Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusta na szydełku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusta na szydełku. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 maja 2026

Dama Pik

W lutym koleżanka zaproponowała zorganizowanie "babskiego weekendu". Czemu nie, pomyślałam. Chłopy zostają w domu, a baby rządzą... tym razem w Toruniu. 😉 Termin ustalony na koniec kwietnia.

Miesiąc przed olśliło mnie... tuz po zaplanowanym weekendzie koleżanka ma urodziny. O nie! Ja nie mogę tak "z gołą ręką". Na szczęście miałam w zapasie Kokonek Nature. Nie pytajcie który, nie pamiętam który. 😞

Wybrałam wzór - Queen of Spades i zaczęłam dziergać. Termin zbliżał się nieubłaganie, więc każdą, dosłownie każdą chwilę wykorzystywałam na zrobienie choć kilku słupków. I... zdążyłam!

Efekt końcowy zadowolił mnie i obdarowaną. Choć koleżanka nie miała wyjścia... jak się podobał prezent, to musiała udawać. 😁



Pozdrawiam K :)


niedziela, 12 kwietnia 2026

Czarownica

 Zakochałam się w szydełkowych chustach. Mam nadzieję, że ta miłość szybko nie minie. 😉Tym razem wiedziałam do kogo trafi taka chusta. Wybrałam wzór: Czarownica od Forest of Needles. Przyszedł czas na ustalenie kolorów. Nie mogłam zapytać wprost, bo nici z niespodzianki. 😉 Uwierzcie, ze zadanie do łatwych nie należało, bo z obdarowaną znamy się tylko on-line. Ale udało się! 

Zamówiłam bawełnianego kokonka od Kokonki.pl. Ech.. wybór kolorów i ich ułożenie było najtrudniejszym etapem twórczym. Za dużo pomysłów, a kokonek może być tylko jeden... Przyszłą właścicielka lubi wszelkie odcienie bieli, więc na takie się zdecydowałam. Od siebie dodałam róż. 

Efekt końcowy... proszę bardzo. 




Pozdrawiam K :) 


niedziela, 11 stycznia 2026

Kupała

Znalazłam przypadkiem i się zakochałam. I kocham coraz bardziej.😊 Ale od początku...
Bez celu przeglądałam Instagrama (wyjątkowo rzadko mi się to zdarza, bo ja mam milion pomysłów na siebie i swój wolny czas) i jeszcze większym przypadkiem trafiłam na rolkę Sabiny z Forest of Needles z chustą, którą wtedy zrobiła. Bardzo mnie ona urzekła i po przysłowiowej nitce do kłębka trafiłam na jej stronę, a tam.... wzory szydełkowych chust! 

Ja nie jestem (a właściwie nie byłam) fanką chust na szydełku. Bo jak to, zrobić tyle słupków? Oczka prawe i lewe to rozumiem. 😉 Ale te... inspirowane słowiańskim folklorem. A przyznam, że mnie interesują tematy związane z ewolucją kulturowa i antropologią (i nie tylko...). I przepadłam, kupiłam pierwszy wzór, potem kolejny, i kolejny, i kolejny....😉 

Od razu wiedziałam dla kogo zrobię te chusty. 

Zamówiłam potrzebne włóczki... od razu na kilka chust. 😉

I oczko po oczku, a właściwie słupek po słupku powstała ona... Kupała. 😊

Chusta była prezentem świątecznym. Mam nadzieję, że trafionym. Mikołaj nie przyjmuje zwrotów i reklamacji. hihi




Pozdrawiam K :)