Pokazywanie postów oznaczonych etykietą album. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą album. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 lutego 2014

Recyklingowy mini album

Kiedy w moje ręce wpadła ulotka dotycząca programu lojalnościowego jednego ze sklepów odzieżowych, wiedziałam, że powstanie z niej mini album. Nie dość, że miałam gotową podstawę albumu, to dodatkowo kieszonkę do przechowywania albumu! Na kolorowych kartach ulotki postanowiłam zamieścić stonowane zdjęcia z zimowego spaceru, które czekały na swoją oprawę cały rok.

Tak wyglądała ulotka wraz z kieszonką.

Wnętrza ulotki i moje zdjęcia docięte do wymiaru kart (tak naprawdę nie musiałam nic docinać, zazwyczaj wywołuję zdjęcia do scrapowania po dwa na formacie 10x15, który idealnie wpisał się w wymiary albumu).

Karta z jelonkiem, trochę taśmy i tagów z Biedronki i okładka albumu gotowa.

Work in progress :)

Jedną z kolorowych kart zostawiłam na journaling, by zrobić krótką notatkę ze spaceru.

Odwrotna strona albumu.

A to już gotowy album, który powstał w ekspresowym tempie!

Album wraz z kieszonką.

Mam nadzieję, że pomysł zainspiruje Was do tworzenia podobnych mini albumów :) Oglądanie takich po latach sprawia niesamowitą przyjemność!

piątek, 6 grudnia 2013

[ZRÓB TO!] Grudniownik

Pewnie każdy, kto się interesuje scrapbookingiem słyszał o grudniowym pamiętniku December daily, którego polska nazwa brzmi grudniownik. Prowadzicie taki pamiętnik? Mnie osobiście taka forma bardzo się podoba, przez kilka lat z satysfakcją prowadziłam swoje, by w tym roku zrezygnować z jednego prostego powodu - od początku roku prowadzę Project Life i to w nim aktualnie wszystko utrwalam. Mimo tego z utęsknieniem patrzę na pojawiające się na blogach grudniowniki i chętnie wracam do swoich sprzed lat.

Dziś w ramach inspiracji wrzucam kilka stron z mojego ubiegłorocznego albumu, który powstał na bazie białych i brązowych kopert posklejanych taśmą maskującą. Lepszej bazy do albumu nie znajdziecie ;)




piątek, 7 czerwca 2013

[Użyj to!] Spinamy album spiralą od starego kalendarza!

Niedawno Tores dzieliła się sposobami na własnego SMASHa, a także na spinanie kart w albumie. Ja mam dla Was jeszcze inną propozycję, która na pierwszy rzut oka może wydać się pracochłonna, zapewniam jednak, że jest to proste, estetyczne i warte odrobiny wysiłku!

Przede wszystkim potrzebny jest nam stary kalendarz czy zeszyt na otwieranej spirali - takiej, którą po odgięciu da się wyjąć spomiędzy kartek i ponownie użyć.


Jest kilka sposobów jej wykorzystania - możecie użyć pojedynczych oczek (tak jak kupnych kółek do spinania albumów) albo dłuższego odcinka. 

Oprócz spirali przyda się narzędzie do przecięcia drutu i coś do zrobienia dziurek. W zależności od wielkości spirali może się do tego celu nadać również zwykły dziurkacz


W przypadku pojedynczego oczka odcinamy je od spirali:


Na papierze zaznaczamy miejsce umieszczenia oczka i przebijamy (w zależności od grubości papieru można podziurkować kilka kart za jednym razem):


Następnie przewlekamy oczko przez dziurki. Kółko zaczynamy wkładać od tylnej strony okładki, a więc album/notes układamy przednią stroną do dołu. Plik kartek wkładamy w szczelinę kółka (1) i przesuwamy tak, by końcówka znalazła się w dziurce (2). Przekręcamy oczko w prawą stronę w ten sposób, by jego "rozdwojona" część zahaczyła się o dziurkę w tylnej okładce (3).




W ten sposób zepniecie karty pojedynczymi oczkami w kilku miejscach:


W przypadku wykorzystania dłuższej spirali musimy zmierzyć odległość między tymi pojedynczymi elementami, które wchodzą w dziurki. U mnie ta odległość wynosiła 8 mm. Zaznaczamy na kartce punkty w linii, co 8 mm (punktów ma być tyle, co elementów "wchodzących"):


Następnie spinamy plik kartek, żeby nic nam się nie przesunęło...


...i robimy dziurki:

Kiedy mamy już odpowiednią ilość otworów, w każdy z nich, po kolei, wkładamy element spirali:


Uzyskujemy w ten sposób spięty plik...

...trzeba jeszcze tylko dogiąć z powrotem spiralę, żeby kartki nie wysuwały się:


Tadam!


Jeszcze jedna uwaga praktyczna: odległość dziurki od krawędzi kartki powinna być mniej więcej równa połowie średnicy Waszego oczka. W przeciwnym razie, po rozłożeniu karty będą na siebie nachodziły albo - co gorsza - wyrwiecie dziurę. Jednym słowem, jeśli oczko ma 2 cm średnicy, to dziurka nie powinna być zrobiona dalej niż 1 cm od krawędzi.


 Jeśli zachowacie odpowiednią odległość od krawędzi, uzyskacie taki oto efekt


A to wszystko bez bindownicy i do tego ekologicznie, w końcu recyklingujecie odpady!

P.S. W razie potrzeby (np. przy dokładaniu stron) takie kółka można bez problemu odgiąć i rozszerzyć, a potem zagiąć z powrotem.

środa, 5 czerwca 2013

[złap to!] przecudnej urody tektura

Witajcie maniaczki recyklingu:)
Jakiś czas temu wędrowałam sobie przez Leroy Merlin w poszukiwaniu jakiś ciekawych przydasi... Jakoś nic nowego, jeszcze nie odkrytego mi w oko nie wpadło..szłam sobie taka zamyślona i prawie zostałam rozjechana przez Pana z załadowanym wózkiem... Jakoś uskoczyłam mu z drogi ale jak mnie mijał to moją uwagę przykuło coś dużego na jego wózku... rolka najpiękniejszej tektury ever!!! Rolka to mało powiedziane, raczej ROLA! Zaczepiłam Pana z pytaniem gdzie to cudo znalazł, wskazał mi miejsce więc popędziłam... i stały sobie tam takie rolki, śliczne, a zaraz obok rolki tektury falistej i bąbelkowej, no same cuda scrapowe;))


Cena mnie powaliła! Ogromna rolka za 33,90zł-  toż mi tego na całe życie starczy!
Tektura jest piękna, ma bogatą fakturę, gdzieniegdzie jakieś paproszki i nawet niteczki są w nią wprasowane-no cud miód! Jest gruba, idealna jako baza albumów czy kartek:) Mi posłużyła właśnie jako baza pod album:)







A w pozostałych rolach wystąpiły: folia OWV, biały cienkopis, czarny spray, biała i turkusowa farba akrylowa, kartki wyrwane z książeczki która przywędrowała do mnie razem z aparatem Fisheye oraz kilka gadżetów w postaci taśmy washi, wycinanek i skrawków papierów. Do zrobienia turkusowych kółek posłużył mi szablon po danonkach:)

Życzymy miłego dnia:))

piątek, 10 maja 2013

[złap to!] pojedyncze kieszonki na dokumenty

Jakiś czas temu w sklepie papierniczym natknęłam się na pojedyncze kieszonki na dokumenty i od razu miałam na nie pomysł- będą super jako strony albumu:)) Ale można je też wykorzystać na inne sposoby np. jako kieszonki na 'skarby' w art journalach czy na scrapach... może ktoś z  Was wymyśli jeszcze inne zastosowania:)


Wykorzystałam kilka kieszonek w mini albumimku, bardzo recyklingowym:)




Życzymy miłego weekendu!!

piątek, 3 maja 2013

[Użyj to!] folia OWV

Naszym drugim majowym gościem jest Kinga Bednarz. Zachwycił nas mini album, w którym jako maskę wykorzystała folię OWV. Żeby wszystko było jasne, krótkie wyjaśnienie co kryje się pod tajemniczym skrótem OWV: folia One Way Vision służy do oklejania szyb, jest powycinana w małe kółeczka. Pewnie nie raz jechaliście autobusem oklejonym taką folią, z zewnątrz szyba jest nieprzezroczysta z nadrukowaną reklamą, od środka można podziwiać widoki. A teraz do dzieła przystępuje nasza gościówa Kinga!


przygotuj:
- 3 fotografie
- szablon "mini albumu" /u mnie w formacie A3/
- papiery
- klej, nożyczki, czarne markery lub flamastry
- farby wodne ... dodatkowo białą temperę, farbę akrylową, gesso lub pastę strukturalną
- elementy graficzne /ja sobie sama drukuję/
- alfabet /idealny do układania tekstów i słów/
- folię OWV
- kolorową wstążkę, tasiemkę, sznurek


Gotowy wzór "mini albumu" wycinamy i składamy, tak jak to jest pokazane na zdjęciach - to bedzie nasza baza. Szablon jest o tyle prosty, że można go sobie samemu rozrysować. 


Teraz najprzyjemniejsza część - wypełnianie i ozdabianie stronic. Ja pokażę wam "jak ja to robię". Wybieramy trzy fotografie. Ważne by stanowiły spójną całość. U mnie pochodzą z różnych okresów, dlatego dopasowałam je ze sobą kolorystycznie. Kolejny etap - wydzieranie. Z resztek papierów wytargałam kolorowe paseczki, następnie powycinałam różnego rodzaju znaczki graficzne i inne ozdobne elementy. Wcześniej określilam sobie oczywiście kolorystykę, która ma tu dominować - to kolor kawy z mlekiem uzupelniony błękitem i zielenią. Czerń i biel u mnie to podstawa !!! Wszystkie elementy + zdjęcia przyklejamy.


 Jako maskę stosuję folię OWV.

 

Następny etap ..... chlapanie i malowanie. Przy takich prostych, graficznych formach warto pokusić się kilka "kleksów". Pamiętajmy jednak o tym, że kolor powinien uzupełnić całość. Róbmy to więc z wyczuciem :)


Tak wygląda środek. Jest wszystko to co lubię: warstwy, warstewki ... elementy graficzne i chlapania :D


Dziękujemy za wyczerpująca instrukcję. Skusicie się na zrobienie tryptykowego mini albumu według przepisu Kingi?

czwartek, 25 kwietnia 2013

[UŻYJ TO!] Wakacyjne wspomnienia

Czasami bywa tak, że niektóre wspomnienia są tak mocne, że po prostu domagają się poświęcenia im chwili czasu i uwiecznienia na scrapie czy w albumie. Tak było w przypadku moich wakacji z 2011 roku na Fuerteventurze, które od dwóch lat chodziły mi po głowie. Chciałam koniecznie zrobić album, ale brakowało mi czasu. W końcu po prawie dwóch latach te piękne wspomnienia doczekały się albumu!

Tydzień inspiracyjny z użyciem map w końcu dał mi kopa i zainspirował do stworzenia tego mini albumu na bazie kopert. Dodatków jest naprawdę niewiele. Wykorzystałam mapę do stworzenia okładki oraz fragmentów mapy do uzupełnienia środka. Trochę papieru pakowego, farby w sprayu, stemplowania, żelopisu i jest! Bardzo prosty, z tego, co było pod ręką, a jednak bardzo go lubię!






Przypominamy o konkursie sponsorowanym przez SODAlicious. Do wygrania wspaniały zestaw materiałów! Więcej informacji w poniedziałkowym poście.




div>