Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciuchy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciuchy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 września 2011

Wrzosowo,rezedowo , gołębio....


Biżu by Kesler

Tej jesieni polecam :
-Kolory zarezerwowane dla starszych pań (są bardzo intrygujące,a dzięki biżu od Kesler stały się też dla mnie mega sexy.)
- prozę iberoamerykańską przepełnionej realizmem magicznym.
-filmy Woodego Allena,a zwłaszcza Złote czasy radia,Miłość i Śmierć i ostatni - O północy w Paryżu-genialny,lekki i zabawny.
-dobre,zdrowe jedzenie,bez sprawdzania kalorii,
-.......zakochać się :) n.p. w mężu.

Zapamiętać tej jesieni-nie ma zgody na smutek i zwątpienie.


uściskiwam

poniedziałek, 19 września 2011

Na przekór smutnemu

Gdyby to był mój osobisty pamiętnik,albo dziennik to ten wpis zaliczałby się do tych niewesołych.Ponieważ jednak uważam ,że nie od tego jest mój blog,żeby Was częstować swoimi smutkami i dramatami to wsadzam dziś takie moje zdjątka.
Zamiast słów pociechy czy współczucia wolę jak napiszecie :Zainspirowałaś mnie,zaciekawiłaś albo...
Głupia jesteś ,ale Cię lubię.( w sensie wirtualnym przynajmniej).



I jeszcze "noszenia" od Kesler mojej ulubionej projektantki jesiennych biżutów.ściskam i przypominam o cukierku.