jego powstania przyczyniła się mała paczuszka z kamieniami, która czekała na mnie grzecznie na poczcie ;))







sobota, 17 maja 2014

Labradoryty trzy

Już mówiłam, że kocham labradoryty? Na potwierdzenie tego przedstawiam trzy proste wisiorki - naszyjniki, oczywiście z labradorytami. Proste w formie, aby nie przyćmić blasku kamieni, sami zobaczcie...










piątek, 7 lutego 2014

Różności - Niebieskości

Trochę się uzbierało materiału zdjęciowego. :) Miałam mało czasu na plecenie, więc wybierałam proste wzory, żeby dłubanie nie trwało w nieskończoność...

I tak oto powstał chyba najprostszy w formie z moich dotychczasowych wisiorów, ale też, moim zdaniem, jeden z efektowniejszych (uwielbiam labradoryty!!!).  Ta niebieska labradoryzacja jest obłędna!




Pozostając w temacie niebieskim: ceramiczny kaboszon opleciony kryształkami Fire Polish i koralikami Toho. W sam raz do dżinsów i  białej bluzy.


I na koniec niebieskości: jaskrawe druzy agatowe oplecione koralikami w kolorze Nickel.





Resztę dłubanek, w kolorze zielonym, pokażę w następnym poście... :)

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Wisiory indiańskie i takie tam różne inne...

Jak i rzekłam w tytule, poczyniłam wisior indiański... jeden... potem taki sam, różniący się tylko nieco kolorami... drugi... potem powiedziałam sobie STOP! i wydłubałam tradycyjny owalny wisiorek z labradorytem. A potem jeszcze kilka rzeczy..., ale to już chyba w następnym poście :-)

Wisior  pierwszy





i wisior drugi

(w zwisie nie dało się go uchwycić, niestety ;))

oraz na koniec labradoryt z bardzo intensywną labradoryzacją, którą oko aparatu bardzo przekłamuje.