Spragniony wakacji urzędnik pewnego departamentu w Urzędzie Miasta wybrał się na wczasy. Wybrał kraj na Bałkanach, aby mieć pewność, że słońce go nie zawiedzie. Basen, morze, plaża, ulubiona lektura, piwko i jest nadzieja, że po takim odpoczynku będzie choć chwilę przyjemny dla petentów... a to, że trauma z dzieciństwa została i trochę się boi wody, nie przeszkadza w swobodnym zażywaniu kąpieli- z kółkiem na brzuchu daje radę.
Po południu na plaży
ostatniego dnia wstał skoro świt, popodziwiać cudowny wschód słońca
A teraz wraca do swoich papierków w urzędzie i odlicza dni do następnych wakacji.
Tym razem praca fotografa chyba była o wiele przyjemniejsza :)