Zajączek ma muszkę, i to muszkę z koralików. To druga część wyszywania zajączka, pierwsza znajduje się na moim poprzednim blogu
który prowadzę od dawna. Teraz jednak ten blog będzie aktualny.
Zapisałam się na
SAL z zajączkiem i oto druga część wykonana. Tym razem haft koralikami. Do tej pory nigdy koralikami nie wyszywałam, więc bardzo chciałam się nauczyć. Było trudniej niż haftem krzyżykowym, ale dzięki dokładnym instrukcjom organizatorki udało się.
Dziękuję sponsorowi i organizatorce za super zabawę.
Oto mój zajączek z muszką z koralików.
W kolejnej części będziemy wyszywać kontury.
Muszę się pochwalić, że dostałam od organizatorki mały zestaw do haftu koralikowego i lada chwila będę go wyszywać. Mam nadzieję, że dam radę.