Pokazywanie postów oznaczonych etykietą W.A.B. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą W.A.B. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 lipca 2011

Mini recenzje książek Wydawnictwa W.A.B.

Dmitrij Strelnikoff - "Złote Ryby"

Dmitrij Strelnokoff jest autorem, który w swoich dziełach posługuje się zarówno językiem polskim, jak i rosyjskim. Do tej pory w Polsce zostało wydanych kilka książek tego rosyjskiego pisarza, a na podstawie jednej z nich powstał spektakl, którego reżyserem jest Giovanny Castellanos.

"Złote ryby" przedstawiają czytelnikowi historię młodego mężczyzny, który przyjeżdża do Warszawy z sąsiadujących z Polską, Niemiec. To właśnie w tym mieście postanawia zamieszkać razem z kobietą swojego życia, licząc na piękną przygodę. Niespodziewanie bohater odkrywa, że on i jego najbliżsi są w wielkim niebezpieczeństwie i muszę trzymać się na baczności. 

Stworzona przez rosyjskiego lektura jest jedną z tych, które czyta się z zapartym tchem. Nie tylko wykreowani przez autora bohaterowie ale i również niezwykle barwne opisy sytuacji sprawiają, że nie możemy oderwać się od książki ani na chwilę. Stanowi ona bowiem nie lada wyzwanie dla początkujących czytelników i jednocześnie daje im wiele satysfakcji.

sobota, 2 kwietnia 2011

Konkurs z Wydawnictwem W.A.B.

Kochani!!!

Z czystego serca zapraszam do wzięcia udziału w konkursie, w którym do wygrania są trzy egzemplarze książki Joanny Jodełki pt.: "Grzechotka"



Tym razem Wasze zadanie polega na odpowiedzeniu na pytanie:


Akcja powieści "Grzechotka" rozgrywa się w Poznaniu. Napisz z czym Ci się kojarzy to miasto?

Na Wasze zgłoszenia oczekuję do niedzieli (03.04) do godziny 23.59! Wyniki zostaną ogłoszone w ciągu kilku następnych dni. Zwycięzców wyłoni komisja w składzie: 1 osoba z Wydawnictwa W.A.B oraz Ja - właścicielka bloga. Osoby, które nie posiadają własnego bloga proszone są o pozostawienie swojego maila.

REGULAMIN

wtorek, 16 listopada 2010

Katarzyna Berenika Miszczuk - Ja, diablica

Wydana przez Wydawnictwo W.A.B. książka zwróciła na siebie moją uwagę już jakiś czas temu. Spotykałam ją niemalże codziennie podczas odwiedzić w kiosku znajdującym się w poczekalni miejskiego PKP, a ja nie mogłam odmówić sobie tej przyjemności i nie podczytywać od czasu do czasu tej niezwykłej książki pt.:"Ja, diablica". Na całe szczęście w końcu nadeszła uroczysta chwila i od tamtej pory lektura napisana przez Katarzynę Berenikę Miszczuk gości na mojej domowej półce.

Muszę przyznać, że omawiana w chwili obecnej pozycja literacka zaskoczyła mnie i to naprawdę pozytywnie. Historia diablicy Wiktorii przeszyła mnie wskroś i sprawiła, że nie mogłam od niej odejść aż do czasu, gdy pod swoją prawą dłonią nie poczułam ostatniej kartki. No ale zacznijmy może od początku.

Główną bohaterką powieści jest młodziutka studentka, która po nocnej imprezie zostaje zamordowana w ciemnym parku i niezwłocznie trafia do piekła, gdzie czeka już na nią zadanie charakterystyczne dla jej podobnych osób. W swoim nowym miejscu zamieszkania Wiktoria spotyka na swojej drodze nowych 'przyjaciół', który wprowadzają dziewczynę w skomplikowana podziemne układy. Być może wszystko byłoby dobrze gdyby nie fakt, że na ziemi pozostał ukochany bohaterki - Piotr - a w obecnym świecie na każdym kroku musi się bronić przed 'zalotami' Beletha, który ma wielką ochotę na pozbawienie cnoty nowej koleżanki. Tymczasem Wiktoria stara się z wszelkich sił przekonać zmarłych, by podobnie jak ona wstąpili do piekła. Nie straszne dziewczynie jest to jakiego sposobu w tym celu użyje, bo jak mówi doskonale wszystkim znane powiedziecie: 'Cel uświęca środki'

Jak już wspomniałam wyżej książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Autorka przy tworzeniu swojego dzieła posłużyła się narracją pierwszoosobową, która bardzo często ułatwia czytelnikowi zagłębianie się w lekturze. Katarzyna Berenika Miszczuk stworzyła naprawdę ciekawy i oryginalny pomysł. Z tego co wiem spodobał się on nie tylko mnie, więc jest mi tym bardziej miło, że miałam okazję zapoznać się z twórczością dwudziestodwuletniej pisarki. Z nią nie straszna jest mi już fantastyka połączona z miłosnymi potyczkami ani nawet nieco sztuczne dialogi, które pojawiły się w pewnych momentach lektury. W sumie dodawały one całości jeszcze większy urok. W książce "Ja, diablica" nie zabrakło także zdrowej dawki poczucia humoru, który wręcz zachęca do dalszego zagłębiania się w lekturze. Gorąco polecam!


Wydawnictwo W.A.B, październik 2010

ISBN: 978-83-7414-824-5
Liczba stron: 416
Ocena: 8/10


Przypominam o trwającym do piątku konkursie, do którego udziału serdecznie zachęcam. Pobijmy rekord z poprzedniego losowania, bo naprawdę warto. Zapraszam również do odwiedzania naszego profilu na Facebooku.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy