Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amber. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amber. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 czerwca 2016

Veronica Roth - Niezgodna

Naprawdę trudnym zadaniem jest pisanie na temat książki, która w bardzo krótkim czasie osiągnęła aż tak wielki sukces. Cykl ten pokochały miliony czytelników na całym świecie i póki co nie zapowiada się, by miało to ulec jakiejkolwiek zmianie. Osobiście zapoznałam się z całością tej serii kilka tygodni po tym jak znajoma poleciła mi do obejrzenia ekranizację jej pierwszego tomu. Przez dłuższy czas biłam się z myślami, ponieważ kolejność ta była niezgodna z wyznawanymi przeze mnie zasadami. Zdawałam sobie jednak sprawę z tego, że ani trochę nie ciągnęło mnie do serii stworzonej przez Veronice Roth, więc minęłyby lata zanim w ogóle udałabym się po nią do miejscowej biblioteki. W tym wypadku obejrzenie filmu wydawało mi się dość sensownym wyjściem z sytuacji, a ono z kolei pociągnęło za sobą wszystko inne co ostatecznie przyczyniło się do tego, że "Niezgodną" oraz jej kontynuacje pochłonęłam w tydzień. Biorąc pod uwagę fakt, że jest to już któryś cykl z kolei, w którym autor porusza temat wizji świata w przyszłości, wcale nie było tak łatwo jakby się to mogło wydawać. Zanim jednak przejdziemy do ostatecznych wniosków jakie nasunęły mi się podczas obcowania z twórczością amerykańskiej autorki, chciałabym zacząć od krótkiego przedstawienia wymyślonej przez nią historii.

Społeczeństwo powstałe na ruinach Chicago zostało podzielone na pięć frakcji: altruizm (bezinteresowność), nieustraszoność (odwaga), erudycję (inteligencję), prawość (uczciwość) oraz serdeczność (życzliwość). Każda z nich spełnia w mieście określone funkcje i nie ma prawa wchodzić w kompetencje obywateli przynależących do innych grup. W chwili narodzin dziecko zostaje przyporządkowane do frakcji swoich rodziców i do szesnastego roku życia zobowiązane jest ją godnie reprezentować. Przychodzi jednak taki czas, gdy wszyscy nastolatkowie osiągający ten wiek przechodzą test predyspozycji, a następnie w krwawej ceremonii zobowiązani są do wybrania frakcji, w której przyjdzie im spędzić resztę swojego życia. Nie musi nią być oczywiście rodzima społeczność, należy jednak pamiętać, że osoba nie pasująca do żadnej z grup zostaje uznawana za bezfrakcyjną i zmuszona jest do dalszej egzystencji wraz z pozostałymi wykluczonymi. Przed podobnym wyborem staje szesnastoletnia Beatrice, która w dniu swojej inicjacji postanawia porzucić altruizm na rzecz silnej i jedynej w swoim rodzaju nieustraszoności. Zanim jednak stanie się ona pełnoprawną członkinią tej grupy, będzie musiała zmierzyć się ze swoimi największymi lękami, przejść brutalny trening oraz nauczyć się współżyć z pozostałymi nowicjuszami oraz rodzącą się między nimi rywalizacją...

Muszę przyznać, że zauroczyła mnie ta książka i choć od przeczytania jej minęły już ponad dwa miesiące to w dalszym ciągu czuję w stosunku do niej pewnego rodzaju sentyment. Co prawda nigdy nie obdarzyłam Tris jakimś szczególnym uczuciem, ponieważ od samego początku była mi dziwnie obojętna, a jej postępowanie co najmniej dziwne, jednak spodobał mi się ogólny koncept Veronicy Roth na całość tej historii. Dość często zdarza mi się sięgać po różnego rodzaju cykle dla młodzieży i choć spora część z tych spotkań usatysfakcjonowała mnie to cieszę się, ponieważ w końcu doczekałam się prawdziwej perełki. Oczywiście myślę tu w kategoriach serii, które poprzez swoją treść nawiązują do funkcjonowania świata w przyszłości, a przecież takich na polskim rynku wydawniczym pojawia się coraz więcej. Amerykańska autorka potrafiła wybić się z tłumu innych pisarzy poruszających ten temat i myślę, że jeszcze przez bardzo długi czas nie znajdzie ona sobie równych. Od dawien dawna bowiem nie miałam do czynienia z równie dynamiczną i pełną emocji powieścią, która w bardzo prosty i przyjemny sposób uczy swoich czytelników tego czym jest prawdziwa przyjaźń i do czego może doprowadzić żądza władzy absolutnej. W całej tej sytuacji zaczęłam się nawet zastanawiać nad tym, skąd pisarka wzięła pomysł na powołanie do życia osób bezfrakcyjnych. Dopiero po dobrej chwili uzmysłowiłam sobie, że symbolizują oni ludzi wykluczonych społecznie, których każdego dnia zdarza nam się spotkać w naszym realnym życiu. Sam ogółu społeczeństwa do tychże obywateli został przez autorkę odwzorowany jeden do jednego i wydaje mi się, że fragmenty te były najlepszymi momentami tej książki, choć w tej części nie uraczymy ich aż tak wielu, jak w jej kontynuacjach.

Oczywiście książka ta bywa momentami nieco zbyt przewidywalna, choć wydaje mi się, że ma to miejsce w znacznie mniejszym stopniu niż w przypadku "Zbuntowanej" i "Wiernej", jednak w żaden sposób nie przeszkadza to w całościowym odbiorze tej lektury. Wydaje mi się, że "Niezgodna" jest pierwszym i zarazem ostatnim tomem, w którym byłam zafascynowana uczuciem rodzącym się między Tris a Tobiasem, ponieważ było ono niezwykle subtelne, ale i również pozbawione niekończących się kłamstw i kłótni o wszystko. Nie polecam również czytanie tej książki po wcześniejszym zapoznaniu się z jej ekranizacją, ponieważ jest ona wiernym odzwierciedleniem swojego pierwowzoru, a z doświadczenia wiem, że Mole Książkowe nudzą się, gdy mają do czynienia z powieściami, które są im bardzo dobrze znane. Momentami sama zastanawiałam się nad tym, czy jest sens dalej zapoznawać się z pierwszym tomem cyklu stworzonego przez Veronicę Roth skoro dzięki filmowi była mi ona doskonale znana. Nie mniej jednak uważam, że amerykańska autorka rozpoczęła swoją przygodę z pisaniem w naprawdę mocnym stylu i nie dziwię się, że została ona aż tak dobrze przyjęta wśród czytelników w różnym wieku. Całość tego tomu została napisana w fajnym stylu i nie ma w niej takiego momentu, w którym kompletnie nic by się nie działo, a w moim odczuciu jest to naprawdę duże osiągnięcie. 


Moja ocena: 8/10

piątek, 21 grudnia 2012

Stosik 23/2012 (Bujaczkomania part 2)

Gdy zobaczyłam świąteczną paczkę wymiankową od Irenki - miałam ochotę ją udusić! Nie muszę chyba nikomu mówić, że jak zwykle dała z siebie wszystko i sprezentowała mi naprawdę smakowite kąski. Zacznijmy jednak od samego początku tej niezwykłej opowieści:


piątek, 28 września 2012

Stosik 17/2012 (Bujaczkomania)

Nie zdążyłam dobrze wrócić z praktyk, gdy napisała do mnie Irenka z pytaniem, czy zawitał już do mnie listonosz. Nieco zdziwiona pobiegłam do skrzynki i chwilę później trzymałam w swoich dłoniach, pozostawione przez pracownika Poczty Polskiej awizo. Czym prędzej sięgnęłam po telefon i po pięciu długich minutach, okazało się, że wspomniany wcześniej 'Paczkonosz', zawita do mnie około godziny szesnastej. Nie muszę chyba mówić, że ucieszyłam się z tego powodu niemiłosiernie? 


Takim o to akcentem zostałam przywitana przez uroczenie Listonosza. Muszę przyznać, że był całkiem, całkiem i sama nie wiedziałam, czy mam się skupić na trzymanych przez nich książkach, czy raczej na jego skromnej osobie. Miłość do literatury zwyciężyła w tej walce i nie dalej, jak kilka minut później, ruszyłam do kuchni po swojego największego przyjaciela...


Z tego wszystkiego, nie zdążyłam nawet porządnie wytrzeć noża... Tak to już jest, gdy mentalnie czuje się na sobie wzrok Irenki, która po drugiej stronie monitora, nerwowo przebierała kopytkami. Tak niecierpliwego człowieka, to ja jeszcze nie widziałam!!!


Także i ja musiałam wykazać się opanowaniem. Od kilku miesięcy, gdy wysyłamy sobie z Irenką książki, ona ciągle marudzi, że tak zakleję karton, że ona przez pół dnia musi go potem otwierać. Tym razem nie była jednak lepsza. Gdy cieszyłam się już, że pokonałam największą barierę, okazało się, że pod papierem znajdował się zaklejony szczelnie karton i po raz kolejny zmuszona byłam tępić swój ulubiony nóż.

 

 Pomijam już fakt, że Irenka chce mnie chyba utuczyć... Na całe szczęście Domownicy bardzo się ucieszyli na myśl o tych cudownościach!!!


Tak o to prezentowały się moje perełki, bo dostaniu się do ogromnego pudła. Jestem nieco rozczarowana tym zdjęciem... Za wszelką cenę chciałam nabrać nieco Irenkę i już nawet powiedziałam jej, że jednej z poniższych książek nie otrzymałam. Dopiero przez kilkoma sekundami zauważyłam, że znajdowała się ona na samym wierzchu...


Na swoim blogu Irenka twierdzi, że jestem Wariatką... Być może i ma Ona trochę racji, jednak to samo określenie tyczy się również jej osoby. Patrzcie jakie cudowności dla mnie wyszperała!!! Kocham Cię i to nawet bardzo, bardzo!!!! Sprawiłaś mi ogromną przyjemność tymi powieściami. Ty jedna wiedziałaś, jak mi na nich zależało. Nie wiem jak Ci się odwdzięczę!!! Obiecuję Ci, że na Święta wymyśle dla Ciebie coś równie fantastycznego. Przy okazji uduszę Cię!!! Umawiałyśmy się na dziewięć, a nie dziesięć książek!!!

poniedziałek, 16 lipca 2012

Stosik 13/2012 i słów kilka

1. Wycieczka do Sztumskiego Pola

W zeszły wtorek wyruszyłam na kilkudniowe spotkanie z Blogerką, z którą utrzymuje kontakt od jakiegoś czasu. Wszyscy Ci, którzy mieli okazję poznać mnie osobiście wiedzą, że tego typu spotkania uwielbiam najbardziej ze wszystkich. Nie obyło się bez różnego rodzaju niespodzianek, które zaszczyciły mnie swoją obecnością już o 5 rano. O tej właśnie porze wyszłam z domu, by przed godziną 12 trafić do Malborka, w którym miałam przesiadkę. W końcu udało mi się tam trafić, a w Sztumie wpadłam całkiem przypadkiem na Irenkę (Bujaczka), która jakby nigdy nic siedziała sobie w cieniu i sączyła iście słodki napój. Ogólnie rzecz biorąc, wyjazd uważam za bardzo udany. Był czas zarówno na czytanie, jak i na "Tymbarkowanie", kąpiele nocne w jeziorze, łapanie komarzyc, jak i malowanie jajek wielkanocnych z Maksymem. Mam nadzieję, że powtórzymy spotkanie jeszcze nie raz.

2. Wakacyjne plany

Nie da się ukryć, że większość czasu spędzam na czytaniu. Tradycyjnie już jadę z dzieciakami na kolonię i mam nadzieję, że między chodzeniem po górach a spaniem, znajdę chwilę czasu by pochłonąć chociaż dwie książki. Już się nie mogę doczekać. Po powrocie czekają mnie oczywiście osiemnaste urodziny mojego brata i planowany wyjazd na Mazury, który ze względu na warunki pogodowe może ulec modernizacji. Jeśli tak się stanie to na początku września wyruszam na Katowickie Targi Książki! Bójta się kto może!

3. Stosikowo

Dopiero co sprzedałam kilka książek, a na ich miejscu pojawiły się już nowe zdobycze. Nie ma to jak dobrze ulokowany kapitał, a także niezwykła cierpliwość najbliższych. Od razu zaznaczam, że na poniższym zdjęciu nie ma dwóch książek: "Poza sezonem" Jacka Ketchuma", a także "Cień węża" Ricka Riordana. Przy robieniu zdjęcia na śmierć o nich zapomniałam, a potem było już za późno. Obiecuję, że nadrobię to przy najbliższej okazji.


STOSIK PRAWY:

1. i 2. "Drżenie" i "Ukojenie" Maggie Stiefvater - Zakup dokonany pod wpływem impulsu. Czytałam wiele pochlebnych opinii na jego temat, więc postanowiłam się przekonać o tym na własnej skórze.
3. "Ucieczka znad rozlewiska" Katarzyna Zyskowska-Ignaciak - Jedna z moich ulubionych polskich autorek. Dwie poprzednie powieści p. Kasi wciągnęłam z prędkością światła i ciągle mam ochotę na więcej. Recenzji tej książki możecie spodziewać się na dniach.
4. "Dworek pod Lipami" Anna Szepielak - Nie mogłabym jej nie mieć! Dwa lata temu pokochałam bohaterów "Zamówienia z Francji", a w dniu dzisiejszym delektuje się pięknem najnowszej powieści p. Ani Szepielak. Już się nie mogę doczekać jej kolejnej powieści.
5. "W innym czasie w innym życiu" Leif GW Persson - Ciąg dalszy kolekcjonowania Czarnej Serii. Uwielbiam książki wydawane przez Czarną Owcę i z wielką przyjemnością powracam do dobrze mi znanych autorów.
6. "Gone. Faza druga: Głód" Michael Grant - Jedna z lepszych serii dla młodzieży jakie znam. Do zdobycia zostały mi już tylko dwa tomy i wtedy właśnie powiem na jej temat coś więcej.

STOSIK LEWY:

7. "Niepokój" Maggie Stiefvater -  Irenko? Kiedy zabieramy się za czytanie całości tego cyklu?
8. "Prawdziwy cud" Nicholas Sparks - Uwielbiam książki tego autora, więc i ta musiała zasilić moje półki. Zastanawiam się tylko, dlaczego Albatros aż tak kombinuje z ich okładkami. Co pojawia się dodruk, to poszczególne powieści posiadają coraz to nowsze szaty graficzne.
9. "Płacz niemymi łzami" Joe Peters - Jakiś czas temu zauważyłam nową serię, która od jakiegoś czasu ukazuje się pod patronatem Wyd. Amber. Jestem z tego powodu bardzo zadowolona. Oby jak najwięcej tego typu historii. Jeśli posiadacie coś z tej serii i chcielibyście się tego pozbyć - chętnie przyjmę!!!
10. i 11. "Aleja bzów" i "Szczęści pachnie bzem" Aleksandra Tyl - Kolejna autorka polecana przez Sabinę i inne Blogerki. W końcu uległam i już niedługo się za nie zabiorę.
12. i 13. "Uwięzieni w raju" Jennifer Barrie i "Wyprawa wzdłuż Amazonki" Ed Stafford - Nie ma to jak prawdziwe historie. 

Czy znaleźliście w tym stosiku coś dla siebie? A może czytaliście je już i chcielibyście podzielić się ze mną swoimi przemyśleniami?

4. Konkurs na najciekawszą recenzję

Odkąd tylko założyłam bloga, publikuje swoje teksty na stronie Księgarni Internetowej Selkar.W dniu dzisiejszym dostałam od nich maila o następującej treści:

"Szanowna Pani Aleksandro

Z radością chciałbym poinformować o tym, że Pani recenzja książki "Kamieniarz
" Camilli Läckberg, została uznana przez redakcję księgarni selkar za recenzję miesiąca - czerwiec. 

W związku z tym, przesyłam Pani jednorazowy kod rabatowy wysokości 100 zł do wykorzystania w księgarni selkar.pl. Czas ważności kuponu to okres od 17 lipca 2012 roku do 31 sierpnia 2012 roku.

kod kuponu rabatowego: 
XXXXX   - przy składaniu zamówienia prosimy wpisać kod w odpowiednią rubrykę

Jeszcze raz gratuluję i w razie pytań udzielę odpowiedzi. 

Pozdrawiam
Adam Wiatkowski
koordynator e-marketingu"

Nie wyobrażacie sobie nawet mojej radości! Liczę na Wasze propozycje książek, które mogłabym zamówić w ramach zdobytego bonu. Osobiście nie mogę się zdecydować na nic konkretnego. Może dzięki Wam przeczytam książkę, która mile mnie zaskoczy?

sobota, 15 października 2011

Stosik 23 / 2011

Z racji tego, że ostatni stosik został już w większości przeczytany i zrecenzowany, a część książek spoczywa bezpiecznie u Keiry, która dopuściła się czynu niewybaczalnego i wyjechała do Poznania, postanowiłam przedstawić Wam kolejną porcję pozycji literackich, które w ostatnim czasie zagościły w moim domu:

sobota, 25 czerwca 2011

Kerrelyn Sparks - Zakazane noce z wampirzycą

Kerrelyn Sparks zdobyła serca czytelników dzięki swojej debiutanckiej powieści pt.: "Jak poślubić wampira milionera". Lektura ta bardzo szybko wspięła się na szczyty światowych list bestsellerów, a z czasem dołączyły do niej także pozostałe pozycje literackie autorki.

Ostatnimi czasy czytałam wiele pochlebnych opinii na temat twórczości tej amerykańskiej pisarki. Większość recenzentów wychwala styl, którym posługuje się w swoich dziełach, a także ciekawy pomysł towarzyszący Molom Książkowym od początku do samego końca. W pewnym momencie postanowiłam na własnej skórze przekonać się o geniuszu tej autorki i czym prędzej zabrałam się się za czytanie powieści pt.: "Ja cię kocham, a ty śpisz, wampirze". Lektura ta okazała się średniej jakości czytadłem, a ja z racji mojej upartej natury postanowiłam dać Kerrelyn sparks jeszcze jedną szansę i w tym celu sięgnęłam po kolejne dzieło tejże pisarki.


sobota, 11 czerwca 2011

Stosik 15 / 2011


1. "Całujący grzech" Keri Arthur
2. "Łaska utracona" Bree Despain
3. "Powołanie" P.C. Cast

wtorek, 31 maja 2011

L.J. Smith - Pamiętniki Wampirów: Północ

Lisa Jane Smith jest amerykańską autorką, która już od kilkunastu lat tworzy powieści i opowiadania skierowane głównie do nastoletnich odbiorców. W Polsce nakładem wydawnictwa Amber ukazało się już osiem tomów z serii Pamiętniki Wampirów, trzy zbiorowe tomy z serii Dom nocy oraz trzy z serii Wizje w Mroku. J.L.Smith jest najszczęśliwsza, siedząc przy trzaskającym kominku w swoim domku w Point Reyes w Kalifornii lub spacerując po okolicznych plażach.[1]

Pamiętniki Wampirów uznawane są za jeden z lepszych cykli paranormalnych, jakie miały okazję zaistnieć na rynku wydawniczym w ciągu ostatnich kilku lat. Na każdym kroku przyrównywany jest on do Zmierzchu Stephenie Meyer, jednak mało kto wie, że przygody Eleny i jej przyjaciół powstały jako pierwsze.

Pierwszy raz zetknęłam się z tą serią ponad dwa lata temu. Przebudzenie, Walka, Szał, Mrok, Powrót o zmierzchu i Uwięzieni ukazały się wówczas w postaci sześciu książek, które przypadły mi do gustu w większym - lub mniejszym - stopniu. Mimo swoich najszczerszych chęci nie potrafiłam wciągnąć się w ich lekturę i tym samym należycie docenić niezwykłości, która została zauważona przez tysiące czytelników na całym świecie. Przedstawiona w nich fabuła nie zdążyła się dobrze rozpocząć, a w zastraszającym tempie zbliżała się ku końcowi. I tak przez kolejnych kilka tomów z rzędu.

piątek, 27 maja 2011

Richelle Mead - Córka burzy

Richelle Mead, autorka bestsellerowej serii Akademia Wampirów, należy do czołówki młodych amerykańskich autorek paranormalnych romansów. Jej powieści pełne są lekkości, poczucia humoru, seksu i napięcia. Ich akcja osadzona jest w realiach wielkich miast, a bohaterowie, choć demoniczni, kierują się uczuciami. Kiedy nie pisze, Richelle Mead ogląda w telewizji kiepskie reality show, podróżuje, wypróbowuje nowe koktajle i kupuje ubrania. Jest nałogowcem kawy, prowadzi nieustanną walkę z odkładanie na później i uwielbia wszystko co zwariowane i zabawne.[1]

"Córka burzy" przedstawia nam historię Eugenie Markham - niezwykle seksownej i niebezpiecznej kobiety, która uznawana jest za niepokonaną w obliczu zła. Jako szamanka wypędza pozaziemskie istoty nawiedzające wiat śmiertelników i czuje się z tym, jak najbardziej na miejscu. Z biegiem czasu bohaterka otrzymuje kolejne zlecenie i na prośbę swoich pracodawców musi odnaleźć nastolatkę, która została porwana do Zaświatu. Spotyka ona na swojej drodze wiele nieobliczalnych stworzeń, dla których staje się niezwykle atrakcyjnym kąskiem. Mimo, że znalazła wsparcie w walce ze złem, jednak nikt nie jest w stanie uchronić jej przed niebezpieczeństwem kryjącym się w samej Eugenie.

środa, 27 kwietnia 2011

Jandy Nelson - Niebo jest wszędzie

Bardzo często bywa tak, że książki, które posiadają ciekawy pomysł na fabułę, rozczarowują swoich czytelników do granic możliwości. Wielu spośród nas zastanawia się nad tym, jak to się w ogóle dzieje, że pisarze potrafią zniszczyć najbardziej genialny pomysł. Nie jesteśmy świadomi tego, że napisanie powieści nie opiera się tylko i wyłącznie na opracowaniu historii, która rodzi się w głowie autora. Tak naprawdę jest ona jedynie kroplą w morzu potrzeb. Od tamtej pory czeka go bowiem mnóstwo pracy. Niejednokrotnie wymaga ona gamy wyrzeczeń, którą są w stanie zrozumieć jedynie Ci, którzy kiedykolwiek znaleźli się w podobnej sytuacji. Molom Książkowym bardzo łatwo jest krytykować czyjeś dzieło tylko i wyłącznie dlatego, że coś im się nie spodobało. Mają oni do tego święte prawo i jestem dumna z tego, że było mi dane dołączyć do społeczności osób, dla których bardzo ważna jest konstruktywna opinia na temat przeczytanych książek. To właśnie dzięki nim dojrzałam do tego, by zauważyć, że wokół nas zdarzają się również odmienne sytuacje.

Jandy Nelson jest brytyjską agentką literacką, poetką i wieczną studentką z dyplomami z Brown, Cornell i Vermont Collefe of Fine Arts. Jest osobą przesądną, romantyczną, a  także szaleńczo zakochaną w Kalifornii i w San Francisco. Swoją najnowszą książkę wydała w 2010 roku i z miejsca zaczęła zdobywać wyróżnienia literackie w Stanach Zjednoczonych i Australii. Z czasem opowieść o Lennie nominowana została do najważniejszej nagrody dla literatury młodzieżowej: Carnegie Medal.[1] 

sobota, 23 kwietnia 2011

Stosik 11/2011


Od góry:

1. "Bajki dla niektórych dorosłych" Karol Arentowicz
2. "Arabska córka" Tanya Valko
3. "Fenomen" Daid Morrell
4. "Na gorącym uczynku" Harlan Coben
 5. "Nocny burmistrz" Kate Griffin
6. "Niebo jest wszędzie" Jandy Nelson
7.  "Kto zabił Inmaculade de Silva" Marina Mayoral
8. "Ostatnie fado" Iwona Słabuszewska-Krauze

Mój książkoholizm jest silniejszy od mnie i wbrew pozorom, bardzo dobrze mi z tym :)

***


Przypominam o konkursie!!!

sobota, 9 kwietnia 2011

Lisa Jane Smith - Pamiętniki Wampirów

Lisa Jane Smith jest amerykańską autorką, która już od kilkunastu lat tworzy powieści i opowiadania skierowane głównie do nastoletnich odbiorców. W Polsce nakładem wydawnictwa Amber ukazało się już siedem tomów z serii Pamiętniki Wampirów, trzy zbiorowe tomy z serii Dom nocy oraz trzy z serii Wizje w Mroku.[1]

Pamiętniki Wampirów uznawane są za jeden z lepszych cykli paranormalnych, jakie miały okazję zaistnieć na rynku wydawniczym w ciągu ostatnich kilku lat. Na każdym kroku przyrównywany jest on do Zmierzchu Stephenie Meyer, jednak mało kto wie, że przygody Eleny i jej przyjaciół powstały jako pierwsze. Na ich podstawie powstał  nawet serial telewizyjny emitowany także przez polskie stacje telewizyjne.

Pierwszy raz zetknęłam się z tą serią ponad dwa lata temu. Przebudzenie, Walka, Szał, Mrok, Powrót o zmierzchu i Uwięzieni ukazały się wówczas w postaci sześciu książek, które przypadły mi do gustu w większym - lub mniejszym - stopniu. Mimo swoich najszczerszych chęci nie potrafiłam wciągnąć się w ich lekturę i tym samym należycie docenić niezwykłości, która została zauważona przez tysiące czytelników na całym świecie. Przedstawiona w nich fabuła nie zdążyła się dobrze rozpocząć, a w zastraszającym tempie zbliżała się ku końcowi. I tak przez kolejnych kilka tomów z rzędu.

niedziela, 20 marca 2011

Rod Rees - Demi-Monde. Zima

Jakiś czas temu obiecałam sobie, że podczas doboru powieści nie będę kierowała się własnymi uprzedzeniami. Ocenianie czegoś z góry nie ma  dla mnie najmniejszego sensu. W końcu poznawanie tego co nie znane otwiera przed nami nowe horyzonty. Dlatego właśnie po przeczytaniu "Szaleństwa aniołów" Kate Griffin postanowiłam sięgnąć po kolejną pozycję należącą do gatunku, który z dnia na dzień staram się poznać jeszcze bardziej.

Z encyklopedycznego puntu widzenia fantasy jest gatunkiem literackim, który używa magicznych i innych nadprzyrodzonych motywów, jako pierwszorzędowego składnika fabuły, myśli przewodniej, czasu, miejsca akcji, postaci i okoliczności zdarzeń. Fantasy jest na ogół odróżniane od science fiction oraz horroru, przy założeniu, że względnie nie wchodzi w tematykę naukową lub grozy. Gatunki te w znacznym stopniu przenikają się i wszystkie trzy mieszczą się w pojęciu fantastyki.

Demi-Monde. Zima jest najnowszą powieścią Roda Reesa - brytyjskiego pisarza, który do jeszcze nie tak dawna wydawał książki pod pseudonimem. Posługując się swoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem autor rozpoczął  cykl powieści o cyberświecie, które ukazały się w takich państwach, jak: Polska, Niemcy, USA, Włochy, Rosja i Czechy. Pod własnym nazwiskiem Rod Rees napisał również powieść Dark Charismatic, nową wersję Doktora Jekylla i Pana Hyde'a Roberta Stevensona.
 

czwartek, 17 lutego 2011

Marjorie Liu - Wołanie z mroku

"Zombie miały przykry zwyczaj strzelania do mnie, celując w głowę. Większość wiedziała, że to daremne, ale i tak zawsze znalazł się ktoś, kto sądził, że mu się poszczęści"

Takimi słowami rozpoczyna druga część cyklu napisanego przez amerykańską pisarką Marjorie Liu - absolwentkę prawa, która dla spełnienia marzeń zdecydowała się zrezygnować z wyuczonego zawodu. Stworzone przez nią romanse od 2008 roku zdobywają coraz liczniejsze rzesze czytelniczek, oczarowanych wyobraźnią autorki, a także widnieją na światowej liście bestsellerów The New York Times.

Maxine Kiss jest ostatnią tropicielką demonów i ostatnią nadzieją współczesnego świata, któremu grozi niebezpieczeństwo ze strony przybywających z ciemności istot. Zawsze bez reszty oddawała się walce, lecz odkąd do jej życia wkroczył tajemniczy śmiertelnik, odkryła smak namiętności. W tej odsłonie bohaterka musi zrobić to, co przeraża ją najbardziej. W obronie mężczyzny, którego kocha ma za zadanie uwolnić swoją potężną mroczną noc...

środa, 2 lutego 2011

Rachel Caine - Nieznana

Nieznana jest  drugim tomem najnowszego cyklu Rachel Caine - amerykańskiej autorki powieści science fiction i fantasy, która podbiła serca swoich fanów dzięki fenomenalnej serii "Wampiry z Morganville".

Cassiel była niegdyś potężnym dżinem, który został ukarany za niewypełnienie polecenia. Pozbawiona swojej naturalnej mocy zdana została na łaskę opiekującego się nią Strażnika, który od tej pory miał towarzyszyć jej w życiu codziennym. Początkowo zamiany są dla głównej bohaterki czymś niewyobrażalnym, jednak z czasem wszystko zaczyna się układać i kobieta zaczyna czuć się wśród ludzi niezwykle swobodnie. 

W pewnym momencie dzieci Strażników zaczynają znikać bez śladu. Cassiel pragnie pomóc je ocalić i rozwiązać zagadkę łączącą śmiertelników i dżiny.Wyklęta ze swojego świata, może liczyć jedynie na swoje ograniczone zdolności, a także moc uczucia...

Na samym początku podchodziłam do tej powieści z dużym dystansem. Kompletnie nie wiedziałam czego się po niej spodziewać, a już tym bardziej w jakich kategoriach powinnam ją ocenić. Książek o tematyce paranormalnej jest całe mnóstwo i wydawało mi się, że w tej kwestii nie ma już o czym pisać. W końcu ile można czytać o zakochanych w sobie osobach dwoistej natury?

sobota, 29 stycznia 2011

Stosik 04/2011


W naszym domu” Jodi Picoult - Nastoletni Jacob Hunt cierpi na zespół Aspergera, czyli łagodną postać autyzmu. Nie umie czytać sygnałów społecznych ani wyrażać swoich myśli i uczuć. Na pierwszy rzut oka to zupełnie normalny, inteligentny i elokwentny chłopak, jednak każde odstępstwo od codziennej rutyny, każda zmiana w ustalonym porządku dnia może wytrącić go z równowagi. Nieważne, czy chodzi o zbyt jasne światło, dotyk obcej osoby, szelest zgniatanego papieru, pomarańczowy kolor, czy nieodpowiednią konsystencję płatków śniadaniowych z mlekiem – Jacob potrafi wpaść w furię z byle powodu. Ma też, jak wielu młodych ludzi z zespołem Aspergera, obsesyjne zamiłowanie do jednej, specjalistycznej dziedziny – w jego przypadku jest to analiza kryminalistyczna. Chłopak pojawia się w miejscach, gdzie policja prowadzi śledztwo, instruuje detektywów, co należy robić… a do tego najczęściej ma rację.

czwartek, 6 stycznia 2011

Stosik 01/2011


Jakiś czas temu miałam okazję stać się członkiem strony, na której potencjalni Mole Książkowi mają okazję - i możliwość - wymienić się ze sobą swoimi dotychczasowymi zdobyczami. Oczywiście największe podziękowania należą się Sabinie i Izie, które wpadły na pomysł, by wspólnymi siłami utworzyć tego typu blog. Osobiście odwiedzam Targ z książkami niemalże codziennie i bardzo jestem zadowolona z panującej tam atmosfery, a także jakości wystawianych pozycji literackich. Mam już za sobą już kilka udanych transakcji i liczę z niecierpliwością oczekuję na kolejne!

Powyższy stos przedstawia książki, które trafiły na Lenową półkę za sprawą wymian na - wspomnianym wyżej - Targu z książkami:

wtorek, 4 stycznia 2011

Kerrelyn Sparks - Ja cię kocham, a ty śpisz, wampirze

Kerrelyn Sparks zdobyła serca czytelników dzięki swojej debiutanckiej powieści pt.: "Jak poślubić wampira milionera". Lektura ta bardzo szybko wspięła się na szczyty światowych list bestsellerów, a z czasem dołączyły do niej także pozostałe pozycje literackie autorki.

Ostatnimi czasy czytałam wiele pochlebnych opinii na temat twórczości tej amerykańskiej pisarki. Większość recenzentów wychwalała styl, którym Kerrelyn Sparks posługuje się w swoich dziełach, a także ciekawy pomysł towarzyszący Molom Książkowym od początku do samego końca. W pewnym momencie postanowiłam na własnej skórze przekonać się o geniuszu tej autorki i czym prędzej zabrałam się za czytanie jej najnowszej powieści. 

"Ja cię kocham, a ty śpisz, wampirze" opowiada nam historię  wampira, który przez lata swojej egzystencji nie czuł się dobrze we własnej skórze. Ze względu na bytowanie w ciele nastolatka, Ian od zawsze traktowany był przez swoich towarzyszy niczym niedoświadczone dziecko. Mimo swoich najszczerszych chęci nieumarły nie potrafił odnaleźć się w swoim dotychczasowych życiu i mając dosyć takiego traktowania postanowił coś z tym zrobić. Nieumarły decyduje się zażywać - przez kilka kolejnych dni - specyfik, który ma na celu postarzenie go o rok po każdej spożytej ampułce. Takim sposobem poznajemy głównego bohatera w momencie, gdy  jest on już dorosłym mężczyzną i udaje się w odwiedziny do klubu swojej najlepszej  przyjaciółki. Będąc na miejscu Ian prosi wampirzycę o pomoc w bardzo delikatnej sprawie. Ponad wszystko pragnie on spotkać na swojej drodze tą jedną jedyną, która obdarzy go wyjątkowym uczuciem...

piątek, 17 grudnia 2010

Stosik 10/2010

Planowałam dodać kolejny stosik dopiero na święta, jednak nie mogłam się powstrzymać. Uwielbiam spoglądać na najświeższe zdobycze innych i muszę w końcu przyznać, iż weszłam w najbardziej zaawansowane stadium książkocholizmu . Uwielbiam je oglądać, czytać, a następnie recenzować. Żyć bez nich ani dnia nie mogę i najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że nie mam zamiaru się z tego leczyć!


Zaczynając od góry:

1. Maureen Jennings - "Ostatnia noc jej życia"

2. Andrzej Klawitter - "Ślicznotka"
3. Rachel Caine - "Nieznana. Czas wygnania"
4. Kerrelyn Sparks - "Ja cię kocham, a ty śpisz wampirze"
5. Michelle Zink - "Strażniczka bramy"
6. John Grisham - "Powrót do Ford County. Opowieści z Missisipi"
7. Paul Kieve - "Hokus pokus"
8. Ja, OZZY. Autobiografia


W tym miejscu chciałabym serdecznie podziękować Wydawnictwom: Amber, Oficynka i Telbit za udostępnienie mi przedstawionych wyżej publikacji. Już niedługo będę mogła wziąć się za czytanie tych dzieł - z pierwszego grudniowego stosiku zostały mi do czytania już tylko: "Okruchy przeszłości" i "Warszawa Kryminalna". Recenzje pozostałych lektur postaram się zamieścić na blogu w najbliższych dniach. Na zakończenie powiem tylko tyle, że w ostatnich dniach udało mi się nawiązać kontakt z panią Ewą Barańską - autorką zrecenzowanych przeze mnie książek pt.: "Pierwiastek zero" i "Ostatni Wielki Kahun". Pisarka okazała się naprawdę przemiłą osobą, a o to kilka słów, do których lektury oczywiście Was zapraszam:


"Witam Pani Leno,


Truizmem jest stwierdzenie, że opinie Czytelników są dla każdego autora powieści swoistą busolą. Ponieważ ostatnio przymierzam się do napisania kryminału, Pani recenzja "Ostatniego wielkiego kahuna", (który zawiera elementy zagadki kryminalnej), stanowi dla mnie dobrą wróżbę. Ujęła Pani w swej recenzji wszystko to, co pozwala pisarzowi wniknąć w gust i wrażliwość Czytelnika, i wykorzystać w kolejnych utworach.

Cieszę się, że spodobały się Pani książki o tak odległych tematach jak świat racjonalnej kobiety interesu i genialnego chemika opętanego wizją swojej hipotezy, mam też nadzieję, że nie rozczarują inne moje pozycje.
Przykro mi, ale nie wybieram się na żadne spotkanie w Szczecinie lub gdzieś w okolicach, ale serdecznie zapraszam do odwiedzania mojej strony www. "


Już kiedyś wspominałam, że nie ma dla recenzenta niczego wspanialszego niż słowa uznania wypływające z ust autora książki. Jeszcze raz serdecznie dziękuję ;*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy