Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 sierpnia 2012

Filutki

Od kiedy mam w posiadaniu czesankę do filcowania, chciałam właśnie taki zrobić naszyjnik. Pierwsza koncepcja była inna, miał być na zielonym dredzie, a kwiat byłby czerwony. W między czasie mi się odmieniło i powstał taki. Cienki dred, a na nim filutki ( bez "l" brzmi bardziej wymownie :p). Delikatny, kolorowy stosownie do panującego jeszcze lata. Zgłosiłam go na Konkurs do Srebrnej Agrafki, który trwa do jutra. Następny, bo nie poprzestanę na jednym będzie w zupełnie innym klimacie kolorystycznym.

piątek, 27 lipca 2012

Nie tylko filcowo

Mam w sobie lenia, który wcale nie chce mnie opuścić. Czasem tylko śpi i wtedy pracuję szalenie. By skończyć na czas lub to co zostało wcześniej zaczęte.
Na kiermaszu w babicach było nie najgorzej, ale i tak skończyło się dla mnie źle. Poparzenie i udar słoneczny, do dziś schodzi mi skóra, abyło to jakies 3 tygodnie temu.
Za to na kiermaszu Srebrnej agrafki szaleństw nie było, ale zostaliśmy poczęstowani darmowymi drinkami, napojami, a nawet sushi.
Dodatkowo "wybrańcy" zostali obdarowani prezentami, wśród nich były: książka, pokrowiec na komórczaka, kolczyki hand made z modeliny, kubek z logiem.

Ostatnio robiłam kulki filcowe na zamówienie w barwach brązu- fachowo zwie się borsuk. Po prostu melanż.
I dokończone  broszki.
Pierwsza z satyny w cudnie zielonkawym kolorze, iście jaskrawym.
Niżej broszka z filcu, pokaźnej wielkości 17 cm. Miał być mak, a jest?

niedziela, 27 maja 2012

Kotecek i inne kulki

Proszę o wyrozumiałość, to moja taka pierwsza praca. Myślę, że jak na pierwszy raz jest nie źle, ale może być lepiej. A wszystko za prawą złamanej igły na samiutkim końcu. Więc oczka są doszyte i te inne dodatki. Ukulałam tez kilka kulek, zrobiłam kolorowego kwiatuszka i "cygaro" z którego będzie może bransoletka.
mniam ;) jest pysznie
ładne mam kokardki?

akuku! tu jestem!

środa, 22 lutego 2012

Filcowanka ciąg dalszy

Na dobre wciągnęło mnie filcowanie i to nie tylko kulek. Filcowane kwiaty bardzo mi przypadły do gustu. Tym razem zrobiłam je w mniejszej wersji. Choć jeden wcale taki mały nie jest!
Ostatnio bardzo podobają mi się maczki, są po prostu cudne! Mam dla was tez niespodziankę! Ale o tym później teraz zapraszam Was do obejrzenia moich malutkich kwiatuszków.
I taka broszkę dokładam do puli candy, wykonam wedle życzenia (kolor) zwyciężczyni.
 Więc zapisujcie się, bo warto!

wtorek, 7 lutego 2012

Filcowanko

To juz kolejny dzień mojego filcowania. Wpadlam jak sliwka w kompot. Jak narazie filcuje na mokro kuleczki i kwiaty na broszki. Na sucho też próbowałam, kiedy juz zaczęło mi sie podobać to złamałam igłę. Chciałam zrobic pisankę na styropianowym jaju i kiszka. Została mi tylko gruba igła. Ponoc można ja zlutować, w tym celu usmiecham sie do mojego lubego. Ale chyba mój usmiech juz tak nie działa jak kiedys, bo sie chłopina ociąga. Czym go przekupić, hmm. Póki co pozostaje mi "mokra robota" i pisnaki inna techniką (mam juz pomysł).
Z kulek powstana nowe bransoletki i kolczyki. Część z nich była robiona na zamówienie. Więc jakby ktos miał potrzebę to zapraszam. Kulki robię w różnych kolorach i rozmiarach.
A niżej kolejna dawka kulek, suszą się:
Z kwiatów będa broszki pozostało mi tylko przyszyć zapięcia.
Ten kwiat ma szara łodyzke i ok. 20 cm długości, kielich ok. 9 cm.
Kwiat z zieloną łodygą ma 18 cm długości, a kielich ok. 10 cm.
I juz gotowa broszka, amarantowa lub jak kto woli w kolorze cyklamenu z dodatkiem bieli i koralikiem w kolorze delikatnego różu.
A na koniec bransoletka, która powstała w niedzielę pod wpływem chwili.

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Filcowe bransoletki

Bardzo spodobało mi się tworzenie bransoletek z innymi koralikami i wpadłam niemal w trans. Jednak kulki się skończyły i trzeba brać się za kolejne filcowanie. Następna w kolejce będzie soczysta czerwień. Dostałam w prezencie piękna czerwoną czesankę, więc nic już nie stanie na przeszkodzie by wziąć się do roboty. Także juz niedługo nowe, piękne, soczyste bransoletki. A już teraz kolejne trzy bransoletki w kolorach: zieleni, niebieskościach i różu. Ahh ten róż normalnie mnie pociąga ;)
Bransoletka wykonana z ręcznie robionych sznurkowych i filcowych koralików oraz akrylu, fasetowanych kryształków i antyalergicznych półfabrykatów.
Bransoletka wykonana z ręcznie filcowanych kulek, akrylu i cyrkonii oraz antyalergicznych półfabrykatów.
I ostatnia bransoletka z ręcznie robionych sznurkowych koralików, filcowych kulek oraz porcelany, akrylu i przekładek cyrkoniowych na antyalergicznych półfabrykatach.

niedziela, 22 stycznia 2012

Filcowo i słodko

Jakiś dzień mało robótkowy, choć wydawałoby się, że czasu aż nadto. A mi się normalnie nie chce i weny brak ehhh. Jednak postanowiłam się wyżyć kulinarnie, a między czasie zrobiłam filcowa bransoletkę. Kulki oczywiście robiłam sama. Teraz szykuje sie na czerwień. Uwielbiam ten kolor, choć nie wszystkie jej odcienie. Najchętniej wybieram soczystą czerwień i bordo. A w papierach chińska czerwień.
Jeśli macie ochotę na szybkie kruche ciasteczka to zapraszam po przepis na  mojego bloga świat na widelcu.
A niżej bransoletka. Podstawa to kulki filcowe różnej wielkość, kulki z akrylu i przekładki metalowe. Całośc na nieuczulających, posrebrzanych elementach.

poniedziałek, 28 marca 2011

Kolorton#3

Dawno nie brałam udziału w wyzwaniach. Przeglądając różne blogi, również te wyzwaniowe zainspirowała mnie Art-piaskownica. Ostatnio mam jakiegoś hopla na punkcie różu, więc dla mnie to była łatwizna. W mojej głowie miałam pomysł i obraz, ręce same rwały się do roboty.
A to moja wersja:




Ptaszorek jest dwukolorowy! Na zdjęciu widać jedną i drugą stronę.

wtorek, 22 marca 2011

Filcowe dekorki

Kolejna dawka filcowych dekoracji, tym razem do wbijania gdzie się komu zamarzy.
Szyte ręcznie i maszynowo, oczka z guzików, podklejone z tyłu dzięki czemu są bardziej sztywne, materiał zakrywa nici.

piątek, 18 marca 2011

Filcowe kurczaczki

Robię i robię, a dziś efekty robótek z filcu. Wykorzystałam filc w arkuszach, guziki, mini koraliki resztki wstążek.
Jedne pełnią rolę broszek, inne jako dekoracja do wieszania. Myśle jeszcze nad trzecią opcją, ale jak narazie skończył mi się biały filc, konto puste, więc czekam do zasilenia ;) i kombinuję z innymi kolorami. Niedługo się pochwalę.


Inspirację na kurczaki znalazłam na angielskim blogu, znajdziecie tam kurs Easter chick.