Droga Irenko!
Zdaję sobie sprawę z tego, że kilka dni temu odwołałam swój przyjazd z przyczyn uczelnianych. Było nam z tego powodu bardzo przykro, więc postanowiłam zrobić Ci niespodziankę i tak o to stoję pod Twoim domem. Muszę przyznać, że wahałam się i nie wiedziałam do końca, czy mój niezapowiedziany przyjazd okaże się dobrym pomysłem. Stąd wzięły się te wszystkie pytania, które zadawałam Ci w przeciągu kilku ostatnich dni. Mam nadzieję, że mi to wybaczysz i wpuścisz mnie do środka. Puk, puk!
* * *
Kochani Czytelnicy!
Uroczyście oświadczam, że na kilka dni wyjechałam do Sztumskiego Pola, gdzie wspólnie z Irenką, oddamy się czytelniczemu szaleństwu. Mam nadzieję, że przeżyje kilka najbliższych godzin. Podejrzewam, że Irenka jeszcze przez jakiś czas będzie mnie wyzywać i nie da mi spokoju!
Na najbliższe dni przygotowałam kilka postów, więc nie powinniście czuć się osamotnieni :)
Do usłyszenia we wtorek!!!
Lena!!!