W kwietniu minął rok jak zapisałam się na zabawę "podaj dalej" i muszę się przyznać, że niestety ale nie wyrobiłam się z przygotowaniem niespodzianek dla dziewczyn, które się do mnie zapisały.
Na dzień dzisiejszy prezenty są już wysłane, bo zrobiłam to w listopadzie.
Wiem, że są osoby, które zapisują się do zabaw, a potem się z nich nie wywiązują. Nigdy bym nie przypuszczała, że i ja taka będę. Raczej byłam po tej drugiej stronie ...
Wysłałam do dziewczyn wiele e-maili z przeprosinami, bo na dobrą sprawę sama nie wiem jak to się stało... Gdzieś mi ten czas umknął, a praktycznie cały rok robiłam coś związanego z zabawą.
Był to pierwszy i ostatni raz. Mam tylko nadzieję, że dziewczyny nie zniechęciły się do zabaw. I mimo wszystko ucieszyły się z moich podarunków (od niektórych mam informację, że tak :)).
Prezenty robiłam dla pięciu dziewczyn. Komentarze mam moderowane i "wzięłam" wszystkie, które się zapisały do zatwierdzenia wpisów.
Każda z dziewczyn dostała taki zestaw:
Aniołka z pierwszą literą imienia do własnego wykorzystania. Zakładkę, dynię oraz kwiatuszka, które robiłam pierwszy raz specjalnie dla dziewczyn.
Kilka zbliżeń.
Niestety kanwę dla Gabrysi zafarbowała mi mulina :(. Nie chcąc już przedłużać posłałam taką (mam nadzieje, że uda się Gabrysi jakoś ten hafcik wykorzystać).
Na swoją małą obronę za opóźnienie w zabawie mogę powiedzieć, że ja czekam jeszcze na trzy przesyłki od dziewczyn, u których ja się zapisałam.
Do Aneladgam: Madziu mi też się bardzo spodobał ten plastikowy domek, może kiedyś znajdziemy schemat :). Co do damy obiecałam, że jej sobie nie odpuszczę :).
Do Asia-Esprit: Asiu już Ci zazdroszczę tego pokoju z książkami :).
Do Prządka: Kochana zapisały się wszystkie trzy komentarze ;).
Ciszę się, że tyle radości wywołał mój poprzedni post z inspiracjami i nie tylko. Jak znajdę coś fajnego, to znowu się z Wami podzielę.
Nikogo to pewnie nie zdziwi ale największą furorę zrobił pokój z książkami :).