Wiosna się zbliża, a u mnie sezon swetrzyskowy hula w najlepsze😁😁. Tym razem na druty wskoczył sweter od Izy Jagosz ( LGMP). Jak go tylko zobaczyłam, nie mogłam odpuścić. Ach i jeszcze wydanie kolorystyczne oryginału😍 Sweterek bardzo szybko się dzierga bo użyte są tu druty o konkretnym rozmiarze 7 mm. Heh, przynajmniej raz, wzory warkoczowe nie wyszły mi zbyt ścisłe - kolejny powód do samozadowolenia😁
Szoda tylko, że zima się kończy, cóż, poczekam do kolejnego sezonu. Będę dorabiać jako bliska przyjaciółka bałwanka🤪
Pozdrawiam, Pchła M
Baśka Suchotnica ( manekin- zbieżność potencjalnych imion i nazwisk jest całkowicie przypadkowa) stwierdziła, że sweterek będzie lepiej leżał na żywym ekspozytorze i wymusiła na mnie przywdzianie swetra w ten ciepły dzień😁 Niech jej będzie, w końcu i tak to ja będe go nosić😁