W sumie powinnam w tytule napisać "zalążek sierpniowych bombek" ...
Wiem, że jako organizatorka zabawy powinnam się wyrabiać z haftami i wstawiać regularnie posty ale tez jestem tylko człowiekiem i mam nadzieję, że żadna z uczestniczek za bardzo na mnie nie psioczyła :).
Na dzień dzisiejszy moje bombki wyglądają tak ...
Jedna skończona, a druga prawie. Obie jeszcze w wersji roboczej ...
Mam nadzieję, że w ten weekend uda mi się nadrobić pozostałe bombki jak i odwiedzanie Waszych blogów :).
W ramach mojego spóźnienia każdej z uczestniczek zabawy wręczam różyczkę z działki moich rodziców :).
Czekam teraz na Wasze linki :).
Każdemu może zdarzyć się mały poślizg ;) Śliczne bombki i piękna róża :)
OdpowiedzUsuńBombki super. Jak zawsze ładne.
OdpowiedzUsuńSamo życie - nie martw się, przecież wszyscy rozumieją, że nie zawsze wszystko układa się tak, jakby się chciało.
OdpowiedzUsuńBombki wyszyte i wykończone, na pewno będą śliczne, jak zawsze u Ciebie.
Róża cudowna z tymi kropelkami. Lubię róże, mimo, że mnie kłują. Dziękuję za nią. :)
Też kiedyś zrobiłam fotkę róży po deszczu, a teraz nie mogę tej fotko znaleźć.
Pozdrawiam ciepło.
Hafciki urocze, a róża przepiękna:)
OdpowiedzUsuńOj tam wakacje są więc i organizatorka zabawy może poleniuchować a tak na poważnie to czas nieubłaganie zasuwa dzień za dniem że nie można z niczym się wyrobić więc i tak podziwiam że ogarniasz zabawę. Ja swoje męczę aby nadrobić ale jeszcze sporo przede mną. Miłego weekendu:-)
OdpowiedzUsuńAgnieszko a kto powiedział że masz być gotowa na 15 ?? Ja też często nie wyrabiam z moimi kartkami i czasem puszczam same tematy a później publikuję dopiero swoje kartki. Spokojnie możesz puścić 15 tylko krótki post z żabką a jak skończysz swoje bobki podlinkować w żabie jak wszystkie inne uczestniczki :-)
OdpowiedzUsuńI tym sposobem i wilk syty i owca cała.
POzdrawiam
Agnieszko! Ważne że będą zrobione a że trochę później, Bombki są Urocze - Pozdrawiam Serdecznie
OdpowiedzUsuńW pierwszej chwili pomyślałam, że to drzewko specjalnie zrobiłaś półkrzyżykami
OdpowiedzUsuńsuper, trzymam kciuki za dokończenie tego etapu.
OdpowiedzUsuńŚliczne bombki :)
OdpowiedzUsuńNie możemy być niewolnikami naszych przyjemności :-)
OdpowiedzUsuńTo tylko znaczy, że jest lato i zajmujesz się czymś innym może na świeżym powietrzu? To jest zabawa przecież :) Ja Cię doskonale rozumiem a różyczka piękna :D
OdpowiedzUsuńPlany sobie a życie sobie - tak bywa.
OdpowiedzUsuńDziękuję za piękną różę - to mój ukochany kwiat, a w dodatku w "jedynie słusznym" kolorze :)
Pozdrawiam deszczowo.
Śliczne i będą jeszcze piękniejsze. Najważniejsze, że robisz mimo braku czasu to, co Ci daje szczęście. :)))
OdpowiedzUsuńNikt nie psioczył:)ja się tylko martwiłam o Twoje zdrowie:)ale jesteś czyli wszystko w porządku:))))pozdrawiam
OdpowiedzUsuńOstro tworzysz Moja Droga :) Będą piękne bombki na choinkę. Cudowna róża.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko :)
Cudowne :)
OdpowiedzUsuńBombeczki pierwsza klasa. A róża - magia.
OdpowiedzUsuńświetne haftowane bombki:))
OdpowiedzUsuńJa to jednak mam dwie krzywe łapki, nigdy mi nie było dane zrobić jeden szef prosto a co dopiero rzucać się na haftowane bombki
OdpowiedzUsuńPiękna bombka:*
OdpowiedzUsuńCo się dziwić - wakacje były! A róża jako przekupstwo na pewno nastroiła wyrozumiałością każdą uczestniczkę.;)
OdpowiedzUsuńpomysł Ani mi się spodobał także nie przejmuj się tym spóźnieniem.... działaj jak możesz a i my tak przecież robimy :0 no a za różyczkę dziękuję, dawno takiej pięknej nie dostałam ... :)
OdpowiedzUsuńJak widać nikt nie psioczy :) A osobom, które też nie zdążyły ukończyć swoich haftów na pewno jest raźniej :)
OdpowiedzUsuńU mnie znowu dzień opóźnienia w publikacji notki. Chyba wszystkie jesteśmy zagonione w tym roku ;) pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńNie wiem, jak to się stało, że nie dodałam do żabki swoich bombek, które są tu http://kuchniaipasja.blox.pl/2018/08/Sierpien-i-bombki.html
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Tenia.