Pragnienie Luki Campellego, by umrzeć w otoczeniu ukochanych książek, spełniło się w pewien późny październikowy wieczór[1]
Takimi słowami rozpoczyna się debiutancka powieść Mikkela Birkegaarda - duńskiego autora, który z zawodu zajmuje się programami komputerowymi, a na stałe zamieszkuje bajeczną Kopenhagę. Napisanie Biblioteki cieni zajęło pisarzowi pięć lat, a następnie nadszedł czas na to, aby przetłumaczona ona została na siedemnaście języków.
Ogólnie rzecz biorąc, książka przedstawia nam historię młodego adwokata, który po tajemniczej śmierci swojego ojca, otrzymuje w spadku antykwariat Libri di Luca. Z biegiem czasu okazuje się, że owo miejsce stanowi siedzibę sekretnego Stowarzyszenia Lektorów, którego członkowie potrafią wywierać silny wpływ na nieświadomych tego ludziach. Mniej więcej w tym samym czasie okazuje się również, że w Kopenhadze ma miejsce także złowroga Organizacja Cieni, która pragnie zdobyć władzę nad światem i nie zawaha się, gdy na drodze ku temu pojawi się nieproszony gość...
Ogólnie rzecz biorąc, książka przedstawia nam historię młodego adwokata, który po tajemniczej śmierci swojego ojca, otrzymuje w spadku antykwariat Libri di Luca. Z biegiem czasu okazuje się, że owo miejsce stanowi siedzibę sekretnego Stowarzyszenia Lektorów, którego członkowie potrafią wywierać silny wpływ na nieświadomych tego ludziach. Mniej więcej w tym samym czasie okazuje się również, że w Kopenhadze ma miejsce także złowroga Organizacja Cieni, która pragnie zdobyć władzę nad światem i nie zawaha się, gdy na drodze ku temu pojawi się nieproszony gość...