Jeszcze z końcem roku zdążyłam zamówić zestaw promarkerów i to w bardzo atrakcyjnej cenie, gdyż trafiłam na prawie 50 % obniżkę ceny. Byłam już w posiadaniu kilkunastu z firmy Winsor&Newton, a te jak wiadomo są bardzo drogie więc o większej ilości nawet nie marzyłam. Szperając w przestworzach Internetu trafiłam na bardzo ciekawe porównania promarkerów z różnych firm i już wiedziałam, że kupię sobie TuchFive, ponieważ jakością nie ustępują tym wiodącym, a cenowo to jest inna bajka.
Szukaj na tym blogu
środa, 6 stycznia 2021
Kolorowe zakupy
środa, 30 grudnia 2020
Bliskie spotkania i podziękowania
Pogoda zupełnie nie grudniowa więc spokojnie można kontynuować przejażdżki rowerowe po okolicy. Dziś wybraliśmy się na rowery, bo ile można nie wychodzić z domu, stosujemy się do tych wszystkich zaleceń więc maseczki były obowiązkowo. Jest takie miejsce, przy którym lubimy się zatrzymywać na bliskie spotkania z rogatym i jego rodzinką :)
a taki na kopercie od Justynki:
Kochani dziękuję za pamięć i życzenia wypisane na cudnych kartkach.
Na koniec jeszcze pokażę jedną z dekoracji świątecznych, wieniec uplotłam sama z gałązek wisterii. Po przycięciu trochę ich było więc aż się prosiło żeby je wykorzystać :)
Bieżnik jest wyszywany haftem krzyżykowym, niektóre krzyżyki są haftowane złotą nitką, w świetle wygląda to ekstra. Nabyłam go nie tak dawno na giełdzie za niewielkie pieniądze, żal było nie kupić.
Jutro zajrzę jeszcze z życzeniami noworocznymi :)
sobota, 26 grudnia 2020
Anioł pasterzom mówił
Niech czas świąt Bożego Narodzenia będzie czasem pokoju, miłości, wyciszenia i radości. Bądźcie zdrowi kochani i cieszcie się każdą chwilą w gronie najbliższych.
poniedziałek, 5 października 2020
Dla fajnej babki :) oraz tort na I Komunię
We wrześniu obchodziła imieniny pewna fajna babka i z tej okazji przygotowałam kartkę okolicznościową. Dokładnie w tym samym dniu dziesiąte urodziny miał Wojtek. Do zrobienia kartki wykorzystałam haft z babeczką udekorowaną truskawką, bo wiem, że je lubi.
W sobotę, 3 października odbyła się długo oczekiwana, przekładana z maja I Komunia św. Wojtka. Na tę okoliczność przygotowałam tort z bitej śmietany. Wyszedł naprawdę pyszny!
Dziękuję za przemiłe komentarze pod ostatnimi postami.
czwartek, 17 września 2020
Wrześniowe spotkania z przyrodą
Wrzesień kojarzy się z nowym rokiem szkolnym, a ten początek roku jest wyjątkowy, naznaczony pandemią i różnymi obostrzeniami z tym związanymi. Wojtek rozpoczął czwartą klasę, jak ten czas zleciał :) Przed nami I Komunia św., przełożona z maja. Pomimo różnorodnych obowiązków znajdujemy też czas na przyjemności. Stali bywalcy pewnie wiedzą, że lubimy jeździć na rowerach. Po ostatnich obfitych opadach deszczu i ciepłej, słonecznej pogodzie w ostatnich dniach ciągnęło nas do lasu. Zatrzymaliśmy się przy małych sosenkach i w ciągu dosłownie 10 minut miałam torebkę maślaków. Pojechaliśmy dalej w stronę lasu i jadąc zauważyłam stojącą dostojnie na wysokiej, smukłej nodze dorodną kanię. Tu też zrobiliśmy przystanek. Kania miała duuuużo koleżanek, równie urodziwych, w sumie 22 kanie pojechały z nami do domu, a zbierałam je może pięć minut, wszystkie były na jednej polance.
Dziękuję za Wasze wizyty i komentarze. Teraz będzie mniej czasu na robótki, bo będę zajmować się przygotowaniami do komunii.