Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Diana Palmer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Diana Palmer. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 lutego 2013

Diana Palmer - Wszystko dla niej

Muszę przyznać, że miałam wielką ochotę na zapoznanie się z tym utworem. Dlatego właśnie, podkradłam ją z bujaczkowej biblioteczki i zabrałam ze sobą w okolice Szczecina, gdzie została przeze pochłonięta w trybie ekspresowym i tym samym dołączyła do zacnego grona powieści łatwych, lekkich i przyjemnych. W tej powieści zauważyłam również kilka słabszych momentów, które z miłą chęcią poddałabym drobnej korekcie, jednak powiem o nich w dalszej części opinii.

Tippy Moore od najmłodszych lat swojego życia, zmuszona była do podporządkowania swojego życia matce alkoholiczce i jej kochankowi. Mimo przeciwności losu, kobieta nie poddała się i dążyła do wyznaczonych sobie celów. Takim właśnie sposobem została znaną modelką, przejęła władzę rodzicielską nad swoim kilkuletnim bratem, a także rozpoczęła karierę aktorską. Pewnego dnia spotyka ona na swojej drodze Casha Griera - niezwykle przystojnego komendanta policji w Jacobville. Ich relacje od samego początku nie należą do najłatwiejszych i choć oboje starają się przezwyciężyć demony przeszłości, to oboje mają z tym niemały problem. Czy bohaterom będzie dane zaznać choć odrobinę szczęścia? Jaką rolę w całości wydarzeń odegra rodzicielka Tippy, a także głodni tanich sensacji dziennikarze?

piątek, 15 lutego 2013

Diana Palmer - W pułapce uczuć

Ze wszystkich autorek, które wydają swoje powieści w Mirze, najbardziej cenię sobie twórczość Diany Palmer. Ze względu na swoją przewidywalność i prostotę przekazu, nie możemy jej zaliczyć do grona literatury wybitnej, jednak z przyjemnością sięgam po nią, gdy potrzeba mi chwili wytchnienia od problemów dnia codziennego. Teraz nie ma dnia, gdy nie pomyślałabym o tej autorce z sentymentem i nie szukałabym na allegro kolejnych publikacji amerykańskiej autorki.

Coreen Tarleton przez ponad dwa lata swojego życia tkwiła w związku, który niszczył ją od wewnątrz. Trudna sytuacja rodzinna sprawiła, że w akcie desperacji zdecydowała się na małżeństwo, które od samego początku swojego istnienia, nie wróżyło niczego dobrego. Sporą rolę w całej sytuacji odgrywa również kuzyn Barry'ego, w którym główna bohaterka podkochuje się już od jakiegoś czasu. Sytuacja między nimi wydaje się być napięta i ani trochę nie ułatwia jej nagła śmierć Tarletona. Ted obwinia o wszystko kobietę i ani myśli być dla niej choć trochę miły. Całość sytuacji zaostrza fakt, że Barry zapisał swoje małżonce pewną sto tysięcy dolarów i przez najbliższy rok ma nią rozporządzać Regan. Czy bohaterom uda się dojść do jakiegokolwiek porozumienia? Czy Coreen będzie w stanie przezwyciężyć otaczające ją demony?

sobota, 10 listopada 2012

Diana Palmer - Pustynna gorączka

Pisanie recenzji tej książki rozpoczęłam od krótkiego streszczenia fabuły, która stala się dla mnie odniesiem do całości tekstu. Awaria komputera sprawiła, że mam dość ograniczone pole manewru, jeśli chodzi o dodawanie postów na bloga i tym samym jestem uzależniona od dobrej woli domowników, którzy w wolnych chwilach, udostępniają mi swoje laptopy. Niewątpliwym plusem całej sytuacji jest fakt, iż strasznie dużo czytam. Znacznie gorzej jest już ze spisywaniem wrażeń po odbytej lekturze. Nie zawsze pomysł na napisanie krótkiego tekstu jest, a wychodzę również z założenie, że nie warto jest robić coś na siłę.

"Pustynna gorączka" opowiada swoim czytelnikom historię młodego mężczyzny, który przeniósł się do Arizony, by na jednym z tamtejszych rancz, rozpocząć pracę w charakterze zarządcy. Od samego początku wymaga ona od Tylera odgromnej ilości pracy, a także obiektywnego spojrzenia na działania, które dotychczas były podejmowane przez osoby odpowiadające za wszelkie bieżące sprawy. Zadanie to byłoby dla niego o wiele prostrze, gdyby nie klimat, do którego w dalszym ciągu nie może się przyzwyczaić. Oliwy do ognia dolewa również Nell, która z biegiem czasu zaczyna coś dla niego znaczyć. Również i dla kobiety ta sytuacja wydaje się być czymś wyjątkowym, jednak doświadczenia z przeszłości nie pozwalają jej na ponowne zaufanie mężczyźnie. Czy głównym bohaterom uda się nawiązać nić porozumienia? Jak zakończy się ta historia?

czwartek, 30 sierpnia 2012

Diana Palmer - Bratnie dusze

Mówcie co chcecie ale Diana Palmer jest jedną z lepszych autorek, które trudnią szeroko pojętym romansem. Niestety większość Moli Książkowych uważa, że nadaje się ona do czytania wśród osób, które poszukują w ich lekturze odrobiny relaksu i zapomnienia. Być może jest w tym sporo prawdy, jednak na własnej skórze przekonałam się, że nie warto jest oceniać danych pisarzy, tylko i wyłącznie po opiniach innych ludzi. Robi tak spora część naszej społeczności, a wielka szkoda bo wśród tak niepozornych twórców, możemy znaleźć prawdziwe perełki.

Phoebe i Cortez to dwójka niezwykłych ludzi, których połączyło prawdziwe uczucie. Nie wszystko jednak wydaje się być na tyle proste, by bez większych przeszkód ich ze sobą połączyć. Początkowe obawy, które związane były z dość dużą różnicą wieku między ukochanymi, stopniowo przeobraziły się w coś o wiele poważniejszego. Gdy pewnego dnia kobieta otrzymuje zawiadomienie o rychłym ślubie swojego kochanka - całe jej dotychczasowe życie legnie w gruzach. Aby zapomnieć o przeszłości, Phoebe wyprowadza się z rodzinnego miasta i ucieka do miejsca, w którym ma nadzieje odnaleźć wewnętrzny spokój. Mijają lata i z wesołej niegdyś dziewczyny, pozostaje jedynie chłodna i niedostępna dla mężczyzn, niewiasta. Kto by się spodziewał, że w niedalekiej przyszłości wyjdą na jaw tajemnice, które pozwolą bohaterce zrozumieć naprawdę wiele. Jak dalej potoczą się jej losy?


piątek, 27 lipca 2012

Diana Palmer - Jak ogień i woda

Nigdy bym się nie spodziewała, że romanse będę w stanie mnie od siebie uzależnić. Jeszcze nie tak dawno, broniłam się przed nimi jak tylko mogłam i potrafiłam. O przełamaniu tych lodów przesądził impuls, który dość spontanicznie pojawił się w moim organizmie i sprawił, że w przeciągu kilku tygodni moje zdanie na ich temat się zmieniło. Oczywiście bywają momenty, w których sięgam po utwory, które budzą we mnie rozczarowanie, jednak zdarza się to już znacznie rzadziej. Zaczynam poznawać autorów, ich styl pisania, a także tematykę, którą poruszają w pisanych przez siebie książkach. Na tej podstawie eliminuje tych, którzy nie spełniają moich oczekiwań i więcej po nich nie sięgam. 

Bycie samotnym rodzicem nie należy do najłatwiejszych zadań. Specjalistą w tym zakresie okazał być się Emmet - trzydziestokilkuletni mężczyzna, uczestnik rodeo, a przede wszystkim ojciec trójki dzieci. Każde z jego pociech na swój sposób przeżyło odejście matki, która potajemnie związała się z bratem Melody Cartman. Deverellowie jeszcze do tej pory nie wybaczyli dziewczynie, że pomogła umożliwiła kochankom ucieczkę. Wyjątek stanowią dwójka młodszych urwisów, którzy bardzo polubili ciocię i bardzo chętnie spędzają czas w jej towarzystwie. Czy Melody i Emmet wyjaśnią sobie wszystkie nieporozumienia i rozpoczną wszystko od nowa? Jaką rolę w całej sytuacji odegra Guy? Czy uda mu się odnowić utracony kontakt z matką?

czwartek, 26 lipca 2012

Diana Palmer - Miłość warta miliony

Kilka dni temu zastanawiałam się nad postępowaniem ludzi, którzy wzbogacają się kosztem innych. Nie chodzi mi tu o zakłady pracy, które oferują swoim podwładnym godziwe zapłaty za wykonywane obowiązki, a także przyzwoicie przygotowane stanowiska pracy. Skłaniam się raczej w kierunku firm, które trudnią się szeroko pojętym wyzyskiem. Zjawisko to staje się coraz powszechniejsze i nie ważne, czy mamy do czynienia z różnego rodzaju fabrykami, czy też z zakładami pracy chronionej, w którym zwalnia się osoby, które posiadają mniej refundowaną grupę, a "jedynkowcy" zmuszeni są do wykonywania obowiązków, które są ponad ich siły. Podobnie zresztą bywa także i w rodzinie, która powinna być dla siebie oparciem. Tego typu oszustwa stają się na swój sposób popularne. Na swojej skórze przekonała się o tym bohaterka książki "Miłość warta miliony" autorstwa Diany Palmer.

Fay York po śmierci swoich rodziców, trafiła pod opiekę brata swojej matki. Mężczyzna miał dysponować majątkiem dziewczyny aż do ukończenia przez nią dwudziestego pierwszego roku życia. Do tego czasu pozostawała ona cała pod całkowitą kontrolą wujka, który chcąc dobrać się do jej pieniędzy, robił wszystko aby w niedalekiej przyszłości poślubiła odpowiedniego człowieka. W końcu jednak bohaterka postanawia się zbuntować i takim właśnie sposobem dociera do baru, w którym zaczynają się do niej przystawiać zupełnie obcy ludzie. Sytuacja z każdą chwilą staje się coraz bardziej napięta i wtedy do akcji wkracza tajemniczy nieznajomy, który ratuje nastolatkę z opresji. Podczas kilkugodzinnego spotkania bohater udziela jej również kilka cennych wskazówek, które mają zbawienny wpływ na dalsze życie Fay.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy