Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusta Ananasy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusta Ananasy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 maja 2022

Słodkie Ananasy

Wielkimi krokami zbliżały sie urodziny Pchełki M, wiev trzeba było pomyśleć o prezencie. To pomyślałam i zrobiłam. 😉 Ale może od początku...

Jesienią dziergałam chustę (o której napiszę w innym poście, bo to też będzie prezent urodzinowy). Już zamykałam oczka. Zamknęłam oczko środkowe, zabierałam się za drugą część chusty... aż tu nagle moim oczom ukazał się koniec włóczki! A do zamknięcia została druga połowa. Pchła M zasugerowała abym zamówiła motek Haapsalu i zamknęła pozostałe oczka ("Eureka" powiedziałby Archimedes 😉 ). 

Zamówiłam wspomniane 1400 metrów radości, z którego potrzebowałam może z 20m włóczki... 

Takie jest moje szczęście. Gdy na bandeloli jest napisane +/- ileś tam metrów, to ja zawsze jestem "na minus". 🤭 Ale wracając...

Pchła M zaproponowała, abym z reszty motka zrobiła jej chustę... "Pineapple delight". Pomysł zaakceptowałam bez machniecia drutem. 🤭 Ale z nieokreślonym terminem realizacji, bo miałam listę życzeń już zapełnioną do wiosny tego roku.

Od razu wpadłam na pomysł, aby ta chustą była prezentem urodzinowym. Pomysłem podzieliłam się z Naszą przyjaciółķą M., ktora go zaakceptowała. 

I tak oto pomysł przeszedł przez fazę akceptacji, realizacji i wręczenia w towarzystwie głośno zaśpiewanego "STO LAT"!

!!!STO LAT PCHEŁKO M!!!
 





 Pozdrawiam K :-)

sobota, 5 czerwca 2021

Ananasy

Pisząc ten post przypomniała mi się reklama gumy balonowej. Parafrazując słowa z tej reklamy: "Wszyscy mają Ananasy, mam i ja!":-) Cóż, cała ja i moje odpływanie od brzegu. To teraz do brzegu. :-)

Dawno temu znalazłam wzór na  chustę. Wzór pobrałam, włóczkę zamówiłam i.... odłożyłam do kartona. Nie miałam czasu. Jakiś czas temu powstała taka chusta, w wersji prezentowej. Już nawet nie pamiętam dla kogo.

Teraz czas na mnie. Oto ona, cała moja! I nie fioletowa! :-)












Pozdrawiam K :-)

niedziela, 30 czerwca 2019

Chusta Ananasy

Ten rok ogłosimy rokiem chust, zdecydowanie.  Zobaczycie...😊 

Powstała pierwsza chusta - pajęczyna, którą  koleżanka nazwała... Meduzą. Nie będę się kłócić. 😊

Od dawna chciałam zrobić taką chustę. Ale zawsze wypadało coś innego na druty/szydełko. Aż w końcu jest! Jakoś nie byłam przekonana czy dam radę z taką nitką. Czy mnie wcześniej coś nie trafi. Nie piorun. Piorun w pioruna nigdy  nie trafi.  😉

Wzór znaleziony tu. Nie mogę sobie nawet przypomnieć kiedy na niego trafiłam. Zapisałam na liście życzeń, zapomniałam. Wróciłam po kilku latach. W końcu trzeba zmierzyc sie z taką cienizną.

To jest pierwsza chustą, w którą wrobiłam koraliki. Ze względu na to , że nie wiedziałam jaką wielkość zamówić, to przeczytałam kilka stron internetowych z pomocami naukowymi i  zamówiłam rozmiar 8o. O nie, nigdy więcej. 😉 Teraz jestem mądrzejsza i zamawiam większe.

Koraliki nawlekałam za pomocą nawlekacza do nici. Popsułam chyba trzy sztuki. Za duże straty materialne jak na jedną chustę. 😉

Poza tym nie są zbyt widoczne. Większe chyba lepiej  by się prezentowały. Jaki wniosek? Włóczka na kolejną chustę już zamówiona.

Chustę zrobiłam z Haapsalu na drutach 3,5mm. 








Pozdrawiam K :-)