Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ezoteryka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 września 2014

Medytacja, Stephanie Clement

Medytacja jest skuteczną techniką wyciszenia, pracy nad sobą i próbą doskonalenia skupiania uwagi. Jej dobroczynne właściwości są powszechnie znane, a do najczęściej wymienianych należą chociażby: obniżenie ciśnienia krwi, uspokojenie i próba złagodzenia odczuwanego stresu. Nic więc dziwnego, że w dzisiejszych czasach ten sposób relaksacji stał się tak popularny, a szeroka gama ofert z warsztatów i kursów stale się powiększa. Słowo pisane, mam tu przede wszystkim na myśli książki, oferuje nam możliwość praktykowania medytacji bez konieczności uiszczania opłaty za każdą sesję. Na rynku wydawniczym powstało już sporo tego typu publikacji, a jedną z nich jest właśnie poradnik z serii „dla początkujących” wydawnictwa Illuminatio pod tytułem „Medytacja”.

Autorka tego dzieła, Stephanie Clement, posiada spory zasób wiedzy na temat medytacji, przez co ta pozycja wydaje się być wiarygodnym źródłem wiedzy i posiada swój specyficzny, momentami dość naukowy, klimat. Jak dowiadujemy się z zakładki „O autorce”, posiada ona dyplom magistra psychologii humanistycznej, a także doktorat z psychologii transpersonalnej. Nie będę więc ukrywać, że z tego powodu, już na samym początku, miałam spore oczekiwania względem tego tytułu i do jego lektury podeszłam ze sporym zainteresowaniem i niekryjącym entuzjazmem. Zamiast jednak od razu przejść do sedna, a więc ćwiczeń i technik medytacyjnych, czytelnik musi przebrnąć przez teorię, urozmaiconą łatwymi, momentami wręcz banalnymi, zadaniami do wykonania.

Rozwodzenie się nad pojęciem medytacji, przytaczanie i wytykanie nietrafności definicji z różnych wydań słowników – oto co zamieściła autorka na pierwszych stronach poradnika, jakby starając się zrobić z niego publikację naukową. Na szczęście, z każdym kolejnym rozdziałem, a więc poruszanym zagadnieniem, ten żargon zaczął  zmniejszać swoje natężenie, stając się coraz bardziej przystępniejszy dla odbiorcy. Wpływ na to ma na pewno fakt, iż przedstawione treści zaczęły być ciekawsze i o wiele bardziej interesujące. Rozdział, zawierający konkretne instrukcje odnośnie praktykowania medytacji, został przyjęty przeze mnie ze sporą ulgą, po ponad pięćdziesięciu stronach lektury pojawiła się w końcu możliwość ćwiczeń praktycznych - próba całkowitego wyciszenia.

Poradnik pt. „Medytacja dla początkujących” zawiera w sobie całą esencję wiedzy na temat tej sztuki, a nawet jeszcze więcej. Na łamach stron odbiorca znajdzie podstawowe informacje, mające pomóc mu przygotować się do medytacji, a więc na przykład te, dotyczące kwestii ubioru czy wyboru najwygodniejszej pozycji. Przy tym ostatnim, publikacja została wzbogacona o proste rysunki, przedstawiające opisany sposób siadu od pozycji lotosu, po seiza czy pozycję birmańską. Okazały się one niezwykle pomocne i można je uznać za niewątpliwy plus tej pozycji, tak samo jak wyrozumiałość Stephanie Clement, która starała się zachęcić czytelnika do nieustawania w próbach i rozwijała wszelkie, mogące się pojawić w trakcie ćwiczeń, wątpliwości.

Stephanie Clement rozwinęła w swojej książce wiele kwestii związanych z tematem medytacji lub jedynie o niego zahaczających. Czytelnik zapozna się więc z przykładami korzyści, płynących z praktykowania medytacji na co dzień, co da mu dodatkową motywację. Opisała też rolę medytacji, jej różne rodzaje, połączenia techniki wyciszenia z jogą i wiele więcej. Obszerność i ogrom tych wszystkich informacji zawiera się na dwustu pięćdziesięciu stronach, z czego wiele z nich składa się na opisane ćwiczenia. Poradnik pt. „Medytacja dla początkujących” mogę więc polecić każdemu, kto chce zacząć swoją przygodę z medytacją lub poszerzyć swoją wiedzę na jej temat.  
Wydawnictwo: Illuminatio
Liczba stron: 252
Data premiery: 08.01.2014r.
Ocena: 5/6
Książkę otrzymałam od wydawnictwa Illuminatio, za co serdecznie dziękuję!

Dalsza część recenzji

czwartek, 11 września 2014

Czy rzucono na ciebie klatwę?, Alexandra Chaudran

Kiedy los rzuca nam notorycznie kłody pod nogi i zdaje się, że nikt ani nic nam nie sprzyja, może najść nas wtedy myśl, że mamy pecha lub... zostaliśmy przeklęci. Środowisko, które nie ma kontaktu ze światem ezoterycznym, będzie zapewne sobie żartować z tej drugiej opcji i nie dowierzać. W końcu złe czarownice czy czarnoksiężnicy istnieją jedynie w bajkach, a gdy rzucają zły urok, mszczą się w ten sposób na pięknych księżniczkach i przystojnych młodzieńcach. Niestety, ale tak to nie działa. Sprawcą nieszczęść może być zupełnie niepozorna osoba, ale także i bezpośrednio poszkodowany, istnieje bowiem możliwość, że nieświadomie ściąga na siebie nieszczęście. Brzmi niewiarygodnie i przerażająco? Jeszcze jak, na szczęście do pomocy i zrozumienia tego zjawiska może przysłużyć się poradnik, którego tytuł zawiera w sobie pytanie „Czy rzucono na ciebie klątwę?”. 

Publikacja napisana przez Alexandrę Chaudran okazała się być swoistym kompendium wiedzy o urokach, ich rozpoznawaniu oraz zdejmowaniu. Już na początku lektury, ale także i w jej trakcie, autorka wspomina o innych możliwościach i powodach domniemanego pecha. Na stronach „Czy rzucono na ciebie klątwę?” znajdziemy więc wszelkie informacje pomocne przy stwierdzeniu, czy utrzymujące się niepowodzenie, aby na pewno jest skutkiem rzuconego uroku, czy na przykład rezultatem działania prawa przyciągania, a więc: negatywnych myśli i scenariuszy tworzonych przez umysł.

Jak wyjaśnia autorka, prawdziwe klątwy są niezwykle rzadkim zjawiskiem, chociaż w dalszym ciągu prawdopodobnym. W jednym z rozdziałów czytelnik ma okazję zapoznać się z innymi wyjaśnieniami doświadczania trudnych wydarzeń i chociaż my, ludzie, mamy skłonność do kojarzenia i szukania powiązań, pewnej analogii w spotykanym nas nieszczęściu, to nie zawsze jest ono równoznaczne z byciem przeklętym. Ale nie tylko o tym stara się nas przekonać Alexandra Chaudran; ma ona świadomość, iż taka sytuacja może mieć miejsce, w swojej publikacji zawarła na przykład informacje pomagające zweryfikować istnienie klątwy, możliwe sposoby jej zdjęcia czy uchronienia się przed złym urokiem w przyszłości.

W poradniku nie zabraknie także rozdziałów powiązanych lub jedynie zahaczających o ten temat. Na przykład tych, poświęconych medium czy wróżkom. Za sprawą zawartych w książce informacji na ich temat, odbiorca będzie w stanie skuteczniej rozpoznać oszusta, jedynie wyłudzającego od niego pieniądze. Lektura tej amerykańskiej pisarki obfituje w możliwe rytuały, modlitwy i medytacje, a krótkie rozwinięcie i przybliżenie tematu prawa przyciągania, oczyszczania aury czy innych bytów zwiększa wartość merytoryczną owego poradnika. Niewątpliwą zaletą tej pozycji jest to, że autorka nie napisała jej pod kątem konkretnej wiary, konkretnego wyznania, dlatego każdy znajdzie, zwłaszcza jeśli chodzi o modlitwy, coś dla siebie.

„Czy rzucono na ciebie klątwę?” to przystępnie napisany poradnik, w którym autorka użyła łatwego i prostego języka. Wdraża on czytelnika w lepsze zrozumienie kwestii klątw i uroków, dlatego w razie potrzeby, za jego sprawą, możliwe będzie udzielenie pomocy sobie lub osobom z bliskiego otoczenia. Na jego łamach znaleźć można wiele różnorodnych, choć powiązanych w pewien sposób, zagadnień, na przykład temat egzorcyzmów. Ja osobiście nie ryzykowałabym próby odprawienia tego typu oczyszczenia, preferowałabym zwrócenie się do osoby bardziej kompetentnej i doświadczonej, jednak nie zmienia to faktu, iż poradnik wydany przez wydawnictwo Illuminatio jest wiarygodnym źródłem informacji, a także pozycją godną większej uwagi.
Wydawnictwo: Illuminatio
Liczba stron: 215
Data premiery: 21.01.2014r.
Ocena: 5/6
Książkę otrzymałam od wydawnictwa Illuminatio, za co serdecznie dziękuję!
Dalsza część recenzji

środa, 3 września 2014

Ho’oponopono. Oczyszczająca modlitwa, Krystyna Kwiecinski

Szczęście – kto z nas do niego nie dąży? Staramy się zrobić wszystko, a nawet jeszcze więcej, aby poczuć je chociaż przez chwilę, dlatego wciąż szukamy sposobu, który nam to umożliwi. Jedną z metod jego osiągnięcia jest Ho’oponopono. Ta dziwnie brzmiąca, hawajska technika polega na przemienieniu negatywnej energii w pozytywną. Niby nic trudnego, w końcu w teorii brzmi to tak prosto, a jednak stosowanie jej w praktyce okazuje się być nielada wyzwaniem. Podstawą tej sztuki jest wybaczenie, otwarcie się na miłość, zmiana sposobu myślenia i swojej wibracji. Pomóc w tym może wizualizacja, a także oczyszczająca modlitwa, przynosząca nie tylko ukojenie, ale również nadzieję na lepsze jutro.  

„Ho’oponopono. Oczyszczająca modlitwa” to przyzwoicie wydany poradnik, na łamach którego czytelnik znajdzie informacje, nie tylko zaznajamiające go z tą tradycyjną metodą uzdrawiania duchowego, ale także z wiedzą dotyczącą mądrości wysp polinezyjskich – Huną. Nie będę ukrywać, iż w trakcie lektury tej pozycji, wielokrotnie na myśl przychodziło mi Prawo Przyciągania. Tak wiele elementów było podobnych, chociażby wibracje, siła myśli i energii wysyłanej do wszechświata. Pojawiła się jednak nowa informacja, dotycząca obciążeń karmicznych, będących powracającą energią z przeszłych wcieleń. Praktykowanie Ho’oponopono może jednak pomóc w ich neutralizacji, a co za tym idzie, w poprawie jakości życia.   

Poradnik napisany przez Krystynę Kwiecinski składa się z większych lub mniejszych objętościowo rozdziałów, a także ich podrozdziałów. Końcowe treści zawierają na przykład wykaz najpopularniejszych hawajskich zwrotów czy też dotyczą kwestii występowania negatywnych zjawisk na świecie. Jednak gdybym miała scharakteryzować kompozycję tego tytułu, to wyróżniłabym jego dwie części – teoretyczną oraz praktyczną, na łamach której czytelnik zapozna się z formami modlitw Ho’oponopono. Ich objaśnienie jest na tyle przejrzyste i dokładnie przedstawione, że każdy będzie w stanie wykonać krok po kroku zaprezentowany rytuał.

Użyty do napisania „Ho’oponopono. Oczyszczająca modlitwa” język jest lekki i prosty, z tego też względu przyswojenie sobie zaprezentowanych treści nie powinno sprawić większego problemu. Do  lektury poradnika zachęca przede wszystkim interesująca treść, poruszająca wszystkie te kwestie, które mogą nurtować potencjalnego czytelnika. Informacje dotyczące szczęścia, osiągnięcia harmonii, wybaczenia, czy po prostu oczyszczenia swojego życia, wzbogacają merytorycznie tę pozycję i zachęcają do samodzielnego praktykowania metody Ho’oponopono. Zawarte na początku informacje od autorki jeszcze bardziej mobilizują i nastrajają czytelnika, nabiera on bowiem przekonania, iż Krystyna Kwiecinski ma o tej hawajskiej technice oczyszczenia niemałe pojęcie.

„Ho’oponopono. Oczyszczająca modlitwa” to przyjemny w odbiorze poradnik, który przede wszystkim nakierowuje czytelnika na tę jaśniejszą stronę życia, zachęca do pozytywnego myślenia i oczyszczenia siebie ze złej energii. Na jego łamach nie zabraknie wzmianek o kwestiach związanych z zagadnieniem Prawa Przyciągania czy nawet planowania przedurodzeniowego, ale za sprawą zaznajomienia odbiorcy z hawajskimi mądrościami i modlitwami – oferuje coś nowego. Czy polecam? Tak. Jest to bez wątpienia pozycja warta uwagi, zwłaszcza dla zainteresowanych tematem samorozwoju.   

 Wydawnictwo: Illuminatio
Liczba stron: 196
Data premiery: 06.02.2014r.
Ocena: 5/6
Książkę otrzymałam od wydawnictwa Illuminatio, za co serdecznie dziękuję!
Dalsza część recenzji

czwartek, 14 sierpnia 2014

CzaroMarownik 2015 już wkrótce!

Otrzymałam dziś informację od wydawnictwa Illuminatio, że już niedługo - we wrześniu - na rynku pojawi się genialny kalendarz na 2015 rok.
Ja osobiście uwielbiam kalendarze, nosić je w torebce czy trzymać na półce i uzupełniać pismem po dłuższej chwili zastanowienia.  Taką samą radość przynosi mi kupno kalendarza dla bliskich, a zwłaszcza dobieranie ich pod względem zainteresowań. Z tego względu CzaroMarownik jest na przykład idealnym prezentem dla mojej mamy. Ale już koniec gadania, pora przejść do konkretów.

 Niepowtarzalny i tajemniczy, w twardej oprawie z tasiemką, z kolorowym, starannie przygotowanym wnętrzem, przepełniony magicznymi rytuałami, nowinkami na temat ekotrendów i inspirującymi wskazówkami – doda magii każdej godzinie 2015 roku! W CzaroMarowniku znajdziesz wszystko to, czego nie mają tradycyjne kalendarze: szczegółowy horoskop na nadchodzący nowy rok, kalendarz księżycowy, informacje o świętach ezoterycznych, rytuały ochronne, magiczne i zdrowotne ciekawostki, proste przepisy na pyszne i pożywne posiłki na każdą porę roku, wskazówki na oczyszczenie organizmu i przestrzeni życiowej i wiele więcej. Ze stron tego niezwykłego kalendarza dowiesz się m.in.: jak oczyszczać czakry, które amulety są najskuteczniejsze, jak wpływa na ciebie dana faza Księżyca, jakie zioła warto mieć w domowej apteczce, jaka pora dnia jest najwłaściwsza na odprawianie rytuału.

CzaroMarownik 2015 to ponad 200 stron magii, porad, codziennych inspiracji i ciekawych artykułów podejmujących najbardziej aktualne ezoteryczne tematy. Dzięki niemu wkroczysz w 2015 rok, obwołany przez ONZ Międzynarodowym Rokiem Światła, bogatsza o wiedzę, która pomoże ci wykorzystać energię płynącą z Księżyca i natury, by wprowadzić pozytywne zmiany w każdą z dziedzin życia.

Inspirujący i jedyny w swoim rodzaju – Twój Magiczny Kalendarz!


Szczegóły techniczne:
Tytuł: CzaroMarownik 2015 – Twój Magiczny Kalendarz
Autor: praca zbiorowa
Premiera: II połowa września
Oprawa: twarda z tasiemką
Liczba stron: 208
Format: A5 (wymarzony do kobiecej torebki!)

ISBN: 978-83-64645-08-2
Dalsza część recenzji

piątek, 8 sierpnia 2014

Metoda dwupunktowa dla każdego, Mircea Ighisan George

 Ponoć Einstein stwierdził kiedyś, iż człowiek używa jedynie 10 procent potencjału swojego mózgu. Nasuwa się więc pytanie, co z pozostałą – aż dziewięć razy większą – częścią? Odpowiedzi na nie starali się udzielić naukowcy, najczęściej podważając tę teorię, jednak w przeciwieństwie do nich Mircea Ighisan George zgadza się z domniemanymi słowami sławnego fizyka. Co więcej, przekonuje, że człowiek sam kreuje rzeczywistość  jest w stanie na nią wpływać. W swojej książce pt. „Metoda dwupunktowa dla każdego” dzieli się z czytelnikiem receptą na formowanie, a przede wszystkim, uzdrawianie swojego życia, nie tylko przez myśli, ale także przez dotyk. 

 Na czym polega tytułowa metoda? Na dotknięciu dwóch, połączonych ze sobą, punktów na ciele. Aby tego dokonać, należy działać według kroków opisanych przez Mircea George, a wcześniej zapoznać się z podstawowymi prawami, kształtującymi rzeczywistość. Dlatego też książka pt. „Metoda dwupunktowa dla każdego” podzielona została na trzy części – typowo teoretyczną, praktyczną oraz uzupełniającą. Pierwsza okazała się być zaskakująco zajmującą lekturą, zapoznającą czytelnika z takimi istotnymi kwestiami jak: czysta energia - matrix, drganie i rezonans, intencja czy intuicja. Przy ich rozwinięciu, autorka skorzystała ze zjawisk i praw fizycznych, jednak zrobiła to w taki sposób (na przykład przy wykorzystaniu obrazków), że pozornie trudne kwestie, okazywały się nie być takie złe.

 Druga część książki zawiera w sobie wszystkie informacje, wiedzę, która potrzebna jest do korzystania z metody dwupunktowej. Aby ułatwić odbiorcy jej wykonanie, na stronach poradnika zamieściła kilka ćwiczeń pomagających doświadczyć i utrwalić poszczególne stany. Każde z nich zostało opatrzone opisem oraz klarowną instrukcją, pokazującą, jak krok po kroku je wykonać. Autorka nie zapomniała o istotnym elemencie, a mianowicie: określeniu i wyjaśnieniu celu tych ćwiczeń. Czytelnik tym samym nie będzie na ślepo ich wykonywać, nie wiedząc dokładnie co one mają na celu.

 Trzecia, a zarazem najkrótsza część, została nazwana przeze mnie uzupełniającą, ponieważ rozwija ona dokładniej poszczególne etapy zastosowania metody dwupunktowej. Za jej sprawą, odbiorca zapozna się na przykład z kwestią właściwego, najlepszego wyboru, ale także będzie mógł odbyć dodatkowy trening przygotowujący do użycia metody dwupunktowej. Te wszystkie części stanowią integralną i swoistą całość poradnika napisanego przez Mircea Ighisan George. Jeżeli chodzi o kwestię merytoryczną, to wypada on naprawdę dobrze, a przede wszystkim – wiarygodnie. Jak jednak wygląda kwestia jego wykonania?

 „Metoda dwupunktowa dla każdego” jest przejrzyście napisaną książką, na której stronach opisane zostały kwestie, nie należące do najłatwiejszych. Autorce udało się zrobić coś zadziwiającego – nudne i skomplikowane na pierwszy rzut oka zagadnienia przekazała czytelnikowi w taki sposób, że przestały być takie straszne. Dokonała tego za sprawą nadania książce odpowiedniej formy. Nie jest to bowiem typowy tekst popularnonaukowy, a raczej dialog dwóch postaci, których możemy poznać za sprawą krótkich komiksów, zamieszczonych przed każdą z części poradnika. Pozycja Mircea George jest więc rozmową Antona Tohm’a oraz Photoni’ego, który w łatwy i przystępny sposób wyjaśnia koledze różne zagadnienia. Do tego celu wykorzystuje motywy obecne w filmach, rysunki, a zwłaszcza przykłady z życia codziennego.


 Recenzowany przeze mnie poradnik okazał się być bardzo dobrą pozycją, przekazującą na ponad stu pięćdziesięciu stronach naprawdę sporą ilość wiedzy. Kwestia graficzna, a więc kolorowe obrazki, schematy i zamieszczone na fioletowym tle rady, uprzyjemniają lekturę „Metody dwupunktowej dla każdego”, a zamieszczone, na końcu każdego większego zagadnienia, podsumowanie, pomaga w usystematyzowaniu takiego ogromu nowych informacji. W przypadku takiego tytułu nie mogę zrobić więc niczego innego, jak tylko polecić go każdemu, kto chciałby poznać sposób na zmianę swojego nastawienia, życia. Polecam!
Ocena: 6/6
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Liczba stron: 157
Data premiery: 30.04.2014r.
Książkę otrzymałam od wydawnictwa Studio Astropsychologii, za co serdecznie dziękuję!
Dalsza część recenzji

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Magiczna Kabała, Freter Barrabbas


 Kabała – słowo, które wzbudza w niektórych ludziach niepokój, zwłaszcza wtedy, gdy nie znają jego dokładnego znaczenia. Jest to jednak nic innego jak judaistyczna forma mistycyzmu, mająca w swym zasadniczym celu prowadzić do osiągnięcia jedności z Bogiem w świecie, w którym dwa istniejące wymiary – duchowy i materialny – wzajemnie się przenikają. Za jej sprawą człowiek będzie w stanie odnaleźć własne miejsce we wszechświecie, poznać i wykonać przygotowane dla niego zadania, a nawet odkryć sens swego istnienia. Jedną z wielu publikacji, które są poświęcone temu tematowi, jest książka pt. „Magiczna Kabała” autorstwa Fratera Barrabbas’a, zgłębiającego  to zagadnienie od kilkunastu lat. 

 Przewodnik napisany przez tego praktykującego maga rytualnego podzielony jest na dwie części, na które składają się informacje typowo teoretyczne oraz praktyczne. Jak można było się więc spodzewać, rozdziały wchodzące w skład tej pierwszej części, nie były zbyt zajmujące, a ich lektura sprawiała odborcy mało przyjemności. Co miało wpływ na taki odbiór? Przede wszystkim fakt, iż treść była przesiąknięta, przepełniona skomplikowaną wiedzą, której natychmiastowe przyswojenie jest praktycznie niemożliwe.

Na łamach stron poświęconych wiedzy teoretycznej odbiorca zapozna się między innymi z wyjaśnieniem słowa „Kabała”, z jej przybliżoną historią, a także z fundamentalnymi teoriami i zagadnieniami, wyróżniającymi Kabałę dwudziestu dwóch ścieżek czy dziesięciu sefirotów. Brzmi dziwacznie i tajemniczo? Dla mnie również, chociaż jestem już po jej lekturze. Na druga część „Magicznej Kabały” składają się z rozdziały, poświęcone wiedzy praktycznej, dlatego na jej stronach czytelnik zapozna się nie tylko z zagadnieniem tabel korespondencji, map planów wewnętrznych itp., ale także z technikami, pomagającymi wywołać różne stany świadomości. Nie zabraknie w tej publikacji oczywiście stron poświęconych medytacji czy innych ćwiczeń, jednak te kwestie zostały jedynie przez autora przywołane bez większego rozwinięcia.

 Frater Barrabbas z myślą o czytelniku, rozpoczynającym swą przygodę z Kabałą i jej tajemnicami, wzbogacił napisaną przez siebie publikację o słowniczek, wyjaśniający pojęcia, mogące sprawiać trudność. Ciekawym urozmaiceniem, które pomagało lepiej zrozumieć dany temat oraz dawało chwilowe wytchnienie od samej wiedzy, były opisane historie z życia autora wraz z odpowiednim komentarzem. Uwiarygodniały one treść zawartą na stronach „Magicznej Kabały” oraz dawały odbiorcy znak, iż Frater Barrabbas faktycznie ma niebyle jakie doświadczenia w tym temacie.  Autor posłużył się prostym językiem, czuć było, iż stara się w dokładny, a zarazem przystępny sposób, przekazać czytelnikowi wiedzę, zdobywaną przez niego latami. Zamieszczone w przewodniku zagadnienia nie należą jednak do najprostszych, dlatego w pierwszym kontakcie odbiorca może łatwo się zrazić i zaniechać dalszej lektury. 

 „Magiczna Kabała” jest całkiem dobrym wprowadzeniem do Kabały, chociaż z pewnością nie będzie w stanie zainteresować osób, które nie mają chęci zapoznania się z tą mistyczną formą wiedzy. Pozycja napisana przez Fratera Barrabbas’a zawiera najistotniejsze, w jego opinii, informacje.  Obecność tabel, obrazów i szkiców w publikacjach  poświęconych Kabale jest na porządku dziennym, dlatego i w tej pozycji nie mogło ich zabraknąć. Zastanawiam się jednak, czy po „Magiczną Kabałę” nie powinny sięgać przede wszystkim osoby, które posiadają już jakieś podstawy wiedzy lub dojrzały na tyle, aby ją zdobyć. Kabała nie jest łatwym zagadnieniem, dlatego też ta książka może stanowić dla wielu osób nielada wyzwanie, ponieważ do jej lektury potrzebna jest cisza oraz maksymalne skupienie.
Wydawnictwo: Illuminatio
Data premiery: 11.01.2014r.
Liczba stron: 279
Ocena: 3/6
Książkę otrzymałam od wydawnictwa Illuminatio, za co serdecznie dziękuję!
Dalsza część recenzji

piątek, 29 listopada 2013

Uzdrawianie energetyczne, M. Blackburn Losey

 Każdy człowiek posiada własne pole energetyczne, które jest dostrzegane przez niektóre tyko osoby. Popularnie nazywa się je aurą, ukazującą za pomocą koloru obecny stan ducha, emocje i uczucia danej osoby, ale także na przykład jej aktualny stan psychiczny i fizyczny. Doktor Meg Blackburn Losey ma na swoim koncie wiele publikacji m.in. „Niezwykłe dzieci naszych czasów” czy „Tajemną historię świadomości”, jednak za sprawą tego poradnika zapoznaje czytelnika nie tylko z polem energetycznym i sprawą uzdrawiania, ale także z wieloma innymi, często pokrewnymi, tematami.

 „Uzdrawianie energetyczne” składa się z 11 rozdziałów, rozparcelowanych na trzystu czterdziestu dwóch stronach, na których mieszczą się także historie z życia autorki, pomagające zobrazować działalność medium, sposoby uzdrawiania i samo doświadczenie, składające się na tę czynność. Prowadzona przez M. Blackburn Losey we wstępie historia wydaje się tak niesamowita i nierealna, że czytelnik nie ma wyboru – musi kontynuować lekturę. Jest to warunek konieczny, jeżeli chce poznać dalszy rozwój wypadków i dalsze przykłady poznawania przez autorkę swoich nadzwyczajnych umiejętności, uzdrawiania potrzebujących a także walkę z chorobą, która ją zaatakowała.

 W pierwszym rozdziale na odbiorcę czeka niezbyt interesująca cześć, na którą składają się suche teoretycznie zagadnienia, dotyczące między innymi: oceny alternatywnych sposobów leczenia oraz  „świętej” geometrii, która obrazuje doskonały sposób stworzenia świata i działalności świadomości. Po przebrnięciu przez te tematy, czytelnik zostaje zapoznany z elementarną wiedzą, mianowicie z cechami oraz cnotami, jakie powinien posiadać każdy potencjalny uzdrowiciel oraz z podstawowymi informacjami związanymi na przykład z wymaganym odpoczynkiem. Na łamach kolejnych rozdziałów odbiorca dowie się więcej na temat pola energetycznego, w tym także chociażby, w jaki sposób urazy i operacje mają wpływ na naszą aurę.

 Jeden z ciekawszych podrozdziałów dotyczy zagadnienia śmierci, które od wieków budziło zainteresowanie ludzi i inspirowało filozofów do tworzenia kolejnych, coraz to bardziej abstrakcyjnych tez.  Autorka w przekonujący sposób wyjaśniła to zagadnienie, a tym samym uspokoiła odbiorcę i zapewniła, że śmierci nie należy się bać. Poruszyła także kwestię samobójców, którzy zgodnie z niektórymi religiami zostaną skazani na wieczne potępienie lub narodzą się w przyszłym życiu, jako osoby kalekie. Temat bezsprzecznie szalenie ciekawy, chociaż to wszystko opiera się na spekulacjach i walkach z naukowym podejściem, obalającym przeżycia osób, które przeżyły chociażby śmierć kliniczną.

„Uzdrawianie nie zawsze polega na kuracji czy naprawieniu. Czasem po prostu nadchodzi czyjś czas.”*

 W przypadku tematu czakr każdego człowieka autorka wzbogaciła „Uzdrawianie energetyczne” o czarno-białe zdjęcia obrazujące ich rozstawienie pod różnymi kątami. Każda z czakr została dokładnie omówiona, dzięki czemu to zagadnienie jest możliwe do lepszego zrozumienia. Wykorzystany tym samym język autorki jest prosty i łatwo przyswajalny, chociaż nie mogę powiedzieć, aby lektura tej pozycji była od początku do końca interesująca. Zdarzały się podrozdziały ciekawe i mniej ciekawsze, wszystko zależy od osobistych preferencji i zainteresowań czytelnika, a na szczęście w „Uzdrawianiu energetycznym” każdy może znaleźć cos dla siebie ze względu na różnorodność zagadnień.

 Najciekawszy, w moim odczuciu, okazał się rozdział o ciałach eterycznych, a więc między innymi: ciałach astralnych, ciałach mentalnych i duszach. Każde z nich zostało zaopatrzone w charakterystykę oraz opis, a także w dodatkowe informacje na przykład dotyczące opuszczania swojego ciała. Autorka zamieściła w pobliżu tego zagadnienia ćwiczenia, które miałyby prowadzić do przeżycia OBE. Oprócz tego podrozdział dotyczący różnego rodzaju bytów, nie tyko duchów, poltergeistów, ale także tych, o których mało się słyszy, mianowicie: o bytach gnieżdżących się, pasożytniczych i tych „na gapę”, którzy przyczepiają się do pola niczego nieświadomej osoby. Te strony zainteresowały mnie najbardziej, a co za tym idzie – ich przeczytanie poszło mi naprawdę sprawnie, chociaż opowiedziana przez autorkę historia bardzo zmieniła mój sposób odbioru tego tytułu. Wystarczył jeden element - rodem z Gwiezdnych Wojen - aby „Uzdrawianie energetyczne” straciło całą swoją powagę i wywołało trudny do powstrzymania śmiech i niedowierzanie, że osoba tak wykształcona (Meg Blackburn Losey jest doktorem metafizyki) opisuje takie… rzeczy. Niestety, ale po tym fragmencie nie byłam w stanie spojrzeć na ten tytuł tak samo jak wcześniej, a szkoda.


 „Uzdrawianie energetyczne” jest dobrze wykonanym poradnikiem, który odpowiada na wiele pytań i przybliża wiele zagadnień. W jego wnętrzu czekają na odbiorcę opisy doświadczeń Meg Blackburn Losey i osób z jej otoczenia, liczne obrazki i zdjęcia, ułatwiające zrozumienie pewnych kwestii, a przede wszystkim przykłady ćwiczeń, które mają prowadzić do kontrolowania i wykorzystywania własnej energii, ale także na przykład do doświadczenia całkowitej relaksacji czy przeżycia podróży astralnej”. 
Ocena: 3/6
Wydawnictwo: Illuminatio 
Liczba stron: 342
Data premiery: 10.09.2013r.
 Książkę otrzymałam od wydawnictwa Illuminatio, za co serdecznie dziękuję!
*140str.
Dalsza część recenzji

poniedziałek, 11 listopada 2013

Twórcza wizualizacja, Richard Webster

 Siła ludzkiego umysłu jest naprawdę ogromna i nieskończona. Świadomość tego mają nie tylko lekarze, ale także nieliczni ludzie, którzy poznali tajemnicę pozytywnego myślenia, osiągając przy jego pomocy sukces i zadowolenie, a przede wszystkim - uczucie spełnienia życiowego. Nasz naród słynie ze zgorzkniałości i pesymizmu, który jest wytłumaczalny zwłaszcza w dzisiejszych czasach, w dobie powiększającego się kryzysu. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby to zmienić. W końcu naszą największą siłą jest niemająca granic siła umysłu. Za jej sprawą ludzie są w stanie pokonywać trudności, spełniać swoje marzenia oraz osiągać wyznaczone przez siebie cele. Siła tkwi w każdym z nas, wystarczy to sobie jedynie uświadomić, a w tym celu niezastąpione mogą okazać się pozycje książkowe, a zwłaszcza jeden z poradników zatytułowany „Twórcza wizualizacja dla początkujących”.  


 Richard Webster w tym niewielkim objętościowo poradniku, bo liczącym niespełna dwieście stron, zawarł wszystkie najistotniejsze i najpotrzebniejsze informacje związane z tematem wizualizacji. Za sprawą „Twórczej wizualizacji dla początkujących” czytelnik pozna techniki odprężenia, będące niezbędnym elementem przy rozpoczęciu spełniania swoich pragnień oraz marzeń. Po przyswojeniu podstawowych oraz niezbędnych informacji, a także po wykonaniu zaproponowanych przez autora ćwiczeń wizualizacyjnych, odbiorca będzie miał możliwość przejść do właściwej części lektury, w której zaznajomi się z zamieszczonymi technikami polepszania swojego życia.

 Najnowszy poradnik napisany przez Richarda Webstera utrzymany jest w podobnej konwencji, jak to miało miejsce w przypadku jego wcześniejszych pozycji, takich jak „Odczytywanie aury” czy „Geomancja”. Wszystkie jak dotąd napisane przez niego poradniki z serii „dla początkujących” są podobne do siebie nie tylko ze względu na część wizualną, ale także na sposób rozmieszczenia poszczególnych rozdziałów. Autor wprowadza czytelnika w temat, wzbogacając swój twór w przeżycia i doświadczenia swoje oraz innych ludzi. Powoli przechodzi do właściwego zagadnienia, wzbogacając go dodatkowymi rozdziałami.  W tym przypadku na czytelnika czekały osobne strony, poświęcone tematowi afirmacji.

 Afirmacje, a więc powtarzane na głos lub w myślach pozytywne zdania, mają na celu przyzwyczajenie do pozytywnego myślenia. Są pierwszym krokiem, który jest w stanie zbliżyć człowieka do zmiany swojego myślenia, a przede wszystkim do zmiany swojego życia. Richard Webster poświęcił jeden rozdział swojej książki na omówienie tego zagadnienia, który jest pośrednio powiązany ze sztuką wizualizacji. Przedstawienie kluczowych informacji oraz podanie przykładów pozytywnych afirmacji w danej kwestii zajęło autorowi kilka stron, a tym samym umożliwiło odbiorcy zaznajomienie się z tym tematem lub przypomnienie posiadanej już wiedzy.

 „Twórcza wizualizacja” napisana przez Richarda Webstera jest dobrym poradnikiem, zawierającym wszystkie najistotniejsze i najbardziej pożądane przez zainteresowaną osobę informacje. Za sprawą tego tytułu czytelnik będzie mógł nie tylko poznać informacje dotyczące twórczej wizualizacji i wpływania na rzeczywistość, otrzyma także wyjaśnienie wpływu działania pozytywnego myślenia na życie każdego z nas oraz zapozna się z różnego rodzaju technikami medytacyjnymi, które przybliżą go do wykonania wyznaczonego przez siebie celu.
Wydawnictwo: Illuminatio
Data premiery: 04.11.2013r.
Liczba stron: 188
Moja ocena: 6/6
Książkę otrzymałam od wydawnictwa Illuminatio, za co serdecznie dziękuję!
Dalsza część recenzji

czwartek, 26 września 2013

Numerologia chaldejska, Heather Alicia Lagan

 Numerologia jest sztuką wyjątkową, ponieważ za sprawą odpowiednich liczb jest się w stanie określić charakter danej osoby, a nawet przewidzieć jej przyszłość. Numerologia chaldejska oferuje nam jednak trochę więcej. Stosując ją, nie wykorzystujemy jedynie daty urodzenia, a głównie nasze imię i nazwisko. Jesteśmy w stanie odpowiednio interpretować poszczególne litery, odnajdując w swoich inicjałach, a nawet pseudonimach większy sens z niemałą wartością duchową. 

Według autorki, starożytni Chaldejczycy dostrzegali we wszystkim energię, dlatego zaczęli przypisywać liczbom litery. Zaprezentowany w tej książce system nie należy do najłatwiejszych, zwłaszcza, że za jego sprawą mamy dotrzeć do energii danych liter, aby tego dokonać musimy wniknąć w ich głębię, chcąc poznać wibrację swojej Drogi Życia. Kiedy już odsłonimy sekrety swojego imienia, nazwiska czy daty urodzenia, będziemy mogli poznać więcej informacji na temat tego, jaką drogą mamy podążać i czego powinniśmy się w tym życiu nauczyć.

 „Numerologia chaldejska” jest zgrabnie wydanym poradnikiem, wtajemniczającym czytelnika w sztukę numerologii chaldejskiej. Przyjemna dla oku okładka oraz wytrzymałe i trwałe wykonanie zachęcają czytelnika do lektury, obiecując mu równie dobre przekazanie wiedzy na temat tego systemu numerologicznego. Czy tak było? Niestety, nie do końca. Autorka, co prawda, zaznajomiła nas na początku książki ze swoją fascynacją i licznymi poszukiwaniami informacji, dotyczącymi tego rodzaju numerologii. Dała tym samym znać czytelnikowi, że naprawdę wie, o czym pisze, a „Numerologię chaldejską” można traktować jako wiarygodne źródło informacji, zwłaszcza dla początkujących.

 Co mogę zarzucić tej publikacji? Przede wszystkim podział informacji, który okazał się być po prostu niesprawdzony. Zamiast otrzymać informację na dany temat wraz z odpowiednimi przykładami, jesteśmy zmuszeni cofać się kilka stron do tyłu i wracać do poszczególnych fragmentów. Sprawia to, że obliczenie liczby naszego imienia i nazwiska, ale także daty urodzenia, staje się coraz bardziej męczące, a co za tym idzie – po pewnym czasie przestajemy mieć ochotę na kontynuowanie swojej przygody z tą sztuką numerologiczną.

 Nie będę ukrywać, że numerologia chaldejska w takiej odsłonie mnie nie przekonała, do jej interpretacji potrzeba dużo czasu, a przede wszystkim – chęci. Z każdą kolejną stroną mój zapał słabł, a poznawane przeze mnie informacje nie wydawały mi się aż tak fascynujące. Być może pokładałam zbyt wielkie nadzieję w tej publikacji? Liczyłam na niesamowity system, za sprawą którego będę w stanie wniknąć głębiej w istotę swojego imienia i Droga Życia zostanie chociaż trochę przeze mnie odsłonięta. Tak się jednak nie stało, byłam jedynie rozczarowana.  

 „Numerologia chaldejska” autorstwa Heather Alicii Lagan nie zrobiła na mnie wrażenia, ponieważ okazała się być przeciętną pozycją, traktującą o numerologii. Język autorki jest co prawda lekki, dlatego książkę czyta się szybko i bez większych problemów, jednak wartość merytoryczna poradnika nie zachwyca. Heather Alicia Lagan włożyła wiele trudu, aby zaznajomić czytelnika z tą prawie zapomnianą sztuką, jednak mnie nie zdołała przekonać i zadowolić. Czy polecam? Nie wiem, zachęcam zainteresowane osoby jedynie do samodzielnego przekonania się, czy ten poradnik będzie w stanie sprostać Waszym oczekiwaniom.
Wydawnictwo: Illuminatio
Liczba stron: 326
Data premiery: 01.08.2013r.
Ocena: 3/6

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Illuminatio, za co serdecznie dziękuję!



Dalsza część recenzji

wtorek, 10 września 2013

Dar duszy, Robert Schwartz

 Problemy, kłopoty i tragedie spotykają wszystkich, ale co jeśli sami się na nie zgodziliśmy?  Według Roberta Schwartza dusza każdego z nas przed urodzeniem zaplanowała sobie życie tu, na Ziemi. Nakreśliła plan, uwzględniając na swojej drodze różnego rodzaju tragedie: od śmierci kogoś bliskiego, po wypadek, kalectwo czy nawet gwałt. Czemu to miało służyć? Przede wszystkim, pokonaniu własnych słabości, zrozumieniu targających nami emocji i zdobyciu nowego doświadczenia. W tę teorię można wierzyć lub nie, jednak autor „Daru duszy” pragnie uświadomić czytelnikowi, że ten nie powinien przyjmować roli ofiary, ponieważ problemy, na które się natyka, mają o wiele głębszy sens. 

 „Dar duszy” jest książką nietypową, ponieważ ma nie tylko trochę większy format, niż te zwyczajowo wydawane publikacje, ale także traktuje o koncepcji, która zmienia całkowicie sposób patrzenia na świat i swoje życie. Jest ona również niezgodna z wiarą katolicką, chociażby ze względu na jej podstawowe fundamenty, na które składają się: reinkarnacja czy istnienie równoległych wymiarów. Zgodnie z koncepcją planowania przedurodzeniowego ludzkie dusze są częścią Boskości i przed każdym swoim pobytem na Ziemi kreśliły do danego wcielenia plan, bazujący na różnego rodzaju wyzwaniach.

 Publikacja napisana przez Roberta Schwartza szokuje oraz wzbudza niedowierzanie. Negatywne emocje względem niej mogą odczuwać przede wszystkim osoby poważnie poszkodowane przez los, a także chrześcijanie, którym wpajano zupełnie inne prawdy. Nie będę ukrywać, że z początku również niedowierzałam, bo jak to możliwe, aby ktoś z własnej nieprzymuszonej woli wybrał sobie życie w rodzinie patologicznej, albo wyraził zgodę na kalectwo, słabe zdrowie czy na przykład doświadczenie straty materialnej w postaci kradzieży? W trakcie lektury zaczęłam jednak przyjmować wyjaśnienia autora; miały one sens, ale żeby je zrozumieć i zaakceptować, należało spojrzeć na nie w inny sposób. Rozumem nie wszystko można ogarnąć, czasem trzeba polegać na swoim sercu oraz intuicji.

 „Dar duszy” jest lekturą, która inspiruje czytelnika, a także daje mu otuchę. Za jej sprawą odbiorca może porzucić dotychczasową rolę ofiary, wielce pokrzywdzonej przez los. W zamian za to, zacznie analizować nieprzyjemności, które do tej pory go spotkały i w dalszym ciągu spotykają. Zada sobie pytanie, jaką naukę dla niego przynoszą te wydarzenia. Być może inspirują do pomagania innym, albo pomagają docenić uczucie miłości czy też przyjaźni?

 W książce autorstwa Roberta Schwartza czytelnik będzie miał możliwość zaznajomić się z koncepcją planowania przedurodzeniowego, którą uwiarygodnić mają wypowiedzi medium oraz ich rozmowy z osobami, które doświadczyły jakiejś tragedii. W „Darze duszy” strony zostały podzielone w ten sposób, że odbiorca będzie mógł się zapoznać z konkretnymi problemami, zaczynając od poronienia, gwałtu, a nawet samobójstwa. Na łamach danej części zamieszczona została historia i przemyślenia osoby, która doświadczyła danej tragedii, opatrzona komentarzem autora oraz innych dusz, z którymi skontaktowało się medium. To przede wszystkim te części książki pozwalają spojrzeć na poszczególne problemy pod innym kątem, przynosząc osobom w podobnej sytuacji ulgę i pomoc w doświadczeniu Uzdrowienia.

 Ciekawym, choć najdziwniejszym dla mnie, elementem „Daru duszy” były strony poświęcone zwierzętom. Według autora oraz osób, które mają rozwiniętą zdolność komunikowania się z innymi bytami, także ich dusze przybierają na ziemi różne postacie i często, choć nie zawsze, towarzyszą ludziom i pomagają im w osiągnięciu Uzdrowienia. Tak jak wspomniałam, było to dla mnie dziwnym doświadczeniem, ponieważ w książce zamieszczone zostały ich rozmowy oraz przekazy zwierząt do dawnej właścicielki. Brzmi niewiarygodnie? I to bardzo, a co za tym idzie – wzbudzało to we mnie dość sprzeczne emocje.

 Podsumowując, „Dar duszy” jest ciekawą publikacją, z którą warto się bliżej zapoznać. Na łamach książki czytelnik będzie mógł zapoznać się z koncepcją planowania przedurodzeniowego, dlatego lektura tej publikacji pozwala inaczej spojrzeć na swoje życie, a przede wszystkim przynosi ulgę np. osobom, których krewni czy przyjaciele popełnili samobójstwo. Twór Roberta Schwartza czyta się szybko i łatwo, a odkrywanie przed danymi osobami ich przeszłych wcieleń oraz celów, które wyznaczyły sobie przed narodzeniem, jeszcze bardziej urozmaica lekturę tej pozycji. Czy polecam? Jak najbardziej! „Dar duszy” daje przede wszystkim nadzieję i wskazuje drogę, którą można wybrać, aby osiągnąć Uzdrowienie. Autor do niczego nie zmusza odbiorcy, nie mówi, jak ten ma żyć - zaznajamia go jedynie z tematem planowania przedurodzeniowego.
Ocena: 5/6
Wydawnictwo: Illuminatio
Liczba stron: 299
Data premiery: 12.07.2013r.
Książkę otrzymałam od wydawnictwa Illuminatio, za co serdecznie dziękuję!
Dalsza część recenzji

piątek, 18 stycznia 2013

Magija niska, Lon Milo DuQuette

Recenzje Książek
Wydawnictwo: Illuminatio
Liczba stron: 229
Data premiery: 03.11.2012r.

 Pierwszy człon tytułu książki napisanej przez Lona Milo DuQuette może zastanowić potencjalnego odbiorcę, czy czasem osoba odpowiedzialna za wizualną część tej publikacji nie popełniła błędu. Słowo „magia” jest chyba każdemu dobrze znane, jednym kojarzy się przede wszystkim z ezoteryką, innym z magami i czarownicami z książek fantastycznych, a pozostałym jedynie z serią o Harrym Potterze, jednak wyraz „magija”? Czy on coś w ogóle znaczy?

 Ano znaczy, a tłumacz oraz wydawnictwo Illuminatio nie stworzyli neologizmu, jak z początku myślałam. Według definicji Aleistera Crowley’a  magija jest to sztuka i nauka, która umożliwia zmianę świadomości w zgodzie z Wolą człowieka*. Jest to, co prawda, mało klarowne wyjaśnienie, jednak najważniejszy jest fakt, że magija łączy w sobie wszystkie światopoglądy. Aby ją praktykować nie trzeba wykonywać specjalnych rytuałów, wystarczy jedynie Prawdziwa Wola i właśnie zagadnieniem magiji zajął się ten amerykański autor. 
Czytaj dalej

czwartek, 6 grudnia 2012

Naucz się medytować, Eric Harrison

Recenzje Książek
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Liczba stron: 190
Data premiery: 7.12.2012r.

 Medytacja wydaje się być dla wielu bardzo trudną sztuką, dostępną jedynie dla wąskiego grona osób. Każdy, kto chociaż raz spróbował wyciszyć swój umysł wie, że nie należy to do najprostszych zadań. Osiągnięcie pełnej koncentracji przy automatycznym odpieraniu natrętnych myśli jest dla niektórych nierealne, jednak autor książki pt. „Naucz się medytować” uświadamia czytelnikowi, że nie diabeł taki straszny jak go malują i każdy, przy odrobinie chęci, może nauczyć się kontrolować swój umysł.

Czytaj dalej

środa, 21 listopada 2012

Magia domowa, S. Cunningham i D. Harrington

Wydawnictwo: Illuminatio
Liczba stron: 240
Data premiery: 21.09.2012r.

 Magia od dawien dawna towarzyszyła ludziom w większym lub mniejszym stopniu. Na jej temat powstało setki, jak nie tysiące dzieł, jednak jeszcze nigdy dotąd nie spotkałam się z pozycją, która byłaby całkowicie poświęcona magii domowej. A właśnie takim tworem jest książka napisana przez Scotta Cunninghama oraz Davida Harringtona.
Czytaj dalej

sobota, 10 listopada 2012

Przechytrzyć diabła, Napoleon Hill

Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Liczba stron: 320
Data premiery: 10.07.2012r.

 Napoleon Hill był amerykańskim pisarzem, który jako pierwszy napisał książki dotyczące osiągnięcia osobistego sukcesu. W tym samym czasie, prowadził prezentacje i wykłady, które miały pomóc tysiącom ludzi na całym świecie. Z opublikowaniem jednej z jego książek czekano kilkadziesiąt lat. Zarówno jego żona, jak i pozostali członkowie rodziny, którzy otrzymali napisany przez niego maszynopis, obawiali się ujawnienia tego dość kontrowersyjnego tytułu. Czy faktycznie jest w niej coś magicznego, co jest w stanie całkowicie zmienić życie odbiorcy? A może to zwykły chwyt marketingowy? 
Czytaj dalej

wtorek, 6 listopada 2012

Umysł ponad materią, Dieter Broers

Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Liczba stron: 201
Data premiery: 25.02.2012r.

 Stwierdzenie, że „wiara potrafi przenosić góry, wystarczy tylko uwierzyć” bywa bardzo irytująca, zwłaszcza, kiedy usłyszymy to zdanie, znajdując się w niezbyt ciekawej sytuacji życiowej. Jednak, co w wypadku, gdyby to faktycznie było prawdą? 

 Dieter Broers wziął pod lupę jedną z najbardziej zadziwiających części ludzkiego ciała - umysł. To właśnie bez niego człowiek byłby niczym innym jak bezmyślnym robotem, który bez zastanowienia wykonuje różnego rodzaju czynności. Zainspirowany do bliższego zapoznania się z tym zagadnieniem rozpoczął badania, analizując sposób jego działania, równocześnie udowadniając, że w ludzkim umyśle drzemie niemała siła. 
Czytaj dalej

wtorek, 14 sierpnia 2012

Uzdrawiająca siła śmiechu, E.Höfner i H. Schachtner

Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Liczba stron: 285
Data premiery: 19.06. 2012r.

 Pewne stare porzekadło mówi, że śmiech to zdrowie, zresztą jego zbawienny wpływ został udowodniony - oprócz wydzielania endorfin, czyli hormonów szczęścia, następuje rozluźnienie mięśni i relaksacja całego organizmu. Autorzy książki pt. „Uzdrawiająca siła śmiechu” są psychoterapeutami, stosującymi w czasie sesji metodę prowokatywną, rozwiniętą przez Franka Farrelly’ego. Całkowicie pewni sposobu, w jaki postępują ze swoimi pacjentami, stworzyli pozycję, która ma przybliżyć czytelnikowi to zagadnienie. 

Czytaj dalej

sobota, 11 sierpnia 2012

Chcesz być normalny czy szczęśliwy? Robert Betz

 Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Liczba stron: 183
Data premiery: 17.07.2012r.


 Z każdym rokiem, rośnie liczba osób cierpiących na depresję, osób, które nie potrafią cieszyć się życiem. Często zmieniamy się, aby uszczęśliwić innych, ukrywamy głęboko swoje prawdziwe uczucia, aby nikt nas nie zranił i nie skrytykował. Przywdziewamy maskę i z czasem zapominamy o swoim prawdziwym ja, wypieramy dziecko, którym przecież jest każdy z nas. Jest to zrozumiałe zachowanie, w końcu nikt nie chce być wyśmiewany i obgadywany, a najczęściej właśnie tak kończą się nasze próby bycia sobą, a nie częścią szarej, jednolitej masy. 
Czytaj dalej

niedziela, 29 lipca 2012

Jak szybko i skutecznie rzucić palenie? Dirk Treuscher

Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Liczba stron: 142
Data premiery: 18.05.2012r.

 Chyba każdy ma świadomość, że papierosy niszczą zdrowie, jednak pomimo tego liczba palaczy się nie zmniejsza. Mam natomiast wrażenie, że coraz więcej ludzi wpada w szpony nałogu nikotynowego, a jak dobrze wiemy, nie jest tak łatwo przed nim uciec. Na rynku pojawia się coraz więcej produktów, które - w teorii - mają pomóc w walce z „papierosowym głodem”, jednak rzeczywistość jest zupełnie inna. Często okazuje się, że zarówno plastry, jak i gumy, tabletki czy też elektryczne papierosy nie działają i trzeba szukać innego rozwiązania. Czy książka napisana przez Dirka Treuscha sprostałaby temu zadaniu?

Czytaj dalej

niedziela, 22 lipca 2012

Czy Twoje dziecko ma zdrowy kręgosłup?

Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Liczba stron: 168
Data premiery: 23.06.2012r.

 Kręgosłup jest swoistym rusztowaniem dla ciała każdego człowieka i właśnie to sprawia, że jest tak bardzo ważny. Dzięki niemu możemy się poruszać, skakać, biegać, pływać, tańczyć, a więc robić wszystko to, co wzbudza w nas radość. Niestety, nie każdy ma to szczęście, aby poszczycić się całkowicie zdrową tą częścią szkieletu. Wiele osób zapada na rozmaite choroby, które mogą prowadzić do nieuruchomienia, nawet na całe życie. Dzięki publikacji Zdzisława Drobnera pt. „Czy Twoje dziecko ma zdrowy kręgosłup” każdy z nas ma możliwość zapoznania się ze schorzeniem, zwanym „skoliozą”.

 Skoliozę, czyli skrzywienie kręgosłupa, coraz częściej wykrywa się u dzieci. Jest niebezpieczną wadą, która ogranicza poruszanie, a nawet czasem – w zaawansowanym stadium – może uciskać takie narządy jak płuca czy serce. Deformuje ciało, sprawiając, że np. jeden z barków jest wyżej położony od drugiego. Czasami jest ledwo zauważalna, jednak w niektórych przypadkach deformacja jest na tyle poważna, że utrudnia normalną egzystencję. 

 Pozycja napisana przez Zdzisława Drobnera okazała się kompetentnym źródłem wiedzy na temat tego schorzenia. Dokładny opis oraz pomocnicze rysunki umożliwiają lepsze zapoznanie się z tematem, a co najważniejsze, pozwala na wykrycie początkowego stadium choroby. Autor przekazał posiadaną przez siebie wiedzę w klarowny sposób. Język jest prosty i łatwy w odbiorze, dzięki czemu każdy przeciętny odbiorca, który nie posiada nie wiadomo jak wielkiej wiedzy medycznej, może wdrożyć się w to zagadnienie.

 „Czy Twoje dziecko ma zdrowy kręgosłup” pomoże zrozumieć naturę choroby oraz samemu ją rozpoznać. Autor przestrzega, że skolioza jest zbyt poważnym i niebezpiecznym schorzeniem, aby zignorować wizytę u lekarza specjalisty. Im prędzej się zareaguje, tym szybciej i lepiej będzie można z nią walczyć m.in. dzięki rehabilitacjom. Na większą część książki składają się rozdziały poświęcone ćwiczeniom, które można wykonywać samemu lub przy pomocy partnera we własnym domu. Ich dokładne opisy oraz pomocnicze rysunki sprawiają, że bez trudu można wspomagać leczenie skoliozy. Oprócz zaoszczędzonych pieniędzy, rehabilitacje jednak sporo kosztują, będzie można odczuć również zadowolenie z własnych postępów. 

 Podsumowując, książka wydana przez wydawnictwo Studio Astropsychologii jest doskonałym poradnikiem, które przestrzega przed chorobą, ale również pozwala z nim walczyć przy pomocy domowych sposobów. Jest idealną pozycją dla każdej osoby, która choruje na tę przypadłość, ale również dla rodziców. Dzięki niej, będą w stanie rozpoznać u swojej pociechy jej pierwsze objawy i odpowiednio zareagować, chroniąc ją w ten sposób przed poważnymi komplikacjami. które mogą wyniknąć w przyszłości.
 Moja ocena: 6/6
Książkę otrzymałam od wydawnictwa Studio Astropsychologii, za co serdecznie dziękuję!
Dalsza część recenzji

niedziela, 15 lipca 2012

Encyklopedia leczniczych aromatów, Scott Cunningham

Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Liczba stron: 303
Data premiery: 19.12.2008r.

 Która z osób, praktykujących magię naturalną, może sobie wyobrazić życie bez kadzidełek, olejków czy też naparów? Zarówno te pierwsze, jak i te drugie potrafią polepszyć samopoczucie oraz atmosferę w domu, aczkolwiek kupno gotowych produktów jest zwykłym pójściem na łatwiznę. W końcu nigdy nie będą one w stanie dorównać własnoręcznie stworzonym preparatom. Czy ich wykonanie jest tak skomplikowane, jak może się z początku wydawać? Co potrzebne jest do ich wytworzenia? Na te i na wiele innych pytań możemy znaleźć odpowiedź w książce napisanej przez zmarłego praktykanta magii elementarnej – Scotta Cunninghama. 

Czytaj dalej
Blogger Template by Clairvo