Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Iran. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Iran. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 listopada 2025

"Im Herzen der Katze" Jina Khayyer

 


Śmierć, a właściwie zamordowanie, Jiny Mahsy Amini jest punktem wyjścia tej powieści. Główna bohaterka ma na imię Jina, mieszka we Francji i jest Iranką. Tytułowy kot to Iran, którego kształt przypomina to zwierzę. A serce Iranu możemy odkryć, udając się w literacką podróż z Jiną Khayyer.
Narratorka śledzi wydarzenia w Iranie, a szczególnie działalność jej siostrzenicy Niki oraz siostry Roi. Morderstwo jej imienniczki wstrząsnęło także nią, mimo że mieszka tak daleko. 
Jina wspomina swoją podróż do Iranu w 2009 roku. Mimo że jest Iranką, to była jej pierwsza wyprawa do tego państwa, w którym odwiedzała starszą, przyrodnią siostrę Royę oraz spotkała liczną dotychczas nieznaną rodzinę. To również opowieść o tym jak Iran widzi młoda Europejka, która wprawdzie zna perski, zna historię, literaturę, baśnie, zwyczaje, jedzenie, ale mimo to przeżywa szok. Ten szok powoduje sytuacja w kraju – sytuacja kobiet, ściganie wszelakich przejawów niesubordynacji wśród kobiet i mężczyzn, ciągłe życie w lęku, obserwowanie otoczenia, pilnowanie się. Przewodniczką Jiny i Roi jest Iman – kobieta, która funkcjonuje jako mężczyzna i pociąga Jinę, która jest lesbijką.

Ta podróż dla Jiny to odkrywanie Iranu – poezji, zabytków, historii, dotąd nieznanych tradycji. To świetny zabieg literacki, bo w ten sposób autorka przekazuje czytelniczce sporo wiedzy, unikając stylu rodem z podręcznika czy przewodnika turystycznego. Patrzymy na Iran oczyma Jiny i podobnie do niej dziwmy się, ale i współczujemy kobietom. Mamy ochotę stawiać te same pytania, nie dowierzamy, że ludzie w takich warunkach żyją, nie rozumiemy, dlaczego Roya wróciła do ojczyzny.

Powieść Khayyer oprócz tych wszystkich powyższych aspektów podejmuje przede wszystkim pytanie o ojczyznę i stosunek do niej. To historia o tęsknocie, tożsamości i ogromnym gniewie. To gniew kobiet, które mają dość ucisku, widzą jawną niesprawiedliwość i gotowe są wziąć na siebie najcięższe kary, by walczyć o wolność. Piękna powieść, warto!

Moja ocena: 5/6

Jina Khayyer, Im Herzen der Katze, 253 str., Suhrkamp Verlag 2025.

środa, 3 sierpnia 2022

"Szachinszach" Ryszard Kapuściński


Przyznaję, że Kapuścińskiego dotychczas czytałam mało. Nie złożyło się. Nie trafił w mojej ręce "wtedy", a teraz czeka na swoją kolej. Przeczytałam więc Szachinszacha, który przeniósł mnie do Iranu z ubiegłego wieku. Iranu rządzonego przez oszalałego od nieograniczonej władzy szacha, Iranu, gdzie każda chwila mogła zaprowadzić obywatela do więzienia, które oznaczało tortury, Iranu pełnego bogactw, w którym można było nie mieć nic. 

Kapuściński kreśli obraz państwa nieudolnie rządzonego przez szacha, w którym wszystkie akty protestu sterowane są ze strony religijnej. Obywatele są zamknięci w potrzasku między tymi dwoma opcjami, a także żyją w ciągłym lęku przed represjami. Reporter opiera się w swojej książce na relacjach osób, z którymi się spotkał, na własnych obserwacjach, na rozmowach, a także na fotografiach. To nie jest chronologiczna i linearna historia, ale uchwycenie wrażeń, fragmentów, atmosfery miejsca, ale i nastrojów społecznych. Kapuściński nie stroni od diagnoz, ocen, analiz zastanej sytuacji. I te jego analizy są niezwykle trafne, pisane czterdzieści lat temu są absolutnie aktualne. Można je odnieść do sytuacji zależnie od miejsca i czasu, w którym się książkę czyta. To może być Rosja, Polska, Chiny itd. Kapuściński świetnie uchwycił istotę reżimu, proces powstawania i uzależniania społeczeństwa, a także moment, gdy to społeczeństwo postanawia się wzburzyć. Zatrzymałam się na dłuższą chwilę przy tym rozdziale, zdumiona trafnością diagnozy reportera.

Lektura Szachinszacha nie była dla mnie równa, były fragmenty, które mnie ujęły mniej, ale końcowa część to bomba. Cieszę się, że wreszcie stopniowo poznaję twórczość Kapuścińskiego, dzięki tej książce zrozumiałam mechanizmy, jakie zaszły w Iranie i które doprowadziły do aktualnej sytuacji politycznej. 

Moja ocena: 5/6

Ryszard Kapuściński, Szachinszach, 176 str., Wydawnictwo Czytelnik 1982.

czwartek, 24 czerwca 2010

"Persepolis" Marjane Satrapi


Kiedy ostatnio czytałam komiks? Musiałam długo się zastanawiać, by sobie przypomnieć, że przecież już jako dorosła osoba przeczytałam cykl o Asteriksie. "Persepolis" Marjane Satrapi to jednak zupełnie inna historia.

Autorka opisuje, a właściwie rysuje swoje dzieciństwo w Iranie. Nie jest to jednak chronologiczna relacja a zbiór epizodów. Każdy z nich ważny jest w życiu Marjane oraz ukazuje aktualną sytuację polityczną w Iranie. Począwszy od reweolucji w 1979, po wojnę z Irakiem. Mała Marjane wychowuje się w rodzinie dobrze sytuowanej, uczęszcza do szkoły francuskiej i korzysta ze swobody, jaką dają jej rodzice, popierający zachodni styl życia. Gdy sytuacja polityczna w Iranie się zmienia Marjane próbuje na swój dziecięcy sposó zrozumieć owe zmiany i angażuje się w demonstracje i bunt przeciwko nowym porządkom.

Tak więc widzimy Marjane podczas demonstracji, wysłuchujemy wraz z nią opisów tortur, żegnamy przyjaciół opuszczających kraj, zakładamy chustę i chowamy się w schronie.

Satrapi zaskakuje ujęciem tematu - dosadnym i niewiarygodnie celnym. Czarno-białe rysunki podkreślają przekaz słowny.

W prologu Satrapi pisze, że chciała przedstawić historię Iranu odmienną od stereotypów tkwiących w głowach Europejczyków. Przekonana jestem, że się jej to udało.
Książkę pochłonęłam jednym tchem ale jestem przekonana, że będę do niej wracać. Bardzo chcę sięgnąć po kolejny tom "Persepolis".

Polecam bardzo tę nietypowo przedstawioną historię Iranu.

Moja ocena: 6/6

Marjane Satrtapi, Persepolis. Eine Kindheit im Iran, 160 str., Ueberruter.