Decoupage, dekupaż i jeszcze raz de cupasz ;) na chwilę obecną. Od niedawna szycie tildowych małych bohaterów i nadawanie im charakterów...No i trochę o podróżach, ciekawości świata... Jeśli chcesz dodać komentarz pod postem, klikasz komentarze, potem wybierasz profil, następnie nazwa/adres URL i w nazwie swoje imię lub nick, dalej- możesz pisać bez logowania się!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Weekendy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Weekendy. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 29 września 2015
Wypad do stolicy
Wycieczka weekendowa Pendolino przede wszystkim do Centrum Nauki Kopernika, a przy okazji wizyta na dachu Biblioteki Uniwersyteckiej, Starówce, Rynku, Łazienkach Królewskich, Stadionie Narodowym (akurat podczas 37 Warszawskiego Maratonu) i wycieczka rowerem miejskim po rozsławionych u, licach i rondach stolycy.
Etykiety:
Podróżniczo,
Warszawa,
Weekendy,
Wyjazdy
czwartek, 30 lipca 2015
Dolina Baryczy
Jednodniowy wypad do największego w Europie kompleksu stawów rybnych. W niewielkiej miejscowości- Rudzie Sułowskiej znajduje się Centrum Edukacyjno- Turystycznym Naturum, gdzie w pigułce prezentowane jest całe bogactwo Doliny Baryczy. Zwiedziłyśmy Muzeum Tradycji Rybactwa Stawów Milickich i Doliny Baryczy, mały zwierzyniec i skosztowałyśmy specjałów rybnych w Gospodzie 8 ryb. Amur w cieście piwnym i karp w mące żytniej i orzechach były pyszniutkie.
Etykiety:
Atrakcje Turystyczne,
Podróżniczo,
Weekendy,
Wyjazdy
czwartek, 26 marca 2015
ZOO i Afrykarium
Ostatni kukiełak sprowokował i zmobilizował nas do odwiedzenia wrocławskiego ZOO (nie byłam tam od czasów Gucwińskich) i ostatnio otwartego Afrykarium- jesteśmy pod wrażeniem, niezłe przedsięwzięcie, brawooo. Najzabawniejsze były pingwiny- bez dwóch zdań!
Etykiety:
Weekendy,
ZOO,
Zwiedzanie
wtorek, 19 sierpnia 2014
Klasztor Księgi Henrykowskiej
śladami pierwszych słów zapisanych po polsku "daj, ać ja pobruszę, a ty pociwaj" odwiedziłyśmy pocysterski klasztor w Henrykowie. Pamiętam z lekcji języka polskiego o księdze henrykowskiej kliknij, aby też sobie tę wiedzę odświeżyć :) Historia obiektu sięga roku 1222, kiedy to kanonik Mikołąj funduje budowę klasztoru a w 1227r. przybywają do niego pierwsi mnichowie z Lubiąża wraz z opatem Henrykiem. Po historię odsyłam kliknij tutaj. Obecnie klasztor jest w rękach Archidiecezji Wrocławskiej.
Etykiety:
Atrakcje Turystyczne,
Klasztor,
Podróżniczo,
Śladami Cystersów,
Weekendy,
Zwiedzanie
Pałac Marianny Orańskiej
Około 80 km od Wrocławia znajduje się cudowne miejsce- Kamieniec Ząbkowicki, a na wzgórzu pałac Marianny Orańskiej. Owa dama była królewną niderlandzką, córką króla Niderlandów Wilhelma I Orańskiego i jego pierwszej żony Fryderyki Luizy Pruskiej. Historia obiektu sięga roku 1838, kiedy królewna postanawia wybudować letnią rezydencję, zatrudniając Karla Friedricha Schinkla. kliknij na Historia Pałacu
Obecnie trwają tu prace renowacyjne- mają zakończyć się za 16 lat i pochłoną jeszcze około 300 mln. PLN. Ale ten zabytek jest tego wart. Nie udało się Armii Czerwonej spalić pałacu w 1946 r., 40- letnia dzierżawa skończyła się w 2012 r. - jedyny właściciel- Gmina Kamieniec Ząbkowicki wziął się ostro za remont i z pomocą dotacji z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego być może uda się go odtworzyć do stanu z lat jego świetności. Budowa tego obiektu pochłonęła wtedy równowartość 3 ton złota- sporoooooo....
Etykiety:
Atrakcje Turystyczne,
Pałac,
Podróżniczo,
Weekendy,
Zwiedzanie
niedziela, 26 maja 2013
Koncert Małgorzaty Ostrowskiej
Małgorzata Ostrowska nadal króluje na rockowej scenie muzycznej- to fakt, rozbujała nas od pierwszej piosenki, głosem nadal powala i choć nowe utwory wpadają w ucho, to hiciory z naszych lat pacholęcych jak "Mister of America", "Szklana pogoda" czy "Meluzyna" z Akademii Pana Kleksa biją je na głowę- wyszliśmy ze zdartym gardłem.
a tu wersja z Akademii Pana Kleksa, kultowego filmu naszego dzieciństwa, uwielbiałam Adasia Niezgódkę.
niedziela, 5 maja 2013
Mglista majówka
No tym razem pogoda nie dopisała tym, co zostali we Wrocławiu, w Polanicy padało tylko jeden dzień, w pozostałe było albo słonecznie, albo mgliście i mrocznie, szczególnie na leśnym szlaku...
| ślicznie odnowione parki Polanicy Zdroju |
| na szlaku |
| Zamek Leśna w Szczytnej jak z horroru |
| cudy natury |
| powrót do domu i nieco korek :) |
niedziela, 21 października 2012
Dreźnieńska sobota
Taka pogoda w październiku! Bardzo przyjemny wyjazd sobotni do Drezna: Zwinger, Hofkirche, Frauenkirche i Altstadt zaliczone, niestety drugi cel wyprawy- IPhone 5 nieosiągnięty- nawet u zachodniego sąsiada "ausverkauft", stąd też ta mina na ostatnim zdjęciu.
a tu mój żal
niedziela, 7 października 2012
Wszewilkowy weekend
Chyba jeden z ostatnich takich ciepłych łikendów się nam trafił, miało być bardzo pracowicie, a było jak zwykle- miło, sympatycznie, smacznie, rozrywkowo. Nawet do lasu waćpanny się wybrały, grzyby nazbierać.
te bardziej jadalne też nam się udało znaleźć
niedziela, 19 sierpnia 2012
Motoclassic
Tyle się ostatnio dzieje, że nawet mi się nie chce patrzeć na decoupage, tak się rozleniwiłam, że wstyd. Zlot zabytkowych samochodów sprzed 1939 r. przypomniał mi o moim pudełku, które zrobiłam sobie na duperelki, a leży gdzieś w szufladzie, no jak to tak?
Etykiety:
Ciekawostki,
Weekendy
sobota, 21 lipca 2012
Nawigator turystyczny
Kolejne miejsca odwiedzone podczas tegorocznych wakacji
Stanisławki- wieś w woj. kujawsko- pomorskim 53°19′34″N 18°53′40″E
Ciechocinek- miasto i gmina w województwie kujawsko-pomorskim, leży na Kujawach, w powiecie aleksandrowskim.
Stanisławki- wieś w woj. kujawsko- pomorskim 53°19′34″N 18°53′40″E
Ciechocinek- miasto i gmina w województwie kujawsko-pomorskim, leży na Kujawach, w powiecie aleksandrowskim.
Tężnie w Ciechocinku – zespół trzech tężni solankowych, wzniesionych w XIX wieku. Jest to największa tego typu drewniana konstrukcja w Europie. Podstawę tężni stanowią wbite w ziemię dębowe pale w liczbie około 7000, na których umieszczono świerkowo-sosnową konstrukcję wypełnioną tarniną, po której spływa solanka. Ustawione w kształcie podkowy o łącznej długości 1741,5 metrów i każda o wysokości 15,8 metrów. Solanka pompowana jest ze źródła nr 11 (tzw. fontanna Grzybek) i wtłaczana na szczyt tężni do specjalnych korytek. Dalej solanka przesącza się po ścianach tężni po tarninie i pod wpływem wiatru i słońca paruje, tworząc mikroklimat obfitujący w jod, dzięki czemu powstało tu naturalne, lecznicze inhalatorium.
źródło: wikipedia
cudowne miejsce- no właśnie dlaczego w Czystochlebiu a nie Czystochlebie?
Etykiety:
Podróżniczo,
Wakacje,
Weekendy,
Wyjazdy
środa, 13 czerwca 2012
Tuskany
Na początek człowiek, dzięki któremu po raz pierwszy zapragnęłam odwiedzić Toskanię... Płyta All this time mnie po prostu oczarowała...
Nasza czwórka zamiast ekscytować się inauguracją Euro i meczem Rosja- Czechy na naszym nowym stadionie uciekła znów do słonecznej Italii. Tym razem cel podróży to Pisa... Pisa
rzeka Arno i Hotel Royal Victoria
Lucca, Pistoia
Firenze
nad morzem Tirrenia i Marina di Pisa
i to by było na tyle, zdjęcia mówią wszystko- słoneczna Italia i zadowolone twarze turystek :)
Etykiety:
Podróżniczo,
Weekendy,
Wyjazdy
niedziela, 22 kwietnia 2012
Centrum poznawcze
Jak to człowiek niewiele wie o swoim mieście, a że miasto ma bardzo ciekawą historię to i chęć poznania Wrocławia duża. Dzisiejszego popołudnia poznałam od podszewki Jahrhunderthalle czyli Halę Stulecia, polecam www.centrumpoznawcze.pl i multimedialną przygodę. Największe wrażenie zrobił na nas pokaz videomappingu-multimedialne widowisko światła i dzwięku, szczególnie, że pod samą kopułą hali byłyśmy samiutkie trzy...
polecam kliknij tu- to jeszcze przed generalnym remontem.
Hala Stulecia, Hala Ludowa[1] (niem. Jahrhunderthalle, ang. Centennial Hall) – hala widowiskowo-sportowa położona w Parku Szczytnickim we Wrocławiu. Wzniesiona w latach 1911–1913 według projektu Maxa Berga, w stylu ekspresjonistycznym.
W 2006 roku hala została uznana za obiekt światowego dziedzictwa UNESCO. Wpisana do rejestru zabytków w 1962 oraz ponownie w 1977, wraz z zespołem architektonicznym obejmującym m.in. Pawilon Czterech Kopuł, Pergolę i Iglicę.
Budowa hali trwała tylko 15 miesięcy i została zakończona 6 tygodni przed terminem. Niewątpliwym sukcesem i osiągnięciem technologiczno-konstrukcyjnym był zastosowany do budowy żelazo-beton, dzięki czemu w porównaniu, sama posiadając średnice 1,5 razy większą od kopuły Panteonu rzymskiego waży tylko 42% jego masy. Hala ma ogromną kubaturę 295 000 m3, powierzchnię około 13 000 m2 (11 000 m2 powierzchni użytkowej).
Budowa hali trwała tylko 15 miesięcy i została zakończona 6 tygodni przed terminem. Niewątpliwym sukcesem i osiągnięciem technologiczno-konstrukcyjnym był zastosowany do budowy żelazo-beton, dzięki czemu w porównaniu, sama posiadając średnice 1,5 razy większą od kopuły Panteonu rzymskiego waży tylko 42% jego masy. Hala ma ogromną kubaturę 295 000 m3, powierzchnię około 13 000 m2 (11 000 m2 powierzchni użytkowej).
Koszt budowy hali szacowany był na 1 900 000 marek co przerastało radę miejską. Jednak o przejściu tego projektu zadecydowały nowoczesne i nowatorskie jak na tamte czasy wnętrze hali oparte na żelbetowo-żebrowej konstrukcji. Wymiary planowane hali również przyniosły jej zwolenników wśród urzędników miejskich, bowiem z wymiarami 95 m rozpiętości wnętrza, 67 m średnicy kopuły i 42 m wysokości czyniły ją największą w owym czasie na Świecie i najbardziej godną planowanej wystawy.
a po drodze jeszcze zabytkowy drewniany kościółek pod wezwaniem św. Jana Nepomucena w Parku Szczytnickim- zbudowany przez cieśli ze Starego Koźla tam też początkowo stał. W XVIII w. został przeniesiony do Kędzierzyna, a stamtąd w 1913 do Wrocławia, pod kierownictwem wrocławskiego architekta Theo Effenbergera. On też polecił ustawić przy kościele, obecny do dziś, średniowieczny krzyż pokutny, zrekonstruować drewniane podcienie i całość otoczył drewnianym płotem.
Przepiękny Park Szczytnicki ze swoim arboretum, gajami azaliowymi i rododendronowymi, Ogrodem Japońskim i rosarium został wpisany na listę obiektów chronionych.
Etykiety:
Ciekawostki,
Weekendy,
Wrocław
poniedziałek, 23 stycznia 2012
S.P.Q.R
Kosze oliwek i cytryn,
Bruk opryskany winem
I odłamkami kwiatów.
Różowe owoce morza
Sypią na stoły przekupnie,
Naręcza ciemnych winogron
Padają na puch brzoskwini"
Czesław Miłosz "Campo di Fiori" 1943
Senatus Populusque Romanus (w skrócie SPQR) – łacińska formuła oznaczająca "senat i lud/naród rzymski". Formuła ta stanowiła w starożytności oficjalną nazwę Imperium Rzymskiego, a skrót SPQR, do czasu rozpowszechnienia się na to miejsce wizerunku orła, spełniał funkcję godła państwowego.
Krótka fotorelacja z wypadu do miasta nad Tybrem.
Dzień 2
Colosseum za dnia i w nocy, Łuk triumfalny Konstantyna Wielkiego, Palatyn, Forum Romanum, Kolumna Trajana, Plac Kapitoliński, Cordonata, Ołtarz Ojczyzny czyli "skromny pomnik" Wiktora Emanuela, Circo Massimo i strajk taksówkarzy, kościół S. Maria in Cosmedin z Ustami Prawdy, spacer wzdłuż Tybru, Zatybrze i wyspa Tiberina,
Dzień 3
Najmniejsze państwo świata- Watykan: Bazylika Św. Piotra, gdzie w kaplicy św. Sebastiana spoczywa ciało Bł. Jana Pawła II, szopka bożonarodzeniowa, 551 schodów na kopułę bazyliki (i 551 w dół :)) , Muzea Watykańskie z Kaplicą Sykstyńską. I choinka na placu św. Piotra i ja na krótkim rękawku 20 stycznia!
Dzień 4
Fontanna Trytona, Fontanna Di Trevi, Le Quattro Fontane, Piazza Navona i fontanny: del Moro i czterech rzek (Dei Quattro Fiumi), Palazzo Barberini, Kwirynał, uliczki Via Veneto, Campo di' Fiori, Panteon, kościół jezuicki San't Ignazio di Loyola, Castel Sant' Angelo, Pallazo di Giustizia, Piazza di Spagna ze Schodami Hiszpańskimi i fontanna della Barcaccia, Piazza del Popolo... oj schodziły my się nieziemsko:)
A o kulinariach i włoskich rarytasach w zakładce kulinarnie:)
zapraszam na wirtualna wycieczke- CZAD!!
Kaplica Sykstyńska
Bazylika św. Piotra
Etykiety:
Podróżniczo,
Weekendy,
Wyjazdy
środa, 16 listopada 2011
Górskie powietrze
Słoneczny weekend w Szklarskiej Porębie nasza silna grupa pod wezwaniem rozpoczęła od Parku Miniatur zabytków Dolnego Śląska w Kowarach- polecam gorąco. www.park-miniatur.com
Kolejne dni weekendu wdychaliśmy górskie powietrze, spacerując po zatłoczonych szlakach, posilając się po drodze witaminą C a wieczorami integrując się z mikrofonem. Oczywiście najatrakcyjniejszy był pies Tobiasz, w restauracjach obsługiwany jako pierwszy, na szlaku zaczepiany, w naszych apartamentach rozpieszczany,ehhhh pieskie życie...
| Babska częśc grupy zdobywa szczyty, męska... pod mostem :) |
Etykiety:
Weekendy
Subskrybuj:
Posty (Atom)