Tym wszystkim, co się dziwią, po co wstaję o 5.00 rano,
jak pracę zaczynam dopiero od 7.00,
pokazuję,
co można robić o tak wczesnej porze...
Oczywiście oprócz picia pysznej kawy na tarasie
i
przysłuchiwania się śpiewającym o poranku ptakom -:)
Aby na tarasie było ładniej,
a stary stołek nie szpecił tylko cieszył oczy,
powstał berecik na taboret robiony na szydełku.