O mnie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serwetki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serwetki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 listopada 2016

Pierniczki

Zaczęłm już sezon wytwarzania ozdób i zabawek świąteczno-choinkowych.
Głównie robię na kiermasze charytatywne. Ale zdarza się całkiem komercyjne zamówienie.
:)
Bardzo miło mi się dzierga podkładki pod kubeczki. Są kolorowe – całoroczne.




Są w kolorach Świąt Bożego Narodzenia. 



Są też pierniczki z różowym lukrem.



I piernikowe serca. A z resztek – pierniczki na choinkę.






Moje wyroby są dostępne w Bibliotece przy ul. Morelowskiego we Wrocławiu (Oporów).
Więcej zabawek się robi – Klub Włóczkersów pracuje pilnie. Jak zawsze chcemy dofinansować Zakład Opiekuńczo-Leczniczy dla Dzieci w Piszkowicach.

poniedziałek, 6 lipca 2015

Wystawa

Raz na trzy lata Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi organizuje wystawę "Z nici Ariadny". Jedynym warunkiem jest wykonanie pracy z nici Fabryki Nici Zdobniczych "Ariadna". Technika dowolna.
Brałam udział w wystawie 6 lat temu - moja praca: szal.
I w tym roku także wysłałam dwie prace.
Przyjęte i eksponowane! Byłam na wernisażu, oto kilka zdjęć.
Bieżnik nazwany przeze mnie "Elf":



Metka, żeby nie było...


Druga moja praca, to serweta "Helena". Serwety były bardzo pomysłowo eksponowane – położono je na okrągłych blatach i podwieszono na żyłkach. "Stoliki" były prawie niewidoczne.



Moja serweta jest owalna, więc nie do konca widać wzór. Obie moje prace zostały wykonane według projektów Doroty.

A to naszyjnik, bransoletka i kolczyki - biżuteria frywolitkowa wykonana przez Danę.


Firana, zwana pieszczotliwie przez autorkę "żaglem", wydziergana przez Dorotę.


Przecudnej urody szal filetowy - prawdziwy filet! Wiązany na igliczce!


Obrus koniakowski – było w tym stylu kilka serwet i bieżników. Wszystkie piekne...


Silną reprezentację miałą koronka klockowa. Najbardziej spodobał mi się kołnierzyk. Klasyczna technika, nowoczesna forma. 


I rzut oka na wystawę. Na pierwszym planie bombki frywolitkowe, wykonane przez mężczyznę, pana Bazylego (nazwiska nie zapisałam). Widać też "latające stoliczki". Świetnie to wyglądało. 


Następna wystawa za trzy lata. Trzeba się brać do pracy!

niedziela, 5 stycznia 2014

Serwetka

Klasyczna śnieżna biel - Aria z Ariadny. Przy tym nici mają połysk i są mięciutkie.
Model ze świeżej stosunkowo gazetki, ale kserowałam schemat w pracy od koleżanki i nie zapisałam.
:(
Jeszcze nie blokowana, więc się marszczy.
Rozmiar - 60 cm.




sobota, 4 stycznia 2014

Gwiazdki

Odwiedziłam Koleżankę.
Zaraziła mnie papierowymi gwiazdeczkami i innymi cudami robionymi techniką "kęciołkową" z cudzoziemska zwaną quiling.
Pierwsza moja próba, to gwiazdka z "Weny" 6/2013. W oryginale jest to gwiazdka osikowa. Z braku osikowych wiórów (tudzież kołka dla odczyniania...) użyłam tekturki w kolorze żółtym. Klej nie wszędzie chwytał, więc użyłam także taśmy dwustronnie klejącej.

Trochę krzywa, trochę pobrudzona klejem, ale moja własna!
W klimacie gwiaździstym jest kolejna moja praca - serweta szydełkowa. 
Przeznaczona jest dla cioci mojej kochanej - Genowefy, która miała wczoraj imieniny, dzisiaj idziemy wręczać.
:)
Serwetka ma kształt sześciokąta (miał być foremny - to info dla Doroty), w najszerszym miejscu ma 53 cm. "Patchworkowa" technika pozwala na wykonanie różnych kształtów.


I pierwowzór z cienkich nici (zamiast pikotów są perełki):



sobota, 21 września 2013

Bieżnik

Witam po wakacjach i upiornym szkolnym wrześniu.
Moja wakacyjna robótka - bieżnik dla przyjaciela do jego daczy. Użyczył nam na weekend swojego lokum w Polanicy Zdroju. Romantyczny weekend bez dzieci...
Nici grube (ma leżeć na stoliku balkonowym), bawełniane, z odzysku (jakaś lumpeksowa bluzeczka, która co prawda się pięknie doprała, ale nie dała się dopasować do mojej figury).
Szydełko nr 2, ale nie mam pojęcia w jakiej to konwencji numeracja.
Gotowy rozmiar:
długość 82 cm,
szerokość 45 cm.
Blokowane, nie krochmalone.
Wzór z Robótek Ręcznych nr 2/2003.

Ładnie wyglądają serwetki na moim dżinsowym patchworku. Lepiej niż na stole z jasnym blatem.
Włóczkersi dziergają z zapałem - mamy już ponad 150 czapeczek!


Szczegóły na stronie Biblioteki (Facebook niestety, na "normalnej" babki z filii nie mają prawa dodawać zdjęć, a zanim to zrobi "centrala" mija sporo czasu).
:)

poniedziałek, 13 maja 2013

Koty i serce

Kot nr 9 na kanwie Beci.
Ten kot miał 4 kolory futerka i piąty na mordkę i jeden krzyżyk różowy na nosek. Za dużo jak dla mnie. Oczywiście nie ustrzegłam się błędów.



Na spotkaniu w sobotę nastąpiła wymiana kanw i zdążyłam już zrobić kota nr 10.
Ten nie był trudny, bo na samego kota tylko dwa kolory. I na pudło dwa.
A ta kanwa nie jest podpisana i nie pamiętam czyja.
:(
 No i teraz serca.
Serwetka według wzoru "z wykopalisk", czyli jakiegoś chyba "Młodego Rolnika" uratowanego przed spaleniem, u dziadków na wsi, jakieś 30 lat temu. Szerokość - 36 cm, wysokość - 26 cm.


I od zawsze chciałam zrobić taką - większą nieco.


Wiem - niezblokowana!
Jest kwadratowa - taki był plan. długość boku - 69 cm. Może po krochmaleniu i blokowaniu osiągnie 70?


czwartek, 25 kwietnia 2013

Taka zwyczajna serwetka

Klasyka. Bez fajerwerków.
Ale takie też lubię.
Trochę się "marszczyla" - rozprasowałam.
;)
Nici jak zwykle, średnica 48 cm.
Wzór - jak znajdę tę gazetkę, to dopiszę.
Zgubiłam chwilowo...



poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Koniaków - tak dla odmiany

Wzór - Wena 2/2013
Nici - kolorek ecru, jak zwykle firma "no name".
Średnica gotowej serwetki - 36 cm.


Mam porównanie jakości schematów.
Wena jest super. Wszystko widać, potrzebne szczegóły zaznaczone. Robi się przyjemnie i bezstresowo.
Kram z robótkami (poprzednio serwetki w tym stylu) - poszczególne elementy świetnie opisane. ale całość już nie. Nie wiadomo jak przyłączać poszczególne kwiatki. Schematy są niedokładne, jakby celowo, żeby ci nie wyszło!!!
Wiem, że to nadinterpretacja, ale tak się czułam robiąc coś kolejny raz. Żeby się jako-tako układało musiałam modyfikować elementy.

niedziela, 21 kwietnia 2013

Koniaków i kot

Kot nr 8.
Nie dokumentowałam wszystkich - to się chyba nie uda. Kota nr 7 pomogła mi zrobić Ula - przerosły mnie 4 odcienie beżu... Ten kot też nie był łatwy ze względu na kolor kanwy - ciemny beż, jasny brąz, kawa z mlekiem, kakao z mlekiem? Kolor taki jakiś... Jak dla mnie za ciemny. Na zdjęciu oczywiście nie widać. Nie wiem jak dziewczyny wyszywają na czarnej! No i błąd - kontur podwójną nitką! Ale jak się zorientowałam, to byłam za połową i szkoda mi było pruć...


I ostatnia moja fascynacja - serwetki koniakowskie.
Wzór: Kram z robótkami 9/2002
Nici białe i beżowe, kordonek typowej, serwetkowej grubości (bez banderoli, więc nie wiem jaki).
Obie mają ten sam środek.
Mała ma średnicę 20 cm, duża 37.


niedziela, 20 stycznia 2013

Serwetki brugijskie

Brugia jest znana od XVII wieku z koronek brabanckich wytwarzanych metodą klockową. Serwetki szydełkowe – naśladujące koronkę klockową nazywają się brugijskimi.
Robiłam już kilka, niektóre zostały udokumentowane na mojej starej stronie (w dziale szydełko/serwety). 
Pokażę dzisiaj dwie. Pierwsza jest biała, kwadratowa o boku 36 cm, zrobiona z nici „dziesiątki”. Wzór z Anny.
Zaraz po zrobieniu, wykrochmaleniu i blokowaniu została położona na właściwe miejsce i ... zalana bordową farbką do malowania szkła.
Zgroza!
Nie doprałam. Zostały różowe zacieki.


Druga jest robiona „przed chwilą”. Wzór z Moich robótek, nici beżowe (bułgarskie, no name, kupione w Kauflandzie na samie). Wzór prosty (dzięki temu dobry dla początkujących) ale przez to efektowny, średnica 88 cm – na ten okrągły stolik, który kiedyś będę miała.


Na razie koronki klockowe są dla mnie niedostępne. Nauczę się. Kiedyś. Już mam klocki i wałek zrobiony przez Gosię.