NEW AGGRESSIVE MUTILATOR TAPE OUT NOW !

NEW AGGRESSIVE MUTILATOR TAPE OUT NOW !
Primitive black metal with healthy dose of punk. Limited to 125 copies on black cassette.

VONFROST Onlyanalogisreal

VONFROST Onlyanalogisreal
Blog dedicated vinyl and tape rips
MEDIAFIRE DELETED ALL OF MY FILES FROM THEIR SERVERS WITHOUT ANY WARNING.
90 % LINKS ARE DEAD. SOON I WILL SYSTEMATICALLY ADD NEW LINKS TO INACTIVE POSTS.
REPORTS YOUR REQUESTS FOR MAIL OR IN SHOUTBOX,
THIS REQUESTS WILL FIRST IN QUEQUE FOR REUPLOAD.
SORRY FOR COMPLICATIONS.

Plugin for Firefox for fine Mega working, no problem with downloads - https://addons.mozilla.org/en-us/firefox/addon/meganz/
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Industrial. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Industrial. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 sierpnia 2013

OVS - Scaracco (demo 1997)


Dziś po długim czasie coś nowego i coś zapewne dość oryginalnego. Tym bardziej chyba niedostępnego obecnie, a naprawdę interesującego. Pisząc niedostępnego, mam na myśli całość wydawnictwa, bowiem same utwory gdzieś się poniewierają po jakiś lastef-emach itp. serwisach. Połączenie muzyki metalowej, industrialu, poezji, literackich eksperymentów, nowych trendów dopiero rodzącej się muzyki new metalowej... Tego chyba można było doświadczyć jedynie w roku 1997, który osobiście uważam za rok magiczny dla podziemia metalowego i sztuki w ogóle. Coś wtedy było takiego, że powstawały najdziwniejsze twory, zarówno w muzyce, literaturze, filmie... Możecie spróbować prześledzić ten rok i zwrócić na to uwagę. Wtedy naprawdę wiele się działo. Wiele oryginalnego. OVS (Znany również pod nazwą ONLYVERSE lub OMNIVOROUS - z różnymi się spotkałem) jak widać szedł z falą magii tego roku. Szkoda, że po dziś dzień zapomniany, ale koniecznie po latach trzeba przypomnieć sobie ten materiał. Kaseta magnetofonowa jest dziś kultowym nośnikiem, który zaklął w sobie wiele naszych wspomnień. Jednak był to nośnik dość ograniczony i twórcy OVS (wiadomo, nie oni pierwsi) zdawali sobie sprawę z jego ograniczeń. A może po prostu to "polski brak możliwości" powodował, że kreowano coraz to ciekawsze formy dla swojej wypowiedzi. Do kasety OVS dołączony został bowiem dodatek w formie malutkiej książeczki z tekstami, wierszami i prozą. Zatem nie tylko muzyka ale i przekaz był bardzo istotny, co mnie zawsze fascynowało. Muzyka to potężna siła, która pozwala nieść ze sobą idee. Oczywiście cały ten dodatek łącznie z okładką wreszcie jest dostępny w tej paczuszce, jaką macie ode mnie.
Kaseta OVS składa się z dwóch części. Jednej industrialno metalowej, drugiej bardzo elektronicznej, awangardowej. Obie po dziś dzień brzmią świeżo i interesująco. Warto o takich materiałach przypominać, aby dziś twórcom co niektórym nie widziało się, że robią coś oryginalnego, a w rzeczywistości przed nimi już naprawdę wiele wartościowych tworów powstało.
Życzę miłego wspominania naprawdę ciekawej muzyki! Gdybyśmy w tamtych latach w tym kraju mieli możliwości jak na Zachodzie, raczej bylibyśmy forpocztą dla wielu!

ZAWARTOŚĆ:
Zgrany i zremasterowany materiał audio w formacie .mp3.
Skan obu stron okładki kasety.
Pełen skan książeczki dołączonej do kasety.

TRACKLISTA:

1. apology
2. dreamer
3. ice
4. hope it won't rain
5. the undoubt
6. softinflux
7. on your knees (live)
8. exodos
9. sphere of the ten
10. quake your mind
11. things change
12. selfgift

DOWNLOAD:

sobota, 27 października 2012

Crystisgust - Short Definition of Love (demo 2000)


Dziś trochę inna beczka tematyczna. Tym razem coś z granic połączenia metalu z industrialem. Wątki obu tych gatunków łączą się w tej muzyce między innymi pewnie dlatego, że była tworzona, jak się domyślam, na   coraz bardziej popularnych już wtedy programach DAW w domowym zaciszu. Należy jednak powiedzieć, że dzięki temu wyobraźnia twórcy owego projektu miała szerokie pole do popisu i  również dzięki temu wyszedł naprawdę ciekawy kawałek ekstremalnej muzyki, która brzmieniowo pozostawia wiele do życzenia, ale przez to posiada własny charakter. Pisano o tym materiale, że jest to Industrial Death Metal. W ogólnikowym ujęciu można tak powiedzieć, choć naprawdę bardzo dużo eksperymentalnego grania, poszukiwania nowych unikalnych brzmień itp. stawia ten materiał trochę poza tą szufladką. Niemniej dominuje we wszystkim raczej duch ekstremy, totalnie zniekształconych wokali, gitar i innych efektów, nakładających na to swój dosyć unikalny nastrój. Trochę też wszystko zdaje się brzmieć ironicznie już w samym tytule, gdzie "krótka definicja miłości" zdaje się bezpośrednio przeczyć temu, jak wiele ludzie o tym uczuciu potrafią opowiedzieć.

Polecam materiał wszystkim żądnym zdecydowanie podziemnych wykopalisk i unikatów!

ZAWARTOŚĆ:
Zgrany i oczyszczony materiał audio z lekkim remasterem w formacie .mp3.
Skan obu stron okładki (okładki, która miała być rzekomo wersją roboczą, ale innej nie znam i być może nie istnieje takowa).

TRACKLISTA:

DOWNLOAD:

wtorek, 16 sierpnia 2011

Halucynogenna Impresja Sabatyczna (Demo 2000)


Istnienie wytwórni Tribal Death Association pozostaje dla mnie po dziś dzień pewnym dość zastanawiającym, ale i magicznym z jednej strony faktem. Dokładnie już nie pamiętam, czy zakupiłem tę kasetę, czy też wymieniłem się z Adamem za coś z moich materiałów. Tak czy inaczej, zdobyłem z wydawnictw tejże efemerycznej wytwórni tylko to jedno demo... A szkoda, że nie posiadłem innych, bowiem zainteresowanie moje wzbudziła swego czasu ulotka z ofertą Tribala. Były na niej trzy wydawnictwa, ale właśnie ta jedna kaseta wzbudziła moje bardzo szczere zainteresowanie. Pewnie zapytacie, dlaczego? ;) Jednocześnie odpowiecie sobie sami - zupełnie wyrywający się spod szablonów tytuł wydawnictwa i cały jego charakter! Niby takie nic, nagrane w zupełnej jaskini chyba (komputerowej oczywiście z dodatkami pewnie innego sprzętu), ale coś o wyjątkowym wydźwięku. Teksty w całości po polsku, ale ich brak na okładce kazał człowiekowi wsłuchiwać się w to, co dane mu było uchwycić z tych pełnych pogłosów wokali. Muzyka przytłaczająca, ale melodyjna i hipnotyczna, taka właśnie halucynogenna.

Całość nosiła podtytuł "Refleksje nad gusłami letnich nocy na kanwie molowych inwencji muzycznych Europy południowej" (w jedynej recenzji jaką znalazłem autorstwa mojego starego przyjaciela Pawła Grabowskiego był błąd, że nad "głosami" a tu o gusła chodziło takie jak Mickiewicza "Dziady" itp.). Może się czepiam, ale Europy Południowej powinno pisać się z dużej litery:D Choć sam wiem, że mi samemu jako poloniście wyluzowanemu zdarza się błędy walić nie takie:P Jednak do rzeczy! Sama okładka wzbudza właśnie to, co było cholernie istotne kiedyś - tajemnicę, zastosowaną starym chwytem, czyli im mniej info, tym lepiej. Materiał nagrywał jakiś E., pomagała mu w tym dziewczynka o pseudonimie Pesta... (ciekawe czy po dziś dzień są przyjaciółmi...) Wszystko nagrane spontanicznie, na drodze improwizacji... No i jak tu dojść sedna sprawy, jak doszukać się powiązań, do czego odnieść, z kim spowinowacić? No i chyba najlepiej na tym wszystkim wyszedł sam projekt. Choć niedoceniony, ba! - prawie zupełnie nieznany, psim smędem gdzieś pod płotami się poniewierał i przygarniali go włóczędzy mojego pokroju - to jednak posiadał niesamowity nastrój, który szkoda zatracić. Tak powiedzmy szczerze sobie - jakiś tam inwencji Europy Południowej to ja się ni w ząb nie doszukałem, ale jest nastrój, jest coś wyjątkowego, co można odczuć tylko wtedy, kiedy dostaje się takie wydawnictwo do swoich rąk! Stąd też chyba warto spojrzeć na to, jak obecnie patrzymy na muzykę. Ze ściągania samych mp3 nie wynika żaden klimat, dlatego ktoś może powiedzieć, że "ale do dupy ta muzyka"... a rzecz w tym, że nie posiadł tej kasety w swoim czasie - wtedy miała zupełnie inny charakter... Dziś to tylko archiwum, jakieś mgliste wspomnienie, które staram się Wam oddać na ile potrafię i zachować w pamięci jednocześnie swoje i - - - chyba też czyjeś wspomnienia, bowiem Adama Solaka z Opola (jedyne odniesienie do projektu owego), o ile znalazłem właściwą osobę, wywiało do Holandii. A sam podejrzewam, że nie kto inny jak on sam tworzył tę muzykę... Jeśli się mylę, będzie mi miło, kiedy mnie poprawicie!

Wasz Korsarz

ZAWARTOŚĆ:
Oczyszczony i zremasterowany materiał audio mp3 224 - 320 kbps.
Skan okładki.

TRACKLISTA:
01. I
02. II
03. III
04. IV
05. V
06. VI
07. VII (I Mix)

DOWNLOAD: