Jakiś czas temu natknęłam się w H&M na fantastyczne kartki. Są formatu kartek pocztowych, dość grube i od razu zaświtała mi myśl że będą idealne jako strony i okładki albumu. Uprzejmie zapytałam panią przy kasie czy mogę wziąć sobie większą ilość, sprzeciwu nie było więc zgarnęłam spory pliczek:))
..i tak powstał jeden z moich najulubieńszych albumów!
Prosty, pomazany korektorem..
luuubię go!