Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Collins Suzanne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Collins Suzanne. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 grudnia 2012

Kosogłos - Suzanne Collins

 
Tytuł oryginału: Mockingjay
Wydawnictwo: Media Rodzina 
Data wydania:  listopad 2010
Liczba stron: 376
 

Format: 135 × 205 mm     
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-7278-491-9





Właśnie skończyłam swoją przygodę z serią "Igrzysk śmierci". Naprawdę przykro rozstawać się z bohaterami, do których zdążyłam się mniej lub bardziej przywiązać.

Samego "Kosogłosa" uważam za najsłabszą część, jednak zdecydowanie wartą uwagi. Miejscami rzucało się w oczy naciąganie całej historii, ale mimo wszystko czytało się bardzo przyjemnie. 

Jest to moim zdaniem najsmutniejsza spośród trzech, ale też chyba najmądrzejsza. Czekałam na szczęśliwe zakończenie, ale się go niestety nie doczekałam.


Moja opinia
7/10
  

W Pierścieniu Ognia - Suzanne Collins



Tytuł oryginału: Catching Fire
Wydawnictwo: Media Rodzina 
Data wydania:  listopad 2009
Liczba stron: 360

Format: 135 × 205 mm    
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-7278-395-0




Po przeczytaniu pierwszej części zastanawiałam się co jeszcze autorka może zamieścić w kolejnych częściach. Nie wyobrażałam sobie czym może jeszcze zaskoczyć... ale zaskoczyła i to bardzo.

 "W pierścieniu ognia" zaczęło się spokojnie, miejscami mnie trochę nudziło, ale kiedy akcja na dobre się zaczęła nie mogłam się oderwać. Moim zdaniem dużo bardziej wciągająca i zaskakująca niż same "Igrzyska...". Po skończeniu książki jeszcze długo nie mogłam zapomnieć wydarzeń z ostatnich stron książki. No i oczywiście od razu sięgnęłam po kolejną część. 


Moja ocena
9/10

Igrzyska Śmierci - Suzanne Collins

 

Tytuł oryginału: The Hunger Games
Wydawnictwo: Media Rodzina 
Data wydania:  2009
Liczba stron: 352 

Format: 135 × 205 mm   
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-7278-357-8




Nie chciałabym powielać wielu pozytywnych opinii na temat tej książki, dlatego tylko kilka słów, które muszę napisać. 

Czyta się ją naprawdę szybko i rzeczywiście trudno jest się oderwać. Dlatego sugerując się czytanymi wcześniej wskazówkami starałam się czytać wolno i przeżywać każdą kolejną stronę. Z pewnością gdyby nie natłok spraw w ostatnim czasie książkę pochłonęłabym jednego dnia. Autorka stworzyła niezwykłą historię, która pochłania czytelnika bez reszty.

Żałuję, że książka tak późno trafiła w moje ręce. Wszystkim którzy jeszcze nie przeczytali serdecznie polecam. 


Moja ocena
7/10