Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aeolian shawl. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aeolian shawl. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 sierpnia 2025

Urodzinowy Aeolian

 W poprzednim poście wspominałam o prezencie dla bliskiej mi osoby. Właściwie to o połowie prezentu. 😉 Drugą połówką jest chusta... 

Od dawna miałam plan, by solenizantce zrobić Aeolian. Bardzo lubię ten wzór, a wrabianie stada koralików to relaks w czystej postaci. 😀

Nie miałam pomysłu na włóczkę. Drops Lace jest już tylko wspomnieniem. Szukałam włóczki zbliżonej gramaturą do wspomnianego Dropsa. Zdecydowałam się na moherek Kid Silk.

Kolejnym krokiem było wybranie koloru. Najlepiej taki, by pasował do wszystkiego. Może czarny? Nieee, takiej nastolatce nie pasuje. Hmm, to biały? Eee, nudny. Ostatecznie wybrałam jasny beż. 😊 Żeby na chuście "coś się działo", to dodałam czerwone koraliki.

Kilka...naście wieczorów, nieco nieparlamentarnych słów (za prucie moheru każda dziewiarka winna być świętą za życia 😄), garść czarów, godziny machania różdżkami na żyłce i chusta gotowa. 

Solenizantka ma zadanie - nosić i znosić chustę, żebym mogła zrobić kolejną. 😉





Pozdrawiam K :)

poniedziałek, 15 sierpnia 2022

Urodzinowy Aeolian

Dziś moja koleżanka Ania obchodzi swoje kolejne osiemnaste urodziny. 🤭  O prezencie dla Niej myślałam już od września ubiegłego roku. 🤭 

Pamietałam, że bardzo się jej podobał jeden z Aeolianów, który kiedyś zrobiłam. Nie pamiętam który, bo kilka chust wyszło spod moich rączek.

Wybór koloru był oczywisty - niebieski. 😊 Koraliki miałam zakupione wcześniej. Pozostało tylko  nabranie pierwszych oczek. A potem już prawie samo się zrobi 🤭

Wzór do pobrania TU

Oczywiście ja co drugą chustę muszę mieć przygody. 🤭 Gdy zamykałam oczka, to skończyła mi się włóczka! Miałam zamknięta połowę chusty, zamknęłam oczko centralne.... A moim oczom ukazał się koniec włóczki. 😱 

Szybko zamówiłam kolejny motek. Skończyłam Aeolian. A z prawie całego motka powstały Slodkie Ananasy o których wspominałam w jednym z poprzednich postów. 🤭

Miesiąc później motek i trochę 🤭  Haapsalu prezentował się tak...







STO LAT ANIU

Pozdrawiam K :-)

niedziela, 6 lutego 2022

Urodzinowo

Koleżanka z pracy (tak, ta lubi żyrafy), tak ta która ma w swojej kolekcji Franka obchodziła swoje urodziny - półwiecze. Z tej okazji trzeba było zrobić coś specjalnego. 

Z tej okazji zrobiłam chustę - Aeoliana. Wzór dostępny TU  A co! Tego nigdy nie za wiele. 

A oto efekt koncowy. Koleżanka bała się wziąć chustę w łapki. Bała sie, ze uszkodzi 🤭










 Pozdrawiam K :-)

niedziela, 5 września 2021

Ciemność, widzę ciemność - czarny Aeolian

Zdecydowanie lubię ten wzór. Uwielbiam dziergać tą chustę z Haapsalu.  Kilka wersji już powstało. Ta jest kolejna i na pewno nie ostatnia. Wzór do pobrania TU. :-)

Tym razem czarna wersja, z czarnymi koralikami, zgodnie z życzeniem. Czego się nie robi dla przyjaciół.

A. zachwycona, moje niespokojne łapki miały zajęcie. Wszyscy zadowoleni... do pierwszego prania :-)









Pozdrawiam K :-)

piątek, 14 lutego 2020

Aeolian shawl

Jak wiadomo (bądź nie) uwielbiam dziergać chusty. Ostatnio zakochałam się w tych robionych z włóczek typu lace. O wrabianiu koralików nie wspomnę.😉

Tym razem na tapet, a właściwie na druty wskoczył Aeolian. Wzór dostępny na Ravelry Niedawno powstała mniejszą wersja tej chusty z Drops Lace.

Ta wersja powstała z Haapsalu w kolorze matowy grafit z... fioletowymi (a jakże) koralikami.

Chusta trafiła to Naszej Pchłowej Towarzyszki, która niedawno obchodziła (kolejne) 18 urodziny. 😉

A mnie dopadła chęć zrobienia dla siebie takiej pajęczynki. Tylko kiedy?🤔












Pozdrawiam K :-)

wtorek, 1 października 2019

Aeolian

W tym roku na moich drutach króluje Aeolian. Pierwsza wersja (KLIK) bez koralików powstała dla babci. I przepadłam. Zakochałam się w tym wzorze. Kolejna wersja ma już koraliki, stado koralików. 😉

Ta wersja powstała z włóczki Drops Lace z koralikami Toho 6/o. Nauczona błędami młodości już  wiem,  że rozmiar 8/o nie dla mnie. A jednak rozmiar ma znaczenie. 😉

Chustę dostała w prezencie i bez okazji pewna wspaniała osoba. Tym razem nie M, a N.

N. w pełnej nieświadomości wybrała kolor włóczki i koralików. Oj za te kłamstewka to kiedyś ktoś uszy mi natrze. Taki, już niemały, Lump że mnie. 😊












Pozdrawiam K :-)

niedziela, 28 lipca 2019

Aeolian

Od dłuższego czasu "chodziła" za mną chęć wydziergania chusty. Ale odkrycie... 😉 Nie takiej, która ma funkcję estetyczną i grzewczą. Na te przyjdzie czas za kilka tygodni. Chciałam chustę która ma tylko ładnie wyglądać.  🙂 

Dawno, dawno temu znalazłam wzór na Aeolian Elizbeth Freeman. Ale jak to u mnie często bywa, od pomysłu o realizacji droga długa. W tym wypadku jakieś 3 lata. 😊

Chusta jest dla babci. Wzór przewiduje stado koralików. Ale ta wersja ich nie posiada. Zapytacie dlaczego... Ano dlatego, że babcia nie chciała żadnych cudów. A babci słuchać trzeba. Koniec, kropka. 😊

Ta chusta to wersja mniejsza. Robiłam ją z Haapsalu na drutach 3,5mm. Szaleństwo. 😉 W dzierganiu pomocna była niezastąpiona IK i Jej pomoce naukowe. 

W realizacji jest kolejna, a w planach jeszcze dwie. Obie z mnóstwem koralików. 😊







Pozdrawiam K :-)