Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kokarda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kokarda. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 lipca 2019

Kocie kapcie

Ach te dzieci. Uparte jak osiołki. Najlepiej kapcie rzucić w kąt, a po domu chodzić boso. A najlepiej w białych skarpetkach. Ale ja już mam na takie uparciuchy sposoby.😊

Mała życzyła sobie balerinki z kotkiem. No co, ja nie zrobię? Ja nie zrobię? A zrobię! I zrobiłam!

Wzór na aplikację kotka znalazłam tutaj.  Ale taki "golas" to tak nie przemawiał do mnie. Zrobiłam mu długie wąsy, sztuk trzy i wielką różową kokardę.

Testy białych skarpetek uważam za zakończone.  😄






Pozdrawiam K :-)

poniedziałek, 29 lutego 2016

Baleriny

Muszę chwilę odpocząć od drutów, więc w łaski przyszło szydełko :). Tym bardziej, że miałam zrobić takie balerinki w wersji minimalistycznej dla 6-cio miesięcznej damy. Przyznam, że takiego dużego rozmiaru jeszcze nie robiłam. Sposób wykonania kapci podpatrzony u Weroniki I.

Nie zaczęłam od przeliczenia oczek tylko dziergałam na żywioł. Czasem jestem wygodna, więc nie chce mi się liczyć ile to ja właściwie oczek, rzędów i tym podobne potrzebuję. 

Mama tej cudownej damy wymyśliła sobie granatowe buciki z różową kokardą. Hmmm bardzo ładne połączenie kolorów. Zapasy materiałów są, pomysł jest, wolny czas jest, szydełko jest :) Zakasałam rękawy i do pracy Pchło K.



Od siebie dodałam kremową obwódkę kokardki. Efekt końcowy bardzo mi przypadł do gustu. Szkoda, że to nie mój rozmiar ;)

Ale, ale mama stwierdziła, że chce drugą parę. Tym razem czarno- różowe. Po chwili konsultacji postanowiłyśmy czerń zastąpić grafitową szarością.

Proszę bardzo, oto efekt końcowy burzy mózgów.



Która wersja bardziej się Wam podoba?

Pozdrawiam K :-)

sobota, 19 grudnia 2015

Coś dla stóp i stópek

Czas zadbać o stopy. Nie, nie, nie swoje. Jak to mawiają "szewc bez butów chodzi". Jest w tym ziarno prawdy. W moim przypadku może nie maku, raczej słonecznika albo dyni ;) Tak, tak, moje stopy jeszcze nie dorobiły się kapci.

Wracając do tematu dziewiarstwa, dziergając kolejny duży projekt narzuty (o tym już niebawem :) ), musiałam zrobić sobie mały detoks. Zrobiłam balerinki dla dużych stóp oraz buciki dla małych stópek.

Z racji tego, że starsza właścicielka zażyczyła sobie nową parę zabrałam się do pracy. Balerinki zrobiłam znanym już sposobem pomysłu Weroniki I.Coś mi w nich brakowało, więc dodałam czerwoną kokardę. Prezent świąteczny gotowy. Nawet będzie pasować kolorystycznie do choinki, która na pewno stanie w pokoju :)



Teraz trzeba zadbać o stópki Naszych milusińskich, ponieważ... znów będę ciocią! Z tej okazji wymyśliłam... parę bucików. No to zaszalałam z pomysłowością ;). Z racji tego, że będzie to chłop "męczyłam" motek niebieskiej włóczki.
Efekt? Zobaczcie sami:

Oczywiście kokardki nie mogło zabraknąć :)

Pozdrawiam K :-)