Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szalo-kaptur. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szalo-kaptur. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 marca 2026

Szyszymora

 Moja psiapsi nie lubi nosić czapek. Przez te naście lat znajomości nie widziałam na jej głowie ani jednej czapki. Kiedy trafiłam na wzór Szyszymory, to wiedziałam, że będzie on idealnym prezentem na zbliżające się urodziny. Jest szal, więc w szyję będzie ciepło. A to tego kaptur, który jest dobrym "zamiennikiem" czapki.

Wybrałam włóczkę (najtrudniejsze zadanie). Gdy po kilku dniach przyszła wyczekiwana paczuszka, to od razu zabrałam się do roboty. 😉. 








Pozdrawiam K :)


sobota, 14 lutego 2026

Szalo-kaptur

 Od jakiegoś czasu "chodził" po głowie pomysł na zrobienie szala. Ale takiego z kapturem. Stwierdziłam, że zrobię jak tylko znajdę ciekawy wzór. I znalazłam... przypadkiem.. u IK. Jeszcze z wrabianymi koralikami! Czego to dziewiarka może chcieć więcej. 😊

Tak się złożyło, że miałam zapas włóczki. Dziwne, nieprawdaż? 😉 

Powstały dwa szale: jeden szary bez koralików, a drugi beżowy ze stadem kolorowych koralików na kapturze.

Szale powstały jesienią, więc ktoś znalazł je pod choinką. 😉 A ja łudzę się, że mam więcej miejsca na nowe moteczki... To łudzę się dalej... 😉